Chrześcijanin, choć otrzymał już pełnię łaski i wolności w Chrzcie św., wciąż musi o nie walczyć. Życie według norm i przykazań wydaje się być bardziej uporządkowane i łatwiejsze. Ale to jest życie chrześcijanina poczatkującego, który nie doświadczył wolności Ducha.
Chrześcijanin, choć otrzymał już pełnię łaski i wolności w Chrzcie św., wciąż musi o nie walczyć. Życie według norm i przykazań wydaje się być bardziej uporządkowane i łatwiejsze. Ale to jest życie chrześcijanina poczatkującego, który nie doświadczył wolności Ducha.
Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Europa połowy dziewiętnastego wieku była kontynentem w stanie wrzenia. Także państwo kościelne było pod ogromną presją z jednej strony koniecznych reform i modernizacji, z drugiej procesu zjednoczenia Włoch, które mogło się dokonać tylko kosztem przejęcia terenów będących we władzy papieża. 7 lutego wspominamy w liturgii błogosławionego Piusa IX, papieża o najdłuższym pontyfikacie po św. Piotrze, uciekającego w przebraniu, potem "więźnia Watykanu".
Europa połowy dziewiętnastego wieku była kontynentem w stanie wrzenia. Także państwo kościelne było pod ogromną presją z jednej strony koniecznych reform i modernizacji, z drugiej procesu zjednoczenia Włoch, które mogło się dokonać tylko kosztem przejęcia terenów będących we władzy papieża. 7 lutego wspominamy w liturgii błogosławionego Piusa IX, papieża o najdłuższym pontyfikacie po św. Piotrze, uciekającego w przebraniu, potem "więźnia Watykanu".
Trudno jest odmówić "dobrych intencji" uczonym i faryzeuszom w ich skrupulatnym przestrzeganiu Prawa. Problem jest wtedy, kiedy są one zewnętrzną skorupą, która nie przemienia umysłu i serca. Takie intencje tylko sprawiają wrażenie "dobrych".
Trudno jest odmówić "dobrych intencji" uczonym i faryzeuszom w ich skrupulatnym przestrzeganiu Prawa. Problem jest wtedy, kiedy są one zewnętrzną skorupą, która nie przemienia umysłu i serca. Takie intencje tylko sprawiają wrażenie "dobrych".
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
Deon.pl
Jezus nie przeciwstawia się tym prośbom. Pozwala się dotykać i daje uzdrowienie. Istnieje pokusa, by traktować praktyki wiary ‘magicznie’. Jezus jednak nie gasi knotka wiary, który tli się w sercu człowieka.
Jezus nie przeciwstawia się tym prośbom. Pozwala się dotykać i daje uzdrowienie. Istnieje pokusa, by traktować praktyki wiary ‘magicznie’. Jezus jednak nie gasi knotka wiary, który tli się w sercu człowieka.
Raz po raz odzywają się głosy sugerujące papieżowi Franciszkowi, co powinien zrobić. A to pojechać na Ukrainę, bo to by był znaczący gest. Inni, potrząsając nieco głowami, zastanawiają się, jak to jest, że w ciągu 10 lat pontyfikatu papież nie pojechał do swojej ojczystej Argentyny. Dlaczego nie chce? Czy się czegoś obawia, a jeśli tak, to czego?
Raz po raz odzywają się głosy sugerujące papieżowi Franciszkowi, co powinien zrobić. A to pojechać na Ukrainę, bo to by był znaczący gest. Inni, potrząsając nieco głowami, zastanawiają się, jak to jest, że w ciągu 10 lat pontyfikatu papież nie pojechał do swojej ojczystej Argentyny. Dlaczego nie chce? Czy się czegoś obawia, a jeśli tak, to czego?
Od wieków kojarzona jest z ogniem. Za jej wstawiennictwem zatrzymała się lawa, która płynęła z wulkanu Etna ku sycylijskiej Katanii. To ona chroni domy przed pożarem i piorunami i też patronuje zawodom, które mają do czynienia z wysokim temperaturami – piekarzom czy ludwisarzom. Wspominana w liturgii Kościoła 5 lutego, święta Agata jest męczennicą, która zakończyła życie po tym jak rzucono ją na rozżarzone węgle i chroni też, gdy pojawia się inny „żar” – pokusy przeciwko czystości czy niewinności. Była dziewicą, której oddanie do domu publicznego i okrutne tortury nie złamały.
Od wieków kojarzona jest z ogniem. Za jej wstawiennictwem zatrzymała się lawa, która płynęła z wulkanu Etna ku sycylijskiej Katanii. To ona chroni domy przed pożarem i piorunami i też patronuje zawodom, które mają do czynienia z wysokim temperaturami – piekarzom czy ludwisarzom. Wspominana w liturgii Kościoła 5 lutego, święta Agata jest męczennicą, która zakończyła życie po tym jak rzucono ją na rozżarzone węgle i chroni też, gdy pojawia się inny „żar” – pokusy przeciwko czystości czy niewinności. Była dziewicą, której oddanie do domu publicznego i okrutne tortury nie złamały.
Dobrze wiemy, jak dziwny jest pokarm bez ‘smaku’. Pandemia dała wielu doświadczyć utraty smaku, spowodowanej chorobą. Na podobieństwo tego doświadczenia możemy widzieć, jak szkodliwy jest pokarm duchowy ‘źle przyprawiony’. Duchowe poczucie ‘braku smaku’ w tym, jak żyję, co robię, może też wiele mnie nauczyć. Może być ważnym kryterium rozeznania duchowego.
Dobrze wiemy, jak dziwny jest pokarm bez ‘smaku’. Pandemia dała wielu doświadczyć utraty smaku, spowodowanej chorobą. Na podobieństwo tego doświadczenia możemy widzieć, jak szkodliwy jest pokarm duchowy ‘źle przyprawiony’. Duchowe poczucie ‘braku smaku’ w tym, jak żyję, co robię, może też wiele mnie nauczyć. Może być ważnym kryterium rozeznania duchowego.
Pochodził z portugalskiej arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie był uczestnikiem zabaw książąt. Jako dziecko ciężko zachorował. Jego matka oddała go w opiekę św. Franciszka Ksawerego. Kiedy wyzdrowiał, pragnął pójść w ślady wielkiego misjonarza w Azji. Swoje pragnienie spełnił aż do męczeństwa za wiarę. 4 lutego Kościół wspomina św. Jana de Brito, jezuitę.
Pochodził z portugalskiej arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie był uczestnikiem zabaw książąt. Jako dziecko ciężko zachorował. Jego matka oddała go w opiekę św. Franciszka Ksawerego. Kiedy wyzdrowiał, pragnął pójść w ślady wielkiego misjonarza w Azji. Swoje pragnienie spełnił aż do męczeństwa za wiarę. 4 lutego Kościół wspomina św. Jana de Brito, jezuitę.
Religijność, wiara nie są tylko do ‘prywatnego użytku’. Spotykamy się z Bogiem, by o Nim świadczyć na co dzień. W życiu duchowym ważne jest nie tylko działanie, apostolstwo, ale i zdolność do ‘bycia’ z Panem. To umiejętność ciszy, duchowej więzi z Bogiem, świadomość, że nie można innym dać czegoś, czego się samemu nie przeżyło ani nie doświadczyło.
Religijność, wiara nie są tylko do ‘prywatnego użytku’. Spotykamy się z Bogiem, by o Nim świadczyć na co dzień. W życiu duchowym ważne jest nie tylko działanie, apostolstwo, ale i zdolność do ‘bycia’ z Panem. To umiejętność ciszy, duchowej więzi z Bogiem, świadomość, że nie można innym dać czegoś, czego się samemu nie przeżyło ani nie doświadczyło.
„Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości…” To fragment formuły błogosławieństwa, którą 3 lutego można usłyszeć w Kościele, kiedy celebrans trzymając skrzyżowane świece dotyka gardeł wiernych. Ponadto, w zależności od miejscowych tradycji, poświęcone zostaną małe świece zwane „błażejkami”, którymi również dotyka się chorych gardeł albo chleb lub owoce (zwłaszcza jabłka), które powinny spożyć osoby mające problemy z gardłem właśnie.
„Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości…” To fragment formuły błogosławieństwa, którą 3 lutego można usłyszeć w Kościele, kiedy celebrans trzymając skrzyżowane świece dotyka gardeł wiernych. Ponadto, w zależności od miejscowych tradycji, poświęcone zostaną małe świece zwane „błażejkami”, którymi również dotyka się chorych gardeł albo chleb lub owoce (zwłaszcza jabłka), które powinny spożyć osoby mające problemy z gardłem właśnie.
Kto nie żyje sprawiedliwie, nie przyjmuje wezwania do nawrócenia, nie szuka Pana i nie może oczekiwać, że Go znajdzie. Warto zwrócić uwagę na te zalążki grzechu i śmierci: przywiązanie do bogactwa, władza, pycha, fałszywe pojęcie honoru, rozwiązłość, intrygi, zawiść i niesprawiedliwość. To prędzej czy później doprowadzi nas do katastrofy.
Kto nie żyje sprawiedliwie, nie przyjmuje wezwania do nawrócenia, nie szuka Pana i nie może oczekiwać, że Go znajdzie. Warto zwrócić uwagę na te zalążki grzechu i śmierci: przywiązanie do bogactwa, władza, pycha, fałszywe pojęcie honoru, rozwiązłość, intrygi, zawiść i niesprawiedliwość. To prędzej czy później doprowadzi nas do katastrofy.
Drugiego lutego w Kościele obchodzimy Święto Ofiarowania Pańskiego. Czterdzieści dni po Narodzeniu, zgodnie z nakazem żydowskiego Prawa, Jezus jest przedstawiony w świątyni jerozolimskiej, a Maryja poddaje się obrzędowi oczyszczenia. Maryja i Józef z Dzieciątkiem wstępują po stopniach świątyni i jeszcze zanim dokonają się stosowne obrzędy, spotykają się z Symeonem i prorokinią Anną. Maryja niesie na rękach Syna Bożego, Światłość Świata, aby go przedstawić Bogu, jako swego pierworodnego i zrobić to, co przepisuje Prawo.
Drugiego lutego w Kościele obchodzimy Święto Ofiarowania Pańskiego. Czterdzieści dni po Narodzeniu, zgodnie z nakazem żydowskiego Prawa, Jezus jest przedstawiony w świątyni jerozolimskiej, a Maryja poddaje się obrzędowi oczyszczenia. Maryja i Józef z Dzieciątkiem wstępują po stopniach świątyni i jeszcze zanim dokonają się stosowne obrzędy, spotykają się z Symeonem i prorokinią Anną. Maryja niesie na rękach Syna Bożego, Światłość Świata, aby go przedstawić Bogu, jako swego pierworodnego i zrobić to, co przepisuje Prawo.
Deon.pl
Rodzice Jezusa ze zdziwieniem słuchają słów ‘kantyku Symeona’. Podobnie i z każdym czytelnikiem tej Ewangelii. Zdziwienie jest potrzebne, aby przyjąć Boże działanie z otwartością, a nie wiązać się tylko z własnymi wyobrażeniami. 
Rodzice Jezusa ze zdziwieniem słuchają słów ‘kantyku Symeona’. Podobnie i z każdym czytelnikiem tej Ewangelii. Zdziwienie jest potrzebne, aby przyjąć Boże działanie z otwartością, a nie wiązać się tylko z własnymi wyobrażeniami. 
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Z praktykowaniem wiary często łączą się różne znaki i przedmioty kultu. Mogą one jednak stać się łatwo fetyszem, prowadzić do myślenia magicznego, jeśli skoncentrowani jesteśmy na nich, a nie na "dotknięciu Jego płaszcza", na wierze w Pana.
Z praktykowaniem wiary często łączą się różne znaki i przedmioty kultu. Mogą one jednak stać się łatwo fetyszem, prowadzić do myślenia magicznego, jeśli skoncentrowani jesteśmy na nich, a nie na "dotknięciu Jego płaszcza", na wierze w Pana.
Deon.pl
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”