Twitter/dm
To prawdziwa „Supermama” – tak piszą o Oldze zagraniczne media. Ukrainka uratowała życie swojemu miesięcznemu dziecku, zasłaniając je swoim ciałem podczas rosyjskiego bombardowania Kijowa. Dzięki jej poświęceniu, dziecku nic się nie stało. Sama kobieta został jednak ciężko zraniona odłamkami, które pochodziły z wybuchu.
To prawdziwa „Supermama” – tak piszą o Oldze zagraniczne media. Ukrainka uratowała życie swojemu miesięcznemu dziecku, zasłaniając je swoim ciałem podczas rosyjskiego bombardowania Kijowa. Dzięki jej poświęceniu, dziecku nic się nie stało. Sama kobieta został jednak ciężko zraniona odłamkami, które pochodziły z wybuchu.
Zawsze podchodziłam do danego ucznia całościowo i tak, by nie zatrzymywać się na jego ograniczeniach - mówi Cecylia, która przez szesnaście lat pracowała w szkole specjalnej jako nauczyciel religii z uczniami z zespołem Downa. Dziś mówi, że każda lekcja religii była nie tylko spotkaniem nauczyciela religii z uczniem, ale również spotkaniem z Bogiem. Jak podkreśla, praca w szkole specjalnej była dla niej lekcją pokory.
Zawsze podchodziłam do danego ucznia całościowo i tak, by nie zatrzymywać się na jego ograniczeniach - mówi Cecylia, która przez szesnaście lat pracowała w szkole specjalnej jako nauczyciel religii z uczniami z zespołem Downa. Dziś mówi, że każda lekcja religii była nie tylko spotkaniem nauczyciela religii z uczniem, ale również spotkaniem z Bogiem. Jak podkreśla, praca w szkole specjalnej była dla niej lekcją pokory.
president.gov.ua/Youtube
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził w szpitalu rodzinę Vlasenko, która została ostrzelana przez rosyjskich żołnierzy podczas ewakuacji z miasta Vorzel w obwodzie kijowskim. Zełenski szczególnie podziękował 16-letniej Kati, która podczas ostrzału samochodu, którym uciekała ze swoją rodziną, uratowała życie 8-letniemu bratu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził w szpitalu rodzinę Vlasenko, która została ostrzelana przez rosyjskich żołnierzy podczas ewakuacji z miasta Vorzel w obwodzie kijowskim. Zełenski szczególnie podziękował 16-letniej Kati, która podczas ostrzału samochodu, którym uciekała ze swoją rodziną, uratowała życie 8-letniemu bratu.
PAP/dm
Nawet kiedy ogłoszone są alarmy przeciwlotnicze, to nie przerywamy pracy i nadal operujemy. Włączamy sobie Niemena „Dziwny jest ten świat” albo Lennona, nie mogę przecież odejść od stołu – powiedział w rozmowie z PAP kardiochirurg prof. Lubomir Kułyk ze szpitala obwodowego we Lwowie.
Nawet kiedy ogłoszone są alarmy przeciwlotnicze, to nie przerywamy pracy i nadal operujemy. Włączamy sobie Niemena „Dziwny jest ten świat” albo Lennona, nie mogę przecież odejść od stołu – powiedział w rozmowie z PAP kardiochirurg prof. Lubomir Kułyk ze szpitala obwodowego we Lwowie.
DEON.pl / mł
To niecodzienna sytuacja, gdy na konto niespodziewanie wpływa przelew… od Ojca Świętego. „Dono del Santo Padre per l’opera d'iaiuto ai bambini” (dar Ojca Świętego na dzieło pomocy dzieciom) – tak właśnie brzmi tytuł przelewu, który kilk dni temu otrzymał dom dziecka w Żmiącej.
To niecodzienna sytuacja, gdy na konto niespodziewanie wpływa przelew… od Ojca Świętego. „Dono del Santo Padre per l’opera d'iaiuto ai bambini” (dar Ojca Świętego na dzieło pomocy dzieciom) – tak właśnie brzmi tytuł przelewu, który kilk dni temu otrzymał dom dziecka w Żmiącej.
PAP/web.archive.org/dm
Sławomir Górka jest witrażystą. Pracuje w zawodzie ponad 20 lat. Swoją pracownię ma krakowskim Podgórzu.
Sławomir Górka jest witrażystą. Pracuje w zawodzie ponad 20 lat. Swoją pracownię ma krakowskim Podgórzu.
catholicnewsagency.com/Youtube/dm
- Pomóż swojemu dziecku być cudownym, a twoje życie też będzie cudowne. Bóg będzie z wami w tym, co trudne i  będzie was wspierał - podkreśla Katie Shaw, która działa pro-life i jest orędowniczką osób niepełnosprawnych. Kobieta ma Zespół Downa. Dziś będzie przemawiać na największym marszu za życiem w Waszyngtonie, jaki jest organizowany w USA. Około 70 proc. wszystkich aborcji w tym kraju jest dokonywanych z powodu wykrycia u dzieci Zespołu Downa.
- Pomóż swojemu dziecku być cudownym, a twoje życie też będzie cudowne. Bóg będzie z wami w tym, co trudne i  będzie was wspierał - podkreśla Katie Shaw, która działa pro-life i jest orędowniczką osób niepełnosprawnych. Kobieta ma Zespół Downa. Dziś będzie przemawiać na największym marszu za życiem w Waszyngtonie, jaki jest organizowany w USA. Około 70 proc. wszystkich aborcji w tym kraju jest dokonywanych z powodu wykrycia u dzieci Zespołu Downa.
Są takie osoby, których obecność odciska się na nas tak mocno, że wydaje się, że w jakimś stopniu wspólnie spędzony czas, pamięć o nich i oni sami stają się częścią naszej osobowości. Czasami spotykamy je spontanicznie i wtedy stają się nam bardzo bliskie, czasami to ktoś z naszej rodziny. Dla mnie taką osobą była moja babcia.
Są takie osoby, których obecność odciska się na nas tak mocno, że wydaje się, że w jakimś stopniu wspólnie spędzony czas, pamięć o nich i oni sami stają się częścią naszej osobowości. Czasami spotykamy je spontanicznie i wtedy stają się nam bardzo bliskie, czasami to ktoś z naszej rodziny. Dla mnie taką osobą była moja babcia.
The Siberian Times/Daily Mail
Dziesięcioletnia Vika cudem przeżyła okrutnie zimną noc podczas śnieżycy w Uglegorsku na Sachalinie w Rosji. Jej życie uratował bezpański pies, do którego przytulała się, by się ogrzać. Dzięki zwierzakowi udało jej się wytrzymać - 11 st. C przez blisko dwanaście godzin - podaje „The Siberian Times”. Dziewczynka bardzo kocha zwierzęta i często bawiła się z miejscowymi psami po szkole. Być może pies, który ją uratował, był jej wiernym przyjacielem.
Dziesięcioletnia Vika cudem przeżyła okrutnie zimną noc podczas śnieżycy w Uglegorsku na Sachalinie w Rosji. Jej życie uratował bezpański pies, do którego przytulała się, by się ogrzać. Dzięki zwierzakowi udało jej się wytrzymać - 11 st. C przez blisko dwanaście godzin - podaje „The Siberian Times”. Dziewczynka bardzo kocha zwierzęta i często bawiła się z miejscowymi psami po szkole. Być może pies, który ją uratował, był jej wiernym przyjacielem.
Logo źródła: WAM dm
Bycie parą przypomina bycie studnią, z której codziennie czerpie się wiadra wody. Każda studnia, która orzeźwia innych, musi mieć swoje własne źródła orzeźwienia. Jednym ze sposób podtrzymywania intymności w związku jest randkowanie - przekonują autorzy książki „Duchowość, intymność i seksualność”.
Bycie parą przypomina bycie studnią, z której codziennie czerpie się wiadra wody. Każda studnia, która orzeźwia innych, musi mieć swoje własne źródła orzeźwienia. Jednym ze sposób podtrzymywania intymności w związku jest randkowanie - przekonują autorzy książki „Duchowość, intymność i seksualność”.
Dzień Sprzątania Biurka to, mówiąc żartobliwie, „święto ruchome”. Wypada w drugi poniedziałek stycznia, w sam raz w tym momencie, gdy po serii noworocznych postanowień przychodzi czas na ich wdrożenie. Co będzie, gdy popatrzymy na bałagan w innym kontekście – jak na papierek lakmusowy stanu duchowego życia?
Dzień Sprzątania Biurka to, mówiąc żartobliwie, „święto ruchome”. Wypada w drugi poniedziałek stycznia, w sam raz w tym momencie, gdy po serii noworocznych postanowień przychodzi czas na ich wdrożenie. Co będzie, gdy popatrzymy na bałagan w innym kontekście – jak na papierek lakmusowy stanu duchowego życia?
Mówi się, że początek nowego roku to ten motywujący moment, który skłania nas do uporządkowania życia, zmierzenia się ze starymi nawykami i zaplanowania tego, co od dawna chcieliśmy zrobić, ale wciąż brakowało czasu. A co, jeśli kompletnie nie mamy ochoty na zmiany, planowanie, strategie ani żadne życiowe porządki, ale jednak tęsknimy za nową jakością?
Mówi się, że początek nowego roku to ten motywujący moment, który skłania nas do uporządkowania życia, zmierzenia się ze starymi nawykami i zaplanowania tego, co od dawna chcieliśmy zrobić, ale wciąż brakowało czasu. A co, jeśli kompletnie nie mamy ochoty na zmiany, planowanie, strategie ani żadne życiowe porządki, ale jednak tęsknimy za nową jakością?
video.corriere.it/dm
- Czujemy się jak uczestnicy cudu - mówi Francesco Sgrò, tata Almy, która urodziła się, kiedy jej mama Teresa przechodziła właśnie operację mózgu w szpitalu Molinette w Turynie.
- Czujemy się jak uczestnicy cudu - mówi Francesco Sgrò, tata Almy, która urodziła się, kiedy jej mama Teresa przechodziła właśnie operację mózgu w szpitalu Molinette w Turynie.
Facebook/dm
Tegoroczną wigilię w Domu Chłopaków w Broniszewicach pokrzyżował koronawirus. Chorowało dziewięciu podopiecznych sióstr dominikanek. Choć nie udało się wszystkim spędzić razem wspólnego wieczoru, siostry dzięki swej troskliwej opiece pomogły chłopakom przetrwać czas izolacji. Sześć sióstr spędziło razem z chorymi na kwarantannie wigilię. Pierwszy raz podopieczni i ich opiekunki zostali rozdzieleni.
Tegoroczną wigilię w Domu Chłopaków w Broniszewicach pokrzyżował koronawirus. Chorowało dziewięciu podopiecznych sióstr dominikanek. Choć nie udało się wszystkim spędzić razem wspólnego wieczoru, siostry dzięki swej troskliwej opiece pomogły chłopakom przetrwać czas izolacji. Sześć sióstr spędziło razem z chorymi na kwarantannie wigilię. Pierwszy raz podopieczni i ich opiekunki zostali rozdzieleni.
Małgorzata Kożuchowska w krótkiej rozmowie dzieli się m.in. romantyczną historią poznania swojego męża Bartka oraz radami jak odnaleźć swoją drugą połówkę. Co powiedziała aktorka?
Małgorzata Kożuchowska w krótkiej rozmowie dzieli się m.in. romantyczną historią poznania swojego męża Bartka oraz radami jak odnaleźć swoją drugą połówkę. Co powiedziała aktorka?
Ośrodek w Żmiącej jest schronieniem dla dzieci, sierot społecznych, które miały nieszczęście doświadczyć głębokiego cierpienia. Placówka jest wspierana przez Dzieło Pomocy Dzieciom Fundację Ruperta Mayera. Potrzeba osób, które chciałyby poświęcić swój czas i podarować swoje serce. - Jeśli ktoś chce i czuje potrzebę czynienia dobra dla innych, a tak naprawdę zdobycia bardzo wiele dla siebie, to wolontariat w Żmiącej jest takim miejscem, które polecam całym sercem - mówi Ewelina, wolontariuszka pracująca z dziećmi.
Ośrodek w Żmiącej jest schronieniem dla dzieci, sierot społecznych, które miały nieszczęście doświadczyć głębokiego cierpienia. Placówka jest wspierana przez Dzieło Pomocy Dzieciom Fundację Ruperta Mayera. Potrzeba osób, które chciałyby poświęcić swój czas i podarować swoje serce. - Jeśli ktoś chce i czuje potrzebę czynienia dobra dla innych, a tak naprawdę zdobycia bardzo wiele dla siebie, to wolontariat w Żmiącej jest takim miejscem, które polecam całym sercem - mówi Ewelina, wolontariuszka pracująca z dziećmi.
Szlachetna Paczka/Facebook/Instagram/dm
Weekend Cudów to wyjątkowe dni, podczas których kilkaset tysięcy osób w Polsce angażuje się w działania Szlachetnej Paczki, a wolontariusze pukają do drzwi kilkunastu tysięcy potrzebujących rodzin i przekazują im mądrą, dedykowaną pomoc przygotowywaną od tygodni przez darczyńców. Przez cały weekend relacje z tego wydarzenia można śledzić w mediach.
Weekend Cudów to wyjątkowe dni, podczas których kilkaset tysięcy osób w Polsce angażuje się w działania Szlachetnej Paczki, a wolontariusze pukają do drzwi kilkunastu tysięcy potrzebujących rodzin i przekazują im mądrą, dedykowaną pomoc przygotowywaną od tygodni przez darczyńców. Przez cały weekend relacje z tego wydarzenia można śledzić w mediach.
Brak uporządkowania wewnętrznego, przebodźcowanie, galopujący konsumpcjonizm skutkują zaburzeniem hierarchii wydawania pieniędzy. Ponad 2,7 mln Polaków nie radzi sobie z terminową spłatą zobowiązań finansowych, a blisko połowa ma kredyt - mówi Wojciech Nowicki, zaangażowany w prowadzenie wykładów i szkolenie liderów w ramach Chrześcijańskiej Edukacji Finansowej CROWN.
Brak uporządkowania wewnętrznego, przebodźcowanie, galopujący konsumpcjonizm skutkują zaburzeniem hierarchii wydawania pieniędzy. Ponad 2,7 mln Polaków nie radzi sobie z terminową spłatą zobowiązań finansowych, a blisko połowa ma kredyt - mówi Wojciech Nowicki, zaangażowany w prowadzenie wykładów i szkolenie liderów w ramach Chrześcijańskiej Edukacji Finansowej CROWN.
AFP/Twitter/dm
Dwuletni Haoyang ma przed sobą prawdopodobnie kilka miesięcy życia. Chłopiec choruje na rzadką chorobę genetyczną. Jedyny lek, który może mu pomóc jest niedostępny w Chinach, a zamknięte granice z powodu pandemii COVID-19 powodują, że ojciec dziecka nie może podróżować. Zdesperowany Xu Wei postanowił zbudować domowe laboratorium, aby samemu stworzyć lekarstwo dla chłopca.
Dwuletni Haoyang ma przed sobą prawdopodobnie kilka miesięcy życia. Chłopiec choruje na rzadką chorobę genetyczną. Jedyny lek, który może mu pomóc jest niedostępny w Chinach, a zamknięte granice z powodu pandemii COVID-19 powodują, że ojciec dziecka nie może podróżować. Zdesperowany Xu Wei postanowił zbudować domowe laboratorium, aby samemu stworzyć lekarstwo dla chłopca.
Logo źródła: WAM Anna Dziurdzia
Bardzo często okazuje się, że w tych obszarach, w których doświadczasz lęku, może kryć się jakiś talent lub okazja do rozwoju. Przejmujemy się tym, na czym nam zależy. Jak zatem przezwyciężyć strach i stres? Przeczytaj praktyczne porady zawarte w książce Anny Dziurdzi "Życie w nowym rytmie" i rozpocznij życie w szczęściu i wolności bycia sobą.
Bardzo często okazuje się, że w tych obszarach, w których doświadczasz lęku, może kryć się jakiś talent lub okazja do rozwoju. Przejmujemy się tym, na czym nam zależy. Jak zatem przezwyciężyć strach i stres? Przeczytaj praktyczne porady zawarte w książce Anny Dziurdzi "Życie w nowym rytmie" i rozpocznij życie w szczęściu i wolności bycia sobą.