2 tygodnie temu
- Pewnie liczycie na cud Ojca Pio – pytał lekarz - Nie ma w waszej sytuacji właściwie żadnej możliwości, żadnej szansy na cud. Ojciec Pio dotknął nas wyjątkowo. Dziś mam prawdziwą rodzinę, o którą prosiliśmy Ojca Pio.
- Pewnie liczycie na cud Ojca Pio – pytał lekarz - Nie ma w waszej sytuacji właściwie żadnej możliwości, żadnej szansy na cud. Ojciec Pio dotknął nas wyjątkowo. Dziś mam prawdziwą rodzinę, o którą prosiliśmy Ojca Pio.
2 tygodnie temu
Logo źródła: WAM Redakcja DEON.pl
Masz dosyć spędzania czasu przed telefonem? Marzysz o dobrej lekturze, którą można zabrać na plażę? Poznaj nasze wyjątkowe propozycje.
Masz dosyć spędzania czasu przed telefonem? Marzysz o dobrej lekturze, którą można zabrać na plażę? Poznaj nasze wyjątkowe propozycje.
2 tygodnie temu
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
3 tygodnie temu
Mamy właśnie najlepszy czas na kiszenie ogórków małosolnych. Sprawdźcie, jak smakuje ten przysmak przygotowany według przepisu dr Ewy Dąbrowskiej.
Mamy właśnie najlepszy czas na kiszenie ogórków małosolnych. Sprawdźcie, jak smakuje ten przysmak przygotowany według przepisu dr Ewy Dąbrowskiej.
"Co zrobić w sytuacji, gdy to nasi bliscy trafią na oddział intensywnej terapii, na przykład po wypadku samochodowym, i będziemy musieli odpowiedzieć sobie i lekarzom na pytanie, które z procedur są jeszcze ratowaniem życia, a które już tylko niepotrzebną męczarnią przedłużającą konanie?" - zastanawia się Tomasz Terlikowski w książce "Kiedy kończy się życie".
"Co zrobić w sytuacji, gdy to nasi bliscy trafią na oddział intensywnej terapii, na przykład po wypadku samochodowym, i będziemy musieli odpowiedzieć sobie i lekarzom na pytanie, które z procedur są jeszcze ratowaniem życia, a które już tylko niepotrzebną męczarnią przedłużającą konanie?" - zastanawia się Tomasz Terlikowski w książce "Kiedy kończy się życie".
4 tygodnie temu
Logo źródła: Niedziela o. Wojciech Dec, paulin
Jaka była rodzina Matki Bożej? Jakie życie wiedli Anna i Joachim? Jak wychowywana była Maryja?
Jaka była rodzina Matki Bożej? Jakie życie wiedli Anna i Joachim? Jak wychowywana była Maryja?
"Jezus uzupełnia przykazanie miłości Boga o... rozum. Mam kochać Boga rozumem. A jeśli tak, to nie mogę usypiać go podczas modlitwy, jakby obudzony miał mi przeszkadzać" - pisze Paweł Krupa OP.
"Jezus uzupełnia przykazanie miłości Boga o... rozum. Mam kochać Boga rozumem. A jeśli tak, to nie mogę usypiać go podczas modlitwy, jakby obudzony miał mi przeszkadzać" - pisze Paweł Krupa OP.
1 miesiąc temu
"Potrafiłam napisać książkę o czymś, czego się najbardziej bałam, a potrafiłam to przekuć w nadzieję. Potrafię się uśmiechać, żyć dalej, funkcjonować" - mówiła.
"Potrafiłam napisać książkę o czymś, czego się najbardziej bałam, a potrafiłam to przekuć w nadzieję. Potrafię się uśmiechać, żyć dalej, funkcjonować" - mówiła.
Ciało ma swoje potrzeby i bardzo wyraźnie je komunikuje. Jednak nie zawsze potrafimy je usłyszeć. Co myślisz o swoim ciele, jak je postrzegasz? Czy troszczysz się o nie, jak o przyjaciela, czy traktujesz jak najemnika, który ma spełniać standardy i oczekiwania innych? Zatroszcz się o swoje ciało, a ono na pewno ci się odwdzięczy.
Ciało ma swoje potrzeby i bardzo wyraźnie je komunikuje. Jednak nie zawsze potrafimy je usłyszeć. Co myślisz o swoim ciele, jak je postrzegasz? Czy troszczysz się o nie, jak o przyjaciela, czy traktujesz jak najemnika, który ma spełniać standardy i oczekiwania innych? Zatroszcz się o swoje ciało, a ono na pewno ci się odwdzięczy.
1 miesiąc temu
Medjugorie (Medziugorie) to niewielka miejscowość w Bośni i Hercegowinie niedaleko Mostaru, tuż przy granicy z Chorwacją. Od 24 czerwca 1981 r. sześciorgu nastolatków zaczęła objawiać się - co wielokrotnie zeznali przed kolejnymi komisjami kościelnymi - Matka Boża, nazywana po chorwacku Gospą.
Medjugorie (Medziugorie) to niewielka miejscowość w Bośni i Hercegowinie niedaleko Mostaru, tuż przy granicy z Chorwacją. Od 24 czerwca 1981 r. sześciorgu nastolatków zaczęła objawiać się - co wielokrotnie zeznali przed kolejnymi komisjami kościelnymi - Matka Boża, nazywana po chorwacku Gospą.
1 miesiąc temu
"Oglądałem ostatnio serial "New Amsterdam", o szpitalu w Nowym Jorku. Tam są historie związane z odchodzeniem. Jest tam taka piękna wzruszająca scena, kiedy jedna z lekarek ma powiedzieć małej dziewczynce, że odejdzie. Ona pyta, jak to będzie, co się zmieni" - mówił dominikanin.
"Oglądałem ostatnio serial "New Amsterdam", o szpitalu w Nowym Jorku. Tam są historie związane z odchodzeniem. Jest tam taka piękna wzruszająca scena, kiedy jedna z lekarek ma powiedzieć małej dziewczynce, że odejdzie. Ona pyta, jak to będzie, co się zmieni" - mówił dominikanin.
Kraków to nie tylko zabytki i knajpiany gwar. Jeśli nie masz pomysłu, co robić w wolnym czasie, a lubisz korzystać z tego, co daje przyroda, mamy dla ciebie trzy podpowiedzi.
Kraków to nie tylko zabytki i knajpiany gwar. Jeśli nie masz pomysłu, co robić w wolnym czasie, a lubisz korzystać z tego, co daje przyroda, mamy dla ciebie trzy podpowiedzi.
Temat wykorzystania seksualnego w Kościele wciąż jest delikatny, trudny i bardzo bolesny. Jest też wymagający – bo by naprawdę dobrze się nim zająć, trzeba zmiany mentalności.
Temat wykorzystania seksualnego w Kościele wciąż jest delikatny, trudny i bardzo bolesny. Jest też wymagający – bo by naprawdę dobrze się nim zająć, trzeba zmiany mentalności.
Jak czerpać radość z każdego dnia? Jak pozbyć się lęku i poczucia bezradności? Spróbuj pokochać siebie. Nikt nie zrobi tego lepiej. Każda z nas ma lepsze i gorsze chwile w życiu. To normalne. Co jednak możemy zrobić, by patrzeć na siebie z większą miłością? Oto kilka podpowiedzi Virginii Ann Froehle, autorki książki „Kobiece serce”.
Jak czerpać radość z każdego dnia? Jak pozbyć się lęku i poczucia bezradności? Spróbuj pokochać siebie. Nikt nie zrobi tego lepiej. Każda z nas ma lepsze i gorsze chwile w życiu. To normalne. Co jednak możemy zrobić, by patrzeć na siebie z większą miłością? Oto kilka podpowiedzi Virginii Ann Froehle, autorki książki „Kobiece serce”.
1 miesiąc temu
DEON.pl
Już jutro o 20 będziemy rozmawiać o trudnym temacie zranienia w Kościele.
Już jutro o 20 będziemy rozmawiać o trudnym temacie zranienia w Kościele.
Liczne ślady nadziei ofiarowanej światu przez Boga możemy odnaleźć w wielu miejscach Pisma Świętego. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że nadzieja jest czymś obiektywnym, rzeczywistym. Jest substancją, to znaczy fundamentem, podstawą, na której człowiek wierzący opiera całe swoje życie. Chrześcijańska nadzieja jest stałą łaską. Jest nade wszystko darem Boga, owocem działania Jego dobroci względem człowieka. Nadzieja jest cudownym odkryciem, że nawet gdyby spotkały człowieka wielkie trudy i przeciwności, to mimo wszystko i wbrew wszelkiej po ludzku tylko pojętej nadziei będzie on ufał Bogu. On go poprowadzi tak, by nie zwątpił nigdy w Jego pomoc. Człowiek obdarzony łaską nadziei będzie zawsze pamiętał, że Bóg kocha go i nigdy o nim nie zapomni.
Liczne ślady nadziei ofiarowanej światu przez Boga możemy odnaleźć w wielu miejscach Pisma Świętego. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że nadzieja jest czymś obiektywnym, rzeczywistym. Jest substancją, to znaczy fundamentem, podstawą, na której człowiek wierzący opiera całe swoje życie. Chrześcijańska nadzieja jest stałą łaską. Jest nade wszystko darem Boga, owocem działania Jego dobroci względem człowieka. Nadzieja jest cudownym odkryciem, że nawet gdyby spotkały człowieka wielkie trudy i przeciwności, to mimo wszystko i wbrew wszelkiej po ludzku tylko pojętej nadziei będzie on ufał Bogu. On go poprowadzi tak, by nie zwątpił nigdy w Jego pomoc. Człowiek obdarzony łaską nadziei będzie zawsze pamiętał, że Bóg kocha go i nigdy o nim nie zapomni.
"Czytając książkę, poczułem, że muszę do Broniszewic zaglądnąć, jako człowiek, ksiądz, ewangelizator, teolog i wykładowca, rekolekcjonista i misjonarz miłosierdzia. Potrzebuję dotknąć Ciała Chrystusa, w tej Jego szczególnej części, tam w Wielkopolsce, u Sióstr Dominikanek i Domu Chłopaków" - pisze ks. Przemysław Sawa.
"Czytając książkę, poczułem, że muszę do Broniszewic zaglądnąć, jako człowiek, ksiądz, ewangelizator, teolog i wykładowca, rekolekcjonista i misjonarz miłosierdzia. Potrzebuję dotknąć Ciała Chrystusa, w tej Jego szczególnej części, tam w Wielkopolsce, u Sióstr Dominikanek i Domu Chłopaków" - pisze ks. Przemysław Sawa.
- Franciszek jest niezachwiany w swoim codziennym zaangażowaniu, by wychodzić na spotkanie ludzi, by prowadzić dialog z każdym, wspierać słabych, dodawać otuchy zdesperowanym, budować mosty i burzyć mury, by być blisko, konkretnie i duchowo, każdej osoby, zwłaszcza cierpiącej - podkreśla Domenico Agasso, dziennikarz włoskiej gazety "La Stampa", autor wywiadu-rzeki z papieżem, który ukazał się formie książki "Świat jutra" (Wydawnictwo WAM).
- Franciszek jest niezachwiany w swoim codziennym zaangażowaniu, by wychodzić na spotkanie ludzi, by prowadzić dialog z każdym, wspierać słabych, dodawać otuchy zdesperowanym, budować mosty i burzyć mury, by być blisko, konkretnie i duchowo, każdej osoby, zwłaszcza cierpiącej - podkreśla Domenico Agasso, dziennikarz włoskiej gazety "La Stampa", autor wywiadu-rzeki z papieżem, który ukazał się formie książki "Świat jutra" (Wydawnictwo WAM).
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
1 miesiąc temu
Logo źródła: WAM s. Eliza Myk, s. Tymoteusza Gil
"Wyrzekłyśmy się biologicznego macierzyństwa, bycia matką dla dwójki, trójki, czwórki dzieci, po to, by być matką dla większej liczby ludzi. W Broniszewicach to obecnie pięćdziesięciu sześciu chłopaków. Jasne, że nie damy im biologicznej więzi, ale możemy sobie pozwolić na podejście do nich z cierpliwością, czułością, dać im poczucie bezpieczeństwa." - mówi s. Eliza Myk.
"Wyrzekłyśmy się biologicznego macierzyństwa, bycia matką dla dwójki, trójki, czwórki dzieci, po to, by być matką dla większej liczby ludzi. W Broniszewicach to obecnie pięćdziesięciu sześciu chłopaków. Jasne, że nie damy im biologicznej więzi, ale możemy sobie pozwolić na podejście do nich z cierpliwością, czułością, dać im poczucie bezpieczeństwa." - mówi s. Eliza Myk.