Ciemna, listopadowa noc… najpierw od ciosów miecza zginął Jan; później Benedykt – od ciosu w głowę, następnie Izaak – umierał błogosławiąc swych morderców. Mateusza przeszyto oszczepami, ostatni zginął Kryspin, próbujący bronić klasztoru. Zabójcy, aby zatrzeć ślady podłożyli jeszcze ogień…
Ciemna, listopadowa noc… najpierw od ciosów miecza zginął Jan; później Benedykt – od ciosu w głowę, następnie Izaak – umierał błogosławiąc swych morderców. Mateusza przeszyto oszczepami, ostatni zginął Kryspin, próbujący bronić klasztoru. Zabójcy, aby zatrzeć ślady podłożyli jeszcze ogień…
Dawno temu i w innych czasach żył wspominany 12 listopada Jozafat Kuncewicz... tak można zaczynać większość spotkań z tymi, których Kościół wyniósł na ołtarze. To, co jednak warto zobaczyć w osobie tego świętego, to dzieła życia, których istotą był ekumenizm oraz jakże aktualne dziś pragnienie i dążenie powrotu do jedności w chrześcijaństwie.
Dawno temu i w innych czasach żył wspominany 12 listopada Jozafat Kuncewicz... tak można zaczynać większość spotkań z tymi, których Kościół wyniósł na ołtarze. To, co jednak warto zobaczyć w osobie tego świętego, to dzieła życia, których istotą był ekumenizm oraz jakże aktualne dziś pragnienie i dążenie powrotu do jedności w chrześcijaństwie.
2 tygodnie temu
KAI / ml
- Kochajmy Polskę, jaka jest! Kochajmy Polskę, bo jest! Macie jej inne wyobrażenia? Pewnie każdy ma jakieś marzenie, ale Ojczyznę trzeba kochać jaką jest. Człowieka trzeba kochać, jakim jest. Kościół trzeba kochać, jaki jest – mówił abp Grzegorz Ryś podczas uroczystości 103. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.
- Kochajmy Polskę, jaka jest! Kochajmy Polskę, bo jest! Macie jej inne wyobrażenia? Pewnie każdy ma jakieś marzenie, ale Ojczyznę trzeba kochać jaką jest. Człowieka trzeba kochać, jakim jest. Kościół trzeba kochać, jaki jest – mówił abp Grzegorz Ryś podczas uroczystości 103. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.
2 tygodnie temu
PAP / ml
W Święto Niepodległości prezydent Andrzej Duda odznaczył 17 osób, w tym cztery Orderem Orła Białego. "Odznaczeni przez lata swojego życia działali dla Rzeczypospolitej, dla naszego państwa; mimo trudności nigdy nie zaprzestali służyć drugiemu człowiekowi" - mówił prezydent.
W Święto Niepodległości prezydent Andrzej Duda odznaczył 17 osób, w tym cztery Orderem Orła Białego. "Odznaczeni przez lata swojego życia działali dla Rzeczypospolitej, dla naszego państwa; mimo trudności nigdy nie zaprzestali służyć drugiemu człowiekowi" - mówił prezydent.
Na świętego Marcina, czyli… 11 listopada Kościół wspomina świętego biskupa, Marcina z Tours. To właściwy święty na nasze czasy, albo raczej problemy. Szczególnie dwie przestrzenie możemy mu powierzyć. Pierwsza to Europa Zachodnia i Wschodnia, które ciągle są w drodze (wydaje się bardzo wyboistej), do tego, by w pełni mówić jednym głosem – żyć w jedności. Druga to ubodzy, których tysiące przemierzają świat w poszukiwaniu lepszego życia.
Na świętego Marcina, czyli… 11 listopada Kościół wspomina świętego biskupa, Marcina z Tours. To właściwy święty na nasze czasy, albo raczej problemy. Szczególnie dwie przestrzenie możemy mu powierzyć. Pierwsza to Europa Zachodnia i Wschodnia, które ciągle są w drodze (wydaje się bardzo wyboistej), do tego, by w pełni mówić jednym głosem – żyć w jedności. Druga to ubodzy, których tysiące przemierzają świat w poszukiwaniu lepszego życia.
Leon I był pierwszym papieżem, któremu nadano przydomek ‘Wielki’. Wyróżniał się erudycją. Miał wielkie zdolności dyplomatyczne, wielokrotnie wykorzystywane przez papieży i władców. Walczył o czystość wiary, zmagając się z wieloma herezjami. Miał wielkie poważanie w Kościołach Zachodu i Wschodu. Przy słabości władzy cesarskiej, stawał w obronie Rzymu i mieszkańców miasta wobec najeźdźczych plemion Hunów i Wandalów. 10 listopada Kościół wspomina życie i dokonania św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła.
Leon I był pierwszym papieżem, któremu nadano przydomek ‘Wielki’. Wyróżniał się erudycją. Miał wielkie zdolności dyplomatyczne, wielokrotnie wykorzystywane przez papieży i władców. Walczył o czystość wiary, zmagając się z wieloma herezjami. Miał wielkie poważanie w Kościołach Zachodu i Wschodu. Przy słabości władzy cesarskiej, stawał w obronie Rzymu i mieszkańców miasta wobec najeźdźczych plemion Hunów i Wandalów. 10 listopada Kościół wspomina życie i dokonania św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła.
W dniu 9 listopada Kościół obchodzi rocznicę poświęcenia swojej najważniejszej świątyni, ‘matki i głowy’ wszystkich kościołów świata. Bóg chce zbudować w świecie ‘świątynię duchową’, wspólnotę, która będzie mu oddawała cześć. Wiemy jednak, że miejsca, gdzie wspólnota się gromadzi, gdzie oddaje cześć Bogu mają swoje znaczenie, są ważne. Budynki sakralne Kościoła są cennym dziedzictwem religijnym i historycznym. Świątynia z kamienia jest symbolem żywego kościoła, ‘duchową budowlą’ wzniesioną z ‘żywych kamieni’. 9 listopada to dzień wspomnienia rocznicy poświęcenia bazyliki laterańskiej w Rzymie, katedry papieskiej od IV wieku.
W dniu 9 listopada Kościół obchodzi rocznicę poświęcenia swojej najważniejszej świątyni, ‘matki i głowy’ wszystkich kościołów świata. Bóg chce zbudować w świecie ‘świątynię duchową’, wspólnotę, która będzie mu oddawała cześć. Wiemy jednak, że miejsca, gdzie wspólnota się gromadzi, gdzie oddaje cześć Bogu mają swoje znaczenie, są ważne. Budynki sakralne Kościoła są cennym dziedzictwem religijnym i historycznym. Świątynia z kamienia jest symbolem żywego kościoła, ‘duchową budowlą’ wzniesioną z ‘żywych kamieni’. 9 listopada to dzień wspomnienia rocznicy poświęcenia bazyliki laterańskiej w Rzymie, katedry papieskiej od IV wieku.
Jan urodził się w Szkocji, przyjęła go Anglia, Francja go wykształciła, w Niemczech przechowywane są jego szczątki. Był bardzo światłym człowiekiem, przenikliwym filozofem, wybitnym teologiem, utalentowanym matematykiem. Wstąpił do franciszkanów. Jan Paweł II nazwał go ‘piewcą Słowa wcielonego’ oraz ‘obrońcą Niepokalanego Poczęcia’. 8 listopada Kościół wspomina błogosławionego Jana Dunsa Szkota, franciszkanina.
Jan urodził się w Szkocji, przyjęła go Anglia, Francja go wykształciła, w Niemczech przechowywane są jego szczątki. Był bardzo światłym człowiekiem, przenikliwym filozofem, wybitnym teologiem, utalentowanym matematykiem. Wstąpił do franciszkanów. Jan Paweł II nazwał go ‘piewcą Słowa wcielonego’ oraz ‘obrońcą Niepokalanego Poczęcia’. 8 listopada Kościół wspomina błogosławionego Jana Dunsa Szkota, franciszkanina.
Pan Bóg prowadzi nas do siebie swoimi drogami. Często realizuje nasze pragnienia i pomysły inaczej niż to sobie zakładaliśmy. To, jednak, co najważniejsze to słuchać Go i naśladować. 7 listopada Kościół wskazuje na postać o. Antoniego Baldinucciego, jezuity, misjonarza ludowego, gorliwego apostoła. Należał do grupy jezuickich świętych mówców i kaznodziejów, którzy pod koniec XVII i na początku XVIII wieku z gorliwością i sukcesem głosili Chrystusa we Włoszech.
Pan Bóg prowadzi nas do siebie swoimi drogami. Często realizuje nasze pragnienia i pomysły inaczej niż to sobie zakładaliśmy. To, jednak, co najważniejsze to słuchać Go i naśladować. 7 listopada Kościół wskazuje na postać o. Antoniego Baldinucciego, jezuity, misjonarza ludowego, gorliwego apostoła. Należał do grupy jezuickich świętych mówców i kaznodziejów, którzy pod koniec XVII i na początku XVIII wieku z gorliwością i sukcesem głosili Chrystusa we Włoszech.
3 tygodnie temu
Leonard pochodził ze znamienitej rodziny frankońskiej. Jego ojcem chrzestnym miał być sam król Chlodwig I. Ćwiczył się w rycerstwie, ale ostatecznie stał się pustelnikiem. Jego sława rozniosła się po całej ówczesnej Europie. Był jednym z najpopularniejszych świętych średniowiecza. Jego kult był żywy także w Polsce, o czym świadczy krypta świętego w katedrze wawelskiej w Krakowie, gdzie byli chowani polscy władcy. Był czczony przede wszystkim przez prosty lud. 6 listopada Kościół wspomina św. Leonarda, pustelnika.
Leonard pochodził ze znamienitej rodziny frankońskiej. Jego ojcem chrzestnym miał być sam król Chlodwig I. Ćwiczył się w rycerstwie, ale ostatecznie stał się pustelnikiem. Jego sława rozniosła się po całej ówczesnej Europie. Był jednym z najpopularniejszych świętych średniowiecza. Jego kult był żywy także w Polsce, o czym świadczy krypta świętego w katedrze wawelskiej w Krakowie, gdzie byli chowani polscy władcy. Był czczony przede wszystkim przez prosty lud. 6 listopada Kościół wspomina św. Leonarda, pustelnika.
Piątego listopada każdego roku jezuici w jednej uroczystości świętują wspomnienie wszystkich świętych i błogosławionych Towarzystwa Jezusowego. W całej historii zakonu, począwszy od założenia w roku 1540 aż do dzisiaj mamy 153 błogosławionych i 50 kanonizowanych jezuitów.
Piątego listopada każdego roku jezuici w jednej uroczystości świętują wspomnienie wszystkich świętych i błogosławionych Towarzystwa Jezusowego. W całej historii zakonu, począwszy od założenia w roku 1540 aż do dzisiaj mamy 153 błogosławionych i 50 kanonizowanych jezuitów.
„Święty Karol! Ileż razy przemyśliwałem jego życie…” tak mówił o swoim patronie Karol Wojtyła – Jan Paweł II, wspominając Włocha, Karola Boromeusza, nazywanego też „nauczycielem biskupów” lub „okiem papieża”. Święty Karol Boromeusz wśród tego, co mogło go zepsuć, czyli wpływowej rodziny, nepotyzmu, bogactwa i władzy, w których czasem człowiek może się zatracić, potrafił być wierny temu, co nosił wpisane w herb. Prowadziła go „humilitas” czyli pokora. Kościół wspomina św. Karola Boromeusza 4 listopada.
„Święty Karol! Ileż razy przemyśliwałem jego życie…” tak mówił o swoim patronie Karol Wojtyła – Jan Paweł II, wspominając Włocha, Karola Boromeusza, nazywanego też „nauczycielem biskupów” lub „okiem papieża”. Święty Karol Boromeusz wśród tego, co mogło go zepsuć, czyli wpływowej rodziny, nepotyzmu, bogactwa i władzy, w których czasem człowiek może się zatracić, potrafił być wierny temu, co nosił wpisane w herb. Prowadziła go „humilitas” czyli pokora. Kościół wspomina św. Karola Boromeusza 4 listopada.
Hubert pochodził z królewskiego rodu Merowingów. Był rozmiłowany w polowaniach. Prowadził swobodne, a nawet hulaszcze życie. Po wizji białego jelenia, w którego porożu jaśniał krzyż, nawrócił się i potem, jako biskup, gorliwie szerzył chrześcijaństwo. Jego kult jako patrona myśliwych był kiedyś bardzo popularny w wielu krajach Europy. 3 listopada Kościół wspomina św. Huberta. To starogermańskie imię oznacza ‘sławny rozumem’.
Hubert pochodził z królewskiego rodu Merowingów. Był rozmiłowany w polowaniach. Prowadził swobodne, a nawet hulaszcze życie. Po wizji białego jelenia, w którego porożu jaśniał krzyż, nawrócił się i potem, jako biskup, gorliwie szerzył chrześcijaństwo. Jego kult jako patrona myśliwych był kiedyś bardzo popularny w wielu krajach Europy. 3 listopada Kościół wspomina św. Huberta. To starogermańskie imię oznacza ‘sławny rozumem’.
Pamięć o zmarłych nie jest domeną chrześcijan. Wszystkie ludy, we wszystkich epokach, na swój sposób czciły zmarłych, oddawały im cześć. Łączyło się to zwykle z różnymi zwyczajami. Kościół wspomina 2 listopada tych, którzy odeszli i są w czyśćcu. W Polce nazywamy ten dzień Zaduszkami bądź Dniem Zadusznym.
Pamięć o zmarłych nie jest domeną chrześcijan. Wszystkie ludy, we wszystkich epokach, na swój sposób czciły zmarłych, oddawały im cześć. Łączyło się to zwykle z różnymi zwyczajami. Kościół wspomina 2 listopada tych, którzy odeszli i są w czyśćcu. W Polce nazywamy ten dzień Zaduszkami bądź Dniem Zadusznym.
1 listopada to szczególny dzień w roku liturgicznym. Kościół, który pielgrzymuje na ziemi w drodze do nieba, unosi swój wzrok ku tym wszystkim, którym na przestrzeni dziejów Bóg dał udział w swojej świętości. W tym dniu bowiem wspominamy Wszystkich Świętych, zarówno tych kanonizowanych, oficjalnie uznanych przez Kościół i wskazywanych jako przykład i droga do zjednoczenia z Bogiem, jak i tych, których imion nie znamy, ale którzy ‘weszli już do radości swego Pana’. Apokalipsa uczy nas, że pochodzą oni „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków”.
1 listopada to szczególny dzień w roku liturgicznym. Kościół, który pielgrzymuje na ziemi w drodze do nieba, unosi swój wzrok ku tym wszystkim, którym na przestrzeni dziejów Bóg dał udział w swojej świętości. W tym dniu bowiem wspominamy Wszystkich Świętych, zarówno tych kanonizowanych, oficjalnie uznanych przez Kościół i wskazywanych jako przykład i droga do zjednoczenia z Bogiem, jak i tych, których imion nie znamy, ale którzy ‘weszli już do radości swego Pana’. Apokalipsa uczy nas, że pochodzą oni „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków”.
Mimo wielu niepowodzeń, dzięki świadectwu swojego życia i swoim pismom, stał się wielkim mistrzem duchowym. Nie wiodło mu się w interesach, został wdowcem, zmarły mu dzieci. Można by powiedzieć, że w takiej sytuacji to tylko uciec od świata i zamknąć się w klasztorze. Nasz patron tak zrobił i w tym odniósł spektakularne zwycięstwo. 31 października przyglądamy się postaci i dokonaniom św. Alfonsa Rodrigueza, jezuity, brata zakonnego, mistyka i wielkiego mistrza duchowego*.
Mimo wielu niepowodzeń, dzięki świadectwu swojego życia i swoim pismom, stał się wielkim mistrzem duchowym. Nie wiodło mu się w interesach, został wdowcem, zmarły mu dzieci. Można by powiedzieć, że w takiej sytuacji to tylko uciec od świata i zamknąć się w klasztorze. Nasz patron tak zrobił i w tym odniósł spektakularne zwycięstwo. 31 października przyglądamy się postaci i dokonaniom św. Alfonsa Rodrigueza, jezuity, brata zakonnego, mistyka i wielkiego mistrza duchowego*.
Dominik był wysokim, silnym i przystojnym młodzieńcem, choć nie miał wykształcenia. Nie mógł zadowolić swoich ambicji w kraju i udał się na emigrację. Chciał być żołnierzem. Był odważny i przedsiębiorczy. Zaciągnął się do wojska. Przez dziewięć lat walczył w katolickich oddziałach. Doszedł do stopnia kapitana kompanii kawalerii. Był gubernatorem wojskowym. Mimo tego czuł rozczarowanie swoim żołnierskim życiem i pragnął poświęcić się Bogu. Został jezuickim bratem. Jako jezuita wrócił do rodzinnej Irlandii, aby tam dać świadectwo wiary i przynależności do Chrystusa. Zawisł na szubienicy w swojej czarnej, jezuickiej sutannie. 30 października wspominamy bł. Dominika Collinsa, jezuickiego brata zakonnego i męczennika za wiarę.
Dominik był wysokim, silnym i przystojnym młodzieńcem, choć nie miał wykształcenia. Nie mógł zadowolić swoich ambicji w kraju i udał się na emigrację. Chciał być żołnierzem. Był odważny i przedsiębiorczy. Zaciągnął się do wojska. Przez dziewięć lat walczył w katolickich oddziałach. Doszedł do stopnia kapitana kompanii kawalerii. Był gubernatorem wojskowym. Mimo tego czuł rozczarowanie swoim żołnierskim życiem i pragnął poświęcić się Bogu. Został jezuickim bratem. Jako jezuita wrócił do rodzinnej Irlandii, aby tam dać świadectwo wiary i przynależności do Chrystusa. Zawisł na szubienicy w swojej czarnej, jezuickiej sutannie. 30 października wspominamy bł. Dominika Collinsa, jezuickiego brata zakonnego i męczennika za wiarę.
Do świętości idzie się różnymi drogami. Historia życia błogosławionego Michała Rua nie jest opowieścią o spektakularnym nawróceniu. Jest opowieścią o tym, co oczywiste – jesteśmy tacy jakimi nas „ulepią” ci, z którymi przebywamy.  Jego historia, to opowieść o sile edukacji, której sam doświadczył, ale też i tej, którą tworzył dla innych. To opowieść o tym, że wzrastanie u boku dobrych, świętych ludzi przynosi dobre owoce.
Do świętości idzie się różnymi drogami. Historia życia błogosławionego Michała Rua nie jest opowieścią o spektakularnym nawróceniu. Jest opowieścią o tym, co oczywiste – jesteśmy tacy jakimi nas „ulepią” ci, z którymi przebywamy.  Jego historia, to opowieść o sile edukacji, której sam doświadczył, ale też i tej, którą tworzył dla innych. To opowieść o tym, że wzrastanie u boku dobrych, świętych ludzi przynosi dobre owoce.
Gorliwy i Odważny to przydomki dwóch z dwunastu wybranych… świętych Apostołów. I wydawałoby się, że o nich właśnie powinniśmy wiedzieć dużo. Dużo, albo przynajmniej tyle, by nie musieć używać, jak to się ma często w przypadku opowiadania o początkach Kościoła, słowa prawdopodobnie. Niestety, Szymon i Juda Tadeusz, których wspominamy 28 października, mimo przywileju bycia przy Jezusie są osobami, o których niestety nie wiemy prawie nic.
Gorliwy i Odważny to przydomki dwóch z dwunastu wybranych… świętych Apostołów. I wydawałoby się, że o nich właśnie powinniśmy wiedzieć dużo. Dużo, albo przynajmniej tyle, by nie musieć używać, jak to się ma często w przypadku opowiadania o początkach Kościoła, słowa prawdopodobnie. Niestety, Szymon i Juda Tadeusz, których wspominamy 28 października, mimo przywileju bycia przy Jezusie są osobami, o których niestety nie wiemy prawie nic.
Frumencjusz był poganinem, uczniem greckiego filozofa, kiedy dostał się do niewoli w Etiopii, w Afryce. Przez mądrość, wierną służbę, potrafił zdobyć zaufanie władcy, a w konsekwencji wolność i pozycję w rodzinie królewskiej. Chrześcijaństwo poznał przez kontakty z kupcami. Został biskupem stołecznego miasta Aksum. To on zorganizował struktury kościelne w tym kraju. Przez Etiopczyków był nazywany ‘Abba Selama’ – Ojcem Pokoju. On ochrzcił władcę i wprowadził chrześcijaństwo do Etiopii. Przypisuje mu się także dokonanie pierwszego przekładu Pisma św. na język etiopski. 27 października Kościół wspomina świętego Frumencjusza, apostoła Etiopii.
Frumencjusz był poganinem, uczniem greckiego filozofa, kiedy dostał się do niewoli w Etiopii, w Afryce. Przez mądrość, wierną służbę, potrafił zdobyć zaufanie władcy, a w konsekwencji wolność i pozycję w rodzinie królewskiej. Chrześcijaństwo poznał przez kontakty z kupcami. Został biskupem stołecznego miasta Aksum. To on zorganizował struktury kościelne w tym kraju. Przez Etiopczyków był nazywany ‘Abba Selama’ – Ojcem Pokoju. On ochrzcił władcę i wprowadził chrześcijaństwo do Etiopii. Przypisuje mu się także dokonanie pierwszego przekładu Pisma św. na język etiopski. 27 października Kościół wspomina świętego Frumencjusza, apostoła Etiopii.