Piątek, 17:52
WAM
Odtwórca roli Jezusa miał szansę spotkać Jana Pawła II, ale ze strachu uciekł przed spotkaniem. "To była tylko wymówka. Tak naprawdę bałem się spotkania z Papieżem".
Odtwórca roli Jezusa miał szansę spotkać Jana Pawła II, ale ze strachu uciekł przed spotkaniem. "To była tylko wymówka. Tak naprawdę bałem się spotkania z Papieżem".
Piątek, 12:00
Logo źródła: WAM Andreas Englisch
Karol Wojtyła nie bał się ani Kurii, ani tego, że świat drwił sobie z jego wiary, a jego poglądy określał jako niedzisiejsze. Dalej robił swoje i nikt nie był mu w stanie zabronić okazywania miłości wszystkim ludziom na całej ziemi.
Karol Wojtyła nie bał się ani Kurii, ani tego, że świat drwił sobie z jego wiary, a jego poglądy określał jako niedzisiejsze. Dalej robił swoje i nikt nie był mu w stanie zabronić okazywania miłości wszystkim ludziom na całej ziemi.
Kiedy miała 7 lat wraz ze swoim starszym bratem uciekła z domu, by naśladując męczenników zginąć w Afryce za Chrystusa. Karmelitanka, reformatorka zgromadzenia, pierwsza kobieta – Doktor Kościoła. Jej dzieła, poezje, przekładane na prawie wszystkie języki świata, zaliczane są do klasyki literatury mistycznej. W czasie swej życiowej drogi doświadczana chorobami, bliska śmierci.  Przeżywająca ekstazy, wizje Chrystusa i wielkie cierpienia duchowe.
Kiedy miała 7 lat wraz ze swoim starszym bratem uciekła z domu, by naśladując męczenników zginąć w Afryce za Chrystusa. Karmelitanka, reformatorka zgromadzenia, pierwsza kobieta – Doktor Kościoła. Jej dzieła, poezje, przekładane na prawie wszystkie języki świata, zaliczane są do klasyki literatury mistycznej. W czasie swej życiowej drogi doświadczana chorobami, bliska śmierci.  Przeżywająca ekstazy, wizje Chrystusa i wielkie cierpienia duchowe.
Czwartek, 16:21
Langusta na palmie / Adam Szustak OP
"To jest oznaka bardzo antyzwiązkowej cechy w tym człowieku" - mówi znany kaznodzieja.
"To jest oznaka bardzo antyzwiązkowej cechy w tym człowieku" - mówi znany kaznodzieja.
Czwartek, 16:05
Jan Głąba SJ/Youtube
W Dzień Edukacji Narodowej, zwany jako Dzień Nauczyciela, Jan Głąba SJ opowiada na swoim kanale o doświadczeniu nowicjackiej próby katechetycznej, która była okazją do kilkutygodniowej obecności w szkole po drugiej stronie biurka. 
W Dzień Edukacji Narodowej, zwany jako Dzień Nauczyciela, Jan Głąba SJ opowiada na swoim kanale o doświadczeniu nowicjackiej próby katechetycznej, która była okazją do kilkutygodniowej obecności w szkole po drugiej stronie biurka. 
Październik obfituje we wspomnienia wielu ważnych dla naszej wiary świętych – od patriarchy Abrahama przez św. Łukasza Ewangelistę po św. Jana Pawła II. Mnie siłą rzeczy najbliższa jest moja święta patronka – skromna zakonnica zgromadzenia kontemplacyjnego Nawiedzenia NMP, w Polsce zwanego potocznie siostrami wizytkami – św. Małgorzata Maria Alacoque, nazywana "świętą od Serca Jezusowego".
Październik obfituje we wspomnienia wielu ważnych dla naszej wiary świętych – od patriarchy Abrahama przez św. Łukasza Ewangelistę po św. Jana Pawła II. Mnie siłą rzeczy najbliższa jest moja święta patronka – skromna zakonnica zgromadzenia kontemplacyjnego Nawiedzenia NMP, w Polsce zwanego potocznie siostrami wizytkami – św. Małgorzata Maria Alacoque, nazywana "świętą od Serca Jezusowego".
Czwartek, 11:05
YouTube DziełoTV / mł
Kto się boi w Piśmie Świętym? Jakie są przyczyny lęku i jakie lekarstwa podpowiada nam Biblia i historie jej bohaterów? O tym właśnie mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, jeden z najbardziej uznanych  polskich biblistów, podczas konferencji naukowej "Czy jest lekarstwo na lęk".
Kto się boi w Piśmie Świętym? Jakie są przyczyny lęku i jakie lekarstwa podpowiada nam Biblia i historie jej bohaterów? O tym właśnie mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, jeden z najbardziej uznanych  polskich biblistów, podczas konferencji naukowej "Czy jest lekarstwo na lęk".
Ex calviniano catholicus. Kalwinista nawrócony na katolicyzm. Tak mówiono o św. Janie Ogilvie SJ, który przelał krew za wiarę na początku XVII wieku. Kościół wspomina go 14 października.
Ex calviniano catholicus. Kalwinista nawrócony na katolicyzm. Tak mówiono o św. Janie Ogilvie SJ, który przelał krew za wiarę na początku XVII wieku. Kościół wspomina go 14 października.
O. Honorat Koźmiński był gorliwym duszpasterzem i niezmordowanym spowiednikiem. Prowadził życie umartwienia i pokuty. Miał umiejętność gromadzenia wokół siebie ludzi i angażowania ich w pracę na rzecz ubogich i potrzebujących. Dzięki temu powstało wiele zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń. Był prekursorem tego, co dzisiaj nazywamy świeckimi Instytutami Życia Konsekrowanego. 13 października Kościół wspomina życie i dokonania błogosławionego ojca Honorata Koźmińskiego, kapucyna.
O. Honorat Koźmiński był gorliwym duszpasterzem i niezmordowanym spowiednikiem. Prowadził życie umartwienia i pokuty. Miał umiejętność gromadzenia wokół siebie ludzi i angażowania ich w pracę na rzecz ubogich i potrzebujących. Dzięki temu powstało wiele zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń. Był prekursorem tego, co dzisiaj nazywamy świeckimi Instytutami Życia Konsekrowanego. 13 października Kościół wspomina życie i dokonania błogosławionego ojca Honorata Koźmińskiego, kapucyna.
1 tydzień temu
Bez sloganu / YouTube / mł
- Istnieje taka dość logiczna myśl: jeżeli odbieram sobie życie – popełniam morderstwo na sobie, czyli przekroczyłem piąte przykazanie. I umieram w stanie grzechu ciężkiego.
- Istnieje taka dość logiczna myśl: jeżeli odbieram sobie życie – popełniam morderstwo na sobie, czyli przekroczyłem piąte przykazanie. I umieram w stanie grzechu ciężkiego.
Jan Paweł II podczas jego beatyfikacji na krakowskich Błoniach mówił, że „pragnienie niesienia miłosierdzia najbardziej potrzebującym zaprowadziło go, wielkiego misjonarza, na daleki Madagaskar, gdzie z miłości do Chrystusa poświęcił swoje życie trędowatym. Służył dniem i nocą tym, którzy byli niejako wyrzuceni poza nawias życia społecznego. Przez swoje czyny miłosierdzia wobec ludzi opuszczonych i wzgardzonych dawał niezwykłe świadectwo Ewangelii”. 12 października Kościół wspomina błogosławionego Jana Beyzyma, jezuitę, ‘posługacza trędowatych’.
Jan Paweł II podczas jego beatyfikacji na krakowskich Błoniach mówił, że „pragnienie niesienia miłosierdzia najbardziej potrzebującym zaprowadziło go, wielkiego misjonarza, na daleki Madagaskar, gdzie z miłości do Chrystusa poświęcił swoje życie trędowatym. Służył dniem i nocą tym, którzy byli niejako wyrzuceni poza nawias życia społecznego. Przez swoje czyny miłosierdzia wobec ludzi opuszczonych i wzgardzonych dawał niezwykłe świadectwo Ewangelii”. 12 października Kościół wspomina błogosławionego Jana Beyzyma, jezuitę, ‘posługacza trędowatych’.
Angelo Roncalli – późniejszy papież Jan XXIII – pochodził z biednej, wielodzietnej i pobożnej, chłopskiej rodziny. Jako seminarzysta odbył zasadniczą służbę wojskową, a potem, w czasie I wojny światowej jako młody ksiądz, był sanitariuszem i kapelanem wojskowym. Wiele lat służył w dyplomacji watykańskiej. Wybrany na następcę św. Piotra, kiedy miał 77 lat, uważany był za ‘papieża przejściowego’, ale to jego krótki pontyfikat był przełomowy dla Kościoła XX wieku za sprawą zwołania Soboru Watykańskiego II.
Angelo Roncalli – późniejszy papież Jan XXIII – pochodził z biednej, wielodzietnej i pobożnej, chłopskiej rodziny. Jako seminarzysta odbył zasadniczą służbę wojskową, a potem, w czasie I wojny światowej jako młody ksiądz, był sanitariuszem i kapelanem wojskowym. Wiele lat służył w dyplomacji watykańskiej. Wybrany na następcę św. Piotra, kiedy miał 77 lat, uważany był za ‘papieża przejściowego’, ale to jego krótki pontyfikat był przełomowy dla Kościoła XX wieku za sprawą zwołania Soboru Watykańskiego II.
Zofia Kamila Truszkowska pochodziła z wielodzietnej, głęboko wierzącej i bogatej rodziny szlacheckiej. Była wrażliwa na potrzeby innych, zwłaszcza ubogich i potrzebujących. Miała dar przekonywania i potrafiła zachęcić do współpracy. Założyła nowe, żeńskie zgromadzenie zakonne, siostry felicjanki. Kościół wspomina ją 10 października.
Zofia Kamila Truszkowska pochodziła z wielodzietnej, głęboko wierzącej i bogatej rodziny szlacheckiej. Była wrażliwa na potrzeby innych, zwłaszcza ubogich i potrzebujących. Miała dar przekonywania i potrafiła zachęcić do współpracy. Założyła nowe, żeńskie zgromadzenie zakonne, siostry felicjanki. Kościół wspomina ją 10 października.
Świątobliwi mężowie spotkali się przed domem Bożym pod wezwaniem św. Juliana w Antiochii. Ośmiu biskupów, przybyło na zaproszenie miejscowego, aby zająć się sprawami Kościoła. Był wśród nich Nonnus z Heliopolis, kiedyś pustelnik i to w trakcie jego nauki, nieopodal pojawił się orszak sług znanej aktorki i tancerki, kobiety lekkich obyczajów. Pochodząca z bogatej pogańskiej rodziny, nieprzeciętnie piękna Pelagia, odziana w kosztowny strój kobieta, zwróciła uwagę zgromadzonych.
Świątobliwi mężowie spotkali się przed domem Bożym pod wezwaniem św. Juliana w Antiochii. Ośmiu biskupów, przybyło na zaproszenie miejscowego, aby zająć się sprawami Kościoła. Był wśród nich Nonnus z Heliopolis, kiedyś pustelnik i to w trakcie jego nauki, nieopodal pojawił się orszak sług znanej aktorki i tancerki, kobiety lekkich obyczajów. Pochodząca z bogatej pogańskiej rodziny, nieprzeciętnie piękna Pelagia, odziana w kosztowny strój kobieta, zwróciła uwagę zgromadzonych.
1 tydzień temu
Logo źródła: w drodze Kari Kampakis
To, co dzieje się w okresie oczekiwania, często jest ważniejsze od tego, na co czekasz. Bóg troszczy się bardziej o to, jaką stajesz się osobą, niż o to, co chcesz osiągnąć. Dla Niego liczy się proces, a nie rezultaty.
To, co dzieje się w okresie oczekiwania, często jest ważniejsze od tego, na co czekasz. Bóg troszczy się bardziej o to, jaką stajesz się osobą, niż o to, co chcesz osiągnąć. Dla Niego liczy się proces, a nie rezultaty.
"Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit" czyli: "Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa dała nam zwycięstwo" – tak napisali Wenecjanie na ścianie kaplicy po wielkim i arcyważnym dla obrony wiary chrześcijańskiej zwycięstwie Świętej Ligi nad flotą muzułmańską pod Lepanto. I ten dzień, 7 października, to wspaniałe zwycięstwo, przypisywane przez ówczesnego papieża Piusa V Maryi, jest dzisiaj obchodzone jako święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
"Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit" czyli: "Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa dała nam zwycięstwo" – tak napisali Wenecjanie na ścianie kaplicy po wielkim i arcyważnym dla obrony wiary chrześcijańskiej zwycięstwie Świętej Ligi nad flotą muzułmańską pod Lepanto. I ten dzień, 7 października, to wspaniałe zwycięstwo, przypisywane przez ówczesnego papieża Piusa V Maryi, jest dzisiaj obchodzone jako święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
Sytuacja była coraz bardziej niebezpieczna. Wrogo nastawieni tubylcy napadali co rusz na misjonarzy. Kilku przepłaciło życiem swoje zaangażowanie w misję. O. Jakub de San Vitores był przełożonym tej grupy misjonarzy. „Dowiedział się, że pewna kobieta, która była chrześcijanką, urodziła córkę i chciała, by ją ochrzcił, bo znajdowała się w niebezpieczeństwie”*. Gdy ojciec Jakub poprosił ojca dziecka, Matapanga, którego sam ochrzcił kilkanaście miesięcy wcześniej, o pozwolenie na chrzest córki, ten okazywał swoją wrogość i zachęcał innych do zabicia misjonarza. Kiedy o. San Vitores wszedł do chaty i ochrzcił dziewczynkę, Matapang rzucił się na niego i poranił, a inny z napastników zadał mu śmiertelny cios zakrzywionym nożem w głowę. Była to Niedziela Męki Pańskiej, roku 1672. W ten sposób krew męczenników stawała się na nowo ‘posiewem chrześcijan’ na wyspie Guam, w archipelagu Wysp Mariańskich.
Sytuacja była coraz bardziej niebezpieczna. Wrogo nastawieni tubylcy napadali co rusz na misjonarzy. Kilku przepłaciło życiem swoje zaangażowanie w misję. O. Jakub de San Vitores był przełożonym tej grupy misjonarzy. „Dowiedział się, że pewna kobieta, która była chrześcijanką, urodziła córkę i chciała, by ją ochrzcił, bo znajdowała się w niebezpieczeństwie”*. Gdy ojciec Jakub poprosił ojca dziecka, Matapanga, którego sam ochrzcił kilkanaście miesięcy wcześniej, o pozwolenie na chrzest córki, ten okazywał swoją wrogość i zachęcał innych do zabicia misjonarza. Kiedy o. San Vitores wszedł do chaty i ochrzcił dziewczynkę, Matapang rzucił się na niego i poranił, a inny z napastników zadał mu śmiertelny cios zakrzywionym nożem w głowę. Była to Niedziela Męki Pańskiej, roku 1672. W ten sposób krew męczenników stawała się na nowo ‘posiewem chrześcijan’ na wyspie Guam, w archipelagu Wysp Mariańskich.
2 tygodnie temu
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/dm
16 października w kościele św. Wojciecha na Rynku kapłani w ramach inicjatywy „Ja jestem” rozpoczną codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Jest to odpowiedź na wielkie wydarzenia w Kościele, kryzysy dotykające wspólnotę oraz trudy spowodowane przez pandemię.
16 października w kościele św. Wojciecha na Rynku kapłani w ramach inicjatywy „Ja jestem” rozpoczną codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Jest to odpowiedź na wielkie wydarzenia w Kościele, kryzysy dotykające wspólnotę oraz trudy spowodowane przez pandemię.
2 tygodnie temu
KAI / tk
Abp Grzegorz Ryś wygłosił słowo do studentów łódzkich uczelni teologicznych. - Dzisiaj wszyscy, zanim się zdecydują pomóc, pytają tysiąc razy, kto jest tym leżącym, jaką ma przeszłość, kto za nim stoi – mówił metropolita łódzki.
Abp Grzegorz Ryś wygłosił słowo do studentów łódzkich uczelni teologicznych. - Dzisiaj wszyscy, zanim się zdecydują pomóc, pytają tysiąc razy, kto jest tym leżącym, jaką ma przeszłość, kto za nim stoi – mówił metropolita łódzki.
2 tygodnie temu
Logo źródła: w drodze Tomasz Gałuszka OP
"Dlaczego pierwsi ludzie weszli w świat iluzji? Dlaczego w sytuacji niewiedzy i wątpliwości nie zwrócili się z pytaniem wprost do Boga? Przecież w każdej sytuacji mogli poprosić Go o pomoc. Jednak tym razem chcieli rozwiązać tę zagadkę sami. Chcieli to zrobić, gdyż mogli to zrobić. Jednak «sami» oznaczało tak naprawdę «oni i wąż»".
"Dlaczego pierwsi ludzie weszli w świat iluzji? Dlaczego w sytuacji niewiedzy i wątpliwości nie zwrócili się z pytaniem wprost do Boga? Przecież w każdej sytuacji mogli poprosić Go o pomoc. Jednak tym razem chcieli rozwiązać tę zagadkę sami. Chcieli to zrobić, gdyż mogli to zrobić. Jednak «sami» oznaczało tak naprawdę «oni i wąż»".