Dlaczego niektórzy z nas nie mogą żyć bez hazardu?

Dlaczego niektórzy z nas nie mogą żyć bez hazardu?
foto.unsplash.com

Hazard jest stary jak świat i niejedno ma imię. Współcześnie stał się symbolem jednego z kluczowych uzależnień milionów ludzi na całym globie. Analitycy wyliczyli, że w samych tylko Stanach Zjednoczonych w 2020 roku Amerykanie wydali, na różnego typu gry hazardowe, bagatela, ponad 80 mld dolarów. Co sprawia, że każdego roku coraz to młodsze osoby, na poziomie niemalże toksycznym, uzależniają się od hazardu?

W potocznym rozumieniu hazard to zbiór różnych gier losowych, gdzie o wygranej lub przegranej decyduje przypadek.

Samo słowo pochodzi z arabskiego i oznacza „grę w kości”. Z kolei polszczyzna zaadoptowała to pojęcie bezpośrednio z języka angielskiego, w którym „hazard” oznacza po prostu „ryzyko”.

Szczypta historii

Hazard był obecny we wszystkich starożytnych cywilizacjach.

O wartościowe rzeczy i niewolników grano w Chinach na około 2300 lat przed Chrystusem. Dowody na gry hazardowe są obecne m.in. w inskrypcjach na piramidzie Cheopsa lub w Biblii. Rzymscy żołnierze grali o szaty konającego na krzyżu Chrystusa.

Prawo rzymskie traktowało długi z gry jako zobowiązania naturalne.

Znane do dziś oczko i poker zostały wymyślone w Chinach. Pieniądze, którymi pierwotnie odbywała się rozgrywka, przekształciły się tam w karty. Karty z wzorami dywanów dotarły w XIII wieku do Włoch i Hiszpanii. Tam dodano następnie figury odwołujące się do postaci władców i dworzan: król, dama, walet i joker.

W czasach nowożytnych i współczesnych hazard szybko spopularyzował się w Europie a zwłaszcza w USA. Tam również najwcześniej zaczęto wykorzystywać oficjalne dochody z kasyn i loterii do finansowania inwestycji publicznych.

Na początku XX wieku, po krótkim okresie delegalizacji, kolejne stany znosiły zakazy prowadzenia loterii. W 1931 roku zalegalizowano słynne kasyna w Las Vegas.

Współcześnie najbardziej znanymi miejscami słynącymi z uprawiania hazardu są: w Ameryce Północnej Las Vegas i Atlantic City, w Europie Monte Carlo (Monako), natomiast w Azji Makau.

Hazard w necie totalnym zagrożeniem dla dzieci i młodzieży

Coraz to młodsze osoby wpadają w szpony hazardu. Czasami są to nawet kilkunastoletnie dzieci.

Temu przerażającemu i postępującemu zjawisku sprzyja przede wszystkim łatwy dostęp do internetu.

Każdy nastolatek może tam znaleźć specjalne, dedykowane właśnie młodym i ogromnie uzależniające pakiety streamingowe oraz oferty tysięcy różnego rodzaju gier, których toksyczne oddziaływanie na rozwijające się dopiero mózgi przekracza jakiekolwiek nasze wyobrażenie.

Co więcej, branża hazardowa, widząc niebotyczne zainteresowanie młodych ludzi sportem, a w szczególności piłką nożną, i węsząc niebotyczne zyski, zainwestowała w szeroko rozumiany sponsoring klubów piłkarskich oraz innych znanych drużyn sportowych.

Dzisiaj młody człowiek nie musi już kupować biletów, żeby polecieć do kasyna w Vegas celem zagrania w ruletkę. W naszych czasach kasyna, poprzez sieć, przylatują wprost do naszych domów.

Wystarczy szybkie łącze internetowe i praktycznie każde dziecko może bez przeszkód obstawiać wyniki na przykład Ligi Mistrzów (nierzadko korzystając, bez wiedzy rodziców, z ich kart kredytowych).

Dlaczego ludzie od wieków z pasją oddają się hazardowi?

To pytanie jest nader często zadawane, ponieważ wielu z nas nie może zrozumieć, dlaczego gracze narażają siebie i swoich bliskich na ryzyko tak potwornego nieszczęścia.

Cóż, jeżeli chodzi o ludzi i ich skłonności prawda rzadko bywa prosta i jednoznaczna.

Problemy z hazardem często bywają postrzegane jako całkowicie poza kontrolą danej osoby, a „zwykłe przestanie” nie wydaje się być przez nich uważane za rozsądną opcję.

Ponadto wiele osób nie jest w stanie wyjaśnić ani sobie ani innym, dlaczego nadal grają, pomimo problemów, jakie powoduje to w ich codziennym życiu.

Najbardziej oczywistą odpowiedzią jest „gram dla kasy”, ale to tylko część prawdy.

Wielu graczy odczuwa, że czeka na „wielką wygraną”, która totalnie zmieni ich całe (często banalnie nudne) życie. Ta jednak, chociaż nigdy nie nadchodzi, z drugiej strony zawsze wydaje się kusząco bliska.

Często okazuje się, że duża wygrana po prostu dodatkowo podsyciłaby i jeszcze wzmocniła ich pragnienie uprawiania hazardu, pozostawiając ostatecznie w pułapce bez wyjścia. Sugerowałoby to, że kluczowym motywem byłoby raczej pozostawanie „w akcji”, a nie samo wygrywanie pieniędzy.

Duża wygrana nierzadko zmienia hazard z banalnej rozrywki w pociągający proces wygrywania „wielkiej kasy”.

Problem polega na tym, że wszystkie formy hazardu mają w swoim założycielskim DNA wpisaną przewagę kasyna, co oznacza, że, na koniec dnia, kasyno zawsze wygrywa. A, co jeszcze ważniejsze, hazardzista zawsze przegrywa. Oznacza to, że każdy hazard, który uprawiasz, który jest napędzany chęcią wygrania pieniędzy, w tym próba odzyskania pieniędzy, które już straciłeś, nigdy nie zakończy się sukcesem.

Każda rozrywka może być użyteczną odskocznią od stresu, żalu lub po prostu życiowych kłopotów. Może jednak stać się toksyczna i groźna, gdy przestanie być rozrywką, a zacznie być sposobem na  radzenie sobie w sytuacjach silnej traumy i życiowego przeciążenia.

Uprawianie hazardu celem uniknięcia innych problemów, na ogół, jeszcze te problemy wzmaga i pogłębia.

Kiedy hazard z sympatycznej zabawy staje się problemem?

Bardzo trudno jest określić, kiedy hazard staje się rzeczywistym problemem, ponieważ każdy przypadek jest inny.

Jeśli ty, twoja rodzina lub przyjaciele myślisz, że może to powodować problemy w twoim życiu, to może faktycznie nadszedł czas, aby przemyśleć „swój własny hazard”.

Jeśli hazard przestał być dla Ciebie zabawą i zaczyna być dla Ciebie problemem, może warto postawić sobie pytanie, z jakich powodów go uprawiasz, jakie są jego kluczowe motywy i co „ta zabawa” Ci w życiu „załatwia”?

Dlaczego tak trudno wyhamować i przestać?

Ludzie, którzy mają problemy z hazardem, często zadają sobie pytanie, dlaczego po prostu nie mogą wyhamować i przestać?

Pomimo, że hazard nie zawiera w sobie narkotyków ani innych substancji chemicznych jest klasyfikowany w literaturze psychiatrycznej jako uzależnienie tego samego kalibru, co alkohol, narkotyki czy pornografia.

W rzeczy samej hazardem jest po prostu silnym i trwałym nałogiem i uzależnieniem o charakterze psychicznym i behawioralnym. Charakteryzuje się nabytą potrzebą stałego wykonywania określonych czynności (ciągłego grania lub myślenia o graniu).

Zależność psychiczna to stan, w którym osoba dotknięta taką przypadłością nie potrafi bez pomocy z zewnątrz przerwać zachowań kompulsywnych związanych z określoną czynnością i jej skutkami.

Jak rozpoznać, że wpadłem w szpony hazardu?

To, że jestem uzależniony od hazardu można skutecznie rozpoznać po występowaniu kluczowych objawów osiowych:

- wzrost popędu związanego z poszukiwaniem środka uzależniającego

wzrost tolerancji na działanie środka (obniżenie efektu przyjemności, który on dostarcza)

- kompulsywnie podejmowana czynność kosztem własnego zdrowia oraz otoczenia (najbliższych)

- krytyczne osłabienie woli

- obsesja czynności i natręctwa myślowe utrzymujące się i nawracające nawet po wieloletniej abstynencji

- samooszukiwanie się usprawiedliwiające wykonywanie danej czynności (związane z psychologicznymi mechanizmami obronnymi)

- wreszcie fizyczne wyniszczenie, brak zainteresowania otoczeniem niezwiązanym z uprawianym hazardem.

Jak radzić sobie z uzależnieniem od hazardu?

Walka z uzależnieniem psychicznym zależy w głównej mierze od woli osoby uzależnionej.

Ponieważ wola uzależnionego jest naruszona i osłabiona automatycznie pojawia się problem „błędnego koła”. Dlatego niezmiernie rzadko zdarzają się „samowyleczenia” w przypadku zaawansowanych faz uzależnienia.

 Charakterystyczne jest podejmowanie przez uzależnionego decyzji (np. o rezygnacji z udziału w grze) i niemożność realizacji tej decyzji. Towarzyszy temu rozrastający się system nieskutecznych mechanizmów obronnych o psychologicznym podłożu (np. wyparcie, projekcja itp.)

W Polsce i na świecie coraz większą popularnością cieszą się metody oparte na wspólnotach dwunastokrokowych, czyli, w naszym przypadku, Anonimowi Hazardziści (AH).

Jednak wciąż brakuje rzetelnych opracowań naukowych dotyczących skuteczności tego typu terapii ze względu na reguły panujące w tych grupach.

Skuteczność leczenia uzależnienia w odniesieniu do różnych metod terapii często trudno określić z powodu braku badań statystycznych lub ich niewłaściwego wykonania. Najczęściej popełnianym błędem jest zbieranie informacji o utrzymywaniu abstynencji od samych uzależnionych.

Jednakże samo istnienie (od wielu lat), samofinansowanie oraz ciągły nieliniowy wzrost ilości takich grup wsparcia daje podstawę sądzić, iż metody tam stosowane odznaczają się jakąś skutecznością.

W przypadku uzależnienia od hazardu najważniejszą rolę odgrywa aktywowanie i pobudzanie dopaminowego układu nagrody.

Nagły wzrost poziomu dopaminy w przypadku wygranej może powodować u hazardzisty problemy z racjonalnym odbieraniem rzeczywistości i doprowadzić do podejmowania błędnych decyzji. Z kolei przegrana, powodująca nagłe obniżenie nastroju oraz zwiększenie poziomu stresu, który również aktywuje układ nagrody, wywołuje konieczność zrównoważenia bilansu emocjonalnego, co prowadzi do efektu „błędnego koła” i utrudnia zerwanie z nałogiem.

Możliwe skutki uzależnienia od hazardu

Hazard, co do tego nikt nie ma wątpliwości, wpływa destrukcyjnie nie tylko na zdrowie osoby uzależnionej, ale również na zachowania społeczne.

Z uzależnienia wynikają kłopoty w pracy, rozpad związku małżeńskiego lub innej struktury o charakterze rodzinnym, zanik więzi rodzic–dziecko czy dziecko–dziecko.

Uzależnienia są również często przyczyną zachowań o charakterze kryminogennym (np. złodziejstwo, prostytucja, rozboje itp.).

Innymi słowy, być może warto posłuchać rady starszych i doświadczonych, że „zanim zaczniesz grę w Pokera upewnij się, że jesteś sam na świecie i na wszelki wypadek wykop sobie grób”.

Jezuita / Psycholog / Terapeuta z wieloletnim stażem 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
red. Bohdan T. Woronowicz
29,00 zł

Autorami książki są psychiatra, specjalista psychoterapii uzależnień dr B.T. Woronowicz (publikacją ta jest pod redakcją doktora), mieszkająca w Stanach Zjednoczonych psycholog, specjalistka leczenia hazardu Anita Pindiur, psycholog, pedagog i terapeuta Roman Pomianowski oraz światowej sławy...

Skomentuj artykuł

Dlaczego niektórzy z nas nie mogą żyć bez hazardu?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.