<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <title type="text">DEON.pl / Wydarzenia</title>
    <subtitle type="html"><![CDATA[Portal społecznościowo-informacyjny DEON.pl - przybliżamy Kościół światu i świat Kościołowi.]]></subtitle>
    <link href="https://deon.pl/rss/848" />
    <id>https://deon.pl/rss/848</id>
    <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/rss/848" />
    <link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://deon.pl/rss/848" />
            <logo>https://deon.pl/themes/deon/images/logo.png</logo>
            <updated>2026-08-24T18:32:22+02:00</updated>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Przewodniczący Episkopatu Ukrainy w 35. rocznicę uzyskania niepodległości: Pokój jest ogromnym darem]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/przewodniczacy-episkopatu-ukrainy-w-35-rocznice-uzyskania-niepodleglosci-pokoj-jest-ogromnym-darem,3512602" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/przewodniczacy-episkopatu-ukrainy-w-35-rocznice-uzyskania-niepodleglosci-pokoj-jest-ogromnym-darem,3512602</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy obrządku łacińskiego, bp Witali Skomarowski, mówi o 35. rocznicy uzyskania przez kraj niepodległości od Związku Radzieckiego: dziś cieszymy się wolnością sumienia, a obecna wojna pozwoliła mi zrozumieć, jak bezcennym darem dla każdego narodu jest pokój.</p>
<p>Trzydzieści pięć lat po uzyskaniu niepodległości, która przyniosła narodowi ukraińskiemu prawdziwą i realnie przeżywaną wolność religijną, kraj nadal mierzy się z dramatyczną próbą wojny. W wywiadzie dla mediów watykańskich bp Witali Skomarowski, biskup łucki i przewodniczący Konferencji Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy, opisuje dramatyczną rzeczywistość oraz ogromną cenę, jaką ludzie muszą płacić w obronie swojego kraju. Nawiązując do przestrogi św. Jana Pawła II, który określał wojnę jako wielką plagę, hierarcha podkreśla jednocześnie niezwykły i trwały łańcuch solidarności oraz materialnego i duchowego wsparcia, napływającego z każdego zakątka świata.</p>
<p><strong>Vatican news: Ekscelencjo, 35 lat niepodległości to dużo czy mało?</strong></p>
<p><strong>Bp Witali Skomarowski:</strong> Z perspektywy historycznej 35 lat to niewiele. Ale dla nas, tutaj, na Ukrainie, jeśli spojrzymy wstecz na wszystko, czego doświadczyliśmy w tym okresie, jest to niezwykle długi i bogaty w wydarzenia odcinek czasu. Przeżyliśmy poważny kryzys gospodarczy lat 90. i późniejsze wysiłki na rzecz odbudowy. A teraz, od 2014 roku, znajdujemy się faktycznie w stanie wojny, która następnie w 2022 roku przerodziła się w agresję na pełną skalę. Dlatego, choć z perspektywy tysiącletniej historii jest to krótki fragment, dla nas zawiera się w nim ogromna droga.</p>
<p><strong>Jakie znaczenie miało odzyskanie niepodległości dla życia duchowego Ukraińców?</strong></p>
<p>- Dziś żyjemy w niezależnym państwie i cieszymy się rzeczywistą wolnością sumienia, a nie tylko wolnością zapisaną na papierze. Każdy człowiek ma możliwość wyznawania swojej wiary i dawania o niej świadectwa. Oczywiście, jak w każdym kraju, mogą pojawiać się kwestie biurokratyczne, ale wolność sumienia jest zagwarantowana przez ukraińską konstytucję i jest rzeczywistością przeżywaną na co dzień. Dla nas ten dar jest czymś niezwykłym i wyjątkowym, zwłaszcza jeśli spojrzymy na przeszłość.</p>
<p>Związek Radziecki formalnie uznawał w swojej konstytucji prawo do wolności sumienia, jednak ze względów ideologicznych Kościół i religia systematycznie prześladowano. W niektórych okresach prześladowania miały charakter krwawy, w innych były bardziej skryte. Wierni byli więzieni, niektórzy oddali życie za wiarę, innym natomiast po prostu odbierano wszelkie możliwości rozwoju zawodowego: nie mogli uczyć, pracować jako lekarze ani zajmować stanowisk publicznych. Był to czas prawdziwej próby.</p>
<p>Także we wcześniejszych, carskich czasach Kościół katolicki - a właściwie wszystkie Kościoły - podlegał poważnym ograniczeniom. Nawet Kościół prawosławny, który w tamtym czasie był Kościołem państwowym w carskiej Rosji, cierpiał z powodu duszącego państwowego „uścisku”, który uniemożliwiał mu swobodne wypełnianie jego duchowej misji.</p>
<p>Dlatego te 35 lat niepodległości i wolności religijnej stanowi dla naszego kraju doświadczenie absolutnie wyjątkowe. Oczywiście, Kościół musi dziś stawiać czoła nowym wyzwaniom i nieznanym wcześniej problemom, ale za każdym razem, gdy obchodzimy Dzień Niepodległości, dziękujemy Panu za bezcenny dar wolności, którym cieszy się nasza wspólnota.</p>
<p><strong>Ekscelencjo, często dzieli Ksiądz Biskup cierpienie rodzin i uczestniczy w uroczystościach pogrzebowych mężczyzn i kobiet, którzy za wolność płacą najwyższą cenę, ofiarując najwyższe dobro, jakim jest życie. Czy można nadać sens temu ogromnemu poświęceniu i jak duszpastersko stawiać czoła tej próbie?</strong></p>
<p>- Znajdujemy się w sytuacji, w której Ukraina jest zmuszona się bronić, ponieważ zostaliśmy zaatakowani. Nie wiem, ilu spośród tych, którzy decydują się bronić ojczyzny, robi to z wyraźną myślą: „oddajemy nasze życie”. W rzeczywistości chcą żyć, mają nadzieję przeżyć. Jednak jako wojskowi wykonują pracę, która wiąże się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem.</p>
<p>Niestety zdarza się, że obrońcy giną, trafieni przez pociski i odłamki granatów wroga. Obywatele Ukrainy muszą stanąć do walki, aby się bronić, ponieważ nie ma nikogo innego, kto mógłby zrobić to za nas.</p>
<p>Nasi ludzie są zmuszeni iść na front, aby chronić swój kraj: jest to wartość tak wielka, że trudno nam ją w pełni pojąć. Nazywamy ją ojczyzną - jest naszym wspólnym domem, naszym wspólnym miejscem zamieszkania.</p>
<p>Kiedy wróg wchodzi do środka, wybijając okna i wyważając drzwi, każdy broniłby swojej rodziny i swoich bliskich. Tutaj chodzi o nasz wspólny dom, o więź, która łączy nas wszystkich, Ukraińców. Dlatego Ukraińcy powstali w obronie swojej ziemi.</p>
<p>Cena, którą trzeba zapłacić, jest naprawdę ogromna, ale równie wielkie jest zagrożenie, które na nas czyha. Wróg nie przyszedł po prostu po to, aby narzucić nam inny system polityczny czy dyktować nowe zasady wyborcze: przyszedł, aby zabijać, aby niszczyć. I dlatego w odpowiedzi na tę agresję Ukraina jest zmuszona się bronić.</p>
<p><strong>Co ten czas wojny na Ukrainie „objawił” Księdzu Biskupowi osobiście?</strong></p>
<p>- Z pewnością jest to doświadczenie całkowicie nowe, zupełnie inne od moich wcześniejszych wyobrażeń o wojnie, które ukształtowałem, czytając książki, oglądając filmy czy śledząc wiadomości o wojnach w innych częściach świata. Ta rzeczywistość jest zupełnie inna. Nigdy nie mogłem sobie wyobrazić, że wojna wygląda właśnie tak.</p>
<p>Chciałbym powiedzieć, że wszystko to skłoniło mnie do pełnego przyznania racji św. Janowi Pawłowi II: wojna jest wielką plagą i jeśli istnieje choćby najmniejsza możliwość jej uniknięcia, trzeba zrobić wszystko, aby do niej nie dopuścić.</p>
<p>Pokój jest ogromnym darem, podczas gdy wojna jest niewyobrażalnym złem dla każdego, kto zostaje w nią uwikłany. Głęboko zrozumiałem, że modlitwa o pokój ma bezcenną wartość, ponieważ pokój jest niezwykle cennym dobrem. Prawdopodobnie wartość tę uświadamiamy sobie przede wszystkim wtedy, gdy pokoju zabraknie, gdy trwa wojna i kiedy wszyscy są zagrożeni: dzieci, osoby starsze, słabi i silni - nikt nie jest wyłączony.</p>
<p>Wtedy rozumiesz, jak bardzo pokój, brak wojny, jest bezcennym darem dla narodu i państwa.</p>
<p>Innym wielkim doświadczeniem jest solidarność - niezwykła bliskość okazywana narodowi ukraińskiemu przez tak wiele osób z każdego zakątka ziemi. I ta solidarność, wraz ze wsparciem materialnym i duchowym, jest trwała: ludzie nie męczą się modlitwą za nas i niesieniem nam pomocy. To ogromny dar. Taka solidarność nie rodzi się z nakazu, ale wypływa bezpośrednio z serca; jest głosem ludzkiego serca.</p>
<p>I wszystko to daje nam wiele siły i nadziei. Nadal modlimy się, aby ta wojna zakończyła się jak najszybciej.<br><br>Źródło:&nbsp;S. Alina Petrauskaite / Svitlana Dukhovych / Vatican News / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T18:32:22+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T18:25:45+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/9b7ef17c17719d622796221373f187f3/jpeg/deon/feed/2024.07.17%20Monsignor%20Vitalij%20Skomarovskyj,%20presidente%20della%20Conferenza%20dei%20vescovi%20latini%20dell’Ucraina.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/9b7ef17c17719d622796221373f187f3/jpeg/deon/feed/2024.07.17%20Monsignor%20Vitalij%20Skomarovskyj,%20presidente%20della%20Conferenza%20dei%20vescovi%20latini%20dell’Ucraina.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Przewodniczący Episkopatu Ukrainy w 35. rocznicę uzyskania niepodległości: Pokój jest ogromnym darem</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Kard. Grzegorz Ryś konsekrował ołtarz. „Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie”]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/kard-grzegorz-rys-konsekrowal-oltarz-jesli-bog-daje-siebie-to-czlowiek-musi-dac-siebie,3512557" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/kard-grzegorz-rys-konsekrowal-oltarz-jesli-bog-daje-siebie-to-czlowiek-musi-dac-siebie,3512557</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">- Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.</p>
<p>Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. - Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia - mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. - Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie - dodał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. - Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia - mówił proboszcz niedzickiej parafii.</p>
<h2>Kard. Ryś: Człowiek musi mieć przekonanie, że nie może żyć bez Słowa</h2>
<p>W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na słowo „znalazł”. - Filip znalazł Natanaela. - Szukał go, bo miał mu coś niesłychanie istotnego do powiedzenia. Przeżył w życiu coś takiego, czego nie był w stanie zatrzymać dla siebie. Musiał się tym natychmiast podzielić - stwierdził metropolita krakowski. Zaznaczył, że tym odkryciem Filipa było znalezienie Jezusa. Kardynał zauważył, że „znalazłem” pochodzi od greckiego „heureka”, tego samego kojarzonego ze słynnym okrzykiem Archimedesa, gdy odkrył prawo nazwane później jego imieniem. Ten okrzyk był pełen radości na znalezienie czegoś, czego szukało się przez całe życie; odkrycia, które porządkuje cały świat i udziela wszystkich najważniejszych odpowiedzi.</p>
<p>Metropolita zaznaczył, że kiedy Filip mówi o Jezusie, opisuje to spotkanie słowami: „spotkałem tego, o którym czytasz u Mojżesza i u proroków”, bo wiedział, że Natanael jest człowiekiem skupionym na Bożym Słowie, którym się karmi, i któremu ufa. Kardynał zwrócił uwagę na słowa Jezusa, który mówi, że widział Natanaela pod figowcem. Gatunek drzewa jest symboliczny, bo rabini studiowali Torę pod figowcami, które dawały słodkie i pożywne owoce. - Jak czytasz Pismo, to daj Boże, żebyś miał takie doświadczenie, że się czujesz nakarmiony, że się czujesz usatysfakcjonowany i że doświadczasz w sobie tego, jak słodki jest Bóg - mówił metropolita i w tym kontekście zwrócił uwagę na błogosławioną dziś w Niedzicy ambonę. Podkreślił, że człowiek wierzący musi znać słodycz Pisma i mieć doświadczenia nakarmienia się Słowem Bożym; musi mieć przekonanie, że nie może bez tego Słowa żyć.</p>
<h2>Nie chodzi o lekturę tekstu, ale spotkanie z żywym Bogiem</h2>
<p>Kardynał dodał, że Jezus powiedział Natanelowi znacznie więcej: „Widziałem cię, jak siedziałeś pod figowcem” a na podstawie tej obserwacji przejrzał go na wylot i mógł o nim powiedzieć, że to jest „prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Jezus uświadomił Natanelowi, że to dzieje się podczas autentycznego spotkania z Bożym Słowem - nie chodzi o lekturę tekstu, ale spotkanie z żywym Bogiem. - Po to jest ta ambona - powiedział metropolita.</p>
<p>Zwrócił uwagę na ostatnie słowa Jezusa z odczytywanego dziś fragmentu Ewangelii: „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”. Kardynał wyjaśnił, że to odwołanie do snu Jakuba, któremu śniła się drabina łącząca niebo z ziemią, a teraz to Jezus mówi, że jest taką właśnie drabiną, dzięki której niebo spotyka się z ziemią. - A ten ołtarz, kamienny ołtarz świątyni jest zawsze znakiem Jezusa. Niebo się spotyka z ziemią w osobie Jezusa - mówił metropolita i przypomniał, że kapłan na ołtarzu nie tylko składa chleb i wino, ale ofiary całego Ludu Bożego, dlatego, że liturgię celebruje cała wspólnota. Podkreślił, że pierwszym ofiarnikiem jest Jezus Chrystus, który daje swoje Ciało i swoją Krew, ale - jak zaznaczył - każdy uczestnik liturgii też może dać swoje ciało i krew.</p>
<h2>"Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie"</h2>
<p>W tym kontekście podziękował proboszczowi, że zdecydował się umieścić w ołtarzu relikwie św. Stanisława Biskupa i Męczennika, a tym samym nawiązać do tradycji Kościoła, według której ołtarz był najstarszym miejscem czci męczenników. - Patrz na niego. Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie - mówił metropolita, podkreślając, że dzięki temu „ołtarz jest miejscem spotkania, którego nie da się nazwać inaczej jak miłością”.</p>
<p>- Po to błogosławimy tę ambonę i po to konsekrujemy ten ołtarz, żeby Wam się wydarzyło to, co się wydarzyło Natanaelowi - że spotkał Jezusa w słowie i spotkał Jezusa, który daje możliwość spotkania nieba z ziemią w doświadczeniu miłości - podsumował kardynał.</p>
<p>Przed błogosławieństwem parafianie z Niedzicy podziękowali kard. Grzegorzowi Rysiowi za przewodniczenie uroczystościom odpustowym i konsekrację ołtarza. Zapewnili, że będą o niego dbać, aby cała parafia mogła się wokół niego gromadzić. Wyrazili też radość, że do św. Bartłomieja dziś dołączył kolejny patron - św. Stanisław i obaj męczennicy będą ich „motywować do godnego życia chrześcijańskiego”. Do podziękowań dołączył się także proboszcz, ks. Józef Bednarczyk.<br><br>Źródło:&nbsp;Archidiecezja krakowska / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T18:08:52+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T17:46:26+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/371e7294aa41468cfd44c062a7400564/jpg/deon/feed/26408108649_01159ce32c_o.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/371e7294aa41468cfd44c062a7400564/jpg/deon/feed/26408108649_01159ce32c_o.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Kard. Grzegorz Ryś konsekrował ołtarz. „Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie”</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Leon XIV: W obliczu każdego człowieka odkrywajmy Chrystusa]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/wiadomosci/leon-xiv-w-obliczu-kazdego-czlowieka-odkrywajmy-chrystusa,3512530" />
            <id>https://deon.pl/wiadomosci/leon-xiv-w-obliczu-kazdego-czlowieka-odkrywajmy-chrystusa,3512530</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">Umiejętność dostrzegania w życiu osób najsłabszych i bezbronnych spojrzenia Chrystusa pomaga nam wzrastać jako społeczność ludzka i chrześcijańska - powiedział Ojciec Święty do członków Federacji Marsodeto z Toledo, których przyjął dziś na audiencji.</p>
<p>Federacja Marsodeto to organizacja non-profit, która powstała w 1980 r. w Toledo z inicjatywy ks. Marcelina Casasa Puente. Głównym celem podejmowanych przez nią działań jest poprawa jakości życia osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz ich rodzin.</p>
<h2>Ewangeliczne świadectwo</h2>
<p>Leon XIV, zwracając się do członków Federacji, podkreślił, że dzięki ks. Casasowi urzeczywistniło się to, co wcześniej było jedynie marzeniem - pomoc i wsparcie dla rodzin, w których żyją osoby z niepełnosprawnością intelektualną. „To niewątpliwie trudne zadanie, wymagające wiele ukrytej pracy, której nikt nie widzi i za którą jedynie Bóg może wynagrodzić. Jednocześnie jest ono źródłem wielkiej satysfakcji, gdyż pozwala odkrywać w obliczu każdego człowieka samego Jezusa Chrystusa” - powiedział Ojciec Święty.</p>
<p>Przywołując słowa Ewangelii św. Mateusza, wskazał, że poprzez swoją działalność członkowie Federacji mogą dawać ewangeliczne świadectwo: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Papież zwrócił także uwagę na to, że umiejętność dostrzegania Chrystusa w najsłabszych i bezbronnych przyczynia się do rozwoju całego społeczeństwa.</p>
<h2>Godność i solidarność</h2>
<p>Wśród wartości, które charakteryzują działalność Marsodeto, Leon XIV wymienił solidarność, obronę godności człowieka oraz pełne włączenie społeczne osób z niepełnosprawnością intelektualną i porażeniem mózgowym.</p>
<p>„Właśnie dzięki tym wartościom udało wam się również zyskać wsparcie licznej reprezentacji instytucji, która towarzyszy wam dzisiaj tutaj, dając w ten sposób świadectwo swojego zaangażowania w waszą działalność oraz w dobro wspólne” - podkreślił papież, zwracając uwagę na znaczenie współpracy organizacji społecznych z instytucjami publicznymi.</p>
<h2>Marzenie, by żadna rodzina nie została sama</h2>
<p>W słowach skierowanych do członków Federacji Marsodeto Leon XIV przypomniał postać ks. Marcelina Casasa Puente, który ponad cztery dekady temu rozpoczął to dzieło. Dążył on do tego, aby żadna rodzina, w której żyje osoba z niepełnosprawnością intelektualną, nie pozostała bez pomocy.</p>
<p>„Dziś Federacja może być dumna z tego, że dociera do tak wielu osób, urzeczywistniając to, o czym miałem okazję przypomnieć podczas mojej niedawnej wizyty w Hiszpanii: Miłość Chrystusa przynagla nas ku braciom (por. 2 Kor 5,14), a miłość i troska, z jakimi odpowiadamy na jej wezwanie, są sprawdzianem naszej wiary” - dodał papież, odwołując się do słów wypowiedzianych podczas wizyty u pracowników i podopiecznych projektu społecznego „Cedia 24 Horas” w Madrycie.</p>
<p>Na zakończenie Ojciec Święty powierzył członków organizacji z Toledo macierzyńskiej opiece Maryi, aby nieustannie towarzyszyła im w ich misji. „Niech umacnia was w chwilach największych trudności i pomaga wam zawsze kierować wzrok ku Panu, tak aby wasza Federacja nadal była prawdziwym punktem odniesienia zarówno dla Kościoła, jak i dla społeczeństwa” - zakończył Leon XIV.<br><br>Źródło:&nbsp;Monika Nowak-López / Vatican News / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T17:41:24+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T17:18:33+02:00</published>
                            <category term="Wydarzenia" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/10a986c9d75d434cb18e781411c5c00d/jpg/deon/feed/785603371_1039619622388519_4738645768386147616_n.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/10a986c9d75d434cb18e781411c5c00d/jpg/deon/feed/785603371_1039619622388519_4738645768386147616_n.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                <media:credit role="author" scheme="urn:ebu">Mario Tomassetti</media:credit>
                                                                <media:title>Leon XIV: W obliczu każdego człowieka odkrywajmy Chrystusa</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Bp Grzegorz Suchodolski w Świątyni Opatrzności Bożej: To nie Bóg potrzebuje tych 12 godzin. To my ich potrzebujemy]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/bp-grzegorz-suchodolski-w-swiatyni-opatrznosci-bozej-to-nie-bog-potrzebuje-tych-12-godzin-to-my-ich-potrzebujemy,3512491" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/bp-grzegorz-suchodolski-w-swiatyni-opatrznosci-bozej-to-nie-bog-potrzebuje-tych-12-godzin-to-my-ich-potrzebujemy,3512491</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">„To nie Bóg potrzebuje tych 12 godzin. To my ich potrzebujemy” - mówił 22 sierpnia bp Grzegorz Suchodolski podczas Mszy świętej inaugurującej Dzień Uwielbienia i Chwały w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W wydarzeniu, które trwało 12 godzin, uczestniczyło blisko 5 tysięcy osób. W programie znalazły się m.in. Eucharystia, modlitwa uwielbienia, świadectwa oraz modlitwa o uzdrowienie.</p>
<p>Eucharystii rozpoczynającej wydarzenie przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski, biskup pomocniczy Diecezji Siedleckiej i przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Świeckich KEP. W homilii zwrócił uwagę, że długi czas przeznaczony na modlitwę nie jest potrzebny Bogu, ale człowiekowi, który potrzebuje zatrzymania i ponownego odkrycia Bożej obecności. - <strong>Potrzebujemy czasu, żeby nasze serca wyszły z lęku, ze zmęczenia, rozczarowania, niepokoju i ciągłego skupienia na sobie</strong> - mówił bp Suchodolski. Jak podkreślił, człowiek potrzebuje również czasu, aby „na nowo rozpalić w sobie wiarę” i uczyć się mówić do Boga z ufnością.</p>
<p>Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Izajasza o narodzie kroczącym w ciemnościach, biskup siedlecki wskazał, że <strong>doświadczenie ciemności może dotyczyć także osób prowadzących pozornie normalne i aktywne życie</strong>. Może być ono związane m.in. z lękiem, samotnością, poczuciem winy, chorobą, doznaną krzywdą czy grzechem. Odpowiedzią Boga na ludzkie doświadczenie ciemności jest - jak zaznaczył bp Suchodolski - Jezus Chrystus. - Centrum tego dnia jest Jezus, Jezus Chrystus. To On jest światłością, to On jest Zbawicielem, to On jest Panem - powiedział.</p>
<p>Hierarcha nawiązał także do obchodzonego 22 sierpnia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej. Wskazał na Maryję jako wzór uwielbienia Boga. Zwrócił uwagę, że zanim Maryja odpowiedziała Bogu swoim „fiat”, usłyszała słowa: „Pan z Tobą”. - To jest fundament uwielbienia. Nie: „Maryjo, musisz coś zrobić, musisz coś zmienić, musisz być silna”, tylko: „Pan z Tobą” - wyjaśnił. Zachęcił uczestników, aby najpierw przyjęli prawdę o obecności Boga, a dopiero potem przedstawiali Mu swoje prośby.</p>
<p>Bp Suchodolski podkreślił również, że uwielbienie wiąże się z rezygnacją z koncentrowania się na sobie. Wskazał na Maryjne „niech mi się stanie według Twego słowa” jako przykład zaufania Bogu i gotowości na Jego działanie. - Uwielbienie nie polega na tym, że ja coś wielkiego robię dla Boga. Uwielbienie polega na tym, że pozwalam Bogu być Bogiem w moim życiu - powiedział na zakończenie homilii.</p>
<h2>12 godzin modlitwy</h2>
<p>Jak informują organizatorzy, Dzień Uwielbienia i Chwały, przeżywany pod hasłem „Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Mk 11,17), jest 12-godzinnym spotkaniem modlitewnym, którego celem jest stworzenie przestrzeni wspólnego uwielbienia, wdzięczności i spotkania z Bogiem. W wydarzeniu uczestniczy blisko 5 tysięcy osób zgromadzonych wewnątrz i na zewnątrz Świątyni Opatrzności Bożej.</p>
<p>Organizatorzy podkreślają, że wybór miejsca jest związany z jego znaczeniem jako znaku wdzięczności za Bożą obecność i wierność.</p>
<p>W wydarzenie zaangażowali się liderzy i zespoły modlitwy uwielbienia, wśród nich: Fisheclectic, zespół wspólnoty Głos Pana, Michał i Melania Król, Kuba Piechnik, Maja Sowińska, Projekt Przebudzenie wraz z Martą Miłuńską, Mate.O wraz z przyjaciółmi z Pieśniopisarzy oraz Gabriela Fluksik-Jachnis ze wspólnoty Bet Lehem.</p>
<p>Przez cały czas uczestnicy mogli również korzystać z sakramentu pokuty i pojednania.<br><br>Źródło:&nbsp;Archidiecezja warszawska / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T16:43:53+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T16:35:37+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/e5972bbdd6eb782dfcba9b7c346ab82e/png/deon/feed/49779677963_32ab44acd6_o.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/e5972bbdd6eb782dfcba9b7c346ab82e/png/deon/feed/49779677963_32ab44acd6_o.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Bp Grzegorz Suchodolski w Świątyni Opatrzności Bożej: To nie Bóg potrzebuje tych 12 godzin. To my ich potrzebujemy</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Tłumy na szlakach w Tatrach. Internauci podpowiadają, jak uniknąć kolejek]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/swiat/wiadomosci-z-polski/tlumy-na-szlakach-w-tatrach-internauci-podpowiadaja-jak-uniknac-kolejek,3512398" />
            <id>https://deon.pl/swiat/wiadomosci-z-polski/tlumy-na-szlakach-w-tatrach-internauci-podpowiadaja-jak-uniknac-kolejek,3512398</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">Końcówka wakacji to tradycyjnie czas wzmożonego ruchu turystycznego w polskich górach. Najpopularniejsze trasy w Tatrach przeżywają prawdziwe oblężenie, a na szlakach tworzą się długie kolejki – czytamy w <a href="https://podroze.onet.pl/aktualnosci/pokazali-nagranie-z-trasy-na-rysy-wyjdz-wczesnie-rano-mowili/4y4yv88" target="_blank" rel="noopener">Onecie</a>.&nbsp;</p>
<p>W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania dokumentujące skalę zjawiska. Na profilach "Tatry" na Facebooku i Instagramie opublikowano film, na którym widać tłum turystów zmierzających w kierunku Rysów. "Wyjdź wcześnie rano, mówili. Będzie mniej ludzi, mówili" – czytamy w opisie wideo.&nbsp;</p>
<h2>Wychodź jak najwcześniej&nbsp;</h2>
<p>Sezon letni sprzyja zwiększonemu ruchowi na trasach, a takie zatory nie są rzadkością. Internauci szybko zareagowali na nagranie, dzieląc się własnymi sposobami na uniknięcie tłumów. W komentarzach pojawiają się sugestie, by na szlak wyruszać jeszcze wcześniej – osoby docierające na szczyty o wschodzie słońca często mogą liczyć na niemal pustą trasę. Część komentujących podkreśla również, że warto rozważyć mniej popularne i alternatywne szlaki.&nbsp;</p>
<h2>Tragedia w Tatrach. Nie żyje 36-letnia bratanica wiceprezydenta Bydgoszczy</h2>]]></content>
            <updated>2026-08-24T16:11:21+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T16:07:31+02:00</published>
                            <category term="Wiadomości z Polski" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/3b814aa738b28dada3d7446f51ef9473/jpg/deon/feed/Depositphotos_44073301_XL.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/3b814aa738b28dada3d7446f51ef9473/jpg/deon/feed/Depositphotos_44073301_XL.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Tłumy na szlakach w Tatrach. Internauci podpowiadają, jak uniknąć kolejek</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Nauczyciele na granicy wytrzymałości. Ekspertka alarmuje: ich kondycja psychiczna jest zła]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/swiat/wiadomosci-z-polski/nauczyciele-na-granicy-wytrzymalosci-ekspertka-alarmuje-ich-kondycja-psychiczna-jest-zla,3512293" />
            <id>https://deon.pl/swiat/wiadomosci-z-polski/nauczyciele-na-granicy-wytrzymalosci-ekspertka-alarmuje-ich-kondycja-psychiczna-jest-zla,3512293</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="isSelectedEnd lead">Problemy rodzinne i finansowe, presja ze strony rodziców oraz oczekiwanie ciągłej dostępności – to tylko część obciążeń, z którymi mierzą się polscy nauczyciele. Anna Morawska-Borowiec, psycholożka i prezeska Fundacji Twarze Depresji, alarmuje, że kondycja psychiczna tej grupy zawodowej jest zła – informuje <a href="https://wiadomosci.onet.pl/kraj/psycholozka-alarmuje-kondycja-psychiczna-nauczycieli-w-polsce-jest-zla/ee9vybt" target="_blank" rel="noopener">Onet</a>.</p>
<p class="isSelectedEnd">Zdaniem ekspertki nauczyciele należą do grup szczególnie narażonych na depresję i wypalenie zawodowe. Podobnie jak lekarze, psycholodzy czy psychoterapeuci pracują w stałym kontakcie z drugim człowiekiem, co wiąże się z dużym zaangażowaniem emocjonalnym.</p>
<p class="isSelectedEnd">Sytuację pogorszyły pandemia COVID-19 oraz wybuch wojny w Ukrainie. Jednocześnie przez lata funkcjonował stereotyp nauczyciela jako osoby, która powinna być silnym filarem szkoły. To sprawiało, że część pedagogów obawiała się korzystania z pomocy psychiatry lub psychoterapeuty.</p>
<h2>Wypalenie może prowadzić do depresji</h2>
<p class="isSelectedEnd">Morawska-Borowiec zwraca uwagę na takie objawy jak obniżony nastrój, brak energii czy problemy ze snem. Wypalenie zawodowe może natomiast rozpoczynać się od wyczerpania emocjonalnego, a z czasem prowadzić do coraz poważniejszych problemów.</p>
<p class="isSelectedEnd">– Jeśli nie sięgniemy po pomoc, wypalenie często przeradza się w depresję. A to już choroba wymagająca leczenia – podkreśla ekspertka.</p>
<p>Fundacja Twarze Depresji uruchomiła Telefon Zaufania dla Nauczycieli oraz program „Twarze Depresji dla Szkół”. Do tej pory w szkoleniach dotyczących rozpoznawania zaburzeń psychicznych u uczniów uczestniczyło 2,5 tys. nauczycieli. We wrześniu ma dołączyć kolejnych 500 osób.</p>
<h2>Zakazy Telefonów w Szkołach. Sekrety sukcesu w innych krajach, które nauczyciele i rodzice mogą wykorzystać [WYWIAD]</h2>]]></content>
            <updated>2026-08-24T14:54:52+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T14:42:03+02:00</published>
                            <category term="Wiadomości z Polski" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/73c217ec6d8a1b4c3e7c2a5bc72b333a/jpg/deon/feed/Depositphotos_105727154_XL.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/73c217ec6d8a1b4c3e7c2a5bc72b333a/jpg/deon/feed/Depositphotos_105727154_XL.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Nauczyciele na granicy wytrzymałości. Ekspertka alarmuje: ich kondycja psychiczna jest zła</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Kard. Grzegorz Ryś: Głupotą jest nie być miłosiernym]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/kard-grzegorz-rys-glupota-jest-nie-byc-milosiernym,3512251" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/kard-grzegorz-rys-glupota-jest-nie-byc-milosiernym,3512251</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">- Mądrością jest być miłosiernym. Głupotą jest nie być - mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie XIII Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w czasie której zainaugurowano roczne przygotowania do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II.</p>
<p>Niedzielne obchody XIII Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zaczęły się od Koronki do Bożego Miłosierdzia, która była odmawiana w kilku językach. W czasie rozważań kustosz sanktuarium ks. Zbigniew Bielas przywoływał słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku” przez św. Siostrę Faustynę.<br><br>Po modlitwie uroczysta Msza św. pod przewodnictwem metropolity krakowskich kard. Grzegorza Rysia rozpoczęła roczne przygotowania do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II.<br><br><embed src="//www.youtube.com/embed/YY5x6hm9iDk?si=ByKnbCVHeaBORBA9" width="100" height="400"></embed><br><br>Na początku liturgii wszystkich pielgrzymów powitał kustosz ks. Zbigniew Bielas, który przypomniał Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego w łagiewnickim sanktuarium 17 sierpnia 2002 roku dokonał św. Jan Pawła II. Podziękował kard. Grzegorzowi Rysiowi, że w liście pasterskim na Wniebowzięcie zaprosił diecezjan do Łagiewnik na inaugurację jubileuszu. Kustosz szczególnie powitał krakowską Caritas - jej duszpasterzy i podopiecznych - która „dziś zawierza się Bożemu miłosierdziu, a na co dzień wprowadza wyobraźnię miłosierdzia w konkretny czyn pomocy bliźniemu”.<br><br>W czasie homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę na hymn uwielbienia z Listu do Rzymian, w którym Paweł wychwala Bożą mądrość. - Paweł jest zachwycony mądrością Boga i jest zachwycony Bożą wiedzą. Jest zachwycony ich bogactwem i ich głębią - mówił kardynał zauważając, że Boża mądrość ze wszech miar przekracza mądrość ludzką. O wielkości i inności Boga świadczy Jego miłosierdzie. W tym kontekście metropolita przywołał werset 32 z rozdziału 11: „Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać miłosierdzie”. Kardynał zaznaczył, że pierwsza część tego zdania mówi o powszechności grzechu, co nie podoba się człowiekowi i często bywa powodem oskarżenia Boga, że dopuszcza zło, głupotę, złe wybory i decyzje; to, że człowiek wobec drugiego może być krzywdzący, przemocowy, nienawidzący. Metropolita zauważył, że człowiekowi nie podoba się też druga część tego zdania, która mówi o powszechności Bożego miłosierdzia, bo uważane jest za słabość, a naprawienie świata wymagałoby raczej okazania gniewu i siły. - Na tym polega mądrość Boga i na tym polega Jego wiedza. (…) Mądrością jest być miłosiernym. Głupotą jest nie być - mówił metropolita dodając, że o tym trzeba myśleć konkretnie. Zachęcił do spojrzenia na uczynki miłosierdzia. - Mądrością jest przebaczać. Brakiem mądrości jest nie przebaczać. Nie przebaczasz, to cię to zabije - stwierdził dodając, że mądrością jest upominanie tych, którzy dopuszczają się zła; mądrością jest nakarmienie i napojenie tych, którzy tego potrzebują; danie komuś ubrania czy miejsca do życia; mądrością jest nawiedzanie chorych, a głupotą jest nigdy nie iść do człowieka, który trafił do więzienia. - Mądrością jest miłosierdzie. Niemiłosierdzie jest brakiem mądrości - podsumował tę część zwracając uwagę, że miłosierdzie nie jest uciążliwym wymaganiem, ale jest zasadą mądrości i wiedzy Boga.</p>
<p>Metropolita krakowski zwrócił też uwagę na objawienie miłosierdzia zawarte w dzisiejszej Ewangelii, w której Pan Jezus nazwany jest Zbawicielem. - To jest imię miłosierdzia: Zbawiciel - ten, który wyzwala, wyprowadza z takiej niewoli, z której człowiek sam nie jest w stanie się wydobyć. I to miłosierdzie jest tak wielkie, że ono wciąga w swoje działanie, w swoją logikę Kościół, który powstaje na Piotrze - mówił kardynał zauważając, że miłosierdzie, którym Kościół ma służyć jest pokazane dwoma obrazami. Pierwszy to ten, że Kościół ma siłę otwierać bramy piekła, a drugi, to rozwiązywanie tego, co wydawałoby się absolutnie związane na wieki. - Jezus mówi: Ja buduję Kościół, wobec którego te bramy są za słabe. Jezus mówi: Nie pozwolę was zamknąć w waszym złu. I nie pozwolę, żebyście byli związani waszym złem na wieki wieków. Nie ma na to zgody. I jest na to narzędzie, którym jest wspólnota Kościoła - wyjaśniał kardynał.</p>
<p>Przypomniał też słowa św. Siostry Faustyny: „Chociaż złość dojdzie do miary, w miłosierdziu miary nie masz”. - Jest miara zła, ale nie ma miary miłosierdzia. Miłosierdzie Boga jest nieskończone. Zło jest skończone. Jest miara postawiona złu - mówił metropolita podkreślając, że granica złu postawiona jest w konkretnym człowieku. Zauważył, że Jan Paweł II wskazywał w tym kontekście po imieniu na Maksymiliana Kolbe czy Edytę Stein. - Całe zło jakim był nazizm, hitleryzm, całe to zło, którego wcieleniem było Auschwitz, dochodziło do tych dwojga i nie tylko do nich dwojga i musiało się zatrzymać, nie miało możliwości wejść w nich - mówił kard. Grzegorz Ryś. - Gdzie jest granica wyznaczona złu? W was! Ufam, że we mnie też. Bardzo bym chciał. Także po to jest ten Kościół, który ma być granicą, który ma być narzędziem miłosierdzia. Także po to jest ten Kościół, żeby był taką wspólnotą, takim konkretnym zgromadzeniem, żebyśmy doświadczali innej logiki, innej mądrości, innej wiedzy, innej siły i innej skuteczności. Właśnie skuteczności miłosierdzia, a nie pseudoskuteczności niemiłosierdzia - zakończył.</p>
<p>Przed błogosławieństwem kustosz sanktuarium podziękował kard. Grzegorzowi Rysiowi za przewodniczenie inauguracji jubileuszu. Poinformował, że comiesięczne przygotowanie będzie celebrowane w Łagiewnikach w każdą niedzielę po 17. dniu miesiąca, a w czerwcu przyszłego roku rozpocznie się nowenna tygodni, która przygotuje bezpośrednio do obchodów 25-lecia zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. W czasie Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pod namiotami prezentowano różne dzieła miłosierdzia funkcjonujące przy łagiewnickim sanktuarium. Caritas przygotował dla wszystkich pielgrzymów poczęstunek.<br><br>Dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej otrzymał od kard. Grzegorza Rysia pamiątkę zawierzenia krakowskiej Caritas Bożemu Miłosierdziu.<br><br>Ksiądz kustosz poinformował także o uruchomieniu przy sanktuarium lodówki, w której będą „bułki miłosierdzia” i woda dla głodnych i spragnionych.<br><br>Źródło:&nbsp;Archidiecezja krakowska / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T14:41:19+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T14:18:17+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/dd8f6a869694452b4f1c16e8c00db29c/jpg/deon/feed/38152652532_7a7bd987d1_o.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/dd8f6a869694452b4f1c16e8c00db29c/jpg/deon/feed/38152652532_7a7bd987d1_o.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Kard. Grzegorz Ryś: Głupotą jest nie być miłosiernym</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[18-letni kleryk ewangelizował swoich porywaczy. Zabili go, bo wzywał ich do nawrócenia]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/18-letni-kleryk-ewangelizowal-swoich-porywaczy-zabili-go-bo-wzywal-ich-do-nawrocenia,3512257" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/18-letni-kleryk-ewangelizowal-swoich-porywaczy-zabili-go-bo-wzywal-ich-do-nawrocenia,3512257</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="isSelectedEnd lead">Miał zaledwie 18 lat i przygotowywał się do kapłaństwa. Michael Nnadi został porwany wraz z trzema innymi klerykami w Nigerii. Jego koledzy odzyskali wolność, on został zamordowany. Schwytani później porywacze mieli przyznać, że zabili młodego seminarzystę, ponieważ mimo grożącej mu śmierci wzywał ich do porzucenia przestępczego życia i powrotu do Boga – informuje LifeSiteNews.</p>
<p class="isSelectedEnd">Michael Ikechukwu Nnadi był studentem pierwszego roku filozofii w seminarium Good Shepherd Major Seminary w stanie Kaduna. 8 stycznia 2020 roku uzbrojeni napastnicy wtargnęli na teren seminarium i uprowadzili jego oraz trzech innych kleryków.</p>
<p class="isSelectedEnd">Po negocjacjach i zapłaceniu okupu trzej seminarzyści zostali uwolnieni. Michael nie wrócił. Jego ciało odnaleziono kilka tygodni później.</p>
<h2>Porywacze wyjaśnili, dlaczego go zabili</h2>
<p class="isSelectedEnd">Do historii młodego kleryka powrócił bp Matthew Hassan Kukah z Sokoto. Jak przekazał, około rok po porwaniu sprawcy zostali schwytani i przyznali, dlaczego zdecydowali się zabić Michaela.</p>
<p class="isSelectedEnd">– Mimo ich broni i wiedząc, że są muzułmanami, nalegał, że muszą żałować swoich zbrodni i powrócić do Boga – relacjonował słowa porywaczy hierarcha.</p>
<p class="isSelectedEnd">Bp Kukah już wcześniej mówił o „odwadze męczennika”, jaką wykazał się seminarzysta. Wyraził również nadzieję, że Kościół w przyszłości oficjalnie uzna jego męczeństwo.</p>
<p>Pamięć o Michaelu Nnadim jest nadal pielęgnowana w Nigerii. Dom biskupi w Sokoto otrzymał jego imię, a biskupi prowincji kościelnej Kaduna zatwierdzili powstanie poświęconego mu sanktuarium przy seminarium, w którym się kształcił.</p>
<h2>Kard. Grzegorz Ryś: Głupotą jest nie być miłosiernym</h2>]]></content>
            <updated>2026-08-24T14:39:50+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T14:23:02+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/b9037fd8f8ede0cbcfe4b2461e4b936b/jpg/deon/feed/Depositphotos_837859268_XL.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/b9037fd8f8ede0cbcfe4b2461e4b936b/jpg/deon/feed/Depositphotos_837859268_XL.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>18-letni kleryk ewangelizował swoich porywaczy. Zabili go, bo wzywał ich do nawrócenia</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Co bp Wołkowicz „niesie w plecaku” na Jasną Górę? To dla niego szczególnie ważne]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/co-bp-wolkowicz-niesie-w-plecaku-na-jasna-gore-to-dla-niego-szczegolnie-wazne,3512212" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/co-bp-wolkowicz-niesie-w-plecaku-na-jasna-gore-to-dla-niego-szczegolnie-wazne,3512212</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">„Pielgrzymowanie jest radością i doświadczeniem Kościoła radosnego, który nie boi się podejmować wysiłku i trudów, aby spotkać Pana i doświadczyć Jego bliskości” - mówi bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej, który wraz z łódzkimi pątnikami zmierza na Jasną Górę. W swoim pielgrzymim plecaku niesie szczególną intencję - modlitwę o nowe powołania kapłańskie.</p>
<p>W niedzielę, w trzecim dniu 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pątnicy rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Łękawy - ostatniej parafii Archidiecezji Łódzkiej na trasie pielgrzymki. Wśród pielgrzymów jest bp Zbigniew Wołkowicz, który od lat podejmuje pielgrzymi trud.<br><br><embed src="//www.youtube.com/embed/QfpmfJsfukw?si=G-AK5lQSWqD-sZUY" width="100" height="400"></embed><br><br>- Jest to dla mnie radość, doświadczenie Kościoła radosnego, takiego, który nie boi się podejmować wysiłku, trudów po to, żeby spotkać Pana, doświadczyć Jego bliskości i wraz z Nim pielgrzymować do domu Jego Matki - podkreśla biskup.</p>
<p>Tegoroczne pielgrzymowanie biskupa rozpoczęło się jeszcze przed wyruszeniem łódzkiej pielgrzymki. Bp Wołkowicz uczestniczył wcześniej w różnych grupach pielgrzymkowych. Przeszedł całą pielgrzymkę Piotrkowską, a także po jednym dniu pielgrzymował z pątnikami z Tomaszowa Mazowieckiego, Ozorkowa, Zgierza i Aleksandrowa Łódzkiego. Od soboty towarzyszy łódzkim pątnikom i zamierza dotrzeć z nimi aż na Jasną Górę.</p>
<p>W Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce biskup tradycyjnie idzie w... grupie III - akademickiej, studenckiej i profesorskiej.</p>
<p><strong>Jedną z najważniejszych intencji, które bp Wołkowicz niesie podczas pielgrzymowania, jest modlitwa o powołania kapłańskie.</strong> Jest ona szczególnie bliska biskupowi.</p>
<p>- Dlatego, że przez lata pracowałem w seminarium, a po drugie jest takie słowo Boże, które mówi: „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” - wyjaśnia.</p>
<p>Jak podkreśla, te słowa Ewangelii nie mogą pozostać jedynie biblijnym wezwaniem. - Jestem przekonany, że <strong>każdym słowem Bożym trzeba żyć, a zwłaszcza tym, które nam wskazuje, w jaki sposób zyskać nowych kapłanów</strong>. Dlatego, wierząc w to słowo, wszystko, co mogę, to modlę się o powołania i zachęcam do tego wszystkich, każdego wierzącego - mówi bp Wołkowicz.</p>
<p>Co zatem biskup niesie w swoim plecaku na Jasną Górę? Odpowiedź jest prosta: oprócz praktycznego płaszcza przeciwdeszczowego przede wszystkim intencję o nowe powołania.<br><br>- Przede wszystkim tę intencję o powołania - zaznacza.<br><br>Pielgrzymka jest więc dla biskupa nie tylko pokonywaniem kolejnych kilometrów. To także czas modlitwy, zawierzenia i przypomnienia o odpowiedzialności całej wspólnoty Kościoła za nowe powołania.<br><br>Do celu pozostaje już niewiele. Łódzcy pątnicy zmierzają na Jasną Górę, gdzie zakończą pielgrzymi trud udziałem w uroczystościach odpustowych.<br><br>- Życzę pielgrzymom jak najmniej upału i dużo radości, bo już cel coraz bliżej - mówi bp Zbigniew Wołkowicz.</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T14:09:16+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T14:00:17+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/f3d6d2b0bc3d2a9e8db1e99b5b631490/png/deon/feed/Zrzut%20ekranu%202026-08-24%20120351.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/f3d6d2b0bc3d2a9e8db1e99b5b631490/png/deon/feed/Zrzut%20ekranu%202026-08-24%20120351.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Co bp Wołkowicz „niesie w plecaku” na Jasną Górę? To dla niego szczególnie ważne</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
            <entry>
                            <author>
                    <name>Deon.pl</name>
                </author>
                        <title type="text"><![CDATA[Kard. Zuppi: „Mamy wiele do zrobienia”. Mocne słowa o Kościele i „kulturze siły”]]></title>
            <link rel="alternate" type="text/html" href="https://deon.pl/kosciol/kard-zuppi-mamy-wiele-do-zrobienia-mocne-slowa-o-kosciele-i-kulturze-sily,3512191" />
            <id>https://deon.pl/kosciol/kard-zuppi-mamy-wiele-do-zrobienia-mocne-slowa-o-kosciele-i-kulturze-sily,3512191</id>
            <summary type="html"><![CDATA[]]></summary>
            <content type="html"><![CDATA[<p class="lead">Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch i arcybiskup Bolonii, kard. Matteo Zuppi, przewodniczył niedzielnej Mszy św. podczas Meetingu Przyjaźni Między Narodami w Rimini. W homilii nawiązał do apelu papieża, by kochać Kościół, w czasach, gdy dominuje „zuchwała i niebezpieczna kultura siły”.</p>
<h2>„Zawsze kochajcie Kościół, kochajcie i zachowujcie jedność”.</h2>
<p>Echo tych słów, wypowiedzianych przez Leona XIV podczas Meetingu Przyjaźni Między Narodami w Rimini, w sobotę, 23 sierpnia, wybrzmiało ponownie następnego dnia. Do papieskiego przesłania nawiązał kard. Matteo Zuppi, w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył w Auditorium Intesa Sanpaolo D3, a którą wraz z nim koncelebrowali m.in. kard. Jean-Paul Vesco, arcybiskup metropolita Algieru, o. Joseph Farrell, przełożony generalny Zakonu Świętego Augustyna, oraz o. Francesco Ielpo, kustosz Ziemi Świętej.</p>
<h2>Otwierać się w świecie, który chce się zamykać</h2>
<p>W swojej refleksji hierarcha podkreślił charakter Meetingu: nie jest on „enklawą”, lecz „skrzyżowaniem dróg dla Kościoła i społeczeństwa”, zdolnym pomnażać spotkania i inspirować nowe drogi. Jest to cnota tym bardziej potrzebna w świecie, w którym „tak łatwo jest myśleć, że zapewnimy sobie bezpieczeństwo i dobre samopoczucie, zamykając się”.</p>
<h2>Przeciwstawiać się „kulturze siły”</h2>
<p>Przewodniczący włoskiego episkopatu przypomniał prośbę, jaką papież Franciszek skierował niegdyś do uczestników Meetingu, prosząc ich o pomoc w budowaniu pokoju. Podkreślił, że Pan Bóg wzbudza w człowieku pragnienie i działanie zgodne ze swoim „zamysłem miłości”.</p>
<p>To właśnie miłość jest centralnym motywem tegorocznego Meetingu, którego hasło zaczerpnięto z końcowego fragmentu „Boskiej Komedii” Dantego: „Miłość, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy”.</p>
<p>„Ileż radości daje doświadczenie tej miłości w powszechnej rodzinie, którą jest Kościół - mówił kard. Zuppi. - Jest ona tym bardziej cenna w tym czasie, gdy dominuje bezczelna i niebezpieczna kultura siły, Babel własnego ja, w której człowiek staje się arogancki i nieprzewidywalny, ale także zamknięte «my», przeciwstawione innym «my»”.</p>
<h2>Odpowiedzialność Kościoła</h2>
<p>Wspólnota Kościoła „żyje w świecie, ale nie jest ze świata” - kard. Zuppi przypomniał tę zasadę, wskazując jednocześnie na wynikającą z niej ważną odpowiedzialność: pomaganie ludzkości w odnalezieniu na nowo samej siebie.</p>
<p>Chodzi o procesy wskazane przez papieża: oddzielenie współżycia od podejrzliwości, kultury od przemocy, edukacji od ideologii, pracy od bałwochwalstwa zysku, technologii i finansów od interesów związanych ze śmiercią.</p>
<h2>Aby ludzie nie żyli jak „dzicy”</h2>
<p>„Mamy wiele do zrobienia” - zauważył kardynał. Podkreślił, że przede wszystkim chodzi jednak o podążanie za naturą człowieka, który - jak mówi Dante - nie jest stworzony do życia „jak dzikie zwierzęta”. Ma być natomiast „wspaniały” - mówił hierarcha, nawiązując do tytułu encykliki Leona XIV.</p>
<p>W tę perspektywę każdy może się włączyć: „Wszyscy możemy być gwiazdami na zbyt ciemnym niebie”. Chodzi o piękno światła, które - jak przypomniał, cytując tym razem św. Jana Pawła II - „budzi pragnienie radykalizmu” i nie pozwala człowiekowi dostosować się do kompromisu.</p>
<h2>Konkretne zaangażowanie</h2>
<p>Jezus jest pięknem, które „wzbudza w was pragnienie, by uczynić ze swojego życia coś wielkiego, wolę podążania za ideałem, odrzucenie pozwolenia, by pochłonęła was przeciętność, odwagę, by z pokorą i wytrwałością angażować się w doskonalenie siebie i społeczeństwa, czyniąc je bardziej ludzkim i braterskim”.</p>
<p>Trzeba więc wychodzić od empatii i do niej powracać. Kard. Zuppi przypomniał na koniec, że oddanie siebie dla drugiego człowieka „nie jest czymś ogólnym, jest czymś bardzo konkretnym: oddać się drugiemu oznacza działać dla drugiego. Kochać kogoś oznacza działać. Aby oddać się innym, trzeba działać dla innych”.<br><br>Źródło:&nbsp;Edoardo Giribaldi / Vatican News / red</p>]]></content>
            <updated>2026-08-24T13:55:12+02:00</updated>
            <published>2026-08-24T13:49:15+02:00</published>
                            <category term="Kościół" scheme="https://deon.pl/" />
                                        <media:content
                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/167a004a9ebbe8392d5e857caf670360/jpg/deon/feed/780981841_2298133251000093_2207142456969591670_n.webp" 
                                        >
                                            <media:thumbnail
                                                            url="https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/8/24/167a004a9ebbe8392d5e857caf670360/jpg/deon/feed/780981841_2298133251000093_2207142456969591670_n.webp" 
                                                            type="image/webp" 
                                                    />
                                                                                    <media:title>Kard. Zuppi: „Mamy wiele do zrobienia”. Mocne słowa o Kościele i „kulturze siły”</media:title>
                                    </media:content>
                    </entry>
    </feed>
