W pierwotnych wspólnotach chrzczono bowiem tylko dorosłych. Dziecko w kulturze żydowskiej i greckiej było postrzegane jako ‘dodatek’ do kobiety, która była ‘własnością’ mężczyzny. Przez takie gesty Jezusa dziecko stawało się ‘centrum wiary chrześcijańskiej’.
W pierwotnych wspólnotach chrzczono bowiem tylko dorosłych. Dziecko w kulturze żydowskiej i greckiej było postrzegane jako ‘dodatek’ do kobiety, która była ‘własnością’ mężczyzny. Przez takie gesty Jezusa dziecko stawało się ‘centrum wiary chrześcijańskiej’.
Słuchać i zachowywać Słowo. Jezus nie zaprzecza błogosławieństwu swej Matki, bo ono także pośrednio odnosi się do Niego samego. Precyzuje jednak, że prawdziwym błogosławieństwem jest wierność i wytrwałość w słuchaniu Słowa i posłuszeństwie, wyrażonym w wypełnianiu nauki, jaką Ono niesie, czyli w wydawaniu owocu.
Słuchać i zachowywać Słowo. Jezus nie zaprzecza błogosławieństwu swej Matki, bo ono także pośrednio odnosi się do Niego samego. Precyzuje jednak, że prawdziwym błogosławieństwem jest wierność i wytrwałość w słuchaniu Słowa i posłuszeństwie, wyrażonym w wypełnianiu nauki, jaką Ono niesie, czyli w wydawaniu owocu.
Wspólnota jest miejscem przebaczenia. Ona nie jest doskonała. Błądzimy, ale i doświadczamy przebaczenia, więc w konsekwencji i sami powinniśmy przebaczać. Przebaczająca miłość braterska jest odnawiającym się tryumfem miłości nad słabością i grzechem.
Wspólnota jest miejscem przebaczenia. Ona nie jest doskonała. Błądzimy, ale i doświadczamy przebaczenia, więc w konsekwencji i sami powinniśmy przebaczać. Przebaczająca miłość braterska jest odnawiającym się tryumfem miłości nad słabością i grzechem.
Jezus przypomina dziś, że prawdziwe upomnienie nie jest potępieniem, lecz wyrazem troski o brata lub siostrę, którzy zagubili drogę. To zaproszenie do szukania pojednania, przebaczenia i wspólnej modlitwy – bo tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imię, On jest pośród nich.
Jezus przypomina dziś, że prawdziwe upomnienie nie jest potępieniem, lecz wyrazem troski o brata lub siostrę, którzy zagubili drogę. To zaproszenie do szukania pojednania, przebaczenia i wspólnej modlitwy – bo tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imię, On jest pośród nich.
Fundamentem naszego bycia razem nie jest osobista prawość i doskonałość, ale przylgnięcie do Pana ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Tylko akceptując swoje ograniczenia sprawiamy, że wspólnota staje się miejscem komunii, wsparcia i przebaczenia.
Fundamentem naszego bycia razem nie jest osobista prawość i doskonałość, ale przylgnięcie do Pana ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Tylko akceptując swoje ograniczenia sprawiamy, że wspólnota staje się miejscem komunii, wsparcia i przebaczenia.
Deon.pl
Wolność chrześcijanina nie polega na przestrzeganiu prawa ani na jego odrzucaniu. Nasza wolność to miłowanie brata. To jest prawdziwe wypełnienie prawa.
Wolność chrześcijanina nie polega na przestrzeganiu prawa ani na jego odrzucaniu. Nasza wolność to miłowanie brata. To jest prawdziwe wypełnienie prawa.
Nasza codzienność jest miejscem podejmowania decyzji, miejscem uważności, nawrócenia i wierności Słowu. Nie powinniśmy żyć lękiem przed ciemnością, ale być światłem Pana i kontynuować Jego misję.
Nasza codzienność jest miejscem podejmowania decyzji, miejscem uważności, nawrócenia i wierności Słowu. Nie powinniśmy żyć lękiem przed ciemnością, ale być światłem Pana i kontynuować Jego misję.
Głupota i roztropność. W przypowieści są one w równowadze. To od nas zależy która wzrasta bardziej. Głupotą jest zaniedbanie tego, co daje światło, przeszkadza, aby Chrystus ‘zajaśniał’ w naszym życiu. Roztropnością jest każdy akt miłości, dobra, szlachetności. One bowiem są ‘kroplami oliwy’, które powinny napełnić nasze lampy.
Głupota i roztropność. W przypowieści są one w równowadze. To od nas zależy która wzrasta bardziej. Głupotą jest zaniedbanie tego, co daje światło, przeszkadza, aby Chrystus ‘zajaśniał’ w naszym życiu. Roztropnością jest każdy akt miłości, dobra, szlachetności. One bowiem są ‘kroplami oliwy’, które powinny napełnić nasze lampy.
Jezus zadaje uczniom pytanie, które dociera do samego sedna wiary: "A wy za kogo Mnie uważacie?". Piotr odpowiada słowami, które na zawsze odmienią jego życie. To moment objawienia i konfrontacji, wiary i pokusy. Dziś to pytanie Jezus kieruje także do nas. Jakiej odpowiedzi udzielimy?
Jezus zadaje uczniom pytanie, które dociera do samego sedna wiary: "A wy za kogo Mnie uważacie?". Piotr odpowiada słowami, które na zawsze odmienią jego życie. To moment objawienia i konfrontacji, wiary i pokusy. Dziś to pytanie Jezus kieruje także do nas. Jakiej odpowiedzi udzielimy?
By głosić prawdę o Chrystusie trzeba "doświadczyć zmartwychwstania". Ono jest "okiem wiary". W świetle zmartwychwstania poznajemy sekret chrześcijańskiego życia. Bez doświadczenia krzyża, śmierci i powstania z martwych Chrystusa, Ewangelia byłaby ideologią.
By głosić prawdę o Chrystusie trzeba "doświadczyć zmartwychwstania". Ono jest "okiem wiary". W świetle zmartwychwstania poznajemy sekret chrześcijańskiego życia. Bez doświadczenia krzyża, śmierci i powstania z martwych Chrystusa, Ewangelia byłaby ideologią.
Noc, burza, strach – a pośród tego Jezus, który mówi: "Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!". Opowieść o wierze, która tonie, ale też o ręce, która natychmiast ratuje. Czy potrafimy rozpoznać Jezusa, gdy idzie ku nam przez fale naszych lęków? Czy jeszcze Go bierzemy za zjawę, czy już za Zbawiciela?
Noc, burza, strach – a pośród tego Jezus, który mówi: "Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!". Opowieść o wierze, która tonie, ale też o ręce, która natychmiast ratuje. Czy potrafimy rozpoznać Jezusa, gdy idzie ku nam przez fale naszych lęków? Czy jeszcze Go bierzemy za zjawę, czy już za Zbawiciela?
Proboszcz, który przemienił duszpasterstwo w modlitwę, pokutę i czułą obecność Boga. Człowiek prosty, cichy, niepozorny, a jednak poruszył serca tysięcy. Kim był ten święty z Ars, który całe życie ofiarował, by ratować dusze?
Proboszcz, który przemienił duszpasterstwo w modlitwę, pokutę i czułą obecność Boga. Człowiek prosty, cichy, niepozorny, a jednak poruszył serca tysięcy. Kim był ten święty z Ars, który całe życie ofiarował, by ratować dusze?
Kościół żyje historią – tą pisaną przez wieki, i tą, którą tworzą codziennie ludzie różnych pokoleń. Mijający tydzień pokazał, jak jubileuszowe obchody mogą stać się przestrzenią spotkania: seniorów przekazujących mądrość, młodych rozpoczynających swoją drogę oraz misjonarzy nowego czasu – obecnych w cyfrowym świecie. To wyjątkowy czas odkrywania, że życie każdego z nas wpisuje się w większą opowieść. Opowieść, która ma swoje źródło w tradycji, a jednocześnie otwiera się na przyszłość. Mamy swoje miejsce i rolę do spełnienia.
Kościół żyje historią – tą pisaną przez wieki, i tą, którą tworzą codziennie ludzie różnych pokoleń. Mijający tydzień pokazał, jak jubileuszowe obchody mogą stać się przestrzenią spotkania: seniorów przekazujących mądrość, młodych rozpoczynających swoją drogę oraz misjonarzy nowego czasu – obecnych w cyfrowym świecie. To wyjątkowy czas odkrywania, że życie każdego z nas wpisuje się w większą opowieść. Opowieść, która ma swoje źródło w tradycji, a jednocześnie otwiera się na przyszłość. Mamy swoje miejsce i rolę do spełnienia.
Handlarka luksusową purpurą, niezależna i majętna emigrantka z Azji Mniejszej. W jej domu w Filippi powstała pierwsza wspólnota chrześcijańska w Europie. Św. Lidia – kobieta ‘bojąca się Boga’, która jako pierwsza Europejka przyjęła chrzest i stała się jedną z najważniejszych postaci w początkach Kościoła. Jej wspomnienie obchodzimy 3 sierpnia.
Handlarka luksusową purpurą, niezależna i majętna emigrantka z Azji Mniejszej. W jej domu w Filippi powstała pierwsza wspólnota chrześcijańska w Europie. Św. Lidia – kobieta ‘bojąca się Boga’, która jako pierwsza Europejka przyjęła chrzest i stała się jedną z najważniejszych postaci w początkach Kościoła. Jej wspomnienie obchodzimy 3 sierpnia.
Perspektywa końca. To jest jeden ze sposobów wydobycia się z pułapki posiadania i skoncentrowania na sobie. Perspektywa końca to nie tylko ‘memento mori’ – rozpamiętywanie osobowej śmierci, ale to przede wszystkim duchowe ćwiczenie pomagające odnaleźć sens życia, trzeźwość osądu i właściwą motywację.
Perspektywa końca. To jest jeden ze sposobów wydobycia się z pułapki posiadania i skoncentrowania na sobie. Perspektywa końca to nie tylko ‘memento mori’ – rozpamiętywanie osobowej śmierci, ale to przede wszystkim duchowe ćwiczenie pomagające odnaleźć sens życia, trzeźwość osądu i właściwą motywację.
Deon.pl
Tetrarcha Herod jest obrazem człowieka uwikłanego w zgniłe kompromisy moralne. Żywi podziw i nienawiść do proroka, jakim był Jan Chrzciciel, żyje w cudzołóstwie, jest pogubiony w ocenach moralnych bardziej ceniąc słowo obietnicy niż życie człowieka. Nienawrócone konwenanse i złe kompromisy prowadzą zawsze do katastrofy moralnej.
Tetrarcha Herod jest obrazem człowieka uwikłanego w zgniłe kompromisy moralne. Żywi podziw i nienawiść do proroka, jakim był Jan Chrzciciel, żyje w cudzołóstwie, jest pogubiony w ocenach moralnych bardziej ceniąc słowo obietnicy niż życie człowieka. Nienawrócone konwenanse i złe kompromisy prowadzą zawsze do katastrofy moralnej.
Św. Alfons Maria Liguori (1696–1787) to postać, która łączy w sobie umysł prawnika, serce artysty i duszę mistyka. Porzucił błyskotliwą karierę adwokacką, by służyć najbardziej opuszczonym. Założyciel redemptorystów, reformator Kościoła, gorliwy biskup i genialny teolog moralny, który położył fundamenty pod nową, bardziej ludzką i miłosierną drogę duchowości.
Św. Alfons Maria Liguori (1696–1787) to postać, która łączy w sobie umysł prawnika, serce artysty i duszę mistyka. Porzucił błyskotliwą karierę adwokacką, by służyć najbardziej opuszczonym. Założyciel redemptorystów, reformator Kościoła, gorliwy biskup i genialny teolog moralny, który położył fundamenty pod nową, bardziej ludzką i miłosierną drogę duchowości.
Pierwszą herezją był i wciąż jest gnostycyzm nieuznający słabości człowieczeństwa ukrzyżowanego. Chrześcijaństwo jest miłowaniem Boga, który stał się człowiekiem. Zbawił nas przez przyjęcie ludzkiego ciała. Odrzucając Jego ciało i krzyż, obracamy w nicość zbawcze dzieło Boga.
Pierwszą herezją był i wciąż jest gnostycyzm nieuznający słabości człowieczeństwa ukrzyżowanego. Chrześcijaństwo jest miłowaniem Boga, który stał się człowiekiem. Zbawił nas przez przyjęcie ludzkiego ciała. Odrzucając Jego ciało i krzyż, obracamy w nicość zbawcze dzieło Boga.
Życie św. Ignacego Loyoli to historia radykalnej przemiany: od światowego rycerza, pragnącego sławy, do założyciela jednego ze znaczniejszych zakonów w historii Kościoła – jezuitów. Jego doświadczenie duchowe, ugruntowane na rozeznaniu i posłuszeństwie Bogu, pozostaje aktualne i inspirujące do dziś.
Życie św. Ignacego Loyoli to historia radykalnej przemiany: od światowego rycerza, pragnącego sławy, do założyciela jednego ze znaczniejszych zakonów w historii Kościoła – jezuitów. Jego doświadczenie duchowe, ugruntowane na rozeznaniu i posłuszeństwie Bogu, pozostaje aktualne i inspirujące do dziś.
Kościół nie jest wspólnotą doskonałych, ‘sektą sprawiedliwych’. Jest siecią, w której można znaleźć rzeczy godne naśladowania, ale i grzech, czy też słabość. Mamy stawać się, jak ‘uczniowie królestwa niebieskiego’, rozeznający ‘rzeczy nowe i stare’ w patrzeniu na całość życia ludzkiego.
Kościół nie jest wspólnotą doskonałych, ‘sektą sprawiedliwych’. Jest siecią, w której można znaleźć rzeczy godne naśladowania, ale i grzech, czy też słabość. Mamy stawać się, jak ‘uczniowie królestwa niebieskiego’, rozeznający ‘rzeczy nowe i stare’ w patrzeniu na całość życia ludzkiego.