"Wiem, że patrząc realnie i świadomie na swoje ciało – moje usta są bardziej grzeszne niż dłonie. By do tego dojść, wystarczy krótki rachunek sumienia" - pisze jedna z blogerek DEON.pl.
"Wiem, że patrząc realnie i świadomie na swoje ciało – moje usta są bardziej grzeszne niż dłonie. By do tego dojść, wystarczy krótki rachunek sumienia" - pisze jedna z blogerek DEON.pl.
Na początku powiedzmy sobie pewną prawdę: nie ma małżeństw idealnych. Choć są takie, które sprzeczają się raz w roku i takie, które rzucają w siebie talerzami codziennie. Nie istnieją jednak małżeństwa perfekcyjne, tak jak nie ma wśród nas nieomylnych ludzi – wszyscy grzeszymy, błądzimy, za dużo kombinujemy.
Na początku powiedzmy sobie pewną prawdę: nie ma małżeństw idealnych. Choć są takie, które sprzeczają się raz w roku i takie, które rzucają w siebie talerzami codziennie. Nie istnieją jednak małżeństwa perfekcyjne, tak jak nie ma wśród nas nieomylnych ludzi – wszyscy grzeszymy, błądzimy, za dużo kombinujemy.
Z żalu po odwołanym spotkaniu z przyjaciółką większość dnia spędziłam bezsensownie, przeglądając Facebooka i Instagrama, zapychając się słodyczami. Jest we mnie pustka. Mam jednak możliwości, których tak łatwo teraz nie dostrzec.
Z żalu po odwołanym spotkaniu z przyjaciółką większość dnia spędziłam bezsensownie, przeglądając Facebooka i Instagrama, zapychając się słodyczami. Jest we mnie pustka. Mam jednak możliwości, których tak łatwo teraz nie dostrzec.
Gdy patrzę na siebie na przestrzeni ostatnich lat, widzę jak wiele razy się spinałam. Post, jałmużna, nabożeństwa w jak największej ilości i masa lektur duchowych. To wszystko jest samo w sobie dobre, dla mnie jednak było za dużo.
Gdy patrzę na siebie na przestrzeni ostatnich lat, widzę jak wiele razy się spinałam. Post, jałmużna, nabożeństwa w jak największej ilości i masa lektur duchowych. To wszystko jest samo w sobie dobre, dla mnie jednak było za dużo.
Nie planuję kolejnego roku, uczę się być tu i teraz. Bilans tego, co się wokół mnie dzieje staram się robić codziennie. Wtedy naprawdę widać więcej.
Nie planuję kolejnego roku, uczę się być tu i teraz. Bilans tego, co się wokół mnie dzieje staram się robić codziennie. Wtedy naprawdę widać więcej.
Siedzę, patrząc obojętnym wzrokiem na stół uginający się od jedzenia, którego już nie chcę. Lampki na choince migocą, denerwując swoim blaskiem. Chcąc wypełnić pustkę, włączam telewizor, przeglądam Facebooka, siedzę ze smartfonem, oczekując od niego, że da mi coś, czego tak bardzo mi brak.
Siedzę, patrząc obojętnym wzrokiem na stół uginający się od jedzenia, którego już nie chcę. Lampki na choince migocą, denerwując swoim blaskiem. Chcąc wypełnić pustkę, włączam telewizor, przeglądam Facebooka, siedzę ze smartfonem, oczekując od niego, że da mi coś, czego tak bardzo mi brak.
Kościół jednak pokazuje mi, jak żyć, by się w związku rozwijać – nie tylko osobiście, ale również w relacji. Dostaję do ręki konkretne środki.
Kościół jednak pokazuje mi, jak żyć, by się w związku rozwijać – nie tylko osobiście, ale również w relacji. Dostaję do ręki konkretne środki.
Karolina Korwin Piotrowska opowiadała podczas spotkania #Wrzenie o tym, czego doświadczyła w Kościele i dlaczego nie była w nim od lat. Szczerze? Wcale się nie dziwię, że trzasnęła drzwiami. Sama niejednokrotnie miałam ochotę wyjść i nie wrócić. 
Karolina Korwin Piotrowska opowiadała podczas spotkania #Wrzenie o tym, czego doświadczyła w Kościele i dlaczego nie była w nim od lat. Szczerze? Wcale się nie dziwię, że trzasnęła drzwiami. Sama niejednokrotnie miałam ochotę wyjść i nie wrócić. 
Nowy rok szkolny przyniósł w naszym życiu powiew zmian. Rozpoczęła się przygoda z okiełznaniem emocji, pragnień, lęków, relacji, nowości. Tych ostatnich nie brakuje, bo Jaś trafił do klasy integracyjnej.
Nowy rok szkolny przyniósł w naszym życiu powiew zmian. Rozpoczęła się przygoda z okiełznaniem emocji, pragnień, lęków, relacji, nowości. Tych ostatnich nie brakuje, bo Jaś trafił do klasy integracyjnej.
Depresja, na którą zaleca się modlitwę. Problemy z przemocą w rodzinie i zalecenie: "oddaj to Bogu i módl się". Masz realny problem w codzienności - rozeznaj, co jest najlepsze.
Depresja, na którą zaleca się modlitwę. Problemy z przemocą w rodzinie i zalecenie: "oddaj to Bogu i módl się". Masz realny problem w codzienności - rozeznaj, co jest najlepsze.
Płakałam, kasując numer z telefonu, ale to był płacz, który uwalniał. Długi czas zajęło mi gojenie ran po tej relacji.
Płakałam, kasując numer z telefonu, ale to był płacz, który uwalniał. Długi czas zajęło mi gojenie ran po tej relacji.
Spora część osób zgłaszająca się na kursy dla narzeczonych przychodzi tam głównie po papierek, świstek niezbędny do stanięcia przed ołtarzem.
Spora część osób zgłaszająca się na kursy dla narzeczonych przychodzi tam głównie po papierek, świstek niezbędny do stanięcia przed ołtarzem.
Żar leje się z nieba? Ok, zakładam kapelusz, nakładam krem z filtrem i do przodu, leje deszcz - ok, kiedyś przestanie padać. Z pokorą zaczęłam przyjmować to, co mnie spotyka.
Żar leje się z nieba? Ok, zakładam kapelusz, nakładam krem z filtrem i do przodu, leje deszcz - ok, kiedyś przestanie padać. Z pokorą zaczęłam przyjmować to, co mnie spotyka.
- Jestem księdzem 33 lata, ale coraz bardziej doświadczam, że na jedno słowo budujące i wspierające słyszę 9 dołujących - pisał ks. Grzegorz.
- Jestem księdzem 33 lata, ale coraz bardziej doświadczam, że na jedno słowo budujące i wspierające słyszę 9 dołujących - pisał ks. Grzegorz.
Gdy zobaczyłam w Ostatniej Ławce Ranking Ludzi Kościoła 2018, pomyślałam: nie wiem - nikt nie zainspirował mnie w tym roku na tyle, by dopisać jego nazwisko do wielu innych, zaproponowanych przez czytelników.
Gdy zobaczyłam w Ostatniej Ławce Ranking Ludzi Kościoła 2018, pomyślałam: nie wiem - nikt nie zainspirował mnie w tym roku na tyle, by dopisać jego nazwisko do wielu innych, zaproponowanych przez czytelników.
Chciałabym, by w tym roku wszystko było inaczej, lepiej. Nie chcę sytuacji, w której z ulgą na ustach powiem "święta, święta i po świętach".
Chciałabym, by w tym roku wszystko było inaczej, lepiej. Nie chcę sytuacji, w której z ulgą na ustach powiem "święta, święta i po świętach".
Wesele jest świętem młodych. Nie jest jednak możliwe bez gości. Kto powinien więc decydować czy w zabawie wezmą udział dzieci czy nie?
Wesele jest świętem młodych. Nie jest jednak możliwe bez gości. Kto powinien więc decydować czy w zabawie wezmą udział dzieci czy nie?
Kornelia powiedziała, że czuje się gorsza. Jest katolikiem gorszego sortu? Co mogłam jej na to odpowiedzieć? Niewiele...
Kornelia powiedziała, że czuje się gorsza. Jest katolikiem gorszego sortu? Co mogłam jej na to odpowiedzieć? Niewiele...
Rozmawiałam o tej placówce z wieloma osobami. Najbardziej zaskoczyła mnie moja mama, która wiele razy sama miała wszystkiego dość, opiekując się szóstką rozbrykanych maluchów. Powiedziała, że nie dziwi się, że powstała ta placówka.
Rozmawiałam o tej placówce z wieloma osobami. Najbardziej zaskoczyła mnie moja mama, która wiele razy sama miała wszystkiego dość, opiekując się szóstką rozbrykanych maluchów. Powiedziała, że nie dziwi się, że powstała ta placówka.
Mam dwóch synów, obu długo karmiłam piersią. Nigdy nie robiłam tego, siedząc w kościelnej ławce. Z prostego powodu - ludzki wzrok sprawiał mi przykrość. Miałam w sobie jednak pewien rodzaj buntu i determinacji, jak czołg pakowałam się do zakrystii i tam rozsiadałam się jak u siebie.
Mam dwóch synów, obu długo karmiłam piersią. Nigdy nie robiłam tego, siedząc w kościelnej ławce. Z prostego powodu - ludzki wzrok sprawiał mi przykrość. Miałam w sobie jednak pewien rodzaj buntu i determinacji, jak czołg pakowałam się do zakrystii i tam rozsiadałam się jak u siebie.