Często spotykam mężczyzn, którzy porzucają swoje rodziny. Kiedy pojawia się problem, uciekają

Często spotykam mężczyzn, którzy porzucają swoje rodziny. Kiedy pojawia się problem, uciekają
(fot. depositphotos.com)
2 tygodnie temu
podniebem.blog.deon.pl

Ile razy widziałem matki samotnie wychowujące niepełnosprawne dzieci. Gdzie jest tata? Tatę to przerosło, nie wytrzymał. Jest teraz z inną nową rodziną, a dziecko z problemem widuje jedynie od czasu do czasu.

Wracam dziś do sylwetki Świętego Józefa, pewnie w tym roku będzie do tego jeszcze nie jedna okazja. Święty Józef, jak pisałem we wcześniejszym wpisie, musiał być tytanem modlitwy. Wyobrażam sobie, że ta jego głęboka relacja z Bogiem była źródłem innych jego cech, w tym wierności.

W mojej pracy zawodowej dość często spotykam się z mężczyznami dezerterami. Kiedy pojawia się problem, oni uciekają. Drogi ucieczki są różne. 

Uciekają w samych siebie, zamykając się na prawdziwą, szczerą relację z najbliższymi, co oczywiście prowadzi do destrukcji całego przedsięwzięcia o nazwie „rodzina”. Przychodzi kryzys, czasem także przez niewłaściwe zachowanie żony i oni rezygnują, uciekają, poddają się. Oddają bez walki ten ich kawałek świata, jaki stworzyli.

Są też tacy, którzy przestają być wierni swojemu powołaniu. Rodzina to ciężka harówa. Wychowanie dzieci to najważniejsze zadanie życia i chyba najtrudniejsze. Porzucenie tego zadania albo przerzucenie go na żonę jest dezercją męskości. Mając dzieci, nie można osiąść na laurach, obowiązki dnia codziennego to nie tylko praca zawodowa, to przede wszystkim czas dla dzieci. Nie można pozwolić sobie na wygodne wylegiwanie się na kanapie po pracy z piwem czy kawą. Ten czas trzeba poświęcić innym, żonie, dzieciom, rodzinie.

W mojej pracy spotykam też takich mężczyzn, którzy porzucają rodzinę dla swojej wygody, wtedy gdy pojawia się trud, nieszczęście, choroba. Ile razy widziałem matki samotnie wychowujące dzieci, przy czym zwykle dzieci były dziećmi niepełnosprawnymi. Gdzie jest tata? Tatę to przerosło, nie wytrzymał. Jest teraz z inną nową rodziną, a dziecko z problemem widuje jedynie od czasu do czasu. Tata nie wytrzymał, zdezerterował a mama trwa i trwać musi.

Inni uciekają za marzeniami, goniąc szczęście. Żona coraz częściej jest uosobieniem problemów dnia codziennego, nie fascynuje już tak jak dawniej. Pojawia się ktoś obok, ktoś atrakcyjny, pociągający. Nie zawsze z premedytacją, częściej bagatelizując sygnały alarmowe, mężczyzna wdaje się w relację, która kończy się romansem, zdradą, a potem porzuceniem świata, który stworzył.

Święty Józef był wierny. Gdy podjął decyzję o tym, by posłuchać anioła we śnie i przyjąć Marię i dziecię, trwał w tym postanowieniu. Mimo, że życie go nie rozpieszczało. Przez Maryję i jej dziecko, musiał porzucić swoje dotychczasowe życie, uciekać do Egiptu, tułać się na emigracji. Po co mu to było? Nie zdezerterował. Stanął na wysokości zadania, właśnie wtedy gdy rodzina go najbardziej potrzebowała. Był jej strażnikiem. To Jemu Anioł we śnie mówił, kiedy ma uciekać czy wracać. On był gwarantem bezpieczeństwa dla Maryi i Jezusa.

My, faceci XXI wieku, musimy wpatrywać się w postać tego Świętego. Nie wolno nam biadolić nad sobą, nad swoim losem. Jeśli zdecydowaliśmy się na rodzinę, jeśli jesteśmy odpowiedzialni za dzieci, to musimy być wierni swojemu wyborowi. Więcej, nie wolno nam, facetom, być jedynie biernymi uczestnikami życia naszych rodzin. Musimy być aktywni, musimy nadawać ton, decydować i wyłapywać zagrożenia. Oczywiście, te decyzje, ta aktywność nie oznacza męskiej dyktatury, rozkazów, oznacza aktywne, partnerskie relacje z żoną i dziećmi pełne kreatywności i męskiej siły.

Tak, łatwo napisać, trudniej zrealizować. Dlatego wpatrujmy się w Świętego Józefa i prośby Go o opiekę. No i pamiętajmy że wierność jest sexy.

Tekst pochodzi z bloga podniebem.blog.deon.pl.

Chcesz zostać naszym blogerem? Dołącz do blogosfery DEON.pl!

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Praca zbiorowa
69,93 zł
99,90 zł

Przygody Alicji teraz w jednym pudełku! Jak działa mózg, czy można zaprzyjaźnić się z robotem, jak nauczyć dziecko rozpoznawać emocje, zrozumieć siebie i otaczający świat? Czytanie z dzieckiem buduje relacje. Przeżyj razem z nim fascynującą...

Skomentuj artykuł

Często spotykam mężczyzn, którzy porzucają swoje rodziny. Kiedy pojawia się problem, uciekają
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.