Wiedziałam, że to nastąpi. Ale i tak zaskoczył mnie rozmiar fali hejtu, która wylała się po śmierci Franciszka w katolickich środowiskach. Jest w tym jakaś głęboka ironia: swoimi spotkaniami z papieżem zaczęli się chwalić znani ludzie o poglądach jawnie sprzecznych z nauczaniem Kościoła, a w tym samym czasie tuż po ogłoszeniu zgonu część katolików publicznie wyrażała radość z faktu, że oto wreszcie umarł „szkodnik Kościoła”, a to jedno z delikatniejszych określeń.
Wiedziałam, że to nastąpi. Ale i tak zaskoczył mnie rozmiar fali hejtu, która wylała się po śmierci Franciszka w katolickich środowiskach. Jest w tym jakaś głęboka ironia: swoimi spotkaniami z papieżem zaczęli się chwalić znani ludzie o poglądach jawnie sprzecznych z nauczaniem Kościoła, a w tym samym czasie tuż po ogłoszeniu zgonu część katolików publicznie wyrażała radość z faktu, że oto wreszcie umarł „szkodnik Kościoła”, a to jedno z delikatniejszych określeń.
- Miałem lecieć na kanonizację Carlo Acutisa, a lecę na pogrzeb. Franciszek był dla mnie Ojcem Świętym. Nie kolejnym papieżem i nie szefem, był dla mnie kimś, kto mnie inspirował, za kogo się modliłem, był dla mnie kimś ważnym - mówi ks. Andrzej Wołpiuk, wielokrotny uczestnik i organizator Światowych Dni Młodzieży.
- Miałem lecieć na kanonizację Carlo Acutisa, a lecę na pogrzeb. Franciszek był dla mnie Ojcem Świętym. Nie kolejnym papieżem i nie szefem, był dla mnie kimś, kto mnie inspirował, za kogo się modliłem, był dla mnie kimś ważnym - mówi ks. Andrzej Wołpiuk, wielokrotny uczestnik i organizator Światowych Dni Młodzieży.
Napisałam już w życiu kilka tysięcy tekstów: to nie tak dużo, biorąc pod uwagę fakt, że piszę od dwudziestu siedmiu lat. Ale gdybym mogła napisać jeszcze tylko jeden, wiem, o czym by był. O tym, co od dawna porusza mnie najbardziej: o Bogu, który prześwituje przez codzienność.
Napisałam już w życiu kilka tysięcy tekstów: to nie tak dużo, biorąc pod uwagę fakt, że piszę od dwudziestu siedmiu lat. Ale gdybym mogła napisać jeszcze tylko jeden, wiem, o czym by był. O tym, co od dawna porusza mnie najbardziej: o Bogu, który prześwituje przez codzienność.
Czy można modlić się o pieniądze? Wiele osób uważa, że to nie wypada. A jeszcze więcej - że Bóg troszczy się tylko o nasz rozwój wiary, a nie o nasz budżet. Jak jest naprawdę? O tym w rozmowie z Martą Łysek mówi bp Piotr Przyborek. 
Czy można modlić się o pieniądze? Wiele osób uważa, że to nie wypada. A jeszcze więcej - że Bóg troszczy się tylko o nasz rozwój wiary, a nie o nasz budżet. Jak jest naprawdę? O tym w rozmowie z Martą Łysek mówi bp Piotr Przyborek. 
Często słyszę, że do Kościoła zniechęcają ludzi skandale i dramaty. To prawda, ale gdy rozmawiam z ludźmi Kościoła, słyszę też, że o wiele bardziej zniechęcają te drobiazgi, które ktoś przywykł przez lata znosić, bo przecież "tak było zawsze", aż nagle kończy mu się cierpliwość i nie widząc szans na zmianę czy choćby rozmowę o zmianie, po prostu się poddaje. Wbrew pozorom takich osób jest naprawdę sporo.    
Często słyszę, że do Kościoła zniechęcają ludzi skandale i dramaty. To prawda, ale gdy rozmawiam z ludźmi Kościoła, słyszę też, że o wiele bardziej zniechęcają te drobiazgi, które ktoś przywykł przez lata znosić, bo przecież "tak było zawsze", aż nagle kończy mu się cierpliwość i nie widząc szans na zmianę czy choćby rozmowę o zmianie, po prostu się poddaje. Wbrew pozorom takich osób jest naprawdę sporo.    
To już ostatni odcinek naszego cyklu declutteringowego. Tym razem zajmiemy się rzeczami, które pomagają nam w utrzymaniu relacji, i zatrzymamy też na trochę na samych relacjach. Naszym polem działania będzie trochę cały dom, a trochę salon – ten rzeczywisty lub metaforyczny, bo nie każdy ma możliwość posiadania oddzielnego pokoju do odpoczynku i przyjmowania gości.
To już ostatni odcinek naszego cyklu declutteringowego. Tym razem zajmiemy się rzeczami, które pomagają nam w utrzymaniu relacji, i zatrzymamy też na trochę na samych relacjach. Naszym polem działania będzie trochę cały dom, a trochę salon – ten rzeczywisty lub metaforyczny, bo nie każdy ma możliwość posiadania oddzielnego pokoju do odpoczynku i przyjmowania gości.
Masz wrażenie, że twoje życie cały czas przyspiesza? Liczba rzeczy do zrobienia nie mieści się w twojej dobie, a próby wykonania wszystkiego, co zaplanowane, powodują coraz większe zmęczenie? Spróbuj tych trzech prostych rzeczy, by poczuć, jak życie zwalnia i wraca do równowagi.
Masz wrażenie, że twoje życie cały czas przyspiesza? Liczba rzeczy do zrobienia nie mieści się w twojej dobie, a próby wykonania wszystkiego, co zaplanowane, powodują coraz większe zmęczenie? Spróbuj tych trzech prostych rzeczy, by poczuć, jak życie zwalnia i wraca do równowagi.
Czy Bóg zawsze działa w życiu człowieka? Co, jeśli nie czujemy Jego działania? - Słowo poczuć to jest takie złudne w kontekście wiary, bo czasem nie poczuję, ale to nie znaczy, że Boga nie ma. "Czucie" Pana Boga nie sprawia, że On jest, bo On zawsze jest, a mimo to  ja Go nie zawsze czuję - mówi bp Piotr Przyborek. 
Czy Bóg zawsze działa w życiu człowieka? Co, jeśli nie czujemy Jego działania? - Słowo poczuć to jest takie złudne w kontekście wiary, bo czasem nie poczuję, ale to nie znaczy, że Boga nie ma. "Czucie" Pana Boga nie sprawia, że On jest, bo On zawsze jest, a mimo to  ja Go nie zawsze czuję - mówi bp Piotr Przyborek. 
- Pan Bóg dopuszcza kryzysy, żeby nas oczyścić wewnętrznie z naszych pragnień, oczekiwań, naszego poukładania. W wierze tak samo jak w życiu można się do czegoś za bardzo przyzwyczaić. Czasem kruszymy kopie o rzeczy, które są drugorzędne, a my tak się z nimi związaliśmy, że wydaje nam się, że bez tej modlitwy zbawienia już nie będzie. Wtedy zaczynasz wierzyć w nowennę, a nie w Pana Jezusa - mówi bp Piotr Przyborek.
- Pan Bóg dopuszcza kryzysy, żeby nas oczyścić wewnętrznie z naszych pragnień, oczekiwań, naszego poukładania. W wierze tak samo jak w życiu można się do czegoś za bardzo przyzwyczaić. Czasem kruszymy kopie o rzeczy, które są drugorzędne, a my tak się z nimi związaliśmy, że wydaje nam się, że bez tej modlitwy zbawienia już nie będzie. Wtedy zaczynasz wierzyć w nowennę, a nie w Pana Jezusa - mówi bp Piotr Przyborek.
Społeczeństwo ekscytuje się relacjami księży, ukrytymi romansami, uprawianym na boku seksem, zawiedzionymi kochankami, które liczyły na porzucenie sutanny, ale się nie doczekały i zmarnowały sobie życie. Nie o tym jest ten tekst. Co ważne, piszę go od kobiet dla kobiet.  
Społeczeństwo ekscytuje się relacjami księży, ukrytymi romansami, uprawianym na boku seksem, zawiedzionymi kochankami, które liczyły na porzucenie sutanny, ale się nie doczekały i zmarnowały sobie życie. Nie o tym jest ten tekst. Co ważne, piszę go od kobiet dla kobiet.  
mat. pras. PKWP / mł
Nie kupią jedzenia na Święta ani dla siebie, ani dla dzieci. Ale nie chcą za pracą wyjeżdżać z Betlejem: z domu. Z tego miejsca, w którym chrześcijanie są obecni od czasów Jezusa. Ich sytuacja przypomina to, co przeżywała polska branża turystyczna w pandemii: byle jakoś wytrzymać do momentu, gdy ludzie wrócą. Tyle, że to łatwo się mówi. Trudniej zrobić.
Nie kupią jedzenia na Święta ani dla siebie, ani dla dzieci. Ale nie chcą za pracą wyjeżdżać z Betlejem: z domu. Z tego miejsca, w którym chrześcijanie są obecni od czasów Jezusa. Ich sytuacja przypomina to, co przeżywała polska branża turystyczna w pandemii: byle jakoś wytrzymać do momentu, gdy ludzie wrócą. Tyle, że to łatwo się mówi. Trudniej zrobić.
Które ubrania z twojej szafy już cię nie cieszą? Co w twoim życiu duchowym jest już na ciebie za małe albo za duże? Zapraszam na czwarty odcinek wielkopostnego declutteringu, czyli odgracania życia i duszy. 
Które ubrania z twojej szafy już cię nie cieszą? Co w twoim życiu duchowym jest już na ciebie za małe albo za duże? Zapraszam na czwarty odcinek wielkopostnego declutteringu, czyli odgracania życia i duszy. 
Nie jestem złym człowiekiem. Po co mi większa wiara? - to pytanie często zadają sobie ludzie religijni. Po co nam więcej? Czy gdy nie rozwijamy wiary, możemy ją stracić? Czym jest inflacja wiary? O tym w kolejnym odcinku "Rozmów o wierze, Ewangelii i kryzysach" rozmawiają bp Piotr Przyborek i Marta Łysek. 
Nie jestem złym człowiekiem. Po co mi większa wiara? - to pytanie często zadają sobie ludzie religijni. Po co nam więcej? Czy gdy nie rozwijamy wiary, możemy ją stracić? Czym jest inflacja wiary? O tym w kolejnym odcinku "Rozmów o wierze, Ewangelii i kryzysach" rozmawiają bp Piotr Przyborek i Marta Łysek. 
Czym się różni kazanie od homilii? W kazaniu wykorzystuje się Ewangelię, by pouczyć ludzi, jak mają wybierać. W homilii wyjaśnia się Ewangelię, by ludzie mogli nauczyć się wybierać sami. 
Czym się różni kazanie od homilii? W kazaniu wykorzystuje się Ewangelię, by pouczyć ludzi, jak mają wybierać. W homilii wyjaśnia się Ewangelię, by ludzie mogli nauczyć się wybierać sami. 
Co daje pozbywanie się nadmiaru? Badania mówią, że dzięki odgracaniu odzyskujemy trochę czasu, lepiej odpoczywamy, jesteśmy mniej rozproszeni. Pozbycie się tego, co jest dla nas w tym momencie życia nadmiarem, jest też uwalniające nie tylko w sferze fizycznej i materialnej, ale także w sferze duchowej. Dlatego w naszym wielkopostnym cyklu zapraszamy do odgracania – zarówno domu, jak i duszy.
Co daje pozbywanie się nadmiaru? Badania mówią, że dzięki odgracaniu odzyskujemy trochę czasu, lepiej odpoczywamy, jesteśmy mniej rozproszeni. Pozbycie się tego, co jest dla nas w tym momencie życia nadmiarem, jest też uwalniające nie tylko w sferze fizycznej i materialnej, ale także w sferze duchowej. Dlatego w naszym wielkopostnym cyklu zapraszamy do odgracania – zarówno domu, jak i duszy.
- Mamy taką tendencję, że pytamy Pismo Święte, pytamy Jezusa i żądamy: Panie, powiedz! Bóg często zamiast odpowiedzi daje nam pytania. Lubię to porównanie, że pytania są jak haczyk, który wyciąga z głębi na światło to, co jest ważne - mówi bp Piotr Przyborek w rozmowie z Martą Łysek.
- Mamy taką tendencję, że pytamy Pismo Święte, pytamy Jezusa i żądamy: Panie, powiedz! Bóg często zamiast odpowiedzi daje nam pytania. Lubię to porównanie, że pytania są jak haczyk, który wyciąga z głębi na światło to, co jest ważne - mówi bp Piotr Przyborek w rozmowie z Martą Łysek.
- Wszędzie w pismach starochrześcijańskich mamy przekaz, że Józef był wdowcem i miał dzieci. To jest bardzo stara tradycja, sięgająca pierwszego wieku, tak stara, jak Ewangelie - mówi ks. Sławomir Abramowski w rozmowie z Martą Łysek. 
- Wszędzie w pismach starochrześcijańskich mamy przekaz, że Józef był wdowcem i miał dzieci. To jest bardzo stara tradycja, sięgająca pierwszego wieku, tak stara, jak Ewangelie - mówi ks. Sławomir Abramowski w rozmowie z Martą Łysek. 
W czwartek w nocy obejrzałam rekordowo długą rozmowę na kanale Trzy Światy. Monika i o. Tomek zaprosili głośnych ostatnio gości wielu miejsc: naszego Krzyśka Dzieńkowskiego i Klaudię Domańską.
W czwartek w nocy obejrzałam rekordowo długą rozmowę na kanale Trzy Światy. Monika i o. Tomek zaprosili głośnych ostatnio gości wielu miejsc: naszego Krzyśka Dzieńkowskiego i Klaudię Domańską.
Kuchnia to jedzenie, sprzęty do gotowania i miejsce do przechowywania produktów. A czym jest kuchnia duszy? Jest w niej szulfada na post, na pocieszenie, na to, co karmi, a nie zasmuca. Obie te przestrzenie warto posprzątać w Wielkim Poście, by poczuć lekkość, mieć więcej miejsca i odkryć coś nowego o sobie. Zapraszamy na drugi odcinek declutteringu w Wielkim Poście.
Kuchnia to jedzenie, sprzęty do gotowania i miejsce do przechowywania produktów. A czym jest kuchnia duszy? Jest w niej szulfada na post, na pocieszenie, na to, co karmi, a nie zasmuca. Obie te przestrzenie warto posprzątać w Wielkim Poście, by poczuć lekkość, mieć więcej miejsca i odkryć coś nowego o sobie. Zapraszamy na drugi odcinek declutteringu w Wielkim Poście.
- Nie chcesz, żeby Bóg zmieniał twoje życie? To normalne. Tak, jak lęk przed nowością w życiu jest normalny, bo ryzyko zawsze jest. I tutaj też jest. Ale jeśli odważysz się podjąć to ryzyko i dasz się poprowadzić, odkryjesz kolejne etapy w życiu, kolejne rzeczy, których nigdy byś nie zobaczył, gdybyś nie podjął tego ryzyka - mówi bp Piotr Przyborek.
- Nie chcesz, żeby Bóg zmieniał twoje życie? To normalne. Tak, jak lęk przed nowością w życiu jest normalny, bo ryzyko zawsze jest. I tutaj też jest. Ale jeśli odważysz się podjąć to ryzyko i dasz się poprowadzić, odkryjesz kolejne etapy w życiu, kolejne rzeczy, których nigdy byś nie zobaczył, gdybyś nie podjął tego ryzyka - mówi bp Piotr Przyborek.