Papież Leon: W Trójcy Świętej jesteśmy naprawdę u siebie
Podczas modlitwy Anioł Pański w uroczystość Trójcy Przenajświętszej Papież przypomniał, że centrum chrześcijańskiego życia stanowi komunia Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ojciec Święty podkreślił, że właśnie z tej Bożej komunii rodzi się Kościół, a człowiek odnajduje pokój serca, jedność i prawdziwą radość.
Życie Boże źródłem komunii
Nawiązując do zakończonego przed tygodniem okresu wielkanocnego, Papież zachęcił wiernych do spojrzenia na całą drogę paschalną przez pryzmat tajemnicy Trójcy Świętej. „Życie Boże jest dynamiczną, niewyczerpaną i owocną komunią, która teraz nas ogarnia” – mówił Leon. Przypomniał, że Duch Święty jednoczący Ojca i Syna został wlany w serca wierzących, dzięki czemu Kościół staje się „sakramentem komunii, przestrzenią spotkania, miłości i życia, w której niebo i ziemia już się stykają”.
Nikodem szukający Jezusa
Rozważając fragment Ewangelii św. Jana o spotkaniu Jezusa z Nikodemem, Papież zwrócił uwagę na jego szczere poszukiwanie prawdy. Przypomniał, że Nikodem przyszedł do Jezusa nocą, pragnąc lepiej poznać tajemniczego Nauczyciela i znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania. „Jezus potraktował jego poszukiwania bardzo poważnie. Mówiąc o konieczności powtórnych narodzin, otworzył przed nim perspektywę życia przemienionego przez Ducha Świętego”.
W Bogu jesteśmy naprawdę u siebie
Papież Leon zaznaczył, że w tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego każdy człowiek może odnaleźć swoje prawdziwe miejsce. „W Misterium Boga – Ojca i Syna, i Ducha Świętego – jesteśmy w domu, tak jak Nikodem poczuł się jak u siebie przy Jezusie” – powiedział. Dodał, że życie Boże przynosi pokój niespokojnemu sercu i pozwala odkrywać innych ludzi jako braci i siostry. Trójca Święta uczy miłości do wszystkich oraz pomaga dostrzec, że całe stworzenie zostało powołane do komunii, relacji i spotkania.
Podziały niszczą, komunia buduje
Papież przestrzegł przed zjawiskami, które rozbijają ludzką wspólnotę. „Podziały, polaryzacje i pogarda dla różnorodności niosą światu zniszczenie, smutek i jałowość” – podkreślił. Przypomniał również postawę Nikodema, który jako członek Sanhedrynu odważył się stanąć w obronie Jezusa i wezwał innych, by go wysłuchali, zanim wydadzą osąd. Był to znak działania Ducha Świętego, który prowadzi człowieka do prawdy i otwiera go na Bożą nowość.
Duch Święty daje młodość serca
Nawiązując do dalszych losów Nikodema, Leon XIV mówił o „Duchu komunii”, który otwiera serce na nową prawdę i na prawdziwą nowość. „Ten, kto nie przyjmuje tego Ducha, szybko się starzeje, żyjąc w nieustannym narzekaniu; pozostaje samotny i nigdy nie nosi w sercu radości”. Papież wskazał przy tym, że otwartość na działanie Ducha Świętego pozwala zachować młodość serca, zdolność do zachwytu oraz gotowość do budowania jedności z innymi.
„Boże święto jest naszym świętem”
Na zakończenie papież przypomniał, że uroczystość Trójcy Przenajświętszej jest świętem Boga, ale także świętem każdego chrześcijanina. „Dziś, drodzy bracia i siostry, jest święto! Boże święto jest naszym świętem” – powiedział. Przywołując słowa św. Pawła z Drugiego Listu do Koryntian, zachęcił wiernych do życia w jedności i pokoju: „Radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, bądźcie jednomyślni, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami”.


Skomentuj artykuł