Zbawienie lub potępienie to nie wynik ‘przeznaczenia’, ale wolnej decyzji człowieka i jej konsekwencji.
Zbawienie lub potępienie to nie wynik ‘przeznaczenia’, ale wolnej decyzji człowieka i jej konsekwencji.
Nie może ograniczyć się do teologii, nauki o Bogu, ale musi ją wcielić w codzienność i pokazać swoim życiem. Jezus przypomina nam, że Jego uczeń to codzienny praktyk miłosierdzia, służby, pojednania i przebaczenia.
Nie może ograniczyć się do teologii, nauki o Bogu, ale musi ją wcielić w codzienność i pokazać swoim życiem. Jezus przypomina nam, że Jego uczeń to codzienny praktyk miłosierdzia, służby, pojednania i przebaczenia.
Jezus zachęca swoich słuchaczy do szczodrości, do dawania obficie, bo taką samą miarą zostanie nam oddane. Poprzez dzisiejszą przypowieść zachęca nas do szukania w wydarzeniach naszego życia głębszego sensu. Prowadzenie niewidomego to zachęta do odpowiedzialności za innych, kierując ich ku dobru.
Jezus zachęca swoich słuchaczy do szczodrości, do dawania obficie, bo taką samą miarą zostanie nam oddane. Poprzez dzisiejszą przypowieść zachęca nas do szukania w wydarzeniach naszego życia głębszego sensu. Prowadzenie niewidomego to zachęta do odpowiedzialności za innych, kierując ich ku dobru.
Gdy rezygnujemy z osądzania i odwetu, a wybieramy życzliwość nawet wobec tych, którzy nas ranią, otwieramy się na wolność serca i wewnętrzny pokój. To nie słabość, ale najwyższa forma siły, zdolność do przemiany bólu w gest miłosierdzia, który rozbraja zarówno nas, jak i drugiego człowieka.
Gdy rezygnujemy z osądzania i odwetu, a wybieramy życzliwość nawet wobec tych, którzy nas ranią, otwieramy się na wolność serca i wewnętrzny pokój. To nie słabość, ale najwyższa forma siły, zdolność do przemiany bólu w gest miłosierdzia, który rozbraja zarówno nas, jak i drugiego człowieka.
Jezus nie błogosławi ani nie "uświęca" ubóstwa, głodu czy płaczu, ale i nie głosi jakiejś utopijnej "zamiany miejsc". Głosi Królestwo Boże, które jest "inne". Jest przestrzenią służby, pojednania i przebaczenia.
Jezus nie błogosławi ani nie "uświęca" ubóstwa, głodu czy płaczu, ale i nie głosi jakiejś utopijnej "zamiany miejsc". Głosi Królestwo Boże, które jest "inne". Jest przestrzenią służby, pojednania i przebaczenia.
Bycie przy Jezusie ma sens o tyle, o ile uzdalnia nas do dawania świadectwa o Nim wobec całego świata. Poproś o łaskę usłyszenia głosu Pana, który cię wzywa do bycia Jego świadkiem. 
Bycie przy Jezusie ma sens o tyle, o ile uzdalnia nas do dawania świadectwa o Nim wobec całego świata. Poproś o łaskę usłyszenia głosu Pana, który cię wzywa do bycia Jego świadkiem. 
‘Nie bój się Józefie’. Jak, pierwsze słowa Adama do Boga w raju były: ‘przestraszyłem się’ tak pierwsze słowa Boga do człowieka są: ‘nie bój się!’. Bóg nigdy nie przymusza nikogo do pójścia za Nim. Chce, by człowiek odkrył w wydarzeniach ze swojego życia to powołanie, które jest mu dane przez Boga: ‘aby wypełniło się słowo Pańskie’.
‘Nie bój się Józefie’. Jak, pierwsze słowa Adama do Boga w raju były: ‘przestraszyłem się’ tak pierwsze słowa Boga do człowieka są: ‘nie bój się!’. Bóg nigdy nie przymusza nikogo do pójścia za Nim. Chce, by człowiek odkrył w wydarzeniach ze swojego życia to powołanie, które jest mu dane przez Boga: ‘aby wypełniło się słowo Pańskie’.
Pamięć odgrywa w naszym życiu fundamentalną rolę. Ona nas uczłowiecza, odróżnia od genetycznego czy mechanicznego gromadzenia informacji, jakie mamy w instynktach. Pamięć ludzka jest szczególna, bo nie tylko gromadzi informacje, jakoś je porządkuje w naszych ‘głowach’, ale przede wszystkim jest moja, jednostkowa, nadająca mi wyjątkowość i indywidualność.
Pamięć odgrywa w naszym życiu fundamentalną rolę. Ona nas uczłowiecza, odróżnia od genetycznego czy mechanicznego gromadzenia informacji, jakie mamy w instynktach. Pamięć ludzka jest szczególna, bo nie tylko gromadzi informacje, jakoś je porządkuje w naszych ‘głowach’, ale przede wszystkim jest moja, jednostkowa, nadająca mi wyjątkowość i indywidualność.
‘Noszenie swojego krzyża’. Jest różnica między ‘brać-wziąć’ a ‘nosić’. Łukasz mówiąc wcześniej o braniu czy wzięciu krzyża dodaje ‘dzień po dniu’. Tutaj przypomina o ‘noszeniu’, a nawet lekki ciężar z czasem staje się krzyżem trudnym do uniesienia. To jest jednak istota chrześcijaństwa: każdego dnia dźwigać swój krzyż z Jezusem.
‘Noszenie swojego krzyża’. Jest różnica między ‘brać-wziąć’ a ‘nosić’. Łukasz mówiąc wcześniej o braniu czy wzięciu krzyża dodaje ‘dzień po dniu’. Tutaj przypomina o ‘noszeniu’, a nawet lekki ciężar z czasem staje się krzyżem trudnym do uniesienia. To jest jednak istota chrześcijaństwa: każdego dnia dźwigać swój krzyż z Jezusem.
Ewangelia z dzisiejszej liturgii przypomina, że prawdziwa wolność chrześcijanina nie polega na skrupulatnym przestrzeganiu przepisów ani na samowoli, lecz na przylgnięciu do Boga i kierowaniu się miłością. Jezus uczy, że to On jest Panem szabatu, a dzień Pański ma być czasem spotkania, wdzięczności i życia w duchu wolności dzieci Bożych.
Ewangelia z dzisiejszej liturgii przypomina, że prawdziwa wolność chrześcijanina nie polega na skrupulatnym przestrzeganiu przepisów ani na samowoli, lecz na przylgnięciu do Boga i kierowaniu się miłością. Jezus uczy, że to On jest Panem szabatu, a dzień Pański ma być czasem spotkania, wdzięczności i życia w duchu wolności dzieci Bożych.
Święta Matka Teresa z Kalkuty – drobna kobieta o ogromnym sercu – stała się symbolem miłości miłosiernej i bezgranicznej troski o „najuboższych z ubogich”. Choć budziła podziw, a czasem i kontrowersje, całe swoje życie poświęciła służbie cierpiącym, samotnym i zapomnianym. 5 września Kościół wspomina patronkę, która swoje powołanie realizowała w slumsach Kalkuty, a później na całym świecie.
Święta Matka Teresa z Kalkuty – drobna kobieta o ogromnym sercu – stała się symbolem miłości miłosiernej i bezgranicznej troski o „najuboższych z ubogich”. Choć budziła podziw, a czasem i kontrowersje, całe swoje życie poświęciła służbie cierpiącym, samotnym i zapomnianym. 5 września Kościół wspomina patronkę, która swoje powołanie realizowała w slumsach Kalkuty, a później na całym świecie.
Prawdziwy post to nie tylko pozbawienie się pokarmu czy napoju, ale przywrócenie właściwej harmonii. Przez ‘post’ uznajemy wartość wszystkiego, co służy naszemu życiu, ale i fakt, że wszelkie dobra, jakie posiadamy i z nich korzystamy, nie są czymś oczywistym, lecz są rzeczywistym darem.
Prawdziwy post to nie tylko pozbawienie się pokarmu czy napoju, ale przywrócenie właściwej harmonii. Przez ‘post’ uznajemy wartość wszystkiego, co służy naszemu życiu, ale i fakt, że wszelkie dobra, jakie posiadamy i z nich korzystamy, nie są czymś oczywistym, lecz są rzeczywistym darem.
Zwyczajowo kładziemy nacisk na natychmiastową i całkowitą odpowiedź na zaproszenie Jezusa do pójścia za Nim. Później jednak Pan doprowadza uczniów do zrozumienia, że pójście za Nim to nie tylko ‘porzucenie wszystkiego’, ale także ‘wzięcie Jego krzyża’ na siebie.
Zwyczajowo kładziemy nacisk na natychmiastową i całkowitą odpowiedź na zaproszenie Jezusa do pójścia za Nim. Później jednak Pan doprowadza uczniów do zrozumienia, że pójście za Nim to nie tylko ‘porzucenie wszystkiego’, ale także ‘wzięcie Jego krzyża’ na siebie.
Ewangelia ukazuje Jezusa, który uzdrawia chorych i uwalnia opętanych, ale nie pozwala się zatrzymać. Jego misją nie są same cuda, lecz głoszenie Dobrej Nowiny i przywracanie ludziom nadziei. To zaproszenie, by spojrzeć na innych oczyma Jezusa i uczyć się Jego miłosiernej służby.
Ewangelia ukazuje Jezusa, który uzdrawia chorych i uwalnia opętanych, ale nie pozwala się zatrzymać. Jego misją nie są same cuda, lecz głoszenie Dobrej Nowiny i przywracanie ludziom nadziei. To zaproszenie, by spojrzeć na innych oczyma Jezusa i uczyć się Jego miłosiernej służby.
Pierwszy znak, uzdrowienie, jakiego Jezus dokonuje ma miejsce w synagodze. Uwalnia człowieka od ducha nieczystego, nie zawężając tego do cielesności. Poproś dziś o łaskę rozpoznania stref cienia, które wynikają z twojej "letniości" i strachu.
Pierwszy znak, uzdrowienie, jakiego Jezus dokonuje ma miejsce w synagodze. Uwalnia człowieka od ducha nieczystego, nie zawężając tego do cielesności. Poproś dziś o łaskę rozpoznania stref cienia, które wynikają z twojej "letniości" i strachu.
Opatrzność przygotowuje dla nas najlepsze propozycje. To, co wydaje się być zwyczajne, a czasami przypadkowe, kiedy patrzymy na to, jak na moment łaski, staje się światłem i otwiera przed nami nowy horyzont. Jezus jest ‘dobrą nowiną’ w każdym momencie naszego życia.
Opatrzność przygotowuje dla nas najlepsze propozycje. To, co wydaje się być zwyczajne, a czasami przypadkowe, kiedy patrzymy na to, jak na moment łaski, staje się światłem i otwiera przed nami nowy horyzont. Jezus jest ‘dobrą nowiną’ w każdym momencie naszego życia.
W świecie pełnym napięć, kryzysów i niepewności słowo – choć nieważkie – okazuje się jednym z najpotężniejszych oręży. Może budować, ale i ranić; otwierać przestrzeń dialogu, lecz także siać nienawiść i podziały. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy świadomości, że to, co i jak mówimy, kształtuje naszą wspólną przyszłość.
W świecie pełnym napięć, kryzysów i niepewności słowo – choć nieważkie – okazuje się jednym z najpotężniejszych oręży. Może budować, ale i ranić; otwierać przestrzeń dialogu, lecz także siać nienawiść i podziały. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy świadomości, że to, co i jak mówimy, kształtuje naszą wspólną przyszłość.
Dawać z miłości, nie dla odpłaty. Postawa wzajemności jest zgodna z ‘dobrymi manierami’. Uczeń Chrystusa jest wzywany do większej hojności. Nie chodzi bowiem o wzajemne obdarowywanie się, ale o „uczestniczenie w dziele Boga, które jest łaską i miłosierdziem”. Odpłata przyjdzie w Królestwie niebieskim.
Dawać z miłości, nie dla odpłaty. Postawa wzajemności jest zgodna z ‘dobrymi manierami’. Uczeń Chrystusa jest wzywany do większej hojności. Nie chodzi bowiem o wzajemne obdarowywanie się, ale o „uczestniczenie w dziele Boga, które jest łaską i miłosierdziem”. Odpłata przyjdzie w Królestwie niebieskim.
Deon.pl
Przypowieść zachęca nas do przyjęcia daru życia i wszystkiego, co z nim przychodzi jako zachęty do pomnażania darów, jakie otrzymujemy od Stwórcy. Nie są to rzeczy ani żadne dobra materialne. To symbol, który mówi o obdarowaniu przez Boga miłością, która pomnaża się, kiedy dzielimy ją z braćmi. Kto tego nie czyni, traci dar. Przyczyną utraty jest lęk i błędne wyobrażenie Pana, którego widzimy jako złego i wymagającego. Przypowieść ma być wezwaniem do przebudzenia. Sądu, jaki czeka nas w przyszłości nie czyni Bóg, ale my tu i teraz. Nasza codzienność i odpowiedź na ‘talent miłości’ jest tym wyrokiem zapisanym, który Bóg odczyta nam na końcu.
Przypowieść zachęca nas do przyjęcia daru życia i wszystkiego, co z nim przychodzi jako zachęty do pomnażania darów, jakie otrzymujemy od Stwórcy. Nie są to rzeczy ani żadne dobra materialne. To symbol, który mówi o obdarowaniu przez Boga miłością, która pomnaża się, kiedy dzielimy ją z braćmi. Kto tego nie czyni, traci dar. Przyczyną utraty jest lęk i błędne wyobrażenie Pana, którego widzimy jako złego i wymagającego. Przypowieść ma być wezwaniem do przebudzenia. Sądu, jaki czeka nas w przyszłości nie czyni Bóg, ale my tu i teraz. Nasza codzienność i odpowiedź na ‘talent miłości’ jest tym wyrokiem zapisanym, który Bóg odczyta nam na końcu.
Ten fragment Ewangelii mówi wiele o zepsutym sumieniu, dwuznacznościach, intrygach, słabościach, kompromisach i niesprawiedliwości. Pokazuje też pewnego rodzaju "nadwrażliwość" na proroków, którzy "wtrącają się w to, co się wydaje naszą prywatną sprawą i zabierają głos w tym, co uważamy za swoje i osobiste. 
Ten fragment Ewangelii mówi wiele o zepsutym sumieniu, dwuznacznościach, intrygach, słabościach, kompromisach i niesprawiedliwości. Pokazuje też pewnego rodzaju "nadwrażliwość" na proroków, którzy "wtrącają się w to, co się wydaje naszą prywatną sprawą i zabierają głos w tym, co uważamy za swoje i osobiste.