Kazimierz Tischner / Michał Lewandowski
Nie chciałem mu robić przykrości. Po chwili zauważyłem, że zaczął coś knuć. Kazał mi zdjąć pościel z łóżka polowego i wymalował na nim kredą wielki napis: „Pogotowie seksualne”. Do tego sporządził mi dwa kartonowe napisy na szyję: „Droga do grzechu wymaga pośpiechu” i na drugim: „Nim zostaniesz ramolem, zatrują cię fenolem”. Zrobił taką rewię humoru, że nie wypadało odmówić. Wziąłem te „gadżety” i poszedłem na miasto, udając, że sam wpadłem na ten pomysł. No i powiem, że wzbudziłem zainteresowanie! Ludzie się śmiali, zagadywali. Po powrocie opowiedziałem bratu, jak było, a on – wniebowzięty! Ale już nie zdradzałem wszystkich szczegółów, bo to przecież ksiądz.
Świat Książki
Każda niedziela miała u nas w domu świąteczny charakter. Obiad po mszy świętej podawany czasem u nas, a nie kiedy u dziadków, był długą i gwarną uroczystością, która przeciągała się do późnego popołudnia. Te niekończące się obiady składały się z pięciu, sześciu dań i oczywiście deseru. Nie opływaliśmy w dostatki. Ojciec miał dobrą pensję, ale trzeba było wszystkich wyżywić. W domu nic się nie marnowało – czytamy w książce papieża Franciszka „Nadzieja. Autobiografia”, której fragment publikujemy.
Chrześcijanie mają różnorakie poglądy na temat trudności, ich pochodzenia oraz roli. Niektórzy uważają je za przekleństwo i dowód wyjścia spod Bożej łaski, inni twierdzą, że cierpienie jest konieczne na drodze do zbawienia. O ile prawdą jest, że Bóg może użyć trudności, które nas spotykają, aby nas czegoś nauczyć (trzeba przy tym pamiętać, że On zawsze przechodzi je razem z nami), to nie jest prawdą, jakoby Jego zamiarem było karanie nas poprzez celowe zsyłanie chorób, cierpienia czy trudności - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
Mojżesz wychowywał się w domu faraona, wśród Egipcjan. Uczył się tego, co oni, robił to, co oni, lecz dorastając, coraz częściej rozmyślał, jak układa się życie jego braci Izraelitów. Dochodziły do niego słuchy, że ciężko pracują, są źle traktowani, a nawet bici. Gdy był już dorosłym mężczyzną, postanowił to sprawdzić.
Po południu zająłem swój pokój w Casa Santa Marta. Po odstawieniu bagażu próbowałem otworzyć okiennice, ponieważ w środku było bardzo ciemno. Nie udało się. Jeden ze współbraci zwrócił się z tym samym problemem do sióstr prowadzących dom. Myślał, że chodzi o jakąś usterkę techniczną, ale usłyszał, że okiennice zostały zaryglowane. Klauzura związana z konklawe…
Czy papieżem naprawdę może zostać każdy ochrzczony mężczyzna? Czy w historii Kościoła naprawdę papieżem była jedna kobieta - słynna papieżyca Joanna? Na te pytania w swojej książce "Konklawe" odpowiada Hubert Wolf – historyk Kościoła i znawca dziejów Watykanu.
Czy widzieliście kiedyś NIC? Na pewno nie! Nawet w pustym i ciemnym pokoju jest podłoga pod nogami i możecie dotknąć ręką ściany. A kiedyś, bardzo, bardzo dawno temu, naprawdę nie było nic. Zupełnie nic. Był tylko Bóg. Bogu nie podobało się, że wszędzie jest tylko NIC.
Przeduchawianie to stan, w którym zbyt często lub obsesyjnie przypisujemy duchowe czy mistyczne pochodzenie rzeczom i zdarzeniom zupełnie naturalnym, a także obsesyjnie doszukujemy się ukrytego w nich duchowego przekazu. Często towarzyszy temu stanowi strach lub poczucie winy z powodu tego, że czegoś nie odczytaliśmy lub nie zrobiliśmy tego, czego mógł chcieć od nas Bóg - pisze Irmina Wolniak w książce "Żyj świadomie, wierz świadomie. Duchowość zdrowa emocjonalnie". Publikujemy fragment.
„Ja jestem Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba, Pedra, Marietty, Armony, Marisy, Szymona – Bogiem wszystkich ludzi. Bierze od nas swoje nazwisko. Nazwiskiem Boga jest każdy z nas”, wyjaśnił. Stąd wniosek, że biorąc „nazwisko od naszych imion, Bóg tworzył naszą historię” – pisał papież Franciszek i Stefan von Kempis w książce „Księga ognia”.
Społeczne wyobrażenia o autyzmie wciąż pełne są uproszczeń, stereotypów i medycznych kalk - „autystyczne dziecko” to w powszechnym przekonaniu niemówiący chłopiec z niepełnosprawnością intelektualną. Tymczasem spektrum autyzmu to niezwykle złożony i różnorodny wachlarz ludzkich doświadczeń, który coraz częściej definiowany jest nie jako „zaburzenie”, ale jako alternatywna ścieżka rozwoju. O autyzmie opowiadają ci, którzy znają go najlepiej - osoby autystyczne.
Jak wzrasta tradycja? Wzrasta tak, jak wzrasta człowiek: poprzez dialog, który jest jak karmienie mlekiem dla dziecka. Dialog ze światem, który nas otacza. Dzięki niemu wzrastamy. Jeśli go nie prowadzimy, nie możemy wzrastać, pozostajemy zamknięci, mali, skarlali - mówił papież Franciszek w rozmowie z Dominique Woltonem. Publikujemy fragment książki „Otwieranie drzwi. Rozmowy o Kościele i świecie”.
Nie każde poczucie winy jest wyrazem szczerego żalu za grzechy. Ewangelie opisują dwa rodzaje żalu: żal Judasza i żal Piotra. Najgłębszym źródłem rozpaczy Judasza jest jego demoniczna pycha. Dostrzega wprawdzie tragiczny błąd, który popełnił, ale nie widzi miłości Jezusa, który powołał go na Apostoła. To pycha sprawia, że człowiek woli zginąć, niż ugiąć się przed Bogiem i prosić o miłosierdzie. Piotr również ciężko zgrzeszył. Trzykrotnie zaparł się Mistrza i potwierdził zaparcie przysięgami. Kiedy jednak pianie koguta uświadomiło mu jego grzech, "wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał" (Łk 22,62).
Stara maksyma głosi, że "kto śpiewa, dwa razy się modli", ale rzadko próbuje się odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego śpiew miałby być lepszą, wyższą formą modlitwy? Otóż śpiew angażuje całe nasze ciało, oddech, mięśnie… Można by powiedzieć, że jest to modlitwa prawdziwie ludzka, w której oddajemy na służbę Bogu także poszczególne narządy naszego ciała, by łączyły się w uwielbieniu.
René Girard, wybitny antropolog kultury i autor książki „Apokalipsa tu i teraz”, stawia kontrowersyjną, ale fascynującą tezę: nasze społeczeństwa zbudowane są na przemocy. Nie na kompromisie, nie na wspólnym interesie, ale na linczu. Żeby ludzie przestali się zabijać nawzajem, musieli wspólnie zabić kogoś „innego”.
Wyobraź sobie grę, w której musisz wymyślić coś, czego nikt inny się nie wstydzi. W puli są już miliony wyznań – od tych błahych, jak rozlane mleko, po głęboko skrywane sekrety. Czy masz szansę wygrać? Prawdopodobnie nie. Bo wstyd to uczucie, które dotyka nas wszystkich i w przeróżnych aspektach. Jak wpływa na nasze życie i czy da się go uporządkować?
Woda uświęcona słowami kapłana ma szczególną moc w życiu duchowym i walce z demonami. "Boi się jak diabeł święconej wody" - mówi popularne przysłowie. I, jak zaświadczają egzorcyści, nie ma w tym ani krzty przesady.
"Z Krzysztofem trudno było się umówić na rozmowę, lecz jeśli już do niej dochodziło, wówczas słuchał całym sobą. Zarezerwowana godzina, wspólne spotkanie lub wyjście były niejako na wyłączność - nie robił wówczas nic innego, nie załatwiał »przy okazji« swoich spraw. Wręcz przeciwnie - celebrował te wspólne chwile". Przeczytaj fragment książki Ryszarda Palucha "Ks. Krzysztof Grzywocz i duchowość codzienności".
Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
Osobiście stałem się ofiarą najgorszych z możliwych uprzedzeń rasowych wobec Żydów i czarnoskórych. Wielokrotnie słyszałem, jacy to są Żydzi, i nie były to bynajmniej wypowiedzi pozytywne. To samo dotyczyło osób czarnoskórych, chociaż praktycznie nie mieszkali w naszym sąsiedztwie. Dzięki Bogu już na wczesnym etapie życia zorientowałem się, że zasłyszane opinie to właśnie uprzedzenia
Moja sprawczość działała cuda. Ale ta historia nie miała happy endu. Okazało się, że cuda to za mało, że to wszystko, czego dokonałam, nic nie dało. A ja miałam poczucie przegranej… I ciągle nie umiałam odpuścić, zrozumieć, że czegoś nie da się załatwić. Miałam trzydzieści siedem lat i po raz pierwszy świat postawił mnie w sytuacji, w której naprawdę nic już się nie dało.
{{ article.description }}