Tomasz Biłka OP: jesteśmy dzisiaj bolejącym i zawstydzonym Kościołem

Tomasz Biłka OP: jesteśmy dzisiaj bolejącym i zawstydzonym Kościołem
(fot. youtube.com)
Wtorek, 16:00
youtube.com / ps

"Nie chcę żyć w Kościele sprzed 20 lat. W Kościele, który był zadowolony sam sobą, cieszył się powszechnym uznaniem i szacunkiem, gdzie papieżem był Jan Paweł II. Nie chcę takiego Kościoła, bo w nim równocześnie byli krzywdzeni najsłabsi z nas. I to, że żyliśmy w nieświadomości nie jest powodem do dumy i radości. Dziś jasno jest wypowiadana prawda i to ona przynosi nam wolność" - mówi w swojej homilii dominikanin. 

„Ta Ewangelia pragnie nas nawrócić, pragnie nam ukazać bogactwo, którym zostaliśmy obdarowani. A przede wszystkim pragnie nam pokazać, że to bogactwo wynika z tego kim jesteśmy. A jesteśmy sługami i nie ma w tym żadnego poniżenia” – mówi na wstępie o. Tomasz Biłka OP.

Dominikanin tłumaczy nam, że musimy odkryć jakiego mamy Pana i wtedy łatwiej będzie nam dostrzec jakimi jesteśmy bogaczami będąc sługami w Jego domu. Dodaje jednak, iż to, jakim bogactwem obdarza nas Pan, może okazać się dla nas zawrotne.

Jak dokonać rewolucji w swoim myśleniu o sobie? Jak cieszyć się z tego bogactw, które daje nam Pan? – pyta o. Biłka. Duchowny w dalszej części swojej homilii pomaga nam odnaleźć odpowiedzi na te pytania.

„Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności – to słowo wzywa nas do tego, żebyśmy nie przespali swojego czasu ale żebyśmy czuwali i byli trzeźwi” – mówi. Na wzór takiego działania przywołuje świętych, którzy byli „wielkimi aktywistami”, ludźmi zaangażowanymi w różne dzieła. „Chodzi o to, żeby otworzyć się na głębie, która jest nam dostępna, którą ciągle nosimy w sobie” – dodaje.

Dominikanin podkreśla, że dziś jesteśmy bolejącym i zawstydzonym Kościołem. „Widzę Boga, który przyszedł rozliczyć swój Kościół i swoje sługi. Widzę Ducha, który nas oczyszcza. Ja nie chcę żyć w Kościele sprzed 20 lat. W Kościele, który był zadowolony sam sobą, cieszył się powszechnym uznaniem i szacunkiem, gdzie papieżem był Jan Paweł II. Nie chcę takiego Kościoła, bo w nim równocześnie byli krzywdzeni najsłabsi z nas. I to, że żyliśmy w nieświadomości nie jest powodem do dumy i radości. Dziś jasno jest wypowiadana prawda i to ona przynosi nam wolność” – mówi.

Posłuchaj całości:

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Krzysztof Grzywocz
21,54 zł
35,90 zł

Czy duchowość może szkodzić?
Gdzie zaczyna się opętanie, a gdzie choroba?
Czy myśli bluźniercze podsyłają nam demony?
Czym różni się zwykły smutek od depresji?

Ksiądz Krzysztof Grzywocz był niewątpliwie jednym z najbardziej...

Skomentuj artykuł

Tomasz Biłka OP: jesteśmy dzisiaj bolejącym i zawstydzonym Kościołem
Komentarze (31)
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 12:24
JP II w czasie bycia papieżem podjął setki tysięcy , może miliony decyzji. Słowa Biłki o tym , że nie chce być w kościele , w ktorym pieżem był JP II , nie tylko sa przyłączeniem sie do brudnej kampanii ludzi chcących rozwalić kosciół w Polsce, ale również świadczą o niezłym oderwaniu Biłki od rzeczywistości . Skąd pomysł ,że Biłka może się zamierzyć na JP II ? Ani rozum , ani odpowiedni format.
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 12:02
W katolicyzmie nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Dominikanin Biłka powinien to rozumieć . Jeśli ma ma na sumieniu rzeczy , których sie wstydzi , to niech bije się w swoje piersi , nie w moje. Dominikanin Biłka nie powinien również mówic o rzeczach ,o których nie ma pojęcia. 20 lat temu kosciół ani nie byl potężny , ani szanowany.Kosciół stanowi potencjalne zagrożenie dla systemu kolonialnego w Polsce, dlatego był i jest niszczony bez pardonu wszelkimi możliwymi środkami w dużej części również przez agendy polskiego państwa. Wbrew tezom dominikanian Biłki kościoł dzisiaj może być silniejszy od kościoła 20 lat temu, ponieważ obecnie jest naruszony monopol informacyjny nieprzyjaciół Pana Boga.
AT
~Aga Tom
19 listopada 2020, 00:25
Mam nieodparte wrażenie, że teraz, kiedy na jaw wychodzą różne "kwiatki", niektórzy księża prześcigają się w coraz to ostrzejszej krytyce działań Kościoła, zatrzymując się tylko na poziomie polemiki ustnej. List 27, list 25 itp. itd. "Nie chcę być w takim czy innym Kościele...". To nie bądź. Nikt nikomu nie każe. To nie jest obowiązek szkolny. Można stworzyć sobie swój własny, idealny, w którym będzie się wójtem, panem i plebanem. Idąc dalej - a ja się pytam - PO CO??? Czy nie po to, aby uszczknąć choć trochę uwagi kosztem tych, którzy teraz świecą oczami - słusznie bądź też nie - korzystając z sytuacji, na pewno (delikatnie mówiąc) mocno niewygodnej, trudnej, wymagającej oczyszczenia? Te "mądre" homilie nic nie wnoszą. Czasami lepiej po prostu zamilknąć i ofiarować Bogu swoje "mądrości" w intencji oczyszczenia Kościoła. Przyniesie to więcej owoców. Koń jaki jest, każdy widzi. Poproszę o konkrety, ale w działaniu, nie w słowach.
G.
~gość .
21 listopada 2020, 02:17
No własnie, kiedyś okaże się, ze oskarżenia Jana Pawła II były bezzasadne. Co wtedy zrobią ci, którzy dziś go tak łatwo atakują? Wielu świętych było atakowanych, np św. ojciec Pio. Czas pokaże prawdę.
AA
~Anna Ab.
18 listopada 2020, 13:06
Ten tekst wynika z nieznajomości świętego Jana Pawła II. Niestety księża nie zadbali, zby uczyć - i samemu się uczyć - jego nauczania. Ograniczono się do okolicznościowych akademii z piosenkami, a teraz są takie konsekwencje. Zwykłą uczciwość nakazuje, aby najpierw poznać temat, a potem go omawiać. A od redakcji wymaga się tej uczciwości, solidności i dobrego przygotowania w znacznie wyzszym stopniu!
.!
~.. ! kropka pod i
18 listopada 2020, 15:55
z papieża "uczonego w piśmie" po którym została góra makulatury i kupa moli książkowych żrących św. pasionkę
AA
~Anna Ab.
18 listopada 2020, 22:35
Jeśli słowo pisane nazywa ktoś " makulaturą", to chyba nie mamy o czym mówić. To arogancja i ignorancja. A Jan Paweł II łączył mądrość teologiczną, tworzenie tekstów, nauczanie i bezpośredni kontakt z ludźmi, do których wychodził chociażby w wielu pielgrzymkach.
AS
~Antoni Szwed
18 listopada 2020, 10:40
Jest dużą nieuczciwością zarzucać Janowi Pawłowi II, że nie reagował na zło, które pewna grupa duchownych popełniała w Kościele. REAGOWAŁ! Gdyby młody dominikanin poczytał trochę papieskich wypowiedzi i innych dokumentów z tamtych czasów, to rychło przekonałby się, że Papież był człowiekiem niezwykle odważnym a przy tym bez cienia zakłamania i koniunkturalizmu. Przemilcza, przeinacza, zakłamuje ten, kto się boi, jest tchórzliwy, słaby, uległy. To dzisiejszy Kościół z wieloma biskupami na czele jest uległy i bojący się walki o prawdę w Kościele i poza Kościołem. O. Biłka tego nie widzi. Nie rozumie sytuacji ani dawniejszej ani współczesnej. Wydaje mu się, że dziś w Kościele sytuacja jest znacznie lepsza niż za Jana Pawła II, nie, jest znacznie gorsza, bo dziś nie ma nikogo, kto byłby tak odważny jak Jan Paweł II. Dziś nie ma prawdziwego przywódcy w Kościele!
EZ
~Ewa Zawadzka
18 listopada 2020, 13:22
Najlepszym przykładem jak reagował JPII na przykłady molestowania seksualnego jest sprawa homoseksualisty Juliusza Paetza. JPII dostał przemycony list więc wiedział, że sprawa jest poważna i co z tym zrobił? Nic, sprawa nie została załatwiona. Gdyby nie protest wiernych Paetz był by pochowany ze wszelkimi honorami w katedrze. I to tyle w temacie rzekomego reagowania JPII na skandale seksualne.
AS
~Antoni Szwed
18 listopada 2020, 17:15
@ Ewa Zawadzka Jak to nie zareagował? Po otrzymaniu listu w sprawie abp Paetza bezpośrednio z rąk dr Wandy Półtawskiej Jan Paweł II w 2002 r. PODJĄŁ DECYZJĘ zdjęcia abp Paetza ze stanowiska ordynariusza poznańskiego (dokładniej: przyjął rezygnację), odbierając mu szereg uprawnień biskupich (zakaz udzielania sakramentów, głoszenia kazań, udzielania święceń klerykom itd.). To nie była reakcja? To co, miał go kazać rozstrzelać? Do więzienia wsadzić? Kościół nie dysponuje więzieniami. Szanowna pani proszę łaskawie zauważyć, że abp Paetz zmarł w zeszłym roku czyli w 2019 za pontyfikatu Franciszka, zaś o rodzaju pochówku zadecydował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Gądecki. Z braku wiedzy miesza pani różne sprawy, które się działy w różnych czasach. Polecam także ostatni raport watykański dotyczący McCarricka.
EZ
~Ewa Z.
19 listopada 2020, 00:13
@Antoni Szwed, no właśnie tak zareagował że Paetz wciąż publicznie odprawiał msze i siał zgorszenie w Kościele. Zabawa trwała 20 lat aż do śmierci i gdyby nie zdecydowana postawa wiernych Paetz był by pochowany w katadrze. McCarrick to kolejny przykład "reakcji". JPII zrobił go kardynałem mimo sygnałów. Kolejny przykład to Legion Chrystusa i Marciel Macial którego papież chołubił choć Kościół od 1942 roku wiedział do czego dochodzi w tej wspólnocie. Tylko pogrążasz papieża takimi tekstami.
J2
Jerzy 2
19 listopada 2020, 10:39
@Antoni, " pewna grupa duchownych" - dobry żart ! Dla pana tysiące duchownych oskarżonych o przestępstwa seksualne to jest "pewna grupa" ?! Takie bajeczki to są dla tych co nie czytają niczego poza... Telegazetą. W Australii oskarżonych około 7% duchowieństwa, w Niemczech 4,4 %, cała masa w USA, Chile, Kolumbii, Irlandii i wielu innych a pan dalej sobie żarty stroi ?
J2
Jerzy 2
19 listopada 2020, 10:49
@Antoni "PODJĄŁ DECYZJĘ". Taaaak. Podjął decyzję że ten sam biskup będzie mieszkał w centrum miasta, dostanie siostrę zakonną jako służącą i dalej będzie spotykał z chłopcami ! Zarąbista kara ! Niejeden degenerat seksualny chciałby w takim luksusie taka "karę" odbywać. A na koniec gdyby nie protesty wiernych to jeszcze byłby pochowany w Katedrze ! Podkreślę o czym mowa bo może nie wszyscy wiedzą - ten gość był oskarżony o wykorzystywanie seksualne kleryków w seminarium ! Biskup ! Nie woźny ! Niektórzy z nich odeszli z seminarium, inni są duchownymi, inni odeszli z kościoła ! a facet nie ponosi żadnej kary ?! Skandal ! Dziwicie się że młodzi odchodzą z kościoła ?! Podwójna moralność dla duchownych i świeckich musi się zemścić.
AS
~Antoni Szwed
19 listopada 2020, 18:10
@ Ewa Z. Proszę jednak poinformować się lepiej o decyzjach Jana Pawła II. Proszę choćby przeczytać to, co na ten temat napisał O. Adam Żak SJ (https://deon.pl/wiara/wiara-i-spoleczenstwo/adam-zak-sj-o-raporcie-nt-mccarricka-ktos-musial-zlamac-sekret-papieski,1053463). Naprawdę, wiedza nie boli.
AS
~Antoni Szwed
19 listopada 2020, 18:21
@ Jerzy 2 A to co z Paetzem miano zrobić: zagłodzić w wieży na śmierć? Na biskupim zamku w Lipowcu (koło Krakowa) była taka wieża, ale kilka wieków temu. Powiesić poćwiartować? Takie praktyki stosowano cztery wieki temu np. w Anglii. Dziś mamy XXI w. Zauważyłeś? Paetz był homoseksualistą, więc oddany władzy świeckiej nie mógłby zostać ukarany, bo w świeckim prawie karnym nie karze się homoseksualizmu. Poza tym, dlaczego niczego nie zostasz Panu Bogu? Bóg go już osądził. Mniemasz, że osądził go niesprawiedliwie? Uważasz, że ludzie, tacy jak ty, tu na ziemi zrobiliby to lepiej niż Bóg? Wierzysz, że tu na ziemi istnieje pełna sprawiedliwość? Czy nie znasz słów Pana Jezusa: "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni"? Po co więc na okropna mściwość, jaką epatujesz? Naprawdę dobrze się z tym czujesz?
EZ
~Ewa Z.
19 listopada 2020, 21:31
@Antoni Szwed, linkami to mogę ciebie zarzucić ale po co skoro i tak nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania
J2
Jerzy 2
19 listopada 2020, 22:16
@Antoni . "więc oddany władzy świeckiej nie mógłby zostać ukarany" chyba pan coś pominął w swoich rozważaniach... On nie tylko był homoseksualistą (co nie jest karane jak wszyscy wiemy) ale wykorzystywał seksualnie kleryków (wbrew ich woli oraz wykorzystując zależność służbową !) c o jest karalne ! Gdyby ktoś wykorzystał dorosłą sekretarkę to też by odpowiadał karnie prawda ? Płeć nie ma znaczenia ! "to co z Paetzem miano zrobić" - proste - wyrzucić z kapłaństwa z wielkim hukiem! a jeśli spawy nie były przedawnione to powinien pójść do więzienia. "dlaczego niczego nie zostasz Panu Bogu" - halo! tu jest Ziemia! tu na Ziemi jest jedno prawo dla wszystkich obojętnie jaki kolor ubrania ktoś nosi ! Biskup który gwałci kleryków także powinien skończyć w więzieniu i poza stanem duchownym. Bóg sam go osądzi bez twoich mądrości.
AS
~Antoni Szwed
20 listopada 2020, 11:12
@ Ewa Z. Ja odpowiadam, tylko ty nie rozumiesz moich odpowiedzi, bo nie masz wiedzy.
DM
~Dawid Marek
18 listopada 2020, 10:06
Ja wcale nie jestem zawstydzony. Jestem na drodze do coraz większej świadomości siebie i swoich grzechów, bo Pan na to pozwala. Kościół jest święty bo jest w nim obecny Bóg. Zawstydzony może być grzesznik. Zawstydzony może być ten, kto mówi "a myśmy się spodziewali" a teraz trzeba zmienić strategię. Pani dominikanie gdzie byłeś przez te lata skoro 20 lat Ci źle w Kościele, co zrobiłeś co przepracowałeś w swoim życiu gdzie homilię w których o tym mówisz od lat. Wiatr z innej strony to trzeba się dostosować żeby DEON publikował co??? Wiary więcej w obecność Jezusa w Kościele, który pozwala aby niebezboleśnie Kościół się oczyścił ??? nie ludzie się oczyścili, gdyby Bóg chciał oczyścić sam Kościół to na pewno ani ja ani Pan Dominikanin byśmy tego oczyszczenia nie przeżyli bo nasza grzeszność by nas wyeliminowała. Wiary ludzie wiary. Takie teksty powstają przez brak wiary. Módlmy się za siebie nawzajem!!!
AG
~Antoni Goldstein
19 listopada 2020, 11:34
Ale ty jesteś grzesznikiem. Każdy jest grzesznikiem. Kto uważa inaczej, uważa się za Boga, bo wszyscy ludzie grzeszą. A jedyna osoba, która nigdy się nie wstydzi, to osoba bezwstydna.
AA
~Anna Ab.
17 listopada 2020, 23:51
A ja cieszę się z Kościoła sprzed dwudziestu lat. Bo rozkwitał. Bo dawał oparcie. Bo Jan Paweł II był niekwestionowanym autorytetem. Bo każde jego działanie, każdy gest, słowo - były skierowane do człowieka, były troska o zwykłego człowieka. tego uczył. Bo pociągał za sobą młodzież, bo wskazywał kierunek w życiu, bo prowadził do Chrystusa. Wstydze się wielu spraw w Kościele dzisiaj. Tego, ze nie ma w nim dziś autorytetu, kogoś z taka charyzmą, żyjącego Duchem Świętym. Żałuję, że księża, biskupi nie potrafili zająć się skrzywdzonymi, ofiarami. Że nie oczyścili sprawy pedofilii, Że nie wykorzystali zapału młodzieży, która w ostatnich latach zaczęła odchodzić od Kościoła. Że nie potrafią być wrażliwi na drugiego człowieka.
AA
~Anna Ab.
17 listopada 2020, 23:40
Czy wolałby ksiądz Kościół bez Jana Pawła II? Wolałby ksiądz rzeczywistość PRL, gdzie uczeszczanie na mszę św oznaczało np. zwolnienie z pracy? Czy wtedy nie byłoby krzywdy dzieci? Tekst jest nielogiczny, wychodzi z fałszywych założeń "albo - albo". Proszę o przemyślenie tematu i nieszafowanie sloganami i powierzchownymi osądami.
KK
~kosopiec kosopiec
18 listopada 2020, 18:44
Anno AB. Chyba jesteś zbyt młoda, żeby rozumieć czasy kościoła w PRL. Wydaje się mi (70-cio latkowi +), ze dzisiejsi duchowni (księża i ich zwierzchnicy) pozostali mentalnie w tamtym czasie bo ... ? mieli swoisty komfort tzw. pracy duszpasterskiej?
AA
~Anna Ab.
18 listopada 2020, 22:57
Niestety przyznaję, że niektórzy księża nadal traktowali Kościół jak oblężony obóz, którego trzeba bronić (chociaż teraz to znów ma sens). Ale papież był inny, być światłym człowiekiem, otwartym na innych, nawet na tych o odmiennych pogladach, miał szerokie horyzonty myślowych i odwagę w działaniu. Tak bardzo żałuję, ze młodsze pokolenie, jak chociażby redaktorzy DEONu, nie zna go chociażby z filmów dokumentalnych. Zachwyciliby się spotkaniem z takim człowiekiem.
EZ
~Ewa Z.
19 listopada 2020, 07:15
@Anna Ab, nie twórz jakiejś mitologii, bo po tym co piszesz widać, że niewiele wiesz z czasów PRL
J2
Jerzy 2
19 listopada 2020, 13:15
@Anna "gdzie uczeszczanie na mszę św oznaczało np. zwolnienie z pracy?" Taaak. Chyba nie do końca pani wie jak to było. Jakoś moi rodzice do kościoła chodzili i nigdy ich nikt o to nie pytał ani nie zwolnił z pracy ! Więc owszem można było mieć problemy ale tylko wykonując niektóre zawody !
AA
~Anna Ab.
17 listopada 2020, 23:37
Proszę nie łaczyć Jana Pawła II z krzywdą ofiar pedofilii. To są dwa bieguny rzeczywistości. Jan Paweł II został papieżem, gdy Kościół w Polsce był przesladowany, gdy trwał komunizm, gdy była bieda - materialna i duchowa, gdy trwało zniewolenie umysłów, gdy ludzie byli zastraszeni. W takiej rzeczywistości święty Jan Paweł II wołał o przyjście Ducha Świętego i odnowę tej ziemi. Dokonał wielkich rzeczy! Dodał ludziom sił, rozpadł się komunizm, dał ludziom wolność, odwagę, dbał o szacunek do każdego człowieka, jezdził w pielgrzymkach do odrzuconych, pokrzywdzonych, słabych! Zajął się też wprowdzaniem kar dla pedofilów (mówił o tym bardzo ostro). Niestety za jego pontyfikatu doszło do przestępstw seksualnych niektórych księży - temu nie zdołał zapobiec. Ale prosze nie zapominać, jak wiele dobrego zrobił!!! I nie wyciągać rzeczy, której nie zdołał zmienić, jako powód do odrzucenia całej reszty ogromnego dobra!
EZ
~Ewa Z.
19 listopada 2020, 07:22
O jakich karach mówisz? O złagodzeniu wyroków za molestowanie nieletnich w 1983 roku? Te wszystkie dokumenty o zwalczaniu pedofilii okazały się nic nie warte. Problem pedofilii stał się poważnym tematem w dyskursie publicznym dopiero w 2018 po premierze filmu braci Sekielskich, który pokazał mechanizm ukrywania pedofilii w polskim Kościele. I jak widać wciąż nie wszyscy rozumieją że trzeba rozliczyć zarówno sprawców jak też te dziesiątki biskupów którzy pedofilię tuszowali.
BF
Brat Franciszek
17 listopada 2020, 21:30
Amen
AW
~ania waliszko
17 listopada 2020, 20:01
Panie dominikaninie - wstydzący się Kościoła! W tym Kościele jaki jest - bo składa się z grzesznych ludzi - żyje Chrystus! Ten Kościół jest dalej sakramentem zbawienia! Ten Kościół głosi Boże słowo! Ten Kościół udziela sakramentów! Przez ten Kościół Chrystus dokonuje zbawienia świata! Chrystus nie założył Kościoła z nieskazitelnych aniołów, ale z ludzi, obarczonych skutkami grzechu pierworodnego (nawet dominikanie takimi są)- nie jest to usprawiedliwianie grzechu, ale przywołanie realizmu, aby nie bujać w obłokach. Czy wstydzenie się Kościoła nie jest czasem wstydzeniem się Chrystusa?
RR
~realista realny.
17 listopada 2020, 16:23
Wszystko wina PiSu, Oklad Pgraglego stolu legl w gruzach, ustalone bylo kto bedzie Polska rzadzil i jak rzadzil. Wszyscy byli zadowoleni, komunisci, TW Bolki, biskupi pederasci i biskupi ZW. Nikomu krzywda sie nie dziala. Wszystko zaczal zly PiS, bo o bb Wielgus, bo i Peatz, wszystkim sie udalo. Nic nie zostalo wyjasnione do konca. Przyszedl PiS , przyszla Kiszczakowa i nawet Bolkowi zaczelo sie nie podobac. Biskupi zawiedli, nie bronili Bolka, komunisci powiedzieli ze wszyscy sie d o g a d a l i , bo wlasciwie tak bylo. Dzis wszyscy smieja sie w twarz uczciwym katolikom, mysmy swoje osiagli, na pozarcie rzucili bp, Gulbinowicza,a wszystko hula po staremu, przeszkadza tylko PiS.

Skomentuj artykuł

Tomasz Biłka OP: jesteśmy dzisiaj bolejącym i zawstydzonym Kościołem
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.