Wczoraj, 08:28
DEON.pl
Adwent tuż tuż, spędziłam ostatnio trochę czasu nad wprowadzeniami do modlitwy, które proponujemy na ten czas w Internetowym Domu Rekolekcyjnym. Wiele rzeczy mnie w tych rekolekcjach porusza, choć jedna wydaje się być tak banalnie prosta, a jednocześnie mało osiągalna w biegu codziennego życia.
Adwent tuż tuż, spędziłam ostatnio trochę czasu nad wprowadzeniami do modlitwy, które proponujemy na ten czas w Internetowym Domu Rekolekcyjnym. Wiele rzeczy mnie w tych rekolekcjach porusza, choć jedna wydaje się być tak banalnie prosta, a jednocześnie mało osiągalna w biegu codziennego życia.
1 tydzień temu
Deon.pl
Za tydzień zaczynamy adwent. Czas oczekiwania i duchowego przygotowania do Bożego Narodzenia. Choć czy na pewno dopiero ten czas zaczniemy? Markety już teraz są przepełnione po brzegi gadżetami świątecznymi…
Za tydzień zaczynamy adwent. Czas oczekiwania i duchowego przygotowania do Bożego Narodzenia. Choć czy na pewno dopiero ten czas zaczniemy? Markety już teraz są przepełnione po brzegi gadżetami świątecznymi…
2 tygodnie temu
Deon.pl
Jakiś czas temu pokazałam na Instagramie kubek smakowicie wyglądającej kawy z podpisem, że świętuję spowiedź. Wywołało to niemałe poruszenie i pytania o co chodzi… Świętuję spowiedź, ale że jak to?
Jakiś czas temu pokazałam na Instagramie kubek smakowicie wyglądającej kawy z podpisem, że świętuję spowiedź. Wywołało to niemałe poruszenie i pytania o co chodzi… Świętuję spowiedź, ale że jak to?
3 tygodnie temu
Lubię inspirować się spojrzeniem innych osób na wiarę i ich przeżywaniem duchowości. Cenię wiele różnych miejsc w internecie, szczególnie na Instagramie. Jakiś czas temu zobaczyłam jednak coś, co bardzo mocno mnie zaintrygowało.
Lubię inspirować się spojrzeniem innych osób na wiarę i ich przeżywaniem duchowości. Cenię wiele różnych miejsc w internecie, szczególnie na Instagramie. Jakiś czas temu zobaczyłam jednak coś, co bardzo mocno mnie zaintrygowało.
4 tygodnie temu
Deon.pl
Lubię czytać biografie świętych kobiet, które żyły niby zwyczajnie, a jednak miały w sobie to coś, co sprawiło, że Kościół ogłosił je świętymi. Jakiś czas temu czytałam książkę "Zwyczajne święte kobiety" Małgorzaty Król. Autorka opisuje w niej dziesięć różnych kobiet, polek - cztery z nich zostały wyniesione na ołtarze, w przypadku pozostałych toczą się procesy beatyfikacyjne. Pokazuje kobiety zwyczajne choć wyjątkowe, bohaterki naszych czasów. Historie życia, walki, cierpienia i świętości.
Lubię czytać biografie świętych kobiet, które żyły niby zwyczajnie, a jednak miały w sobie to coś, co sprawiło, że Kościół ogłosił je świętymi. Jakiś czas temu czytałam książkę "Zwyczajne święte kobiety" Małgorzaty Król. Autorka opisuje w niej dziesięć różnych kobiet, polek - cztery z nich zostały wyniesione na ołtarze, w przypadku pozostałych toczą się procesy beatyfikacyjne. Pokazuje kobiety zwyczajne choć wyjątkowe, bohaterki naszych czasów. Historie życia, walki, cierpienia i świętości.
1 miesiąc temu
Kilka dni temu byłam uczestnikiem wartościowej rozmowy na Instagramie. Justyna Narewska pytała o Kościół, formację, bycie we wspólnocie. Rozmowa ciekawa, bo wydobyła na wierzch nie tylko nasze myślenie, ale też obawy, oczekiwania, uczucia związane z obecnie trwającym synodem. Padło tam też pytanie co myślę o akcji „Też odchodzę”, masowych apostazjach i sposobie w jaki mówi się dziś o Kościele.
Kilka dni temu byłam uczestnikiem wartościowej rozmowy na Instagramie. Justyna Narewska pytała o Kościół, formację, bycie we wspólnocie. Rozmowa ciekawa, bo wydobyła na wierzch nie tylko nasze myślenie, ale też obawy, oczekiwania, uczucia związane z obecnie trwającym synodem. Padło tam też pytanie co myślę o akcji „Też odchodzę”, masowych apostazjach i sposobie w jaki mówi się dziś o Kościele.
1 miesiąc temu
W życiu człowieka pojawiają się niekiedy sytuacje graniczne. Takie, które są zderzeniem z bólem, bezradnością. Nieuleczalna choroba bliskich, utrata pracy, porzucenie, zdrada najbliższego przyjaciela… Czymkolwiek by to nie było, wcześniej czy później spotka każdego z nas.
W życiu człowieka pojawiają się niekiedy sytuacje graniczne. Takie, które są zderzeniem z bólem, bezradnością. Nieuleczalna choroba bliskich, utrata pracy, porzucenie, zdrada najbliższego przyjaciela… Czymkolwiek by to nie było, wcześniej czy później spotka każdego z nas.
1 miesiąc temu
W minioną niedzielę mieliśmy okazję usłyszeć w kościołach słowa o tym, że nie jest dobrze by człowiek był sam. Dzień później czytano w świątyniach Ewangelię o miłosiernym samarytaninie, który jako jedyny ruszył na pomoc rannemu, leżącemu gdzieś na uboczu, którego inni minęli obojętnie.
W minioną niedzielę mieliśmy okazję usłyszeć w kościołach słowa o tym, że nie jest dobrze by człowiek był sam. Dzień później czytano w świątyniach Ewangelię o miłosiernym samarytaninie, który jako jedyny ruszył na pomoc rannemu, leżącemu gdzieś na uboczu, którego inni minęli obojętnie.
1 miesiąc temu
Deon.pl
Zaczynamy październik, miesiąc który w Kościele może sprawiać części wiernym pewną trudność, bo to czas akcentujący modlitwę różańcową.
Zaczynamy październik, miesiąc który w Kościele może sprawiać części wiernym pewną trudność, bo to czas akcentujący modlitwę różańcową.
2 miesiące temu
W minioną sobotę obchodziliśmy w Kościele święto Stanisława Kostki, który znany jest między innymi z bycia patronem młodzieży. Im bliżej go poznaję, tym większa we mnie fascynacja i wewnętrzne pragnienie, by moi synowie mieli w sobie taki upór jak on. Nawet wbrew moich wyobrażeń…
W minioną sobotę obchodziliśmy w Kościele święto Stanisława Kostki, który znany jest między innymi z bycia patronem młodzieży. Im bliżej go poznaję, tym większa we mnie fascynacja i wewnętrzne pragnienie, by moi synowie mieli w sobie taki upór jak on. Nawet wbrew moich wyobrażeń…
2 miesiące temu
Kilka dni temu brałam udział w pewnej dyskusji na Instagramie. Dotyczyła tego, jakiego języka używamy wobec tych, którzy myślą, czują czy robią coś inaczej niż ja.
Kilka dni temu brałam udział w pewnej dyskusji na Instagramie. Dotyczyła tego, jakiego języka używamy wobec tych, którzy myślą, czują czy robią coś inaczej niż ja.
2 miesiące temu
Kiedy rozmawiam z kobietami, które w jakiś sposób zaangażowane są w życie Kościoła, rzadko słyszę, że traktowane są zwyczajnie, po partnersku. Co możemy zrobić, by było bardziej normalnie, swobodnie, zdrowo?
Kiedy rozmawiam z kobietami, które w jakiś sposób zaangażowane są w życie Kościoła, rzadko słyszę, że traktowane są zwyczajnie, po partnersku. Co możemy zrobić, by było bardziej normalnie, swobodnie, zdrowo?
2 miesiące temu
Widzę w kobietach wokół mnie pewien głód – formacji dedykowanej tylko dla nich. Miejsc, gdzie mogą nie tylko dawać i dawać, ale też brać. Formować się, rozwijać, dzielić sobą, zaprzyjaźnić z kimś o podobnych wartościach.
Widzę w kobietach wokół mnie pewien głód – formacji dedykowanej tylko dla nich. Miejsc, gdzie mogą nie tylko dawać i dawać, ale też brać. Formować się, rozwijać, dzielić sobą, zaprzyjaźnić z kimś o podobnych wartościach.
3 miesiące temu
Warto czasem poszukać dłużej i znaleźć miejsce, które będzie przestrzenią wzrostu na każdy czas w zyciu. Mamy w Kościele ogromne pole wyboru – przy każdej parafii działają grupy, choć nie zawsze to, co najbardziej potrzebne, możemy znaleźć u siebie. Warto poszukać według pragnień i możliwości.
Warto czasem poszukać dłużej i znaleźć miejsce, które będzie przestrzenią wzrostu na każdy czas w zyciu. Mamy w Kościele ogromne pole wyboru – przy każdej parafii działają grupy, choć nie zawsze to, co najbardziej potrzebne, możemy znaleźć u siebie. Warto poszukać według pragnień i możliwości.
3 miesiące temu
Ostatni rok był trudny. Niepewność pracy, zdalne nauczanie, choroby, ograniczenia, dezorientacja na każdym kroku. Stąpanie po kruchym lodzie. Tak bardzo chciałabym sprzęt do zdalnego nauczania schować na zawsze albo zakopać w ogródku!
Ostatni rok był trudny. Niepewność pracy, zdalne nauczanie, choroby, ograniczenia, dezorientacja na każdym kroku. Stąpanie po kruchym lodzie. Tak bardzo chciałabym sprzęt do zdalnego nauczania schować na zawsze albo zakopać w ogródku!
3 miesiące temu
Dziś piątek trzynastego, co za pech! Na pewno spotka mnie jakieś nieszczęście! I to wszystko przez ten nieszczęsny piątek! Piątek trzynastego, witanie się przez próg, swędząca dłoń, spadający widelec, czarny kot, przechodzenie pod drabiną, zauroczenie dziecka i sposoby na zdjęcie tegoż uroku. To takie pierwsze skojarzenia.
Dziś piątek trzynastego, co za pech! Na pewno spotka mnie jakieś nieszczęście! I to wszystko przez ten nieszczęsny piątek! Piątek trzynastego, witanie się przez próg, swędząca dłoń, spadający widelec, czarny kot, przechodzenie pod drabiną, zauroczenie dziecka i sposoby na zdjęcie tegoż uroku. To takie pierwsze skojarzenia.
3 miesiące temu
Gdy pierwszy raz usłyszałam o decyzji Papieża Franciszka dotyczącej ograniczenia mszy przedpoborowych, nie rozważałam czy to słuszny krok, czy nie. Mam ogromne zaufanie do Kościoła i samego Papieża i ufam, że to, co weszło w życie ma sens i jest dobre. Pomyślałam jednak o czymś innym. Czysto ludzkim…
Gdy pierwszy raz usłyszałam o decyzji Papieża Franciszka dotyczącej ograniczenia mszy przedpoborowych, nie rozważałam czy to słuszny krok, czy nie. Mam ogromne zaufanie do Kościoła i samego Papieża i ufam, że to, co weszło w życie ma sens i jest dobre. Pomyślałam jednak o czymś innym. Czysto ludzkim…
3 miesiące temu
Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomymi o pomyśle wybudowania osiedla, na którym mogliby zamieszkać wyłącznie ludzie bezdzietni. Pomysł o tyle oryginalny, że z jednej strony dzieci generują sporo hałasu, który nosi się często nie tylko w bloku, ale i na pół osiedla (stwierdzam, jako mama!).
Jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomymi o pomyśle wybudowania osiedla, na którym mogliby zamieszkać wyłącznie ludzie bezdzietni. Pomysł o tyle oryginalny, że z jednej strony dzieci generują sporo hałasu, który nosi się często nie tylko w bloku, ale i na pół osiedla (stwierdzam, jako mama!).
4 miesiące temu
Nauczono mnie tego by stawiać w relacjach jakąś niewidzialną granicę. Mimo zaufania, wypełnienia jakiś braków – nie przywiązuję się nadmiernie do samego człowieka. Niech idzie w świat, a jeśli chodzi o mnie – mogę dać tylko i aż swoją modlitwę i pamięć przepełnioną wdzięcznością.
Nauczono mnie tego by stawiać w relacjach jakąś niewidzialną granicę. Mimo zaufania, wypełnienia jakiś braków – nie przywiązuję się nadmiernie do samego człowieka. Niech idzie w świat, a jeśli chodzi o mnie – mogę dać tylko i aż swoją modlitwę i pamięć przepełnioną wdzięcznością.
4 miesiące temu
Pierwszy lockdown w 2020 roku był dla mnie takim ciosem, po którym zbierałam się bardzo długo. Mój obraz Boga, który kocha, legł w gruzach. Czy epidemia jest karą za grzechy? Czy ci, którzy mówią o końcu świata, nie mają racji? Choć mój mózg to odrzucał, serce błagało o spokój – nie potrafiłam nikomu zaufać, a było ze mną naprawdę źle.
Pierwszy lockdown w 2020 roku był dla mnie takim ciosem, po którym zbierałam się bardzo długo. Mój obraz Boga, który kocha, legł w gruzach. Czy epidemia jest karą za grzechy? Czy ci, którzy mówią o końcu świata, nie mają racji? Choć mój mózg to odrzucał, serce błagało o spokój – nie potrafiłam nikomu zaufać, a było ze mną naprawdę źle.