Zbyt szybko chcemy zbudować relację, która w codzienności budowana byłaby latami. Zbyt wiele i za szybko mówimy o sobie innym ludziom - również o bardzo intymnych sprawach - nie myśląc o tym, że w zasadzie to zupełnie obcy człowiek. Z tęsknoty za relacjami karmimy się ich namiastką. Znaczna część ludzkich relacji tka się obecnie w social mediach. To jest bardzo kuszące, bo łatwiej jest posiedzieć i pogadać na Insta z followersami niż z człowiekiem, z którym mieszkasz. Sama widzę, że ciągnie mnie do internetu, gdy relacje w życiu codziennym rodzą napięcia i trudności. Od trudu chcę się odciąć, oderwać, zapomnieć - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek w kolejnym odcinku serii "Katoliczka w sieci". 
Zbyt szybko chcemy zbudować relację, która w codzienności budowana byłaby latami. Zbyt wiele i za szybko mówimy o sobie innym ludziom - również o bardzo intymnych sprawach - nie myśląc o tym, że w zasadzie to zupełnie obcy człowiek. Z tęsknoty za relacjami karmimy się ich namiastką. Znaczna część ludzkich relacji tka się obecnie w social mediach. To jest bardzo kuszące, bo łatwiej jest posiedzieć i pogadać na Insta z followersami niż z człowiekiem, z którym mieszkasz. Sama widzę, że ciągnie mnie do internetu, gdy relacje w życiu codziennym rodzą napięcia i trudności. Od trudu chcę się odciąć, oderwać, zapomnieć - mówi Magda Urbańska w rozmowie z Agatą Rusek w kolejnym odcinku serii "Katoliczka w sieci". 
Tomasz miał wątpliwości i pokusę niewiary, owe "jeśli nie zobaczę śladu gwoździ... nie uwierzę". To "bankructwo orędzia paschalnego", już drugie po niepowodzeniu Marii Magdaleny. Jezus przeprowadza uczniów przez to trudne doświadczenie, aby i oni byli świadomi, że każdy musi przez nie przejść. Wiara jest osobistą i wolną decyzją każdego.
Tomasz miał wątpliwości i pokusę niewiary, owe "jeśli nie zobaczę śladu gwoździ... nie uwierzę". To "bankructwo orędzia paschalnego", już drugie po niepowodzeniu Marii Magdaleny. Jezus przeprowadza uczniów przez to trudne doświadczenie, aby i oni byli świadomi, że każdy musi przez nie przejść. Wiara jest osobistą i wolną decyzją każdego.
Paralityk przyniesiony do Jezusa odzyskuje nie tylko sprawność, ale przede wszystkim wolność od grzechu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że największym cudem nie jest fizyczne uzdrowienie, lecz przebaczenie, które podnosi człowieka i daje mu nowe życie.
Paralityk przyniesiony do Jezusa odzyskuje nie tylko sprawność, ale przede wszystkim wolność od grzechu. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że największym cudem nie jest fizyczne uzdrowienie, lecz przebaczenie, które podnosi człowieka i daje mu nowe życie.
vatican.va / mł
Papież Leon XIV ma dar prostego nazywania tego, co nas dotyka i jest wyzwaniem w życiu. Pokazuje trudności i zniechęcenie przez pryzmat prostej wiary, wziętej z serca Ewangelii. Przypomina o tym, co najważniejsze i inspiruje do spojrzenia na swoje życie z nowej perspektywy.
Papież Leon XIV ma dar prostego nazywania tego, co nas dotyka i jest wyzwaniem w życiu. Pokazuje trudności i zniechęcenie przez pryzmat prostej wiary, wziętej z serca Ewangelii. Przypomina o tym, co najważniejsze i inspiruje do spojrzenia na swoje życie z nowej perspektywy.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nowego kultu w sercu Podlasia. Tylko w ostatnim roku przed cudownym obrazem, znajdującym się w niewielkim drewnianym kościółku, modliło się ponad 50 tys. wiernych.
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nowego kultu w sercu Podlasia. Tylko w ostatnim roku przed cudownym obrazem, znajdującym się w niewielkim drewnianym kościółku, modliło się ponad 50 tys. wiernych.
„Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.
„Prosili, żeby odszedł...” Ta prośba wypływa z ‘konfliktu interesów’, bo uzdrowienie opętanych przyniosło uszczerbek finansowy mieszkańcom miasteczka. Wydaje się więc, że uzdrowienie, wyrwanie ze szponów zła, przywrócona godność i wolność są mniej ważne niż interesy, pieniądze a czasami prestiż i wpływy.
Wielu katolików przyznaje się do tego, że ma kłopoty z rozumieniem części biblijnych scen. Nie zawsze to kwestia wyjaśnień czy komentarza, czasem po prostu nieumiejętność dobrego wyobrażenia sobie konkretnej sceny czy sytuacji. Co więcej, Biblia ma to do siebie, że o rzeczach "z tla" opowiada bardzo oszczędnie. Upał, który od kilku dni w Polsce paradoksalnie pozwala lepiej się wczuć i więcej zrozumieć z trzech mocnych biblijnych scen, które dużo mówią o naszym własnym życiu. 
Wielu katolików przyznaje się do tego, że ma kłopoty z rozumieniem części biblijnych scen. Nie zawsze to kwestia wyjaśnień czy komentarza, czasem po prostu nieumiejętność dobrego wyobrażenia sobie konkretnej sceny czy sytuacji. Co więcej, Biblia ma to do siebie, że o rzeczach "z tla" opowiada bardzo oszczędnie. Upał, który od kilku dni w Polsce paradoksalnie pozwala lepiej się wczuć i więcej zrozumieć z trzech mocnych biblijnych scen, które dużo mówią o naszym własnym życiu. 
Milczenie Boga to jest bolesne doświadczenie dla wielu, poczucie zagrożenia, może prześladowanie. Człowiek w cierpieniu, chorobie, niezrozumieniu i odrzuceniu miota się, czasami wyolbrzymia zagrożenia. To jest historia, którą każdy z nas powinien mieć w pamięci i wracać do niej w chwilach próby.
Milczenie Boga to jest bolesne doświadczenie dla wielu, poczucie zagrożenia, może prześladowanie. Człowiek w cierpieniu, chorobie, niezrozumieniu i odrzuceniu miota się, czasami wyolbrzymia zagrożenia. To jest historia, którą każdy z nas powinien mieć w pamięci i wracać do niej w chwilach próby.
vaticannews / jh
Ambasada Izraela we Włoszech przyznała pośmiertnie siostrze Marii Angeli Goglii tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. W mrocznych latach nazistowskich prześladowań siostra Maria Angela przyjęła i ukrywała w klasztorze Sióstr Kompasjonistek Służebnic Maryi przy Villa Torlonia liczne osoby uciekające przed prześladowaniami.
Ambasada Izraela we Włoszech przyznała pośmiertnie siostrze Marii Angeli Goglii tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. W mrocznych latach nazistowskich prześladowań siostra Maria Angela przyjęła i ukrywała w klasztorze Sióstr Kompasjonistek Służebnic Maryi przy Villa Torlonia liczne osoby uciekające przed prześladowaniami.
Langusta na Palmie / mł
- Jakoś mnie to zdanie bardzo poruszyło. Że może czasem warto być takim niezauważonym, takim nieważnym w świecie, takim z trochę jakby nieudanym życiem. Czasem naprawdę warto mniej, bo w danym momencie jesteśmy tylko tyle w stanie udźwignąć - mówi o. Adam Szustak OP w "Nocnym Vlogu". 
- Jakoś mnie to zdanie bardzo poruszyło. Że może czasem warto być takim niezauważonym, takim nieważnym w świecie, takim z trochę jakby nieudanym życiem. Czasem naprawdę warto mniej, bo w danym momencie jesteśmy tylko tyle w stanie udźwignąć - mówi o. Adam Szustak OP w "Nocnym Vlogu". 
DEON.pl / mł
W mediach społecznościowych pod postami osób dzielących się swoją wiarą widzę często podobne komentarze. Jak brzmią? Mniej więcej tak: jejku, ja też bym tak chciała, ale jakoś mi nie wychodzi taka relacja z Bogiem, taka wiara. Nie wiem, jak to zrobić, żeby wierzyć tak jak ty! A przecież pogłębianie swojej wiary i zaufania do Boga wcale nie jest tak trudne, jak się czasami wydaje. 
W mediach społecznościowych pod postami osób dzielących się swoją wiarą widzę często podobne komentarze. Jak brzmią? Mniej więcej tak: jejku, ja też bym tak chciała, ale jakoś mi nie wychodzi taka relacja z Bogiem, taka wiara. Nie wiem, jak to zrobić, żeby wierzyć tak jak ty! A przecież pogłębianie swojej wiary i zaufania do Boga wcale nie jest tak trudne, jak się czasami wydaje. 
DEON.pl / mł
Poświęcony różaniec, medalik, krzyżyk to zwykła część naszej wiary. Jednak niewiele osób wie, że jest taki jeden dzień w roku, w którym za używanie tzw. przedmiotów pobożności można uzyskać odpust zupełny. O jakie dokładnie przedmioty chodzi i co trzeba zrobić? 
Poświęcony różaniec, medalik, krzyżyk to zwykła część naszej wiary. Jednak niewiele osób wie, że jest taki jeden dzień w roku, w którym za używanie tzw. przedmiotów pobożności można uzyskać odpust zupełny. O jakie dokładnie przedmioty chodzi i co trzeba zrobić? 
Opinie o Jezusie zmieniały się dwa tysiące lat temu i zmieniają się także dziś. Jednak Chrystus nie zatrzymuje się na tym, "co mówią ludzie". Zwraca się do każdego z nas z pytaniem, które potrafi odmienić całe życie.
Opinie o Jezusie zmieniały się dwa tysiące lat temu i zmieniają się także dziś. Jednak Chrystus nie zatrzymuje się na tym, "co mówią ludzie". Zwraca się do każdego z nas z pytaniem, które potrafi odmienić całe życie.
Zdarza ci się czasem, że otwierasz Pismo Święte i czujesz, jakbyś dostał obuchem w głowę? Szczerze przyznam, że mi się to zdarza regularnie, a dzisiejsza niedziela jest dokładnie takim momentem. Słowo Boże, które dzisiaj dostaliśmy, nie próbuje nas głaskać po głowie i pocieszać na tym łez padole. Jezus nie bawi się w dyplomację, nie stosuje marketingowych sztuczek, żeby przyciągnąć do siebie tłumy, ani też nie próbuje nikomu na siłę słodzić. Wręcz przeciwnie. Ewangelia jest do bólu wymagająca i uderzająco konkretna.
Zdarza ci się czasem, że otwierasz Pismo Święte i czujesz, jakbyś dostał obuchem w głowę? Szczerze przyznam, że mi się to zdarza regularnie, a dzisiejsza niedziela jest dokładnie takim momentem. Słowo Boże, które dzisiaj dostaliśmy, nie próbuje nas głaskać po głowie i pocieszać na tym łez padole. Jezus nie bawi się w dyplomację, nie stosuje marketingowych sztuczek, żeby przyciągnąć do siebie tłumy, ani też nie próbuje nikomu na siłę słodzić. Wręcz przeciwnie. Ewangelia jest do bólu wymagająca i uderzająco konkretna.
Przyjąć posłanego w imieniu Jezusa. Apostołowie nie działają w swoim imieniu. Nie koncentrują ludzi na sobie, na swojej działalności, ale mają być tymi, którzy działają w imieniu Pana, który ich posyła. To właśnie znaczyła żydowska instytucja szalichatu, że w prawie posłaniec reprezentował osobę posyłającego. Uczeń jest równy Panu, który Go posyła. Ci, którzy przyjmują uczniów, przyjmują ich ze względu na Pana.
Przyjąć posłanego w imieniu Jezusa. Apostołowie nie działają w swoim imieniu. Nie koncentrują ludzi na sobie, na swojej działalności, ale mają być tymi, którzy działają w imieniu Pana, który ich posyła. To właśnie znaczyła żydowska instytucja szalichatu, że w prawie posłaniec reprezentował osobę posyłającego. Uczeń jest równy Panu, który Go posyła. Ci, którzy przyjmują uczniów, przyjmują ich ze względu na Pana.
On bierze nasze słabości i nosi nasze choroby. Cytat z czwartej części pieśni o cierpiącym Słudze z Izajasza wypełnia się teraz w Jezusie. Spełnia się proroctwo Starego Testamentu. Można w tych słowach doszukiwać się także pierwszej ‘ukrytej’ zapowiedzi męki Chrystusa.
On bierze nasze słabości i nosi nasze choroby. Cytat z czwartej części pieśni o cierpiącym Słudze z Izajasza wypełnia się teraz w Jezusie. Spełnia się proroctwo Starego Testamentu. Można w tych słowach doszukiwać się także pierwszej ‘ukrytej’ zapowiedzi męki Chrystusa.
Langusta na Palmie / mł
- Zobaczyłem niedawno taki tytuł: "Seks po katolicku. Pomyślałem sobie, kurczę, pewnie znowu będą jechać po katolicyzmie. No i patrzę, siedzi jakaś taka pani dystyngowana, która się nazywa Magdalena Kleczyńska. No i zaczyna mówić. Mija dwadzieścia minut, a ja mówię: "Boże, jak ona mądrze mówi, co to jest w ogóle za kobieta?" - tak swoją rozmowę z Magdą Kleczyńską zaczyna o. Adam Szustak OP.
- Zobaczyłem niedawno taki tytuł: "Seks po katolicku. Pomyślałem sobie, kurczę, pewnie znowu będą jechać po katolicyzmie. No i patrzę, siedzi jakaś taka pani dystyngowana, która się nazywa Magdalena Kleczyńska. No i zaczyna mówić. Mija dwadzieścia minut, a ja mówię: "Boże, jak ona mądrze mówi, co to jest w ogóle za kobieta?" - tak swoją rozmowę z Magdą Kleczyńską zaczyna o. Adam Szustak OP.
Skąd tyle lęku przed sumieniem? Po pierwsze, właśnie stąd, że sumienie nie daje absolutnej pewności jak w matematyce, a niektórzy ludzie tak chcieliby - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Skąd tyle lęku przed sumieniem? Po pierwsze, właśnie stąd, że sumienie nie daje absolutnej pewności jak w matematyce, a niektórzy ludzie tak chcieliby - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
karmel.gniezno.pl / mł
Czy na Bożą uwagę trzeba sobie zasłużyć dobrymi uczynkami? Wiele osób żyje w przekonaniu, że podstawą religii jest wypełnianie listy wymagań. Wystarczy jednak posłuchać świętych, by odkryć, że sekret udanego życia duchowego leży zupełnie gdzie indziej. I jest o wiele prostszy, niż się wydaje. 
Czy na Bożą uwagę trzeba sobie zasłużyć dobrymi uczynkami? Wiele osób żyje w przekonaniu, że podstawą religii jest wypełnianie listy wymagań. Wystarczy jednak posłuchać świętych, by odkryć, że sekret udanego życia duchowego leży zupełnie gdzie indziej. I jest o wiele prostszy, niż się wydaje. 
- Nie każda mama w sieci celowo "robi content:" na dziecku, a już na pewno nie każda ma świadomość tego, jak się może skończyć publikowanie jego zdjęć. W internecie nie ma czegoś takiego jak “bezpieczne miejsce” i “prywatność”. Jeśli chcesz mieć dziś naprawdę prywatne życie, to ono musi być odcięte od technologii. Każde zdjęcie można albo ściągnąć, albo zrobić screen. Przerobić je, wykorzystać dla swoich celów. Nie zawsze dobrych.  Tworzymy cyfrową historię życia naszych pociech, ale wrzucając ją do sieci, zupełnie tracimy kontrolę - mówią Magdalena Urbańska i Agata Rusek w kolejnej rozmowie z cyklu "Katoliczka w sieci".  
- Nie każda mama w sieci celowo "robi content:" na dziecku, a już na pewno nie każda ma świadomość tego, jak się może skończyć publikowanie jego zdjęć. W internecie nie ma czegoś takiego jak “bezpieczne miejsce” i “prywatność”. Jeśli chcesz mieć dziś naprawdę prywatne życie, to ono musi być odcięte od technologii. Każde zdjęcie można albo ściągnąć, albo zrobić screen. Przerobić je, wykorzystać dla swoich celów. Nie zawsze dobrych.  Tworzymy cyfrową historię życia naszych pociech, ale wrzucając ją do sieci, zupełnie tracimy kontrolę - mówią Magdalena Urbańska i Agata Rusek w kolejnej rozmowie z cyklu "Katoliczka w sieci".