Niemal każda wierząca osoba, jaką znam, dostała kiedyś od Boga jakieś specjalne słowo z Biblii. Taki werset, który w momentach kryzysu trzyma ją przy życiu. Bardzo konkretną Bożą obietnicę.
Niemal każda wierząca osoba, jaką znam, dostała kiedyś od Boga jakieś specjalne słowo z Biblii. Taki werset, który w momentach kryzysu trzyma ją przy życiu. Bardzo konkretną Bożą obietnicę.
DEON TV
Czy post dodaje siły? Czy pokusa może cię wzmocnić? Czy Jezus stracił czterdzieści dni? Oto wielkopostne lekcje życia z niedzielnej Ewangelii.
Czy post dodaje siły? Czy pokusa może cię wzmocnić? Czy Jezus stracił czterdzieści dni? Oto wielkopostne lekcje życia z niedzielnej Ewangelii.
Doświadczasz cierpienia, a może musisz towarzyszyć komuś, kto bardzo cierpi. Twoja życiowa ścieżka staje się coraz trudniejsza. Mierzysz się z czymś, co cię przerasta i mówisz Bogu: to już za dużo. Jeśli tak masz - te rozważania drogi krzyżowej są dla ciebie. Po to, by ci pokazać, że nie idziesz nią samotnie.
Doświadczasz cierpienia, a może musisz towarzyszyć komuś, kto bardzo cierpi. Twoja życiowa ścieżka staje się coraz trudniejsza. Mierzysz się z czymś, co cię przerasta i mówisz Bogu: to już za dużo. Jeśli tak masz - te rozważania drogi krzyżowej są dla ciebie. Po to, by ci pokazać, że nie idziesz nią samotnie.
Też czasem zapominasz, o czym była niedzielna Ewangelia? Nie przejmuj się - nam też się to zdarza. Dlatego w czwartki Wielkiego Postu w nowym podkaście "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" chcemy rozmawiać o Ewangelii z nadchodzącej niedzieli. Po to, by Słowo Boże mocniej w nas pracowało i przynosiło dobre natchnienia. I by wydobyć z niego wątki, które nie są takie oczywiste...
Też czasem zapominasz, o czym była niedzielna Ewangelia? Nie przejmuj się - nam też się to zdarza. Dlatego w czwartki Wielkiego Postu w nowym podkaście "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" chcemy rozmawiać o Ewangelii z nadchodzącej niedzieli. Po to, by Słowo Boże mocniej w nas pracowało i przynosiło dobre natchnienia. I by wydobyć z niego wątki, które nie są takie oczywiste...
Czy post osłabia, czy dodaje siły? Czy pokusa może przynieść jakieś dobro? Dlaczego tak trudno nam wierzyć w istnienie duchów, dobrych i złych? Czy czterdzieści dni przerwy w działaniu to strata czy zysk? I co może nam dać duchowa pustynia? O tym w świeckim i bliskim życiu komentarzu do Ewangelii rozmawiają Marta Łysek i Piotr Kosiarski.
Czy post osłabia, czy dodaje siły? Czy pokusa może przynieść jakieś dobro? Dlaczego tak trudno nam wierzyć w istnienie duchów, dobrych i złych? Czy czterdzieści dni przerwy w działaniu to strata czy zysk? I co może nam dać duchowa pustynia? O tym w świeckim i bliskim życiu komentarzu do Ewangelii rozmawiają Marta Łysek i Piotr Kosiarski.
Pisałam ostatnio o kurialnej komunikacji w sprawie ks. Sawielewicza; takiej, która stawia zwykłych, zaniepokojonych ludzi na drugim albo trzecim planie. Dziś do kompletu będzie o tym, jak bardzo inaczej może wyglądać taka komunikacja, na świeżutkim przykładzie z mojej własnej diecezji.
Pisałam ostatnio o kurialnej komunikacji w sprawie ks. Sawielewicza; takiej, która stawia zwykłych, zaniepokojonych ludzi na drugim albo trzecim planie. Dziś do kompletu będzie o tym, jak bardzo inaczej może wyglądać taka komunikacja, na świeżutkim przykładzie z mojej własnej diecezji.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
Od strony wiernych obowiązki są trzy: być w przygotowanym domu w wyznaczonej odgórnie godzinie, być miłym i się uśmiechać, wręczyć kopertę. Od strony księży obowiązków jest więcej: poświęcić mieszkanie. Cichcem albo bez krycia się uzupełnić administracyjne rubryczki. Przepytać o stan religijności domowników, obejrzeć zeszyty szkolne. Wziąć kopertę.
Od strony wiernych obowiązki są trzy: być w przygotowanym domu w wyznaczonej odgórnie godzinie, być miłym i się uśmiechać, wręczyć kopertę. Od strony księży obowiązków jest więcej: poświęcić mieszkanie. Cichcem albo bez krycia się uzupełnić administracyjne rubryczki. Przepytać o stan religijności domowników, obejrzeć zeszyty szkolne. Wziąć kopertę.
Sprawy księży są sprawami całego Kościoła, więc cały Kościół powinien być w ich sprawach; wierni świeccy powinni formować prezbiterów, współdziałać z nimi, dbać o jakość ich posługi, towarzyszyć im i wspierać swoją mądrością i doświadczeniem. Tak czytam list papieża Leona XIV o kapłańskiej tożsamości.
Sprawy księży są sprawami całego Kościoła, więc cały Kościół powinien być w ich sprawach; wierni świeccy powinni formować prezbiterów, współdziałać z nimi, dbać o jakość ich posługi, towarzyszyć im i wspierać swoją mądrością i doświadczeniem. Tak czytam list papieża Leona XIV o kapłańskiej tożsamości.
Teobańkologia to jedna z największych internetowych „parafii” w polskim internecie. Jej „proboszcz” został ukarany. „Parafianom” nie wyjaśnia się nic. Panuje cisza. Pytanie tylko, czy milczenie to jest dobra decyzja, jeśli już sprawę z detalami nagłośniła większość mediów w Polsce.
Teobańkologia to jedna z największych internetowych „parafii” w polskim internecie. Jej „proboszcz” został ukarany. „Parafianom” nie wyjaśnia się nic. Panuje cisza. Pytanie tylko, czy milczenie to jest dobra decyzja, jeśli już sprawę z detalami nagłośniła większość mediów w Polsce.
Dlaczego ludzie odchodzą z Kościoła? Mówi się, że skandale, że to i tamto, ale jestem zdania, że owszem, to widać z wierzchu, ale jest pod tym problem podstawowy i on wynika z czego innego. Według mnie są trzy rzeczy, które można by zrobić, żeby go rozwiązać. I jako teolog nie rozumiem, dlaczego nie zostało to jeszcze uporządkowane przez nasz Episkopat.
Dlaczego ludzie odchodzą z Kościoła? Mówi się, że skandale, że to i tamto, ale jestem zdania, że owszem, to widać z wierzchu, ale jest pod tym problem podstawowy i on wynika z czego innego. Według mnie są trzy rzeczy, które można by zrobić, żeby go rozwiązać. I jako teolog nie rozumiem, dlaczego nie zostało to jeszcze uporządkowane przez nasz Episkopat.
Kiedy jest ci w życiu bardzo źle i nie wiesz, co robić, by było lepiej - módl się do Boga o zmiłowanie. On zna twoje serce i ma dla ciebie rozwiązanie, choć to nie znaczy, że dostaniesz je od razu. Za to od razu możesz doświadczyć pocieszenia, umocnienia, wsparcia, spokoju serca.
Kiedy jest ci w życiu bardzo źle i nie wiesz, co robić, by było lepiej - módl się do Boga o zmiłowanie. On zna twoje serce i ma dla ciebie rozwiązanie, choć to nie znaczy, że dostaniesz je od razu. Za to od razu możesz doświadczyć pocieszenia, umocnienia, wsparcia, spokoju serca.
3 stycznia. Kurz już opadł po Nowym Roku, ale to wciąż początek. Jeszcze się nie zestarzały noworoczne myśli o zmianach, chociaż tak kusi, żeby je odłożyć i zacząć dopiero siódmego, gdy skończy się świętowanie.
3 stycznia. Kurz już opadł po Nowym Roku, ale to wciąż początek. Jeszcze się nie zestarzały noworoczne myśli o zmianach, chociaż tak kusi, żeby je odłożyć i zacząć dopiero siódmego, gdy skończy się świętowanie.
Rok: czasem mało, czasem dużo, ale większość z nas doświadcza raczej tego trudnego uczucia, jakby czas prześlizgiwał się przez palce. Dlatego warto się zatrzymać i zanotować kilka rzeczy, które pozwolą dobrze i ze spokojem wejść w nowy rok.
Rok: czasem mało, czasem dużo, ale większość z nas doświadcza raczej tego trudnego uczucia, jakby czas prześlizgiwał się przez palce. Dlatego warto się zatrzymać i zanotować kilka rzeczy, które pozwolą dobrze i ze spokojem wejść w nowy rok.
O wielkiej wartości, jaką w Kościele mają introwertycy, jeśli się odważą być głosem sumienia, o tym, że bycie singlem nie może być skupione na pragnieniu związku idealnego, bo trudno wtedy żyć w pełni, i o tych przestrzeniach w Kościele, które często pozostają niezauważone, a mają wielki potencjał z Magdaleną Dobrzyniak i o. Tomaszem Francem OP rozmawia Marta Łysek.
O wielkiej wartości, jaką w Kościele mają introwertycy, jeśli się odważą być głosem sumienia, o tym, że bycie singlem nie może być skupione na pragnieniu związku idealnego, bo trudno wtedy żyć w pełni, i o tych przestrzeniach w Kościele, które często pozostają niezauważone, a mają wielki potencjał z Magdaleną Dobrzyniak i o. Tomaszem Francem OP rozmawia Marta Łysek.
Jak było na ingresie nowego krakowskiego metropolity? Pozbierałam dla was, drodzy czytelnicy, kilka osobistych wrażeń z tego sobotniego, mocno radosnego dla wielu osób grudniowego przedpołudnia.
Jak było na ingresie nowego krakowskiego metropolity? Pozbierałam dla was, drodzy czytelnicy, kilka osobistych wrażeń z tego sobotniego, mocno radosnego dla wielu osób grudniowego przedpołudnia.
W dniu ingresu kard. Rysia do krakowskiej katedry trudno pisać o czymkolwiek innym, bo cały Kraków, archidiecezja i pół Polski tym ingresem żyje. Na różne sposoby i z różnymi emocjami.
W dniu ingresu kard. Rysia do krakowskiej katedry trudno pisać o czymkolwiek innym, bo cały Kraków, archidiecezja i pół Polski tym ingresem żyje. Na różne sposoby i z różnymi emocjami.
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.
DEON.pl / mł
Świeckie tradycje mocno rządzą w mikołajowym świecie. Laponia, sanie i renifery przysłaniają prawdziwą postać świętego Mikołaja, a słusznego wzrostu krasnal czy inny Dziadek Mróz wydaje się prostszy do wyjaśnienia, bo jak tłumaczyć dwulatkowi czy czterolatce, że to był biskup, że dawno temu, i jeszcze - co on właściwie zrobił?
Świeckie tradycje mocno rządzą w mikołajowym świecie. Laponia, sanie i renifery przysłaniają prawdziwą postać świętego Mikołaja, a słusznego wzrostu krasnal czy inny Dziadek Mróz wydaje się prostszy do wyjaśnienia, bo jak tłumaczyć dwulatkowi czy czterolatce, że to był biskup, że dawno temu, i jeszcze - co on właściwie zrobił?
DEON TV
Czy jest możliwa przyjaźń między księdzem i kobietą? To wciąż kontrowersyjny w społecznym odbiorze rodzaj relacji. Nasi publicyści - Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ w podcastowej rozmowie bez cenzury tworzą krótką listę warunków, które pomagają zbudować dobrą, wspierającą i służącą obu osobom przyjaźń.
Czy jest możliwa przyjaźń między księdzem i kobietą? To wciąż kontrowersyjny w społecznym odbiorze rodzaj relacji. Nasi publicyści - Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ w podcastowej rozmowie bez cenzury tworzą krótką listę warunków, które pomagają zbudować dobrą, wspierającą i służącą obu osobom przyjaźń.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}