Papież podziękował za opiekę nad chorymi na AIDS

Papież podziękował za opiekę nad chorymi na AIDS
fot. PAP/EPA/Riccardo Antimiani
KAI / ml

Wdzięczność za miłosierdzie wielu osób okazane wobec chorych na AIDS wyraził papież Franciszek w liście do Michaela O’Loughlina, dziennikarza pisma „America”, wydawanego przez jezuitów w Stanach Zjednoczonych, autora eseju pt. „Ukryte miłosierdzie: AIDS, katolicy i historie współczucia nigdy nie opowiadane w obliczu strachu”. Chodzi o zaangażowanie ludzi Kościoła podczas szczytu epidemii w Nowym Jorku, w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia.

„Dziękuję za rozjaśnienie życia i świadectwo wielu księży, sióstr zakonnych i świeckich, którzy zdecydowali się towarzyszyć, wspierać i pomagać swoim braciom i siostrom cierpiącym z powodu HIV i AIDS z wielkim ryzykiem dla ich zawodu i reputacji” - napisał Ojciec Święty.

Papież dziękuję za opiekę nad chorymi

„Zamiast obojętności, wyobcowania, a nawet potępienia - kontynuuje papież - ci ludzie pozwolili się poruszyć miłosierdziu Ojca i pozwolili, by stało się ono dziełem ich własnego życia; miłosierdziu dyskretnemu, milczącemu i ukrytemu, a jednak zdolnemu podtrzymywać oraz przywracać życie i historię każdemu z nas”.

Opieka i pomoc - także duchowa - dla chorych na AIDS jest dziś częścią misji Kościoła, ale nie zawsze było tak w przeszłości. Na początku lat 80., kiedy naukowcy odkryli u niektórych pacjentów w Stanach Zjednoczonych pojawienie się tej nowej, śmiertelnej choroby, bezobjawowej we wczesnym stadium i wysoce zaraźliwej, szybko rozprzestrzenił się społeczny terror, a w konsekwencji dyskryminacja i stygmatyzacja osób, które zostały nią dotknięte, nawet jeśli tylko potencjalnie.

Pośród tego klimatu odrzucenia i strachu interweniowała Matka Teresa. W Boże Narodzenie 1985 r. albańska zakonnica, założycielka Misjonarek Miłości, w tym samym duchu, z jakim przed laty zbierała z ulic Kalkuty trędowatych, „nietykalnych” Indii, zwróciła się do ówczesnego arcybiskupa Nowego Jorku, kardynała Terence’a Cooke’a, i założyła Dar Miłości - strukturę przeznaczoną do przyjmowania i opieki nad chorymi na AIDS. Po latach sama święta misjonarka wspominała początki tej posługi:

„Zaczęliśmy od piętnastu łóżek dla tylu chorych, a pierwszymi internowanymi byli czterej młodzi mężczyźni, których udało mi się wyciągnąć z więzienia, bo nie chcieli tam umrzeć. Przygotowałam dla nich małą kaplicę, aby ci młodzi mężczyźni, którzy być może nigdy nie byli blisko Jezusa lub może oddalili się od Niego, mogli, jeśli chcieli, zbliżyć się do Niego ponownie. Stopniowo, dzięki Bogu, ich serca łagodniały” - opowiadała siostra, przywołując historię spotkania z jednym z młodych mężczyzn, który w ostatnim stadium choroby musiał zostać przewieziony do szpitala, ale poprosił ją o pozostanie w domu, aby pozostać blisko niej i Jezusa, ponieważ bóle głowy, pleców i kończyn przypominały mu biczowanie Chrystusa ukrzyżowanego.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Michał Heller, Giulio Brotti
34,90 zł

W jakiego Boga wierzą naukowcy? Co wspólnego z modlitwą ma rozwiązywanie równań? Dlaczego nie należy zapychać Bogiem dziur w nauce? Co nauka może dać teologii? Czemu teoria ewolucji jest aż teorią, a koncepcja Inteligentnego Projektu...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Papież podziękował za opiekę nad chorymi na AIDS
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.