Watykan odpowiada Niemcom: Świeccy nie mogą głosić kazań podczas Mszy świętej

Depositphotos.com (889479140)
EWTN NEWS / pzk

Watykan jednoznacznie odrzuca prośbę niemieckiego episkopatu. Dykasteria ds. Kultu Bożego przypomina, że głoszenie homilii podczas Mszy świętej jest zarezerwowane wyłącznie dla kapłanów i diakonów. Rzym podkreśla, że nie chodzi tu o biurokrację, ale o samą naturę sakramentów.

  • Decyzja Watykanu i list do przewodniczącego niemieckiego episkopatu.
  • Natura liturgii a przepisy – dlaczego homilia jest zastrzeżona dla wyświęconych szafarzy.
  • Teologiczny związek między Słowem Bożym a Sakramentem.
  • Wezwanie do lepszej formacji księży i otwartość na głoszenie przez świeckich poza Mszą św.

To jednoznaczne i stanowcze „nie” ze strony Stolicy Apostolskiej. Watykańska Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opublikowała komunikat, który ucina trwające od dłuższego czasu dyskusje na temat roli osób świeckich w liturgii. Sprawa ma swój początek w Niemczech. Tamtejszy episkopat, reprezentowany przez biskupa Heinera Wilmera, zwrócił się do Rzymu z prośbą o wydanie tak zwanego indultu. Chodziło o specjalne zezwolenie na odstępstwo od ogólnych przepisów prawa kanonicznego. Niemieccy biskupi chcieli, aby w wyjątkowych okolicznościach odpowiednio przygotowani świeccy mogli głosić kazania zamiast tradycyjnej homilii podczas Mszy świętej.

Odpowiedź Watykanu okazała się odmowna i bezkompromisowa. Urzędnicy kurii rzymskiej, choć wyrazili pełne zrozumienie dla duszpasterskich trosk i intencji stojących za tą prośbą, podkreślili, że od tej normy nie ma żadnych wyjątków. Kluczowy w watykańskim dokumencie jest argument, że rezerwacja homilii dla kapłanów i diakonów to nie są jedynie puste przepisy dyscyplinarne czy kościelna biurokracja. Zakaz ten wynika bezpośrednio z samej natury i struktury chrześcijańskiej liturgii.

Rzym przypomina, że homilia stanowi integralną część Liturgii Słowa i jest nierozerwalnie związana z proklamacją Ewangelii. Przemawianie z ambony podczas Mszy to wypełnianie posługi nauczania, czyli tak zwanego munus docendi. Ta misja zostaje powierzona konkretnemu człowiekowi na mocy sakramentu święceń. Głoszenie Słowa w ramach celebracji jest więc ściśle złączone z sakramentalną misją kapłana oraz z jednością, jaka spaja Słowo i Eucharystię. Innymi słowy: ten, kto mocą Chrystusa konsekruje chleb i wino, ma również zadanie wyjaśniać wiernym Pismo Święte.

Watykan nie zamyka jednak całkowicie drzwi przed zaangażowaniem wiernych świeckich. W liście skierowanym do niemieckich biskupów przypomniano, że prawo kanoniczne przewiduje bardzo wiele przestrzeni, w których katolicy bez święceń mogą, a nawet powinni, głosić i komentować Słowo Boże. Może to jednak nastąpić wyłącznie poza Mszą świętą i poza samą celebracją Eucharystii. Rzymscy urzędnicy zwrócili również uwagę na inny, niezwykle ważny aspekt. Zamiast szukać zastępstwa dla duchownych, Kościół powinien położyć znacznie większy nacisk na stałą i rzetelną formację samych kapłanów. Chodzi o to, aby głoszone przez nich homilie były przygotowywane rzetelnie i trafiały do wiernych w sposób skuteczny – zarówno pod względem duchowym, jak i duszpasterskim.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Watykan odpowiada Niemcom: Świeccy nie mogą głosić kazań podczas Mszy świętej
Komentarze (5)
JO
Jan Osa
29 czerwca 2026, 19:09
Kiedy dzieje się coś nie pomyśli posępowego skrzydła w KK, to winny jest Watykan (takie ogólne stwierdzenie, które sugeruje jakieś nieokreślone gremiun, zazwyczaj nie rozumiejące współczesnego świata). Tak jakby papież Leon o tym nie wiedział i nie stał za tą decyzja. Ale gdy coś idzie po myśli tego skrzydła to oczywiście jest to od papieża i nie ma dyskusji. Schizma w KK istnieje od Soboru WII. Tylko się o tym nie mówi. Przecież świeccy robią takie rzeczy podczas mszy św. już od dawna i to jawnie. Głoszą kazania, prowadzą rekolekcje, prowadzą litrugię pogrzebu, itp. Szwajcaria, Niemcy, Holandia itp. I teraz takie "watykańskie" zakazy są śmieszne i nikt ich nie posłucha. I Watykan nie wyciągnie żadnych konsekwencji, bo musiał by zawiesic dziesiątki biskupów w ich funkcji. Z jednej strony Bractwo Piusa XII, a z drugiej schizma Niemieckiej drogi synodalnej. Tylko że ci pierwsi zostaną najprawdopodobniej "bezwzgędnie i surowo ukarani ekskomuniką, a tym drugim nic się nie stanie.
HZ
~Hanus z Namysłowa
29 czerwca 2026, 14:04
Też tak myślę.Kiedys w latach 80 byłem oburzony że zwykły siagosz ( drwal) udziela Komunii, .
AS
~Antoni Szwed
29 czerwca 2026, 13:14
No i bardzo dobrze. Brawo dla papieża Leona XIV. Msza święta nie jest miejscem i czasem, w którym świeccy obojga płci popisywaliby się swoimi teologicznymi "mądrościami". Poza świątynią, w różnych salkach parafialnych można przecież urządzać wykłady, prelekcje, dyskusje filozoficzno-teologiczne, historyczne, czy inne, o charakterze humanistycznym. Więcej, takie spotkania duchowo-intelektualne są bardzo wskazane, i należałoby je usilnie popularyzować. Jeśli świeccy katolicy mają coś do powiedzenia i są odpowiednio kompetentni, to powinni się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. Tutaj zaangażowanie świeckich jest nie tylko właściwe, ale wręcz wielce pożądane. Pytanie, czy faktycznie świeccy katolicy, którzy tak ochotnie cisną się do ołtarza, rzeczywiście chcą w powyższy sposób działać. Na to pytanie warto sobie odpowiedzieć.
ZB
~Zenon Bębenek
30 czerwca 2026, 08:30
Pełna zgoda. Dodałbym przypomnienie księżom, że to ma być omówienie czytanego Pisma Świętego, a biskupom, ze ich listy też nie powinny być zamiast homilii. I wtedy całość jest spójna.
HZ
~Hanys z z Namysłowa
1 lipca 2026, 12:59
Będąc nastolatkiem,jak ksiądz proboszcz na ambonie powiedział: umiłowani bracia i siostry w Chrystusie na dzisiejszą niedzielę jest przeznaczony List Pasterski,wtedy u mnie powiało nudą, oczywiście zdarzały się piękne Listy Pasterskie, ks kardynałów Wyszyńskiego i Kominka.