13 maja 1981 r. turecki zamachowiec Ali Ağca strzelił do Jana Pawła II. Zawodowy zabójca strzelał z tak bliskiej odległości, że nie sposób zrozumieć, dlaczego nie zabił papieża. "Dlaczego ty żyjesz" - to pytanie Ali Ağca postawił papieżowi, gdy Jan Paweł II odwiedził go w więzieniu. Dlaczego nie zabił - to pytanie nurtowało zamachowca. Kto Ali Ağcy kazał zabić Jana Pawła II - nad tym zastanawia się cały świat. Gdzie szukać sprawców wyroku wydanego na polskiego papieża - o tym w książce "Szpiedzy Watykanu" pisze Ulrich Nersinger.
13 maja 1981 r. turecki zamachowiec Ali Ağca strzelił do Jana Pawła II. Zawodowy zabójca strzelał z tak bliskiej odległości, że nie sposób zrozumieć, dlaczego nie zabił papieża. "Dlaczego ty żyjesz" - to pytanie Ali Ağca postawił papieżowi, gdy Jan Paweł II odwiedził go w więzieniu. Dlaczego nie zabił - to pytanie nurtowało zamachowca. Kto Ali Ağcy kazał zabić Jana Pawła II - nad tym zastanawia się cały świat. Gdzie szukać sprawców wyroku wydanego na polskiego papieża - o tym w książce "Szpiedzy Watykanu" pisze Ulrich Nersinger.
Ostatecznie to „z nieba” otrzymujemy duchowe dary i wyposażenie: charyzmaty, działania i posługi (por. 1 Kor 12,4–6). Powierzając je nam, Pan liczy na nasze zaangażowanie i odpowiedzialność - pisze abp Grzegorz Ryś w książce "Moc wolności".
Ostatecznie to „z nieba” otrzymujemy duchowe dary i wyposażenie: charyzmaty, działania i posługi (por. 1 Kor 12,4–6). Powierzając je nam, Pan liczy na nasze zaangażowanie i odpowiedzialność - pisze abp Grzegorz Ryś w książce "Moc wolności".
Ta historia zdarzyła się naprawdę. Podczas spotkania z Janem Pawłem I zmarł metropolita Nikodem, który przyjechał do Watykanu z Leningradu. Kilka tygodni później Kościół opłakiwał śmierć nowo wybranego papieża. Czy między tymi zdarzenia mógł zachodzić jakiś związek? Przczytaj co na ten temat pisze Ulrich Nersinger w książce "Szpiedzy Watykanu. Tajne służby w Kościele".
Ta historia zdarzyła się naprawdę. Podczas spotkania z Janem Pawłem I zmarł metropolita Nikodem, który przyjechał do Watykanu z Leningradu. Kilka tygodni później Kościół opłakiwał śmierć nowo wybranego papieża. Czy między tymi zdarzenia mógł zachodzić jakiś związek? Przczytaj co na ten temat pisze Ulrich Nersinger w książce "Szpiedzy Watykanu. Tajne służby w Kościele".
"Jezus nie obiecuje założonemu przez Niego Kościołowi łatwego, spokojnego życia. Z drugiej jednak strony Chrystus, który jest Głową Kościoła, poprzez swoją śmierć i Zmartwychwstanie już zwyciężył Złego. Niemniej historia się nie skończyła, (...) choć ostateczne zwycięstwo należy już do Chrystusa" pisze prof. Dariusz Kowalczyk SJ w najnowszym numerze czasopisma "Życie duchowe", przypominając również, że mając świadomość prześladowań, jakie spadną na Jego Kościół, Jezus "przygotowywał swoich uczniów, by radzili sobie ze stresem i lękiem w obliczu przeciwności".
"Jezus nie obiecuje założonemu przez Niego Kościołowi łatwego, spokojnego życia. Z drugiej jednak strony Chrystus, który jest Głową Kościoła, poprzez swoją śmierć i Zmartwychwstanie już zwyciężył Złego. Niemniej historia się nie skończyła, (...) choć ostateczne zwycięstwo należy już do Chrystusa" pisze prof. Dariusz Kowalczyk SJ w najnowszym numerze czasopisma "Życie duchowe", przypominając również, że mając świadomość prześladowań, jakie spadną na Jego Kościół, Jezus "przygotowywał swoich uczniów, by radzili sobie ze stresem i lękiem w obliczu przeciwności".
- Wiara i niewiara; pokora i nieposłuszeństwo; pewność siebie i poczucie grzechu są w nas tak blisko siebie - pisze abp Grzegorz Ryś w książce "Moc wolności".
- Wiara i niewiara; pokora i nieposłuszeństwo; pewność siebie i poczucie grzechu są w nas tak blisko siebie - pisze abp Grzegorz Ryś w książce "Moc wolności".
Logo źródła: WAM Michał Rożek
"Nie szczędziło jej życie goryczy. Dwóch synów zmarło we wczesnym dzieciństwie. Katastrofy rodzinne uderzały w nią niczym grom, lecz zawsze ufna Opatrzności z pokorą przyjmowała wszelkie życiowe ciosy. Dzielnie zniosła śmierć męża w Legionach. Jednak najbardziej wstrząsnęła nią wiadomość o zamordowaniu syna Maksymiliana w obozie koncentracyjnym". Przeczytaj fragment książki Michała Rożka "Sekrety Krakowa" i dowiedz się, kim była Marianna Kolbe, matka Maksymiliana Marii Kolbego, jednego z największych świętych minionego stulecia.
"Nie szczędziło jej życie goryczy. Dwóch synów zmarło we wczesnym dzieciństwie. Katastrofy rodzinne uderzały w nią niczym grom, lecz zawsze ufna Opatrzności z pokorą przyjmowała wszelkie życiowe ciosy. Dzielnie zniosła śmierć męża w Legionach. Jednak najbardziej wstrząsnęła nią wiadomość o zamordowaniu syna Maksymiliana w obozie koncentracyjnym". Przeczytaj fragment książki Michała Rożka "Sekrety Krakowa" i dowiedz się, kim była Marianna Kolbe, matka Maksymiliana Marii Kolbego, jednego z największych świętych minionego stulecia.
"Zadaję sobie pytanie, czy w ostatnim ćwierćwieczu nie zaczęła się epoka, którą moglibyśmy nazwać trzecim oświeceniem, a także w jaki sposób wpłynie ona na naszą cywilizację, w tym również na życie religijne" - pisze ks. Tomáš Halík w książce "Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany".
"Zadaję sobie pytanie, czy w ostatnim ćwierćwieczu nie zaczęła się epoka, którą moglibyśmy nazwać trzecim oświeceniem, a także w jaki sposób wpłynie ona na naszą cywilizację, w tym również na życie religijne" - pisze ks. Tomáš Halík w książce "Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany".
Logo źródła: WAM Szymon Pilarz
"Na początku przygotowań trzeba ocenić swoje siły fizyczne, możliwości czasowe i zasoby finansowe". Przeczytaj fragment przewodnika, którego autorem jest doświadczony pielgrzym i dowiedz się, jak przygotować się do pielgrzymki szlakiem świętego Jakuba.
"Na początku przygotowań trzeba ocenić swoje siły fizyczne, możliwości czasowe i zasoby finansowe". Przeczytaj fragment przewodnika, którego autorem jest doświadczony pielgrzym i dowiedz się, jak przygotować się do pielgrzymki szlakiem świętego Jakuba.
Logo źródła: WAM dm
W duchowej drodze s. Faustyny oraz w jej relacji do Boga istotna była obecność Matki Bożej. Jeszcze w życiu świeckim spontanicznie przyzywała wstawiennictwa Maryi. Kiedy Helena jako dziewiętnastoletnia dziewczyna na polecenie Boże przyjechała do Warszawy w celu wstąpienia do klasztoru i wysiadła z pociągu, znalazłszy się w zupełnie nieznanym jej mieście, w chwili desperacji jedynym jej wezwaniem było błaganie: „Maryjo prowadź”.
W duchowej drodze s. Faustyny oraz w jej relacji do Boga istotna była obecność Matki Bożej. Jeszcze w życiu świeckim spontanicznie przyzywała wstawiennictwa Maryi. Kiedy Helena jako dziewiętnastoletnia dziewczyna na polecenie Boże przyjechała do Warszawy w celu wstąpienia do klasztoru i wysiadła z pociągu, znalazłszy się w zupełnie nieznanym jej mieście, w chwili desperacji jedynym jej wezwaniem było błaganie: „Maryjo prowadź”.
Półwiecze po soborze [Watykańskim II - przyp. red.] upłynęło na wyczerpujących sporach między konserwatystami i progresistami. To między innymi one doprowadziły Kościół katolicki do krawędzi schizmy. Już od dawna mam nieodparte wrażenie, że obu stronom konfliktu, a szczególnie radykałom, brak proroczej zdolności dostrzegania znaków czasu – pisze ks. Tomáš Halik w wydanej dziś książce „Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany”.
Półwiecze po soborze [Watykańskim II - przyp. red.] upłynęło na wyczerpujących sporach między konserwatystami i progresistami. To między innymi one doprowadziły Kościół katolicki do krawędzi schizmy. Już od dawna mam nieodparte wrażenie, że obu stronom konfliktu, a szczególnie radykałom, brak proroczej zdolności dostrzegania znaków czasu – pisze ks. Tomáš Halik w wydanej dziś książce „Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany”.
Politycy nie mówią prawdy - żadne odkrycie. Interesujące jest jednak odkrywanie, w jaki sposób jej nie mówią. O terrorze, obalanych pomnikach i medialnych grach stosowanych przez polityków opowiedział w książce "Świat z boku" Grzegorz Dobiecki.
Politycy nie mówią prawdy - żadne odkrycie. Interesujące jest jednak odkrywanie, w jaki sposób jej nie mówią. O terrorze, obalanych pomnikach i medialnych grach stosowanych przez polityków opowiedział w książce "Świat z boku" Grzegorz Dobiecki.
Ojciec Andrasz był spowiednikiem i kierownikiem duchowym wielu sióstr, którym towarzyszył w drodze do świętości. Jednak tą, która dokładnie nakreśliła nam sylwetkę swego kierownika duchowego i w której życiu odegrał ogromną rolę, była siostra Faustyna Kowalska. Siostra Faustyna po raz pierwszy skorzystała z jego posługi w czasie rekolekcji przed ślubami wieczystymi w kwietniu 1933 roku.
Ojciec Andrasz był spowiednikiem i kierownikiem duchowym wielu sióstr, którym towarzyszył w drodze do świętości. Jednak tą, która dokładnie nakreśliła nam sylwetkę swego kierownika duchowego i w której życiu odegrał ogromną rolę, była siostra Faustyna Kowalska. Siostra Faustyna po raz pierwszy skorzystała z jego posługi w czasie rekolekcji przed ślubami wieczystymi w kwietniu 1933 roku.
Myśląc o stosunku penitenta do spowiednika, odruchowo przychodzi na myśl relacja między mistrzem a uczniem. Czy tak jest w rzeczywistości? Zapewne w większości przypadków - tak, jednak nie zawsze. Jaka była relacja s. Faustyny do jej spowiedników, zwłaszcza ks. Michała Sopoćki i o. Józefa Andrasza SJ? Czy byli oni dla niej jedynie pomocą konieczną do zrealizowania osobistego posłannictwa?
Myśląc o stosunku penitenta do spowiednika, odruchowo przychodzi na myśl relacja między mistrzem a uczniem. Czy tak jest w rzeczywistości? Zapewne w większości przypadków - tak, jednak nie zawsze. Jaka była relacja s. Faustyny do jej spowiedników, zwłaszcza ks. Michała Sopoćki i o. Józefa Andrasza SJ? Czy byli oni dla niej jedynie pomocą konieczną do zrealizowania osobistego posłannictwa?
Wojna Jom Kippur rozpoczęła się 6 października 1973 roku atakiem połączonych sił egipsko-syryjskich na Izrael. Amerykańska pomoc dla Żydów doprowadziła do kryzysu naftowego, który boleśnie odczuł cały świat, zwłaszcza kraje najbogatsze. Ówczesny kryzys naftowy opisał Andrzej Krajewski w książce "Krew cywilizacji. Biografia ropy naftowej".
Wojna Jom Kippur rozpoczęła się 6 października 1973 roku atakiem połączonych sił egipsko-syryjskich na Izrael. Amerykańska pomoc dla Żydów doprowadziła do kryzysu naftowego, który boleśnie odczuł cały świat, zwłaszcza kraje najbogatsze. Ówczesny kryzys naftowy opisał Andrzej Krajewski w książce "Krew cywilizacji. Biografia ropy naftowej".
Choć nigdy formalnie nie odeszłam od Kościoła, to dopiero dzięki zetknięciu się ze środowiskiem dominikańskim  i Odnową w Duchu Świętym zrozumiałam, jak cenna jest dla mnie otrzymana w Kościele katolickim wiara, i że chcę nią żyć, zgłębiać ją i rozwijać. Odkryłam na nowo relację z Bogiem i właśnie z perspektywy tej relacji mogłam bez lęku wrócić do trudnych momentów mojego życia, o których dotąd starałam się nie myśleć, zapomnieć o nich, czy mówiąc językiem psychologii – wyprzeć je.
Choć nigdy formalnie nie odeszłam od Kościoła, to dopiero dzięki zetknięciu się ze środowiskiem dominikańskim  i Odnową w Duchu Świętym zrozumiałam, jak cenna jest dla mnie otrzymana w Kościele katolickim wiara, i że chcę nią żyć, zgłębiać ją i rozwijać. Odkryłam na nowo relację z Bogiem i właśnie z perspektywy tej relacji mogłam bez lęku wrócić do trudnych momentów mojego życia, o których dotąd starałam się nie myśleć, zapomnieć o nich, czy mówiąc językiem psychologii – wyprzeć je.
Wielu dyplomatów, polityków, biznesmenów, a nawet zawodowych negocjatorów uważa, że sekretem osiągania celów jest „uwodzenie” drugiej strony – pisze Łukasz Walewski w nowej książce "Jak ograć tyranów". Taką taktykę w negocjacjach stosował Silvio Berlusconi, trzykrotny premier Włoch.
Wielu dyplomatów, polityków, biznesmenów, a nawet zawodowych negocjatorów uważa, że sekretem osiągania celów jest „uwodzenie” drugiej strony – pisze Łukasz Walewski w nowej książce "Jak ograć tyranów". Taką taktykę w negocjacjach stosował Silvio Berlusconi, trzykrotny premier Włoch.
Władysław Bartoszewski i oskarżenia o współpracę z gestapo - dlaczego spotykały go takie ataki? W jakich dwóch przypadkach ocierał ukradkiem łzy? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce "Pędzę jak dziki tapir" autorstwa Marka Zająca.
Władysław Bartoszewski i oskarżenia o współpracę z gestapo - dlaczego spotykały go takie ataki? W jakich dwóch przypadkach ocierał ukradkiem łzy? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce "Pędzę jak dziki tapir" autorstwa Marka Zająca.
Na nic sobie nie pozwalasz? Uważasz, że nawet drobne przyjemności nie są dla ciebie, a gdy idziesz do kawiarni na szarlotkę, czujesz wyrzuty sumienia? Boisz się poprosić o podwyżkę? Nie jesteś w tym osamotniona. Ale tak nie musi być. 
Na nic sobie nie pozwalasz? Uważasz, że nawet drobne przyjemności nie są dla ciebie, a gdy idziesz do kawiarni na szarlotkę, czujesz wyrzuty sumienia? Boisz się poprosić o podwyżkę? Nie jesteś w tym osamotniona. Ale tak nie musi być. 
Rozalia Celakówna to polska pielęgniarka, mistyczka z małej wsi, która w życiu doświadczyła zaboru i dwóch wojen. A poza tym - mistycznych wizji, nocy ciemnej, ekstaz, rozmów z Jezusem, pracy na oddziale chorób wenerycznych, upokorzeń i prześladowań z powodu wiary. To w jej wizjach pojawiło się polecenie intronizacji intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa przez Polaków.
Rozalia Celakówna to polska pielęgniarka, mistyczka z małej wsi, która w życiu doświadczyła zaboru i dwóch wojen. A poza tym - mistycznych wizji, nocy ciemnej, ekstaz, rozmów z Jezusem, pracy na oddziale chorób wenerycznych, upokorzeń i prześladowań z powodu wiary. To w jej wizjach pojawiło się polecenie intronizacji intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa przez Polaków.
Radziecka okupacja wygnała z Afganistanu do sąsiednich państw prawie cztery miliony ludzi. Uciekali przed bombardowaniami wsi, przed biedą, a czasami przed poborem synów do komunistycznego wojska albo do plemiennych milicji lub oddziałów mudżahedinów - pisze Piotr Łukasiewicz. 
Radziecka okupacja wygnała z Afganistanu do sąsiednich państw prawie cztery miliony ludzi. Uciekali przed bombardowaniami wsi, przed biedą, a czasami przed poborem synów do komunistycznego wojska albo do plemiennych milicji lub oddziałów mudżahedinów - pisze Piotr Łukasiewicz.