Deon.pl
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
Syn zatracenia, syn zagubiony to stwierdzenia zwykle odnoszone do Judasza. Budzą one niepokój, bo wskazywałaby na predestynację do potępienia. Cała Biblia jest przecież przypowieścią o poszukiwaniu zagubionego syna. Jezus oddał jednak swoje życie po to, aby wszyscy odnaleźli bliskość z Ojcem.
Pokój, ucisk i odwaga. Jezus chce każdemu z nas dać siłę do przezwyciężenia niepokojów i odnalezienia ‘pokoju’ w Nim, we wspólnocie z Panem i Jego drogą. Pokój jest darem wielkanocnym. Świat nam nie sprzyja. Co więcej, będzie nas prowokował i testował. Uspokojenie nie przychodzi z naszych mocy i pewności. Jest darem paschalnym Jezusa.
Pokój, ucisk i odwaga. Jezus chce każdemu z nas dać siłę do przezwyciężenia niepokojów i odnalezienia ‘pokoju’ w Nim, we wspólnocie z Panem i Jego drogą. Pokój jest darem wielkanocnym. Świat nam nie sprzyja. Co więcej, będzie nas prowokował i testował. Uspokojenie nie przychodzi z naszych mocy i pewności. Jest darem paschalnym Jezusa.
Miał dawać wolność i nieograniczone możliwości. Cyfrowy świat coraz częściej zamyka nas jednak w informacyjnych bańkach, śledzi wybory i odbiera poczucie indywidualności. Czy potrafimy jeszcze zachować niezależność?
Miał dawać wolność i nieograniczone możliwości. Cyfrowy świat coraz częściej zamyka nas jednak w informacyjnych bańkach, śledzi wybory i odbiera poczucie indywidualności. Czy potrafimy jeszcze zachować niezależność?
„Ja jestem z wami...” Jezus obiecuje swoim uczniom ‘obecność’ w każdym momencie ich życia i działalności. Nie zastępuje ich, nie zajmuje ich miejsca, ale wspiera i pomaga realizować to powołanie, które im zostało powierzone. Jezus nie jest postacią z przeszłej historii. On żyje i wspiera swoje dzieło nieustannie, w wiecznym ‘teraz’.
„Ja jestem z wami...” Jezus obiecuje swoim uczniom ‘obecność’ w każdym momencie ich życia i działalności. Nie zastępuje ich, nie zajmuje ich miejsca, ale wspiera i pomaga realizować to powołanie, które im zostało powierzone. Jezus nie jest postacią z przeszłej historii. On żyje i wspiera swoje dzieło nieustannie, w wiecznym ‘teraz’.
Pragnienie Jezusa. Ostatnie słowa, jakie Jezus wypowiada przed męką świadczą o wielkim pragnieniu, aby miłość Boga objawiała się w każdym z nas. „Aby miłość... w nich była i Ja w nich”. To jest wielkie pragnienie Jezusa, byśmy patrząc na Jego chwałę, mieli tę samą miłość, jaką Ojciec nas umiłował i nią żyli w każdym momencie.
Pragnienie Jezusa. Ostatnie słowa, jakie Jezus wypowiada przed męką świadczą o wielkim pragnieniu, aby miłość Boga objawiała się w każdym z nas. „Aby miłość... w nich była i Ja w nich”. To jest wielkie pragnienie Jezusa, byśmy patrząc na Jego chwałę, mieli tę samą miłość, jaką Ojciec nas umiłował i nią żyli w każdym momencie.
W święto św. Macieja Apostoła Jezus mówi do uczniów słowa, które mogą poruszyć każdego: "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". To Ewangelia o miłości, przyjaźni i odkrywaniu własnego miejsca w Kościele oraz w życiu. Chrystus nie szuka ludzi idealnych ani najsilniejszych, ale wybiera tych, którzy chcą trwać przy Nim i uczyć się prawdziwej miłości.
W święto św. Macieja Apostoła Jezus mówi do uczniów słowa, które mogą poruszyć każdego: "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". To Ewangelia o miłości, przyjaźni i odkrywaniu własnego miejsca w Kościele oraz w życiu. Chrystus nie szuka ludzi idealnych ani najsilniejszych, ale wybiera tych, którzy chcą trwać przy Nim i uczyć się prawdziwej miłości.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Duch Prawdy, który "oznajmia rzeczy przyszłe" znaczy, że uzdolni nas, aby "powtarzać, ponownie zapowiadać, interpretować". Proroctwo chrześcijańskie to nie horoskop. Ono "polega na widzeniu teraźniejszości w świetle przeszłości Jezusa". To nie wizjonerstwo, lecz ufność i wiara.
Jezus przeżywa bardzo świadomie każdy moment swojego życia, także te dramatyczne wydarzenia, które Go czekają na krzyżu. W ostatnich godzinach życia ma świadomość, że uczniowie są smutni. Są jak płacząca Maria Magdalena przy grobie, bo mają Pana przed sobą, a nie rozpoznają Go. Tak dzieje się często, ilekroć skoncentrowani jesteśmy na swoich wyobrażeniach i smutkach, a nie na Panu. 
Jezus przeżywa bardzo świadomie każdy moment swojego życia, także te dramatyczne wydarzenia, które Go czekają na krzyżu. W ostatnich godzinach życia ma świadomość, że uczniowie są smutni. Są jak płacząca Maria Magdalena przy grobie, bo mają Pana przed sobą, a nie rozpoznają Go. Tak dzieje się często, ilekroć skoncentrowani jesteśmy na swoich wyobrażeniach i smutkach, a nie na Panu. 
Dbać o pamiętanie. To nie tyle zachęta do bycia ‘pamiętliwym’, co zaakceptowanie faktu, że bycie człowiekiem oznacza potrzebę uczenia się i bycia przygotowanym na ‘nowość’ każdej sytuacji. Uczeń Chrystusa uczy się siebie, świata, Boga. Jest wierny w słuchaniu, odważny i hojny w działaniu. Próby nadejdą. Dlatego Jezus zachęca do pamiętania i wierności.
Dbać o pamiętanie. To nie tyle zachęta do bycia ‘pamiętliwym’, co zaakceptowanie faktu, że bycie człowiekiem oznacza potrzebę uczenia się i bycia przygotowanym na ‘nowość’ każdej sytuacji. Uczeń Chrystusa uczy się siebie, świata, Boga. Jest wierny w słuchaniu, odważny i hojny w działaniu. Próby nadejdą. Dlatego Jezus zachęca do pamiętania i wierności.
‘Wy Mnie widzicie’. Jezus zapowiada swoje odejście, ale uczniowie ‘widzą Go’ w nowy, głębszy sposób. Jezus staje się naszym życiem. Widzimy Go w nas i siebie w Nim. Dokonuje się to przez ‘spełnianie przykazań i życie w Nim’. W ten sposób dokonuje się codzienne ‘widzenie Pana’.
‘Wy Mnie widzicie’. Jezus zapowiada swoje odejście, ale uczniowie ‘widzą Go’ w nowy, głębszy sposób. Jezus staje się naszym życiem. Widzimy Go w nas i siebie w Nim. Dokonuje się to przez ‘spełnianie przykazań i życie w Nim’. W ten sposób dokonuje się codzienne ‘widzenie Pana’.
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwej drogi. W Ewangelii według św. Jan mówi wprost o odrzuceniu, niezrozumieniu i sprzeciwie świata. To trudne słowa, ale jednocześnie niezwykle prawdziwe także dziś.
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwej drogi. W Ewangelii według św. Jan mówi wprost o odrzuceniu, niezrozumieniu i sprzeciwie świata. To trudne słowa, ale jednocześnie niezwykle prawdziwe także dziś.
Ekumenizm i powszechność zbawienia. Jezus oddaje swoje życie za ‘wszystkie owce’. Mówi raczej o ‘jednej trzodzie’ a nie o ‘jednej zagrodzie’. Jezus nie jest zbawicielem struktur, form organizacyjnych. Dlatego też musimy uwolnić nasze myślenie i pragnienia od obrazów naszych ‘klatek religijnych czy świeckich’. Bóg chce, byśmy byli ‘jednym Kościołem’, wspólnotą wolnych osób, żyjących, jak jeden lud sióstr i braci.
Ekumenizm i powszechność zbawienia. Jezus oddaje swoje życie za ‘wszystkie owce’. Mówi raczej o ‘jednej trzodzie’ a nie o ‘jednej zagrodzie’. Jezus nie jest zbawicielem struktur, form organizacyjnych. Dlatego też musimy uwolnić nasze myślenie i pragnienia od obrazów naszych ‘klatek religijnych czy świeckich’. Bóg chce, byśmy byli ‘jednym Kościołem’, wspólnotą wolnych osób, żyjących, jak jeden lud sióstr i braci.
W Wieczerniku, tuż przed swoją męką, Jezus zostawia uczniom jedno z najważniejszych przesłań. Nie mówi o sukcesie, sile ani wielkich planach. Mówi o miłości – tej, która daje życie i prowadzi do prawdziwej radości.
W Wieczerniku, tuż przed swoją męką, Jezus zostawia uczniom jedno z najważniejszych przesłań. Nie mówi o sukcesie, sile ani wielkich planach. Mówi o miłości – tej, która daje życie i prowadzi do prawdziwej radości.
Deon.pl
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię".
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię".
Życie i jego doświadczenia są bogatsze niż to, co widoczne tylko na zewnątrz. Rzeczywistość męki Pana i wszystkiego, co się wiąże z działalnością Jezusa w świecie i w nas samych jest bogatsze niż to, co widać ‘na powierzchni’. Prawda, do której prowadzi nas Jezus musi być odkrywana i przyjmowana. Nie narzuca się. Odwołuje się do mojej wolności.
Życie i jego doświadczenia są bogatsze niż to, co widoczne tylko na zewnątrz. Rzeczywistość męki Pana i wszystkiego, co się wiąże z działalnością Jezusa w świecie i w nas samych jest bogatsze niż to, co widać ‘na powierzchni’. Prawda, do której prowadzi nas Jezus musi być odkrywana i przyjmowana. Nie narzuca się. Odwołuje się do mojej wolności.
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
Zagrożenia i przeciwności. Sytuacja uczniów w Wieczerniku zdaje się być spokojna, choć wiemy, że to dramatyczne chwile, pełne lęku i przeczucia zagrożeń. Są skierowane do nas, którzy przeżyliśmy to samo, co uczniowie: lęk, niepokój, dramat zdrady, krzyż i śmierć Pana. Tym bardziej musimy sobie przypominać słowa Jezusa na takie chwile, które nas także czekają: "wytrwajcie w Mojej nauce, zachowujcie przykazania!".
Żyjemy, a jestem o tym absolutnie przekonany, w ‘złotym wieku’ papiestwa i całego Kościoła. Nie dlatego, że nie ma problemów czy wyzwań, bo jest ich sporo, ale dlatego, że każdy kolejny ‘Pontifex’ okazuje się być jakby odpowiedzią Opatrzności na te wyzwania, które są przed nami i jest – na swój sposób – rzeczywistym ‘budowniczym mostów’ porozumienia i pojednania.
Żyjemy, a jestem o tym absolutnie przekonany, w ‘złotym wieku’ papiestwa i całego Kościoła. Nie dlatego, że nie ma problemów czy wyzwań, bo jest ich sporo, ale dlatego, że każdy kolejny ‘Pontifex’ okazuje się być jakby odpowiedzią Opatrzności na te wyzwania, które są przed nami i jest – na swój sposób – rzeczywistym ‘budowniczym mostów’ porozumienia i pojednania.
Wyzwania oczekiwania. Wspólnota przeżywa niepokój z powodu niebezpieczeństw i wyzwań, jakie niesie przedłużający się czas oczekiwania. To pustka, która może być zapełniona solidnym poszukiwaniem i wzrastającym życiem albo namiastkami i głupstwami. Oprócz indywidualnych, wewnętrznych trudności możemy napotkać też zewnętrzne. Odpowiedzią jest „wiara w Jezusa i miłość wywodząca się z Jego Ducha”.
Wyzwania oczekiwania. Wspólnota przeżywa niepokój z powodu niebezpieczeństw i wyzwań, jakie niesie przedłużający się czas oczekiwania. To pustka, która może być zapełniona solidnym poszukiwaniem i wzrastającym życiem albo namiastkami i głupstwami. Oprócz indywidualnych, wewnętrznych trudności możemy napotkać też zewnętrzne. Odpowiedzią jest „wiara w Jezusa i miłość wywodząca się z Jego Ducha”.
Bycie na Kalwarii, pod krzyżem to nie tyle wydarzenie do oglądania. To jest swoista ‘ikona do kontemplacji’. Nie mamy ‘obrazu rzeczywistości’. Ikona nie jest obrazem czegoś. Jest samą rzeczywistością, którą prezentuje. Uczestnik tej sceny nie jest zewnętrznym obserwatorem, ale częścią tego wydarzenia. Język opisu nie zdradza emocji. W kilku słowach prezentuje tak wielkie rzeczywistości, że wszystko wobec nich milknie. Wobec tak wzniosłych wydarzeń pozostaje jedynie milczenie i kontemplacja.
Bycie na Kalwarii, pod krzyżem to nie tyle wydarzenie do oglądania. To jest swoista ‘ikona do kontemplacji’. Nie mamy ‘obrazu rzeczywistości’. Ikona nie jest obrazem czegoś. Jest samą rzeczywistością, którą prezentuje. Uczestnik tej sceny nie jest zewnętrznym obserwatorem, ale częścią tego wydarzenia. Język opisu nie zdradza emocji. W kilku słowach prezentuje tak wielkie rzeczywistości, że wszystko wobec nich milknie. Wobec tak wzniosłych wydarzeń pozostaje jedynie milczenie i kontemplacja.
Niełatwa droga naśladowania Pana – dylemat Tomasza. Ewangelista jest zaniepokojony o swoją wspólnotę. Życie pod nieobecność Pana nie jest łatwe. Dlatego, aby wspólnota mogła odnaleźć właściwą drogę postępowania potrzebuje wiary w Jezusa i miłości wzbudzonej przez Jego Ducha, która wyraża się pojednaniem i służbą.
Niełatwa droga naśladowania Pana – dylemat Tomasza. Ewangelista jest zaniepokojony o swoją wspólnotę. Życie pod nieobecność Pana nie jest łatwe. Dlatego, aby wspólnota mogła odnaleźć właściwą drogę postępowania potrzebuje wiary w Jezusa i miłości wzbudzonej przez Jego Ducha, która wyraża się pojednaniem i służbą.