Przybył do USA w bagażniku samochodu, bez dokumentów. Właśnie został biskupem konserwatywnej diecezji
Imigrant z Salwadoru, który jako nastolatek nielegalnie przedostał się do USA ukryty w bagażniku samochodu, został mianowany biskupem przez papieża Leona XIV. Decyzja Watykanu zapadła w momencie napięć między Stolicą Apostolską a prezydentem Stanów Zjednoczonych, co dodatkowo podsyciło polityczne komentarze wokół nominacji. Nowy biskup Evelio Menjivar-Ayala obejmie diecezję Wheeling-Charleston w konserwatywnej Zachodniej Wirginii, jednak sam podkreśla, że nie należy łączyć jego nominacji z bieżącymi sporami politycznymi.
Jak informuje portal Polsat News, ksiądz Evelio Menjivar-Ayala, imigrant z Salwadoru, który w 1990 roku przybył do USA bez dokumentów, w dodatku zamknięty w bagażniku samochodu, został przez papieża Leona XIV mianowany biskupem.
Portal zauważa, że nominacja ta nastąpiła zaraz po napięciach między prezydentem Stanów Zjednoczonych a papieżem. Mało tego, Evelio Menjivar-Ayala obejmie diecezję Wheeling-Charleston, obejmującą Zachodnią Wirginię - konserwatywny stan, w którym Donald Trump "wygrywał trzy kolejne głosowania w wyborach prezydenckich".
Nowy biskup odcina się jednak od sugestii, jakoby jego mianowanie miało mieć związek z napięciami między Watykanem a USA.
"Zachodnia Wirginia to prawie raj. Ale jest wiele wyzwań, nad którymi trzeba pracować, aby Królestwo Boże stało się tam rzeczywistością" - powiedział Evelio Menjivar-Ayala, cytowany przez Polsat News, i dodał:
"Nie sądzę, żeby papież wysyłał Trumpowi tą nominacją jakąś wiadomość".
Kim jest Evelio Menjivara Ayala?
Evelio Menjivara-Ayala trafił do Stanów Zjednoczonych jako 18-latek, uciekając przed brutalną wojną domową w Salwadorze. Granicę przekroczył bez dokumentów, ukrywając się w samochodzie, by uniknąć kontroli. Od ponad 20 lat posiada obywatelstwo amerykańskie - podaje Polsat News.
Źródło: Polsat News / pk


Skomentuj artykuł