8 lat temu
KAI/ ad
Jedynie decyzja Ojca Świętego określi przyszłość i dalszy bieg wydarzeń dotyczący bp. Piotra Jareckiego - powiedział dziś KAI ks. dr Rafał Markowski, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej. Wyraził przy tym swoją prywatną opinię, że trudno sobie wyobrazić, aby zdolny i młody jak na biskupa duchowny, został przeniesiony w stan spoczynku.
Jedynie decyzja Ojca Świętego określi przyszłość i dalszy bieg wydarzeń dotyczący bp. Piotra Jareckiego - powiedział dziś KAI ks. dr Rafał Markowski, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej. Wyraził przy tym swoją prywatną opinię, że trudno sobie wyobrazić, aby zdolny i młody jak na biskupa duchowny, został przeniesiony w stan spoczynku.
8 lat temu
Piotr Żyłka cieszy się ze skruchy bpa Jareckiego po jego wypadku na podwójnym gazie. Ja też się cieszę, ale inaczej. Jeśli publiczne przyznanie się do winy dwa dni po wypadku znanym wszystkim z gazet jest w Polsce wydarzeniem i przejawem normalności, to znaczy, że wciąż żyjemy w kraju nienormalnym.
Piotr Żyłka cieszy się ze skruchy bpa Jareckiego po jego wypadku na podwójnym gazie. Ja też się cieszę, ale inaczej. Jeśli publiczne przyznanie się do winy dwa dni po wypadku znanym wszystkim z gazet jest w Polsce wydarzeniem i przejawem normalności, to znaczy, że wciąż żyjemy w kraju nienormalnym.
8 lat temu
KAI / pz
"Oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej" - napisał w oświadczeniu bp Piotr Jarecki. Przedwczoraj jadąc Wybrzeżem Gdańskim w Warszawie uderzył w latarnię. Jak stwierdził przedstawiciel Komedy Stołecznej Policji, w wydychanym powietrzu biskup miał ponad 2,5 promila alkoholu.
"Oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej" - napisał w oświadczeniu bp Piotr Jarecki. Przedwczoraj jadąc Wybrzeżem Gdańskim w Warszawie uderzył w latarnię. Jak stwierdził przedstawiciel Komedy Stołecznej Policji, w wydychanym powietrzu biskup miał ponad 2,5 promila alkoholu.