Doświadczasz cierpienia, a może musisz towarzyszyć komuś, kto bardzo cierpi. Twoja życiowa ścieżka staje się coraz trudniejsza. Mierzysz się z czymś, co cię przerasta i mówisz Bogu: to już za dużo. Jeśli tak masz - te rozważania drogi krzyżowej są dla ciebie. Po to, by ci pokazać, że nie idziesz nią samotnie.  
Doświadczasz cierpienia, a może musisz towarzyszyć komuś, kto bardzo cierpi. Twoja życiowa ścieżka staje się coraz trudniejsza. Mierzysz się z czymś, co cię przerasta i mówisz Bogu: to już za dużo. Jeśli tak masz - te rozważania drogi krzyżowej są dla ciebie. Po to, by ci pokazać, że nie idziesz nią samotnie.  
Też czasem zapominasz, o czym była niedzielna Ewangelia? Nie przejmuj się - nam też się to zdarza. Dlatego w czwartki Wielkiego Postu w nowym podkaście "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" chcemy rozmawiać o Ewangelii z nadchodzącej niedzieli. Po to, by Słowo Boże mocniej w nas pracowało i przynosiło dobre natchnienia. I by wydobyć z niego wątki, które nie są takie oczywiste...
Też czasem zapominasz, o czym była niedzielna Ewangelia? Nie przejmuj się - nam też się to zdarza. Dlatego w czwartki Wielkiego Postu w nowym podkaście "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" chcemy rozmawiać o Ewangelii z nadchodzącej niedzieli. Po to, by Słowo Boże mocniej w nas pracowało i przynosiło dobre natchnienia. I by wydobyć z niego wątki, które nie są takie oczywiste...
Czy post osłabia, czy dodaje siły? Czy pokusa może przynieść jakieś dobro? Dlaczego tak trudno nam wierzyć w istnienie duchów, dobrych i złych? Czy czterdzieści dni przerwy w działaniu to strata czy zysk? I co może nam dać duchowa pustynia? O tym w świeckim i bliskim życiu komentarzu do Ewangelii rozmawiają Marta Łysek i Piotr Kosiarski. 
Czy post osłabia, czy dodaje siły? Czy pokusa może przynieść jakieś dobro? Dlaczego tak trudno nam wierzyć w istnienie duchów, dobrych i złych? Czy czterdzieści dni przerwy w działaniu to strata czy zysk? I co może nam dać duchowa pustynia? O tym w świeckim i bliskim życiu komentarzu do Ewangelii rozmawiają Marta Łysek i Piotr Kosiarski. 
Pisałam ostatnio o kurialnej komunikacji w sprawie ks. Sawielewicza; takiej, która stawia zwykłych, zaniepokojonych ludzi na drugim albo trzecim planie. Dziś do kompletu będzie o tym, jak bardzo inaczej może wyglądać taka komunikacja, na świeżutkim przykładzie z mojej własnej diecezji.
Pisałam ostatnio o kurialnej komunikacji w sprawie ks. Sawielewicza; takiej, która stawia zwykłych, zaniepokojonych ludzi na drugim albo trzecim planie. Dziś do kompletu będzie o tym, jak bardzo inaczej może wyglądać taka komunikacja, na świeżutkim przykładzie z mojej własnej diecezji.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
Ta historia lubi się powtarzać: jest sobie nieznany i skromny ksiądz, który z przekonaniem głosi Słowo. Ludzie go słuchają. Ludzie go polecają. Ksiądz jest coraz bardziej znany. Wraz z popularnością przychodzą pokusy. Pokusy są różne, ale jeśli ksiądz w końcu jakiejś ulegnie – na przykład zacznie za bardzo cenić pieniądze, jakie zarabia jako znany kaznodzieja – w jego nauczaniu powoli zaczną się dyskretnie pojawiać nieco inne wątki.
Od strony wiernych obowiązki są trzy: być w przygotowanym domu w wyznaczonej odgórnie godzinie, być miłym i się uśmiechać, wręczyć kopertę. Od strony księży obowiązków jest więcej: poświęcić mieszkanie. Cichcem albo bez krycia się uzupełnić administracyjne rubryczki. Przepytać o stan religijności domowników, obejrzeć zeszyty szkolne. Wziąć kopertę.
Od strony wiernych obowiązki są trzy: być w przygotowanym domu w wyznaczonej odgórnie godzinie, być miłym i się uśmiechać, wręczyć kopertę. Od strony księży obowiązków jest więcej: poświęcić mieszkanie. Cichcem albo bez krycia się uzupełnić administracyjne rubryczki. Przepytać o stan religijności domowników, obejrzeć zeszyty szkolne. Wziąć kopertę.
Sprawy księży są sprawami całego Kościoła, więc cały Kościół powinien być w ich sprawach; wierni świeccy powinni formować prezbiterów, współdziałać z nimi, dbać o jakość ich posługi, towarzyszyć im i wspierać swoją mądrością i doświadczeniem. Tak czytam list papieża Leona XIV o kapłańskiej tożsamości.  
Sprawy księży są sprawami całego Kościoła, więc cały Kościół powinien być w ich sprawach; wierni świeccy powinni formować prezbiterów, współdziałać z nimi, dbać o jakość ich posługi, towarzyszyć im i wspierać swoją mądrością i doświadczeniem. Tak czytam list papieża Leona XIV o kapłańskiej tożsamości.  
Teobańkologia to jedna z największych internetowych „parafii” w polskim internecie. Jej „proboszcz” został ukarany. „Parafianom” nie wyjaśnia się nic. Panuje cisza. Pytanie tylko, czy milczenie to jest dobra decyzja, jeśli już sprawę z detalami nagłośniła większość mediów w Polsce.
Teobańkologia to jedna z największych internetowych „parafii” w polskim internecie. Jej „proboszcz” został ukarany. „Parafianom” nie wyjaśnia się nic. Panuje cisza. Pytanie tylko, czy milczenie to jest dobra decyzja, jeśli już sprawę z detalami nagłośniła większość mediów w Polsce.
Dlaczego ludzie odchodzą z Kościoła? Mówi się, że skandale, że to i tamto, ale jestem zdania, że owszem, to widać z wierzchu, ale jest pod tym problem podstawowy i on wynika z czego innego. Według mnie są trzy rzeczy, które można by zrobić, żeby go rozwiązać. I jako teolog nie rozumiem, dlaczego nie zostało to jeszcze uporządkowane przez nasz Episkopat.
Dlaczego ludzie odchodzą z Kościoła? Mówi się, że skandale, że to i tamto, ale jestem zdania, że owszem, to widać z wierzchu, ale jest pod tym problem podstawowy i on wynika z czego innego. Według mnie są trzy rzeczy, które można by zrobić, żeby go rozwiązać. I jako teolog nie rozumiem, dlaczego nie zostało to jeszcze uporządkowane przez nasz Episkopat.
Kiedy jest ci w życiu bardzo źle i nie wiesz, co robić, by było lepiej - módl się do Boga o zmiłowanie. On zna twoje serce i ma dla ciebie rozwiązanie, choć to nie znaczy, że dostaniesz je od razu. Za to od razu możesz doświadczyć pocieszenia, umocnienia, wsparcia, spokoju serca.
Kiedy jest ci w życiu bardzo źle i nie wiesz, co robić, by było lepiej - módl się do Boga o zmiłowanie. On zna twoje serce i ma dla ciebie rozwiązanie, choć to nie znaczy, że dostaniesz je od razu. Za to od razu możesz doświadczyć pocieszenia, umocnienia, wsparcia, spokoju serca.
3 stycznia. Kurz już opadł po Nowym Roku, ale to wciąż początek. Jeszcze się nie zestarzały noworoczne myśli o zmianach, chociaż tak kusi, żeby je odłożyć i zacząć dopiero siódmego, gdy skończy się świętowanie.
3 stycznia. Kurz już opadł po Nowym Roku, ale to wciąż początek. Jeszcze się nie zestarzały noworoczne myśli o zmianach, chociaż tak kusi, żeby je odłożyć i zacząć dopiero siódmego, gdy skończy się świętowanie.
Rok: czasem mało, czasem dużo, ale większość z nas doświadcza raczej tego trudnego uczucia, jakby czas prześlizgiwał się przez palce. Dlatego warto się zatrzymać i zanotować kilka rzeczy, które pozwolą dobrze i ze spokojem wejść w nowy rok.
Rok: czasem mało, czasem dużo, ale większość z nas doświadcza raczej tego trudnego uczucia, jakby czas prześlizgiwał się przez palce. Dlatego warto się zatrzymać i zanotować kilka rzeczy, które pozwolą dobrze i ze spokojem wejść w nowy rok.
O wielkiej wartości, jaką w Kościele mają introwertycy, jeśli się odważą być głosem sumienia, o tym, że bycie singlem nie może być skupione na pragnieniu związku idealnego, bo trudno wtedy żyć w pełni, i o tych przestrzeniach w Kościele, które często pozostają niezauważone, a mają wielki potencjał z Magdaleną Dobrzyniak i o. Tomaszem Francem OP rozmawia Marta Łysek. 
O wielkiej wartości, jaką w Kościele mają introwertycy, jeśli się odważą być głosem sumienia, o tym, że bycie singlem nie może być skupione na pragnieniu związku idealnego, bo trudno wtedy żyć w pełni, i o tych przestrzeniach w Kościele, które często pozostają niezauważone, a mają wielki potencjał z Magdaleną Dobrzyniak i o. Tomaszem Francem OP rozmawia Marta Łysek. 
Jak było na ingresie nowego krakowskiego metropolity? Pozbierałam dla was, drodzy czytelnicy, kilka osobistych wrażeń z tego sobotniego, mocno radosnego dla wielu osób grudniowego przedpołudnia.
Jak było na ingresie nowego krakowskiego metropolity? Pozbierałam dla was, drodzy czytelnicy, kilka osobistych wrażeń z tego sobotniego, mocno radosnego dla wielu osób grudniowego przedpołudnia.
W dniu ingresu kard. Rysia do krakowskiej katedry trudno pisać o czymkolwiek innym, bo cały Kraków, archidiecezja i pół Polski tym ingresem żyje. Na różne sposoby i z różnymi emocjami.
W dniu ingresu kard. Rysia do krakowskiej katedry trudno pisać o czymkolwiek innym, bo cały Kraków, archidiecezja i pół Polski tym ingresem żyje. Na różne sposoby i z różnymi emocjami.
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.  
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.  
DEON.pl / mł
Świeckie tradycje mocno rządzą w mikołajowym świecie. Laponia, sanie i renifery przysłaniają prawdziwą postać świętego Mikołaja, a słusznego wzrostu krasnal czy inny Dziadek Mróz wydaje się prostszy do wyjaśnienia, bo jak tłumaczyć dwulatkowi czy czterolatce, że to był biskup, że dawno temu, i jeszcze - co on właściwie zrobił? 
Świeckie tradycje mocno rządzą w mikołajowym świecie. Laponia, sanie i renifery przysłaniają prawdziwą postać świętego Mikołaja, a słusznego wzrostu krasnal czy inny Dziadek Mróz wydaje się prostszy do wyjaśnienia, bo jak tłumaczyć dwulatkowi czy czterolatce, że to był biskup, że dawno temu, i jeszcze - co on właściwie zrobił? 
DEON TV
Czy jest możliwa przyjaźń między księdzem i kobietą? To wciąż kontrowersyjny w społecznym odbiorze rodzaj relacji. Nasi publicyści - Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ w podcastowej rozmowie bez cenzury tworzą krótką listę warunków, które pomagają zbudować dobrą, wspierającą i służącą obu osobom przyjaźń. 
Czy jest możliwa przyjaźń między księdzem i kobietą? To wciąż kontrowersyjny w społecznym odbiorze rodzaj relacji. Nasi publicyści - Marta Łysek i Łukasz Sośniak SJ w podcastowej rozmowie bez cenzury tworzą krótką listę warunków, które pomagają zbudować dobrą, wspierającą i służącą obu osobom przyjaźń. 
Oczekiwanie bywa ciężarem. Gdy oczekuje się zmian, dużo może się wydarzyć. To budzi niepokój. Taki głęboki, poważnie życiowy, albo taki codzienny: zwykły stres, przytłoczenie ilością spraw, które trzeba załatwić przed tym, co ma się stać.
Oczekiwanie bywa ciężarem. Gdy oczekuje się zmian, dużo może się wydarzyć. To budzi niepokój. Taki głęboki, poważnie życiowy, albo taki codzienny: zwykły stres, przytłoczenie ilością spraw, które trzeba załatwić przed tym, co ma się stać.
Bycie życzliwym oznacza, że umiem dostrzec drugiego człowieka i wykonać w jego stronę jeden drobny, dobry gest tylko dlatego, że jest człowiekiem. I wbrew pozorom nas, ludzi szczerze życzliwych, jest dużo więcej, niż się wydaje, gdy się czyta medialne doniesienia.
Bycie życzliwym oznacza, że umiem dostrzec drugiego człowieka i wykonać w jego stronę jeden drobny, dobry gest tylko dlatego, że jest człowiekiem. I wbrew pozorom nas, ludzi szczerze życzliwych, jest dużo więcej, niż się wydaje, gdy się czyta medialne doniesienia.