W świątynnym zgiełku, pośród hojnych gestów ludzi zamożnych, wyróżnia się cichy, niemal niewidoczny gest ubogiej wdowy. Jej dwa drobne pieniążki okazują się większe niż wszystkie bogate ofiary razem wzięte, bo kryją w sobie pełne zaufanie.
W świątynnym zgiełku, pośród hojnych gestów ludzi zamożnych, wyróżnia się cichy, niemal niewidoczny gest ubogiej wdowy. Jej dwa drobne pieniążki okazują się większe niż wszystkie bogate ofiary razem wzięte, bo kryją w sobie pełne zaufanie.
‘Wszystko ma swój czas i na wszystko jest czas wyznaczony’, wołał dwadzieścia kilka wieków temu autor starotestamentowej Księgi Koheleta. Są takie chwile w naszym życiu, które trzeba zapamiętać, ale wcześniej do głębi je przeżyć.
‘Wszystko ma swój czas i na wszystko jest czas wyznaczony’, wołał dwadzieścia kilka wieków temu autor starotestamentowej Księgi Koheleta. Są takie chwile w naszym życiu, które trzeba zapamiętać, ale wcześniej do głębi je przeżyć.
‘Wybaw siebie i nas’. Te słowa pojawiają się trzykrotnie, jak refren. Najpierw w ustach przedstawicieli Wysokiej Rady, potem żołnierzy, wreszcie współukrzyżowanego złoczyńcy. Człowiek boi się śmierci. Żyje swoim wyobrażeniem władzy, wpływu, znaczenia. Trzeba nam przejść do powierzenia się Bogu: „Jezu, wspomnij na mnie”!
‘Wybaw siebie i nas’. Te słowa pojawiają się trzykrotnie, jak refren. Najpierw w ustach przedstawicieli Wysokiej Rady, potem żołnierzy, wreszcie współukrzyżowanego złoczyńcy. Człowiek boi się śmierci. Żyje swoim wyobrażeniem władzy, wpływu, znaczenia. Trzeba nam przejść do powierzenia się Bogu: „Jezu, wspomnij na mnie”!
Słowa Jezusa przypominają, że życie nie kończy się na doczesności, a prawdziwa wolność rodzi się z zaufania Temu, który daje życie wieczne. To zaproszenie, by spojrzeć na siebie głębiej, oczyścić to, co stare i lękowe, oraz odnaleźć duchową odwagę w świecie pełnym kruchości i zamętu.
Słowa Jezusa przypominają, że życie nie kończy się na doczesności, a prawdziwa wolność rodzi się z zaufania Temu, który daje życie wieczne. To zaproszenie, by spojrzeć na siebie głębiej, oczyścić to, co stare i lękowe, oraz odnaleźć duchową odwagę w świecie pełnym kruchości i zamętu.
‘Czyhali na Jego życie’. Jezus jest otoczony przez możnych i uczonych. Jednak nic dobrego Go nie spotka z ich ręki. My nie jesteśmy inni. W praktyce także ‘czyhamy’ na Niego, chcąc osiągnąć zbawienie na własnych zasadach. Korekta naszych duchowych przekonań i praktyk jest niezwykle trudna. Musi jednak nastąpić, jeśli rzeczywiście mamy zbudować ‘nową świątynię’ z Jezusem.
‘Czyhali na Jego życie’. Jezus jest otoczony przez możnych i uczonych. Jednak nic dobrego Go nie spotka z ich ręki. My nie jesteśmy inni. W praktyce także ‘czyhamy’ na Niego, chcąc osiągnąć zbawienie na własnych zasadach. Korekta naszych duchowych przekonań i praktyk jest niezwykle trudna. Musi jednak nastąpić, jeśli rzeczywiście mamy zbudować ‘nową świątynię’ z Jezusem.
Bóg stworzył cały wszechświat, objawiając swoją wszechmoc, ale odkupił nas przez "słabość" krzyża. Jego totalna bezsilność stworzyła nas na nowo. Jezus dwa razy płacze w Ewangelii. Raz nad grobem przyjaciela, Łazarza w Betanii, drugi raz na widok miasta i ludzi, którzy nie rozpoznali czasu swojego nawiedzenia.
Bóg stworzył cały wszechświat, objawiając swoją wszechmoc, ale odkupił nas przez "słabość" krzyża. Jego totalna bezsilność stworzyła nas na nowo. Jezus dwa razy płacze w Ewangelii. Raz nad grobem przyjaciela, Łazarza w Betanii, drugi raz na widok miasta i ludzi, którzy nie rozpoznali czasu swojego nawiedzenia.
Przypowieść Jezusa o minach, wypowiedziana tuż przed Jerozolimą, burzy wygodne myślenie, że najważniejsze wydarzy się „kiedyś”, w wieczności. Ewangelia stawia nas w prawdzie: teraz jest czas nawrócenia, odpowiedzialności i budowania jedności. Jubileusz 2025, w słowach papieża Leona XIV, przypomina, że tylko zakorzenienie w Chrystusie daje nam siłę do wspólnej drogi i mądrego wykorzystania darów, które otrzymaliśmy.
Przypowieść Jezusa o minach, wypowiedziana tuż przed Jerozolimą, burzy wygodne myślenie, że najważniejsze wydarzy się „kiedyś”, w wieczności. Ewangelia stawia nas w prawdzie: teraz jest czas nawrócenia, odpowiedzialności i budowania jedności. Jubileusz 2025, w słowach papieża Leona XIV, przypomina, że tylko zakorzenienie w Chrystusie daje nam siłę do wspólnej drogi i mądrego wykorzystania darów, które otrzymaliśmy.
Każdy jest wezwany do tego, aby spotkać się sam na sam z Jezusem. Ta scena z Ewangelii zachęca nas, abyśmy zwrócili uwagę na najgłębsze pragnienia, jakie w nas są. „Aby móc Go ujrzeć” - ileż w tym jest tęsknoty za spotkaniem z tym, który widzi to, co jest w nas głęboko schowane.
Każdy jest wezwany do tego, aby spotkać się sam na sam z Jezusem. Ta scena z Ewangelii zachęca nas, abyśmy zwrócili uwagę na najgłębsze pragnienia, jakie w nas są. „Aby móc Go ujrzeć” - ileż w tym jest tęsknoty za spotkaniem z tym, który widzi to, co jest w nas głęboko schowane.
Są gesty, które zmieniają bieg historii, choć rodzą się wbrew lękom, ranom i politycznym kalkulacjom. Taki był List polskich biskupów do biskupów niemieckich sprzed 60 lat – odważne zaproszenie do pojednania, które do dziś pozostaje wyzwaniem.
Są gesty, które zmieniają bieg historii, choć rodzą się wbrew lękom, ranom i politycznym kalkulacjom. Taki był List polskich biskupów do biskupów niemieckich sprzed 60 lat – odważne zaproszenie do pojednania, które do dziś pozostaje wyzwaniem.
‘Przez wytrwałość ocalicie życie’. Tu nie chodzi o samozaparcie, woluntaryzm, ale o naśladowanie Pana. Mamy odczytywać historię w kontekście tajemnicy paschalnej, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Każde wydarzenie historyczne, zwłaszcza te kryzysowe mają być świadectwem naszej przynależności do Pana. W tym mamy ‘wytrwać’.
‘Przez wytrwałość ocalicie życie’. Tu nie chodzi o samozaparcie, woluntaryzm, ale o naśladowanie Pana. Mamy odczytywać historię w kontekście tajemnicy paschalnej, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Każde wydarzenie historyczne, zwłaszcza te kryzysowe mają być świadectwem naszej przynależności do Pana. W tym mamy ‘wytrwać’.
Ten fragment ewangelii jest pytaniem, jakie zadają sobie kolejne pokolenia chrześcijan: Dlaczego Pan zwleka z powtórnym przyjściem? Jest w tym niepokój: ile jeszcze mamy czekać? Przypowieść o wdowie i sędzim mówi o ‘wysłuchanym naleganiu’. Powtórne przyjście Pana jest pewne, ale trzeba mieć wiarę. Ona zaś polega na „natarczywym proszeniu o Jego powrót”. Zbawiciel ‘spóźnia się’, bo nie jest przyzywany i upragniony. Oddala swoje przyjście, bo za mało Go pragniemy, jesteśmy obojętni.
Ten fragment ewangelii jest pytaniem, jakie zadają sobie kolejne pokolenia chrześcijan: Dlaczego Pan zwleka z powtórnym przyjściem? Jest w tym niepokój: ile jeszcze mamy czekać? Przypowieść o wdowie i sędzim mówi o ‘wysłuchanym naleganiu’. Powtórne przyjście Pana jest pewne, ale trzeba mieć wiarę. Ona zaś polega na „natarczywym proszeniu o Jego powrót”. Zbawiciel ‘spóźnia się’, bo nie jest przyzywany i upragniony. Oddala swoje przyjście, bo za mało Go pragniemy, jesteśmy obojętni.
Faryzeusze zadają pytania Jezusowi. Jest to tak zwana ‘mała apokalipsa’. Ma charakter jednostkowy, indywidualny. ‘Wielka apokalipsa’ pojawi się później.
Faryzeusze zadają pytania Jezusowi. Jest to tak zwana ‘mała apokalipsa’. Ma charakter jednostkowy, indywidualny. ‘Wielka apokalipsa’ pojawi się później.
Jezus zmierza do Jerozolimy, przechodząc przez miasta i wsie, rodzinne strony i pogranicza. Spotyka wielu ludzi, także chorych i cierpiących. Oczyma wyobraźni zobaczę te miejsca, spotykanych ludzi. Posłucham słów nauczania i zobaczę dziejące się cuda.
Jezus zmierza do Jerozolimy, przechodząc przez miasta i wsie, rodzinne strony i pogranicza. Spotyka wielu ludzi, także chorych i cierpiących. Oczyma wyobraźni zobaczę te miejsca, spotykanych ludzi. Posłucham słów nauczania i zobaczę dziejące się cuda.
‘Po prostu’ sługa. Niektóre tłumaczenia mówią o ‘nieużytecznym’ słudze. Nie jest to jednak właściwe. Nie chodzi o ‘nieużyteczność’, ale raczej bezinteresowność, bez motywu zysku, bez zarabiania. Podkreślony jest zatem duch wolności i bezinteresowności posługi. Tego od nas oczekuje Pan.
‘Po prostu’ sługa. Niektóre tłumaczenia mówią o ‘nieużytecznym’ słudze. Nie jest to jednak właściwe. Nie chodzi o ‘nieużyteczność’, ale raczej bezinteresowność, bez motywu zysku, bez zarabiania. Podkreślony jest zatem duch wolności i bezinteresowności posługi. Tego od nas oczekuje Pan.
Dzień 11 listopada w Polsce kojarzy się przede wszystkim z obchodami odzyskania niepodległości. Ale tego samego dnia Kościół wspomina jednego z najbardziej znanych świętych Europy – św. Marcina z Tours. To patron dzieci, żołnierzy, podróżnych, krawców, kowali, młynarzy, żebraków i wielu innych. W samej Polsce jego imię nosi około dwustu kościołów, a w tradycji ludowej pojawia się w ponad czterdziestu przysłowiach.
Dzień 11 listopada w Polsce kojarzy się przede wszystkim z obchodami odzyskania niepodległości. Ale tego samego dnia Kościół wspomina jednego z najbardziej znanych świętych Europy – św. Marcina z Tours. To patron dzieci, żołnierzy, podróżnych, krawców, kowali, młynarzy, żebraków i wielu innych. W samej Polsce jego imię nosi około dwustu kościołów, a w tradycji ludowej pojawia się w ponad czterdziestu przysłowiach.
Jezus przypomina dziś uczniom, że sercem Ewangelii jest miłosierdzie: zdolność upominania z miłością, przebaczania bez końca i proszenia o wiarę, która potrafi przemieniać serca. Nawet najmniejszy gest dobroci może stać się początkiem wielkiego duchowego wzrostu.
Jezus przypomina dziś uczniom, że sercem Ewangelii jest miłosierdzie: zdolność upominania z miłością, przebaczania bez końca i proszenia o wiarę, która potrafi przemieniać serca. Nawet najmniejszy gest dobroci może stać się początkiem wielkiego duchowego wzrostu.
Gest Jezusa mógł wtedy i może dzisiaj wywołać wiele zamieszania. Nie mamy trudności z tym, co zrobił w świątyni w Jerozolimie, ale inaczej byśmy myśleli, gdyby podobne rzeczy Jezus czynił dzisiaj. Czy nie bylibyśmy zbulwersowani? Gest Jezusa ma charakter "prorocki". Jest on krytyczny wobec instytucji służących władzy a nie ubogim i najmniejszym.
Gest Jezusa mógł wtedy i może dzisiaj wywołać wiele zamieszania. Nie mamy trudności z tym, co zrobił w świątyni w Jerozolimie, ale inaczej byśmy myśleli, gdyby podobne rzeczy Jezus czynił dzisiaj. Czy nie bylibyśmy zbulwersowani? Gest Jezusa ma charakter "prorocki". Jest on krytyczny wobec instytucji służących władzy a nie ubogim i najmniejszym.
Kto z nas chrześcijan nie chciałby zostać świętym? To powinno być marzenie każdego katolika. A najszybszą drogą do świętości jest męczeństwo. No, tu już wielu z ‘potencjalnych aspirantów do chwały ołtarzy’ spuściłoby nieco z tonu i nie wyrywało się z buńczucznymi zapowiedziami. Ale właśnie dlatego warto przyjrzeć się ze spokojem naszym życiowym, bardzo pokręconym nieraz ścieżkom.
Kto z nas chrześcijan nie chciałby zostać świętym? To powinno być marzenie każdego katolika. A najszybszą drogą do świętości jest męczeństwo. No, tu już wielu z ‘potencjalnych aspirantów do chwały ołtarzy’ spuściłoby nieco z tonu i nie wyrywało się z buńczucznymi zapowiedziami. Ale właśnie dlatego warto przyjrzeć się ze spokojem naszym życiowym, bardzo pokręconym nieraz ścieżkom.
Prawdziwa mądrość. Faryzeusze ‘podrwiwali sobie’ z Jezusa, traktując Go jako nie dostosowanego do logiki czasu, ludzkiej mądrości. Ale to oni byli krótkowzroczni. Postępowali niewłaściwie i okazali się niewierni. Człowiek zawsze poniesie porażkę, jeśli będzie pokładał nadzieję w sobie i swojej mądrości.
Prawdziwa mądrość. Faryzeusze ‘podrwiwali sobie’ z Jezusa, traktując Go jako nie dostosowanego do logiki czasu, ludzkiej mądrości. Ale to oni byli krótkowzroczni. Postępowali niewłaściwie i okazali się niewierni. Człowiek zawsze poniesie porażkę, jeśli będzie pokładał nadzieję w sobie i swojej mądrości.
Przyjąć dar, dzielić się z innymi. Wszelkie dobra są własnością Ojca. Otrzymujemy je w darze po to, by rozdać je potrzebującym. Taki jest także sens roku jubileuszowego. Ewangelista opisuje całą działalność Jezusa właśnie w takich kategoriach: rozpoczyna się i kończy w szabat przez kolejne siedem szabatów. To jest jak realizowanie krok po kroku roku jubileuszowego. Dziś jest to zachęta dla nas.
Przyjąć dar, dzielić się z innymi. Wszelkie dobra są własnością Ojca. Otrzymujemy je w darze po to, by rozdać je potrzebującym. Taki jest także sens roku jubileuszowego. Ewangelista opisuje całą działalność Jezusa właśnie w takich kategoriach: rozpoczyna się i kończy w szabat przez kolejne siedem szabatów. To jest jak realizowanie krok po kroku roku jubileuszowego. Dziś jest to zachęta dla nas.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}