Wszelkie dobra, jakie są na ziemi, są darem Ojca niebieskiego dla Jego dzieci i mamy dzielić się nimi z braćmi. Nam, zarówno wychowanym w ideologicznym i przymusowym socjalizmie, jak i młodszym, skoncentrowanym na indywidualistycznym kapitalizmie, mówienie o braterstwie, przeznaczeniu dóbr dla wszystkich – słowa te źle się kojarzą. Jezus jednak mówi do swoich uczniów: dobra tej ziemi są dla wszystkich.
Wszelkie dobra, jakie są na ziemi, są darem Ojca niebieskiego dla Jego dzieci i mamy dzielić się nimi z braćmi. Nam, zarówno wychowanym w ideologicznym i przymusowym socjalizmie, jak i młodszym, skoncentrowanym na indywidualistycznym kapitalizmie, mówienie o braterstwie, przeznaczeniu dóbr dla wszystkich – słowa te źle się kojarzą. Jezus jednak mówi do swoich uczniów: dobra tej ziemi są dla wszystkich.
Modlitwa nie zaczyna się od słów, ale od relacji. Jezus przypomina dziś, że Bóg nie oczekuje od nas idealnie ułożonych formuł. Zanim wypowiemy pierwsze zdanie, Ojciec już zna nasze potrzeby. Najważniejsze jest więc nie to, ile powiemy, ale czy naprawdę pozwolimy Mu wejść do naszego życia.
Modlitwa nie zaczyna się od słów, ale od relacji. Jezus przypomina dziś, że Bóg nie oczekuje od nas idealnie ułożonych formuł. Zanim wypowiemy pierwsze zdanie, Ojciec już zna nasze potrzeby. Najważniejsze jest więc nie to, ile powiemy, ale czy naprawdę pozwolimy Mu wejść do naszego życia.
Dlaczego tak bardzo zależy nam na tym, by inni zauważyli nasze dobre uczynki, modlitwę czy wyrzeczenia? Jezus w Kazaniu na Górze przypomina, że najcenniejsze rzeczy w relacji z Bogiem dokonują się nie na oczach ludzi, lecz w ukryciu serca, gdzie czeka Ojciec, który widzi więcej niż zewnętrzne gesty.
Dlaczego tak bardzo zależy nam na tym, by inni zauważyli nasze dobre uczynki, modlitwę czy wyrzeczenia? Jezus w Kazaniu na Górze przypomina, że najcenniejsze rzeczy w relacji z Bogiem dokonują się nie na oczach ludzi, lecz w ukryciu serca, gdzie czeka Ojciec, który widzi więcej niż zewnętrzne gesty.
Nieograniczone przykazanie miłości. Dla Żydów „bliźnim był rodak, wyznawca tej samej religii”. Jezus nie stawia takich ograniczeń, a nawet sam daje przykład miłości wykraczającej poza nie (np. dobry Samarytanin, Syrofenicjanka, kobieta pochwycona na cudzołóstwie).
Nieograniczone przykazanie miłości. Dla Żydów „bliźnim był rodak, wyznawca tej samej religii”. Jezus nie stawia takich ograniczeń, a nawet sam daje przykład miłości wykraczającej poza nie (np. dobry Samarytanin, Syrofenicjanka, kobieta pochwycona na cudzołóstwie).
Zło zwyciężać dobrem. Jezus zachęca do unikania przemocy. Nie chodzi o to, by bezwolnie się poddać, ale chrześcijańska miłość bliźniego, a zwłaszcza miłość nieprzyjaciół domaga się ‘czynnych gestów’ – istotny jest nie tyle strach i poczucie zniewolenia, co dobrowolny gest przełamujący ‘perwersyjny łańcuch przemocy’.
Zło zwyciężać dobrem. Jezus zachęca do unikania przemocy. Nie chodzi o to, by bezwolnie się poddać, ale chrześcijańska miłość bliźniego, a zwłaszcza miłość nieprzyjaciół domaga się ‘czynnych gestów’ – istotny jest nie tyle strach i poczucie zniewolenia, co dobrowolny gest przełamujący ‘perwersyjny łańcuch przemocy’.
Jesteśmy nieustannie zarzucani ‘tonami’ informacji, memów, filmików czy postów. Niby mogę wybierać, co mi pasuje. Ale wiemy, że człowiekowi jest często najłatwiej zwyczajnie przyjąć to, co przyciągnie uwagę, przeskrolować najczęściej automatycznie to, co przychodzi. Jesteśmy panami siebie, swojego czasu. To my decydujemy, co dla nas lepsze czy bardziej interesujące, z czego chcę skorzystać. Naprawdę?
Jesteśmy nieustannie zarzucani ‘tonami’ informacji, memów, filmików czy postów. Niby mogę wybierać, co mi pasuje. Ale wiemy, że człowiekowi jest często najłatwiej zwyczajnie przyjąć to, co przyciągnie uwagę, przeskrolować najczęściej automatycznie to, co przychodzi. Jesteśmy panami siebie, swojego czasu. To my decydujemy, co dla nas lepsze czy bardziej interesujące, z czego chcę skorzystać. Naprawdę?
Doceniać to, co mam. Życie w prostocie, wdzięczność za dobra, które są darem, brak zazdrości, że inni ‘mają lepiej – więcej’ to wielkie wyzwanie dla każdego człowieka od zarania dziejów. Pielęgnowanie w sobie postawy doceniania osób, dóbr i możliwości, jakie mi są dane to wielkie zadanie, ale i wielka sztuka. Jezus dzisiaj nas do tego wzywa.
Doceniać to, co mam. Życie w prostocie, wdzięczność za dobra, które są darem, brak zazdrości, że inni ‘mają lepiej – więcej’ to wielkie wyzwanie dla każdego człowieka od zarania dziejów. Pielęgnowanie w sobie postawy doceniania osób, dóbr i możliwości, jakie mi są dane to wielkie zadanie, ale i wielka sztuka. Jezus dzisiaj nas do tego wzywa.
Jak często próbujemy sprawiać wrażenie bardziej pobożnych, mądrzejszych lub bardziej zaangażowanych, niż jesteśmy naprawdę? W dzisiejszej Ewangelii Jezus przypomina, że prawda nie potrzebuje wielkich deklaracji ani efektownych zapewnień. Wystarczy uczciwość, prostota i życie bez udawania.
Jak często próbujemy sprawiać wrażenie bardziej pobożnych, mądrzejszych lub bardziej zaangażowanych, niż jesteśmy naprawdę? W dzisiejszej Ewangelii Jezus przypomina, że prawda nie potrzebuje wielkich deklaracji ani efektownych zapewnień. Wystarczy uczciwość, prostota i życie bez udawania.
Bóg cichy i pokorny. Faryzeusze i uczeni wokół prawa Bożego wznieśli ‘zasieki’ skrupulatnych przepisów, duchowych ciężarów, które były ‘nie do uniesienia’. Jezus niszczy te ciężary. Nie narzuca się. Jego wymagania są ‘lekkie i słodkie’. To miłość i współczucie dla bliźniego, które są najlepszym naśladowaniem Ojca.
Bóg cichy i pokorny. Faryzeusze i uczeni wokół prawa Bożego wznieśli ‘zasieki’ skrupulatnych przepisów, duchowych ciężarów, które były ‘nie do uniesienia’. Jezus niszczy te ciężary. Nie narzuca się. Jego wymagania są ‘lekkie i słodkie’. To miłość i współczucie dla bliźniego, które są najlepszym naśladowaniem Ojca.
Szalom – zstępujący pokój. To nie tylko „brak wojny, głodu i choroby”. To także doświadczenie szczęścia, zdrowia i pomyślności. To bezpieczeństwo i ocalenie, bezpieczeństwo i zrównoważone życie społeczne, to harmonia w relacjach z Bogiem i ludźmi oraz życie pełnią. To nie jest owoc wysiłków człowieka, ale dar zstępujący ‘z góry’.
Szalom – zstępujący pokój. To nie tylko „brak wojny, głodu i choroby”. To także doświadczenie szczęścia, zdrowia i pomyślności. To bezpieczeństwo i ocalenie, bezpieczeństwo i zrównoważone życie społeczne, to harmonia w relacjach z Bogiem i ludźmi oraz życie pełnią. To nie jest owoc wysiłków człowieka, ale dar zstępujący ‘z góry’.
Zrozumieć na nowo. Prawo kojarzy nam się z rygorem i obciążeniem, bezdusznością i formalizmem. Ale Jezusowi nie o to chodzi, abyśmy ciągle ‘dokładali’ sobie nowe obowiązki. Chodzi o nową harmonię i mądrość. Wypełnić to ‘zrozumieć na nowo’, kierując się miłością, wielkodusznością, przebaczeniem i pojednaniem.
Zrozumieć na nowo. Prawo kojarzy nam się z rygorem i obciążeniem, bezdusznością i formalizmem. Ale Jezusowi nie o to chodzi, abyśmy ciągle ‘dokładali’ sobie nowe obowiązki. Chodzi o nową harmonię i mądrość. Wypełnić to ‘zrozumieć na nowo’, kierując się miłością, wielkodusznością, przebaczeniem i pojednaniem.
Wyrazistość, światło, miłość są możliwe. To nie jest opcja dla niektórych, tych bardziej gorliwych. To zadanie dla wszystkich. Bycie solą oznacza smak i trwałość. Nie pozwól, by twoje świadectwo było nijakie.
Wyrazistość, światło, miłość są możliwe. To nie jest opcja dla niektórych, tych bardziej gorliwych. To zadanie dla wszystkich. Bycie solą oznacza smak i trwałość. Nie pozwól, by twoje świadectwo było nijakie.
Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Kiedy spojrzymy na dokonania papieża Leona XIII, który zainspirował obecnego papieża Prevosta do wyboru tego właśnie imienia, aż chciałoby się powiedzieć: Santo subito! – choć od jego śmierci minęły już prawie 123 lata. Ale wydaje mi się, że ‘co się odwlecze, to nie uciecze’ – jak mówi nasze przysłowie, więc postaram się w kilku punktach uzasadnić to przekonanie.
Kiedy spojrzymy na dokonania papieża Leona XIII, który zainspirował obecnego papieża Prevosta do wyboru tego właśnie imienia, aż chciałoby się powiedzieć: Santo subito! – choć od jego śmierci minęły już prawie 123 lata. Ale wydaje mi się, że ‘co się odwlecze, to nie uciecze’ – jak mówi nasze przysłowie, więc postaram się w kilku punktach uzasadnić to przekonanie.
Raczej duch miłosierdzia niż ofiary. Jezus nie krytykuje tutaj obrzędowych ofiar, ale przesadne skoncentrowanie i przywiązanie do rytuałów, które przeszkadzają w praktykowaniu przykazania miłości bliźniego. ‘Sprawiedliwi’ będą na ‘liście oczekujących’ dopóki nie uznają swego grzechu i potrzeby nawrócenia.
Raczej duch miłosierdzia niż ofiary. Jezus nie krytykuje tutaj obrzędowych ofiar, ale przesadne skoncentrowanie i przywiązanie do rytuałów, które przeszkadzają w praktykowaniu przykazania miłości bliźniego. ‘Sprawiedliwi’ będą na ‘liście oczekujących’ dopóki nie uznają swego grzechu i potrzeby nawrócenia.
W tym fragmencie Ewangelii znajdziemy wiele wskazówek dla rozwoju naszego życia duchowego. Jest zachęta do wystrzegania się pozornego życia, udawanej pobożności, religijnej obłudy, skoncentrowania na sobie czy "handlu duchowego", gdzie chcemy kupczyć łaskami za przysłowiowe srebrniki.
W tym fragmencie Ewangelii znajdziemy wiele wskazówek dla rozwoju naszego życia duchowego. Jest zachęta do wystrzegania się pozornego życia, udawanej pobożności, religijnej obłudy, skoncentrowania na sobie czy "handlu duchowego", gdzie chcemy kupczyć łaskami za przysłowiowe srebrniki.
Wzrastać w wierze. Przyzwyczajamy się do pewnych obrazów, określeń, także tych dotyczących wiary. Myślimy, że ‘idziemy za Jezusem’, ale faktycznie idziemy za naszym wyobrażeniem Pana / Boga. Musimy od czasu do czasu ‘odświeżyć’ nasze wizje, obrazy, do jakich się odwołujemy. Tylko tak możemy wzrastać w wierze, wyrywając się z naszych wyobrażeń i przyzwyczajeń.
Wzrastać w wierze. Przyzwyczajamy się do pewnych obrazów, określeń, także tych dotyczących wiary. Myślimy, że ‘idziemy za Jezusem’, ale faktycznie idziemy za naszym wyobrażeniem Pana / Boga. Musimy od czasu do czasu ‘odświeżyć’ nasze wizje, obrazy, do jakich się odwołujemy. Tylko tak możemy wzrastać w wierze, wyrywając się z naszych wyobrażeń i przyzwyczajeń.
W ewangelii św. Jana nie mamy opowiadania o przemienieniu na Górze Tabor. Ale właśnie w niej możemy dostrzegać ten drugi – ‘przemieniony’ – poziom lektury, dający nam inne, głębsze zrozumienie. Słowa mogą wyrażać coś innego, a ostatecznie ukazywać Innego – chleb i wino / ciało i krew. Tego właśnie doświadczamy w Eucharystii, obcując z samym Bogiem.
W ewangelii św. Jana nie mamy opowiadania o przemienieniu na Górze Tabor. Ale właśnie w niej możemy dostrzegać ten drugi – ‘przemieniony’ – poziom lektury, dający nam inne, głębsze zrozumienie. Słowa mogą wyrażać coś innego, a ostatecznie ukazywać Innego – chleb i wino / ciało i krew. Tego właśnie doświadczamy w Eucharystii, obcując z samym Bogiem.
Śmierć pozostaje jednym z największych ludzkich lęków. Saduceusze próbują postawić Jezusa pod ścianą pytaniem o życie po śmierci, ale otrzymują odpowiedź, która wykracza daleko poza teologiczny spór. Chrystus przypomina, że Bóg nie stworzył człowieka do przemijania, lecz do życia, które nie ma końca.
Śmierć pozostaje jednym z największych ludzkich lęków. Saduceusze próbują postawić Jezusa pod ścianą pytaniem o życie po śmierci, ale otrzymują odpowiedź, która wykracza daleko poza teologiczny spór. Chrystus przypomina, że Bóg nie stworzył człowieka do przemijania, lecz do życia, które nie ma końca.
„Pan to sprawił i jest cudem...” Mamy dużą zdolność do ‘unicestwiania’ Bożych planów wobec nas czy wobec naszych wspólnot. Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o ‘winnicy’, która nie jest nasza. Ale to Jezus jest ‘rozwiązaniem’ – „cudem w naszych oczach”, jakie Bóg przewidział i zrealizował. Zbawieni jesteśmy łaską Boga, a nie swoją mocą i przemyślnością.
„Pan to sprawił i jest cudem...” Mamy dużą zdolność do ‘unicestwiania’ Bożych planów wobec nas czy wobec naszych wspólnot. Uzurpujemy sobie prawo do decydowania o ‘winnicy’, która nie jest nasza. Ale to Jezus jest ‘rozwiązaniem’ – „cudem w naszych oczach”, jakie Bóg przewidział i zrealizował. Zbawieni jesteśmy łaską Boga, a nie swoją mocą i przemyślnością.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}