Ta modlitwa przeprowadzi Cię przez największe życiowe ciemności

Ta modlitwa przeprowadzi Cię przez największe życiowe ciemności
(fot. Grant Whitty / Unsplash)
8 miesięcy temu
Benedykt XVI

Modlimy się jej słowami codziennie, ale czy znamy ich właściwe znaczenie i moc? Wyjaśnia je papież Benedykt XVI.

Bądź pozdrowiona

Chaîre kecharitomene, ho Kyrios meta sou, "Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą" (Łk 1,28). Takimi oto słowami - przytoczonymi przez ewan­gelistę Łukasza - archanioł Gabriel zwraca się do Maryi. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wyrażenie chaîre, "bądź pozdrowiona", jest nor­malnym pozdrowieniem, będącym w zwyczaju w środowisku greckim, ale jeśli odczytujemy to słowo na tle tradycji biblijnej, nabiera ono dużo głębszego znaczenia. Wyrażenie to występuje cztery razy w greckiej wersji Starego Testamentu i zawsze zwiastuje radość z powodu przyjścia Mesjasza (por. So 3,14; Jl 2,21; Za 9,9; Lm 4,21). Tak więc pozdrowienie anioła skierowane do Ma­ryi jest zachętą do radości, do głębokiej radości; zapowiada koniec smutku panującego w świecie z powodu ograniczeń życia, cierpienia, śmierci, niegodziwości, wobec mroków zła zdających się przysłaniać światło boskiej dobroci. To po­zdrowienie stanowi początek Ewangelii, Dobrej Nowiny.

Pan z Tobą

Dlaczego Maryja zostaje wezwana do radowa­nia się w taki sposób? Odpowiedź znajdujemy w drugiej części pozdrowienia: "Pan z Tobą". Tak­że tutaj, aby prawidłowo zrozumieć sens wyraże­nia, musimy odwołać się do Starego Testamentu. W Księdze Sofoniasza znajdujemy takie wyraże­nie: "Wyśpiewuj, Córo Syjońska! (…) Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie (…). Pan, Twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, który zbawia" (So 3,14-17). W tych słowach zawarta jest podwójna obietnica złożona Izraelowi, Córze Syjońskiej: Bóg przyj­dzie jako Zbawiciel i zamieszka pośród swego ludu, w łonie Córy Syjońskiej. W dialogu anioła i Maryi urzeczywistnia się właśnie ta obietnica. Maryja jest uosobieniem ludu poślubionego Bogu, to Ona jest naprawdę Córą Syjońską. W niej speł­nia się oczekiwanie na ostateczne przyjście Boga. W niej zamieszkuje żywy Bóg.

Pełna łaski

W pozdrowieniu anielskim Maryja nazwana jest "pełną łaski". W języku greckim słowo "łaska", charis, ma ten sam rdzeń co słowo "radość". Rów­nież to wyrażenie lepiej wyjaśnia źródło radości Maryi: radość wywodzi się z łaski, a zatem wy­wodzi się z komunii z Bogiem, z utrzymywania z Nim życiodajnej więzi, z tego, że się jest przy­bytkiem Ducha Świętego, całkowicie ukształto­wanym przez działanie Boga. Maryja jest stworzeniem, które w sposób niepowtarzalny otwarło na oścież drzwi swojemu Stwórcy, oddało się cał­kowicie w Jego ręce. Żyje Ona bez reszty więzią z Panem i w więzi z Nim. Jej postawą jest słucha­nie, uważnie stara się rozpoznawać znaki Boga na drodze swojego ludu. Włączona jest w dzie­je wiary i ufności w Boże obietnice, stanowiące treść Jej egzystencji. Poddaje się w sposób wolny otrzymanemu słowu, woli Bożej w posłuszeń­stwie wiary.

(…) Chciałbym podkreślić inny ważny aspekt: otwar­cie się duszy w wierze na Boga i Jego działanie obejmuje również element ciemności. (…) człowiek, który podobnie jak Maryja jest całko­wicie otwarty na Boga, potrafi przyjąć wolę Bożą, nawet jeśli jest ona tajemnicza, nawet jeśli nie jest zgodna z naszą własną wolą i stanowi miecz przeszywający duszę, jak profetycznie powie do Maryi stary Symeon, kiedy Jezus zostanie ofiaro­wany w świątyni (por. Łk 2,35). (…) Jej wiara żyje radością zwiastowania, ale pokonuje również mrok ukrzyżowania Syna, by móc dojść do światłości zmartwychwstania.

Podobnie jest z drogą wiary każdego z nas. Napotykamy chwile światła, ale także szlaki, na których Bóg wydaje się nieobecny, Jego milczenie ciąży nam w sercu, a Jego wola nie jest zgodna z naszą wolą, z tym, czego byśmy chcieli. Lecz im bardziej otwieramy się na Boga, przyjmujemy dar wiary, w Nim pokładamy całkowicie naszą nadzieję (…) tym bardziej Jego obecność sprawia, że stajemy się zdolni do przeżywania wszystkich sytuacji naszego życia w pokoju, pewni Jego wierności i Jego miłości. Oznacza to jednak, że musimy wyjść poza sa­mych siebie i zrezygnować z własnych planów, aby Słowo Boże stało się światłem kierującym naszymi myślami oraz naszymi działaniami.

Fragment pochodzi z książki "Przyjście Pana. Rozważania papieskie" wydanej przez wydawnictwo WAM. Więcej znajdziesz tutaj.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Benedykt XVI
20,94 zł
29,90 zł

Przychodząc, Bóg zbliżył się do nas, i my powinniśmy przyzwyczajać się do przebywania z Nim. Dlatego też przyjście Pana ma na celu nauczyć nas patrzeć oczami Boga i umiłować koleje losu, świat i wszystko, co...

Skomentuj artykuł

Ta modlitwa przeprowadzi Cię przez największe życiowe ciemności
Komentarze (0)

Skomentuj artykuł

Ta modlitwa przeprowadzi Cię przez największe życiowe ciemności
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.