Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dobro nie rośnie w nas, ponieważ jesteśmy przywiązani do zła. Gdy odcinamy więzy ze złem, dobro automatycznie zaczyna wrastać. Najpierw jest małe, ale ponieważ zawsze jest "ziarnem", ma w sobie niesamowity potencjał.
Dobro nie rośnie w nas, ponieważ jesteśmy przywiązani do zła. Gdy odcinamy więzy ze złem, dobro automatycznie zaczyna wrastać. Najpierw jest małe, ale ponieważ zawsze jest "ziarnem", ma w sobie niesamowity potencjał.
Na studiach przezwali go niemym wołem. Nie intelekt, ale raczej wyróżniający kolegę wzrost i tuszę, a do tego milczenie w trakcie zajęć dostrzegli koledzy. Jak bardzo się pomylili w ocenie średniowieczni żacy? Bardzo, ponieważ kiedy wół zaryczał, to stało się dokładnie tak, jak św. Albert Wielki stwierdził. Ten niemy wół zaryczy tak głośno, iż rykiem wypełni świat. Święty, którego 28 stycznia wspomina Kościół, to po św. Augustynie najczęściej – ponad 60 razy – cytowany filozof w Katechizmie Kościoła Katolickiego.  Dziś naszym przewodnikiem po poświecie wiary – przecież tak należy postrzegać świętych i błogosławionych – jest doktor Kościoła, określany również mianem Doctor Angelicus czyli św. Tomasz z Akwinu – Akwinata.
Na studiach przezwali go niemym wołem. Nie intelekt, ale raczej wyróżniający kolegę wzrost i tuszę, a do tego milczenie w trakcie zajęć dostrzegli koledzy. Jak bardzo się pomylili w ocenie średniowieczni żacy? Bardzo, ponieważ kiedy wół zaryczał, to stało się dokładnie tak, jak św. Albert Wielki stwierdził. Ten niemy wół zaryczy tak głośno, iż rykiem wypełni świat. Święty, którego 28 stycznia wspomina Kościół, to po św. Augustynie najczęściej – ponad 60 razy – cytowany filozof w Katechizmie Kościoła Katolickiego.  Dziś naszym przewodnikiem po poświecie wiary – przecież tak należy postrzegać świętych i błogosławionych – jest doktor Kościoła, określany również mianem Doctor Angelicus czyli św. Tomasz z Akwinu – Akwinata.
Świadectwo anonimowe
Codziennie modliłam się pompejanką. Chociaż nie było to łatwe, wiedziałam, że muszę, chcę dać radę. Wspólnie z mężem prosiliśmy również o pomoc świętego Józefa.
Codziennie modliłam się pompejanką. Chociaż nie było to łatwe, wiedziałam, że muszę, chcę dać radę. Wspólnie z mężem prosiliśmy również o pomoc świętego Józefa.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Słowa dzisiejszej Ewangelii znów nawołują nas do radykalizmu. Ma on dotyczyć stawania w prawdzie i hojności w czynieniu dobra. Aby ten radykalizm był możliwy, musimy „uważać na to, czego słuchamy”. Tak! Wiele zależy od tego, czego słuchamy, to znaczy kto jest naszym mistrzem i źródłem prawdy.
Słowa dzisiejszej Ewangelii znów nawołują nas do radykalizmu. Ma on dotyczyć stawania w prawdzie i hojności w czynieniu dobra. Aby ten radykalizm był możliwy, musimy „uważać na to, czego słuchamy”. Tak! Wiele zależy od tego, czego słuchamy, to znaczy kto jest naszym mistrzem i źródłem prawdy.
Bł. Jerzy Matulewicz MIC – czas jego aktywności, to okres, kiedy Kościół musiał zmierzyć się z wieloma wyzwaniami. Postęp techniczny zmieniający oblicze świata, marksizm, który się dla robotników stawał się sposobem na jego zrozumienie i wreszcie I wojna światowa, która wywróciła wiele. Zburzyła stare systemy, zmieniła role społeczne, wyznaczyła nowe granice… To wówczas działał Jerzy Matulewicz – ksiądz, doktor teologii, wykładowca seminaryjny i akademicki, działacz społeczny, twórca zgromadzeń żeńskich i wielki dar dla Księży Marianów – odnowiciel wspólnoty i jej generał, biskup wileński, wizytator apostolski i arcybiskup… Kościół wspomina go 27 stycznia.
Bł. Jerzy Matulewicz MIC – czas jego aktywności, to okres, kiedy Kościół musiał zmierzyć się z wieloma wyzwaniami. Postęp techniczny zmieniający oblicze świata, marksizm, który się dla robotników stawał się sposobem na jego zrozumienie i wreszcie I wojna światowa, która wywróciła wiele. Zburzyła stare systemy, zmieniła role społeczne, wyznaczyła nowe granice… To wówczas działał Jerzy Matulewicz – ksiądz, doktor teologii, wykładowca seminaryjny i akademicki, działacz społeczny, twórca zgromadzeń żeńskich i wielki dar dla Księży Marianów – odnowiciel wspólnoty i jej generał, biskup wileński, wizytator apostolski i arcybiskup… Kościół wspomina go 27 stycznia.
KAI/mł
Pod hasłem: "Chrześcijanie i muzułmanie świadkami nadziei", dziś 26 stycznia obchodzony będzie XXII Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce.  - Pomimo doświadczeń życiowych, nie gubimy nadziei, że dobroć Boga jest nad nami, że On nad nami czuwa, chroni nas i prowadzi - to jest to, co chcemy wyrazić na dorocznym spotkaniu - powiedział bp Henryk Ciereszko.
Pod hasłem: "Chrześcijanie i muzułmanie świadkami nadziei", dziś 26 stycznia obchodzony będzie XXII Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce.  - Pomimo doświadczeń życiowych, nie gubimy nadziei, że dobroć Boga jest nad nami, że On nad nami czuwa, chroni nas i prowadzi - to jest to, co chcemy wyrazić na dorocznym spotkaniu - powiedział bp Henryk Ciereszko.
DEON.pl / mł
Jeśli nie rozumiesz słów Pisma Świętego, zawsze możesz zapytać. Św. Marek w Ewangelii daje nam dziś dwie wskazówki. Pierwsza z nich jest taka: nie bać się nie rozumieć, nie bać się pytać Pana Boga, co co Mu chodzi, gdy dziś daje mi takie właśnie słowo, taki werset, fragment Ewangelii.
Jeśli nie rozumiesz słów Pisma Świętego, zawsze możesz zapytać. Św. Marek w Ewangelii daje nam dziś dwie wskazówki. Pierwsza z nich jest taka: nie bać się nie rozumieć, nie bać się pytać Pana Boga, co co Mu chodzi, gdy dziś daje mi takie właśnie słowo, taki werset, fragment Ewangelii.
Wspominani 26 stycznia Tymoteusz i Tytus zostali pozyskani dla wiary w Chrystusa przez św. Pawła, Apostoła Narodów. Był on założycielem i pasterzem wielu ówczesnych wspólnot kościelnych. Miał też jednak wielu oddanych współpracowników.
Wspominani 26 stycznia Tymoteusz i Tytus zostali pozyskani dla wiary w Chrystusa przez św. Pawła, Apostoła Narodów. Był on założycielem i pasterzem wielu ówczesnych wspólnot kościelnych. Miał też jednak wielu oddanych współpracowników.
PAP/wbp.lublin.pl
W poniedziałek w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie otworzono wystawę ikon „Oto ja Służebnica Pańska…” ze zbiorów Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej. - Główną bohaterką wystawy jest Maria, Maryja - kobieta, matka Boga, przewodniczka, opiekunka, orędowniczka, pocieszycielka… Kult i obraz Matki Bożej w sztuce ruskiej zajmują wyjątkowe miejsce - mówi Anna Doroszuk autorka i kuratorka wystawy.
W poniedziałek w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie otworzono wystawę ikon „Oto ja Służebnica Pańska…” ze zbiorów Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej. - Główną bohaterką wystawy jest Maria, Maryja - kobieta, matka Boga, przewodniczka, opiekunka, orędowniczka, pocieszycielka… Kult i obraz Matki Bożej w sztuce ruskiej zajmują wyjątkowe miejsce - mówi Anna Doroszuk autorka i kuratorka wystawy.
Był rok około 36 po Chrystusie. Dwudziestokilkuletni Szaweł, gorliwy faryzeusz z pokolenia Beniamina, w swoim zapale walki o czystość wiary w jedynego Boga, stał i pilnował szat tych, którzy rzucali kamienie w Szczepana, bo on wierzył w Chrystusa. Dla prawowiernych Żydów był natomiast bluźniercą i odszczepieńcem.
Był rok około 36 po Chrystusie. Dwudziestokilkuletni Szaweł, gorliwy faryzeusz z pokolenia Beniamina, w swoim zapale walki o czystość wiary w jedynego Boga, stał i pilnował szat tych, którzy rzucali kamienie w Szczepana, bo on wierzył w Chrystusa. Dla prawowiernych Żydów był natomiast bluźniercą i odszczepieńcem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
A kto uwierzy w Miłość, ten zapragnie nią żyć. I uda mu się nią żyć. I będzie wyrzucać złe duchy, najpierw z siebie, potem też z innych.
A kto uwierzy w Miłość, ten zapragnie nią żyć. I uda mu się nią żyć. I będzie wyrzucać złe duchy, najpierw z siebie, potem też z innych.
RTCK Adam Szustak OP
"Drogie Panie, błagam Was na wszelkie możliwe sposoby: «Bądźcie poddane swoim mężom» i piszę to z głębokim przekonaniem, że nie ma nic zdrożnego w tym zdaniu, gdy jest dobrze rozumiane" - pisze Adam Szustak OP w książce "Tamar. Wszystkie nieszczęścia kobiet".
"Drogie Panie, błagam Was na wszelkie możliwe sposoby: «Bądźcie poddane swoim mężom» i piszę to z głębokim przekonaniem, że nie ma nic zdrożnego w tym zdaniu, gdy jest dobrze rozumiane" - pisze Adam Szustak OP w książce "Tamar. Wszystkie nieszczęścia kobiet".
Joanna
"Pan Bóg działa przez wstawiennictwo swoich świętych. W dniu operacji syn przyjął Komunię świętą, a my modliliśmy się, aby z ufnością przyjąć wolę Bożą. Lekarze przewidywali długą operację. Jakież było nasze radosne zdumienie, gdy po dwóch godzinach syn został przywieziony z bloku operacyjnego" - przeczytaj świadectwo cudu za wstawiennictwem świętego Charbela.
"Pan Bóg działa przez wstawiennictwo swoich świętych. W dniu operacji syn przyjął Komunię świętą, a my modliliśmy się, aby z ufnością przyjąć wolę Bożą. Lekarze przewidywali długą operację. Jakież było nasze radosne zdumienie, gdy po dwóch godzinach syn został przywieziony z bloku operacyjnego" - przeczytaj świadectwo cudu za wstawiennictwem świętego Charbela.
Bez sloganu / YouTube / mł
Tematem wiary w związkach niesakramentalnych w serii poświęconej wierze zajęli się franciszkanie z kanału "Bez sloganu" - o. Leonard Bielecki i o. Franciszek Chodkowski. 
Tematem wiary w związkach niesakramentalnych w serii poświęconej wierze zajęli się franciszkanie z kanału "Bez sloganu" - o. Leonard Bielecki i o. Franciszek Chodkowski. 
One For Israel
Czytałam o Buddzie, Krisznie i wszystkich innych „bogach”, ale kiedy mój chłopak wypowiedział słowa Jezusa z Nowego Testamentu, wiedziałam, że to był cud. Jakby Bóg otworzył mi oczy. Na słowa Jezusa cała miłość, współczucie i miłosierdzie Boga spłynęły na mnie i zaczęłam płakać - mówi nawrócona na chrześcijaństwo Debora, która wychowała się ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w Nowym Jorku.
Czytałam o Buddzie, Krisznie i wszystkich innych „bogach”, ale kiedy mój chłopak wypowiedział słowa Jezusa z Nowego Testamentu, wiedziałam, że to był cud. Jakby Bóg otworzył mi oczy. Na słowa Jezusa cała miłość, współczucie i miłosierdzie Boga spłynęły na mnie i zaczęłam płakać - mówi nawrócona na chrześcijaństwo Debora, która wychowała się ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w Nowym Jorku.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Mary David OSB
"Istnieje niebezpieczeństwo, że będziemy snuć się przez życie bez mocnego poczucia sensu, aż w końcu «odnalezienie» daru Bożego stanie się niemożliwe lub bardzo trudne" - czytamy w książce "Droga do radości". Poznaj 7 duchowych wskazówek siostry Mary David OSB. Mimo zdiagnozowania u niej nieuleczalnego nowotworu, pozostała wierna swoim przekonaniom. Do ostatnich chwil czerpała garściami ze źródeł życia zakonnego i odnalazła szczęście w dzieleniu się swymi odkryciami.
"Istnieje niebezpieczeństwo, że będziemy snuć się przez życie bez mocnego poczucia sensu, aż w końcu «odnalezienie» daru Bożego stanie się niemożliwe lub bardzo trudne" - czytamy w książce "Droga do radości". Poznaj 7 duchowych wskazówek siostry Mary David OSB. Mimo zdiagnozowania u niej nieuleczalnego nowotworu, pozostała wierna swoim przekonaniom. Do ostatnich chwil czerpała garściami ze źródeł życia zakonnego i odnalazła szczęście w dzieleniu się swymi odkryciami.
Są ludzie, dla których Jezus jest przeciwnikiem, czyli szatanem. Tacy ludzie są nie tylko otwarci na zło, ale nadto nie chcą być zbawieni przez Jezusa. Na tym polega grzech przeciwko Duchowi Świętemu, który nie będzie odpuszczony.
Są ludzie, dla których Jezus jest przeciwnikiem, czyli szatanem. Tacy ludzie są nie tylko otwarci na zło, ale nadto nie chcą być zbawieni przez Jezusa. Na tym polega grzech przeciwko Duchowi Świętemu, który nie będzie odpuszczony.
Franciszek Salezy żył bardzo intensywnie. Jest przykładem rzadko spotykanej pełni. Angażował się w poszukiwania intelektualne, doceniał bogactwo uczuć, ale przede wszystkim uczył ‘kultury i uprzejmości, wolności i delikatności, szlachetności i solidarności’. Był łagodnego usposobienia, niezwykłej kultury osobistej i dobroci. Mawiał, że „więcej much się złapie na kroplę miodu niż na beczkę octu”. Zostawił po sobie bogatą literaturę i około tysiąc listów. Napisał pierwszy przewodnik życia duchowego dla osób świeckich. 24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy i prasy katolickiej.
Franciszek Salezy żył bardzo intensywnie. Jest przykładem rzadko spotykanej pełni. Angażował się w poszukiwania intelektualne, doceniał bogactwo uczuć, ale przede wszystkim uczył ‘kultury i uprzejmości, wolności i delikatności, szlachetności i solidarności’. Był łagodnego usposobienia, niezwykłej kultury osobistej i dobroci. Mawiał, że „więcej much się złapie na kroplę miodu niż na beczkę octu”. Zostawił po sobie bogatą literaturę i około tysiąc listów. Napisał pierwszy przewodnik życia duchowego dla osób świeckich. 24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy i prasy katolickiej.
KAI/mk
- Nie mogę być w Kościele jako ktoś bezproduktywny; jako ktoś, kto nie jest ani uchem, ani okiem, ani nosem, ani palcem. Nie mogę być kimś, kto nic od siebie nie daje - mówił w Niedzielę Słowa Bożego w łódzkiej katedrze abp Grzegorz Ryś.
- Nie mogę być w Kościele jako ktoś bezproduktywny; jako ktoś, kto nie jest ani uchem, ani okiem, ani nosem, ani palcem. Nie mogę być kimś, kto nic od siebie nie daje - mówił w Niedzielę Słowa Bożego w łódzkiej katedrze abp Grzegorz Ryś.
Bractwo Słowa Bożego / DEON.pl
Jak zorganizować sobie spotkanie ze Słowem? Oto inspiracja na bazie propozycji przygotowanej przez o. prof. Waldemara Linke, biblistę z zakonu pasjonistów i opracowanej przez Bractwo Słowa Bożego.
Jak zorganizować sobie spotkanie ze Słowem? Oto inspiracja na bazie propozycji przygotowanej przez o. prof. Waldemara Linke, biblistę z zakonu pasjonistów i opracowanej przez Bractwo Słowa Bożego.