tvn.pl / mł
- Czułem, że jestem w naprawdę mrocznym okresie mojego życia. Że tak naprawdę się oddaliłem od Boga najbardziej w całym moim życiu. I uznałem, że chcę się przywrócić znowu blisko do Niego - mówi Michał "Mata" Matczak, młody polski raper znany m.in. z utworu "Patointeligencja". 
- Czułem, że jestem w naprawdę mrocznym okresie mojego życia. Że tak naprawdę się oddaliłem od Boga najbardziej w całym moim życiu. I uznałem, że chcę się przywrócić znowu blisko do Niego - mówi Michał "Mata" Matczak, młody polski raper znany m.in. z utworu "Patointeligencja". 
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
Czasem w naszym życiu bywa po prostu źle, a powody tego są trzy - mówi Marcin Zieliński. - Czasem wydaje nam się, że Pan Bóg jest daleko, że nas nie słyszy. Pustynia jest trudnym miejscem. Co robić, gdy przeżywamy w życiu taki trudny duchowo czas?
Czasem w naszym życiu bywa po prostu źle, a powody tego są trzy - mówi Marcin Zieliński. - Czasem wydaje nam się, że Pan Bóg jest daleko, że nas nie słyszy. Pustynia jest trudnym miejscem. Co robić, gdy przeżywamy w życiu taki trudny duchowo czas?
Ta kontemplacyjna modlitwa według rytu maronickiego otwiera na Boga i Jego miłość. Odmawiana codziennie, stanie się wspaniałą okazją do zatrzymania i chwili głębokiej medytacji. Warto modlić się nią jak najczęściej, bo dzięki niej towarzyszyć nam będzie postać potężnego orędownika - św. Szarbela.
Ta kontemplacyjna modlitwa według rytu maronickiego otwiera na Boga i Jego miłość. Odmawiana codziennie, stanie się wspaniałą okazją do zatrzymania i chwili głębokiej medytacji. Warto modlić się nią jak najczęściej, bo dzięki niej towarzyszyć nam będzie postać potężnego orędownika - św. Szarbela.
Gdybyśmy modlili się inaczej, niż On nauczył, popełnilibyśmy błąd, a nawet grzech. Sam Chrystus zwrócił na to uwagę, mówiąc: "Odrzucacie nakaz Boga, aby ustanowić własną tradycję". Módlmy się więc drodzy bracia, tak jak Bóg, nasz Mistrz, nas nauczył. Jeśli będziemy Go błagać przy pomocy słów, które pochodzą od Chrystusa, to modlitwa nasza będzie Mu przyjazna i znajoma - czytamy w książce Henryka Pietrasa SJ "Gdy się modlicie, mówcie… Najstarsi mistrzowie chrześcijańskiej modlitwy: Tertulian, Cyprian, Orygenes", której fragment publikujemy.
Gdybyśmy modlili się inaczej, niż On nauczył, popełnilibyśmy błąd, a nawet grzech. Sam Chrystus zwrócił na to uwagę, mówiąc: "Odrzucacie nakaz Boga, aby ustanowić własną tradycję". Módlmy się więc drodzy bracia, tak jak Bóg, nasz Mistrz, nas nauczył. Jeśli będziemy Go błagać przy pomocy słów, które pochodzą od Chrystusa, to modlitwa nasza będzie Mu przyjazna i znajoma - czytamy w książce Henryka Pietrasa SJ "Gdy się modlicie, mówcie… Najstarsi mistrzowie chrześcijańskiej modlitwy: Tertulian, Cyprian, Orygenes", której fragment publikujemy.
Jezus zachęca nas, abyśmy odrzucili wrodzoną skłonność do zemsty, a stawali się "synami Ojca" w niebie poprzez wprowadzanie w życie "Jego logiki". Bóg nie działa według logiki wzajemności, lecz obfitości przebaczenia i miłosierdzia.
Jezus zachęca nas, abyśmy odrzucili wrodzoną skłonność do zemsty, a stawali się "synami Ojca" w niebie poprzez wprowadzanie w życie "Jego logiki". Bóg nie działa według logiki wzajemności, lecz obfitości przebaczenia i miłosierdzia.
Przemiana zawsze dokuje się z serca dotkniętego łaską Boga. Zobacz, jak ta biblijna scena dobitnie pokazuje proces w którym dokonuje się radykalna zmiana podejścia człowieka do drugiego i do Boga. Tylko z Jego łaską możliwe jest działanie, które owocuje zupełnie innym spojrzeniem na świat.
Przemiana zawsze dokuje się z serca dotkniętego łaską Boga. Zobacz, jak ta biblijna scena dobitnie pokazuje proces w którym dokonuje się radykalna zmiana podejścia człowieka do drugiego i do Boga. Tylko z Jego łaską możliwe jest działanie, które owocuje zupełnie innym spojrzeniem na świat.
Bóg stał się w Jezusie Chrystusie człowiekiem – i to nie była sztuka dla sztuki. Żeby zadziwić świat. Żeby nam szczęki opadły z zachwytu nad Jego wspaniałomyślnością. Nie zrobił tego też po to, żebyśmy do końca życia mieli zagwozdkę, jak to w ogóle możliwe, że Nieskończony przyjął granice ludzkiej natury.
Bóg stał się w Jezusie Chrystusie człowiekiem – i to nie była sztuka dla sztuki. Żeby zadziwić świat. Żeby nam szczęki opadły z zachwytu nad Jego wspaniałomyślnością. Nie zrobił tego też po to, żebyśmy do końca życia mieli zagwozdkę, jak to w ogóle możliwe, że Nieskończony przyjął granice ludzkiej natury.
„To jest mój Syn... Jego słuchajcie!” Fundamentem naszego przemienienia jest ‘słuchanie Jezusa’. Nic innego nie zostanie nam dane, jak to objawienie Syna przez krzyż i zmartwychwstanie. Naśladując Go, sami stajemy się dziećmi Boga i mamy udział w Jego życiu.
„To jest mój Syn... Jego słuchajcie!” Fundamentem naszego przemienienia jest ‘słuchanie Jezusa’. Nic innego nie zostanie nam dane, jak to objawienie Syna przez krzyż i zmartwychwstanie. Naśladując Go, sami stajemy się dziećmi Boga i mamy udział w Jego życiu.
KAI / jk
W miłości nieprzyjaciół nie chodzi o to, że poprawimy statystyki, że sprawy w Polsce pójdą po naszej myśli, nasze postulaty będą wypełnione, ludzie pod wpływem naszych słów i duszpasterskich wysiłków zaczną się nawracać, rządzący nam schlebiać, a media będą pisać o Kościele wyłącznie dobrze – mówił bp Damian Muskus OFM w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie podczas wielkopostnej pielgrzymki pokutnej księży.
W miłości nieprzyjaciół nie chodzi o to, że poprawimy statystyki, że sprawy w Polsce pójdą po naszej myśli, nasze postulaty będą wypełnione, ludzie pod wpływem naszych słów i duszpasterskich wysiłków zaczną się nawracać, rządzący nam schlebiać, a media będą pisać o Kościele wyłącznie dobrze – mówił bp Damian Muskus OFM w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie podczas wielkopostnej pielgrzymki pokutnej księży.
Jaka jest ta jedność? „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, żeby i oni byli w Nas”. Jedność to bycie w bardzo głębokiej, serdecznej, intymnej relacji. Jak pewnie pamiętamy, Jezus poza czasem z przyjaciółmi, uczniami, potrzebującymi spędzał naprawdę sporo czasu na modlitwie. Inwestował czas w swoją relację z Ojcem, co skutkowało prawdziwą bliskością i jednością.
Jaka jest ta jedność? „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, żeby i oni byli w Nas”. Jedność to bycie w bardzo głębokiej, serdecznej, intymnej relacji. Jak pewnie pamiętamy, Jezus poza czasem z przyjaciółmi, uczniami, potrzebującymi spędzał naprawdę sporo czasu na modlitwie. Inwestował czas w swoją relację z Ojcem, co skutkowało prawdziwą bliskością i jednością.
„Bądźcie więc wy doskonali...” Wydaje nam się, jakby ta zachęta była na wyrost, niemożliwa do spełnienia. Tylko Ewangelista Mateusz używa słowa ‘doskonały’. Oznacza ono „być ‘dokończonym’, osiągnąć cel, najwyższy stopień realizacji”. Nie według jakiejś skali absolutnej, ale na miarę konkretnego człowieka.
„Bądźcie więc wy doskonali...” Wydaje nam się, jakby ta zachęta była na wyrost, niemożliwa do spełnienia. Tylko Ewangelista Mateusz używa słowa ‘doskonały’. Oznacza ono „być ‘dokończonym’, osiągnąć cel, najwyższy stopień realizacji”. Nie według jakiejś skali absolutnej, ale na miarę konkretnego człowieka.
Oto tematy 127. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: czy papież Franciszek zdecyduje się na święcenia diakonatu dla kobiet? Watykan zaniepokojony poczynaniami Kościoła w Niemczech; śmierć Aleksieja Nawalnego i rozmowa o nim ze Zbigniewem Parafianowiczem; kard. Matteo Zuppi potępia antysemityzm i jednocześnie odcina się od działań Izraela; apel przewodniczącego KEP o pojednanie i modlitwę w intencji jedności Polaków; rozmowa z dr. Łukaszem Jasiną na temat filmu "Bracia ze stali"; zachęta do lektury.
Oto tematy 127. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: czy papież Franciszek zdecyduje się na święcenia diakonatu dla kobiet? Watykan zaniepokojony poczynaniami Kościoła w Niemczech; śmierć Aleksieja Nawalnego i rozmowa o nim ze Zbigniewem Parafianowiczem; kard. Matteo Zuppi potępia antysemityzm i jednocześnie odcina się od działań Izraela; apel przewodniczącego KEP o pojednanie i modlitwę w intencji jedności Polaków; rozmowa z dr. Łukaszem Jasiną na temat filmu "Bracia ze stali"; zachęta do lektury.
„Pojednaj się z bratem!” To jest bardzo trudne zadania, jakie Pan przed nami stawia. Często chcemy się wykpić jakimś działaniem pozornym, uczynkiem duchowym, formułą modlitewną. To jest ciągle wyzwanie, aby wprowadzić w życie „chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”.
„Pojednaj się z bratem!” To jest bardzo trudne zadania, jakie Pan przed nami stawia. Często chcemy się wykpić jakimś działaniem pozornym, uczynkiem duchowym, formułą modlitewną. To jest ciągle wyzwanie, aby wprowadzić w życie „chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”.
Olena Tkaczuk
Jest sobota. Zegarek wybija 8.30. W Sanktuarium Andrzeja Boboli na Rakowieckiej w Warszawie zaczyna się kolejna poranna Msza Święta. Wśród obecnych tu niektórzy się znają. Witają się uśmiechem, skinieniem głowy lub lekkim machnięciem ręki. Sporo studentów przed rozpoczęciem studiów uczęszcza właśnie na tę Mszę, by poznać Boga intelektualnie, nim spotkają Go osobiście.
Jest sobota. Zegarek wybija 8.30. W Sanktuarium Andrzeja Boboli na Rakowieckiej w Warszawie zaczyna się kolejna poranna Msza Święta. Wśród obecnych tu niektórzy się znają. Witają się uśmiechem, skinieniem głowy lub lekkim machnięciem ręki. Sporo studentów przed rozpoczęciem studiów uczęszcza właśnie na tę Mszę, by poznać Boga intelektualnie, nim spotkają Go osobiście.
Profetopl / YouTube / pk
- Kościół jest znakiem, narzędziem, sposobem, ale nie jest celem, nie jest centrum - centrum jest miłość Boga, który woła do ludzkości - Pragnę! - mówi bp Artur Ważny.
- Kościół jest znakiem, narzędziem, sposobem, ale nie jest celem, nie jest centrum - centrum jest miłość Boga, który woła do ludzkości - Pragnę! - mówi bp Artur Ważny.
Jedną z cech charakterystycznych zespołu Lao Che jest zdolność do ujmowania głębokich intuicji duchowych w prostych, zgrabnych i mniej lub bardziej zaczepnych wersach. Jednym z moich ulubionych przykładów jest fraza "liczba mnoga - bliżej Boga". Francuski filozof Jean-Paul Sartre pisał, że piekło to inni. Lao Che sugeruje, że jest wręcz odwrotnie - inni zbliżają nas do Boga, więc nawet jeśli mamy odmienne poglądy i przekonania, warto mieć dla nich otwartość i szacunek.
Jedną z cech charakterystycznych zespołu Lao Che jest zdolność do ujmowania głębokich intuicji duchowych w prostych, zgrabnych i mniej lub bardziej zaczepnych wersach. Jednym z moich ulubionych przykładów jest fraza "liczba mnoga - bliżej Boga". Francuski filozof Jean-Paul Sartre pisał, że piekło to inni. Lao Che sugeruje, że jest wręcz odwrotnie - inni zbliżają nas do Boga, więc nawet jeśli mamy odmienne poglądy i przekonania, warto mieć dla nich otwartość i szacunek.
W domu u rodziców, pośród zestawu pobożnych obrazków, przechowywaliśmy reprodukcję ze świętym, którego jako dziecko... zawsze się bałem. Był poważny, trochę wyglądał tak, jakby miał nadciśnienie i że za chwilę dostanie jakiegoś udaru. Cóż, później wyszło na jaw, że nasza kopia miała zbyt duże nasycenie kolorów, a postacią z aureolą miał być wielki uczony, dominikanin - Tomasz z Akwinu - utrwalony pędzlem jego współbrata - bł. Fra Angelico. Sam wizerunek pochodził z konwentu św. Marka we Florencji. Uśmiechnąłem się zatem, kiedy po latach odkryłem, że część swojego filozoficznego i teologicznego dziedzictwa św. Edyta Stein poświęciła Doktorowi Anielskiemu. Oglądam fotografie uczennicy Edmunda Husserla - ciężko znaleźć kadr, na którym by się uśmiechała, wracam do filmu Márty Mészáros Siódmy pokój (prod. Polska, Węgry, Włochy, Francja 1996) - Edyta ma ciągle załzawione oczy, na tym "obrazie" płynie wiele łez.
W domu u rodziców, pośród zestawu pobożnych obrazków, przechowywaliśmy reprodukcję ze świętym, którego jako dziecko... zawsze się bałem. Był poważny, trochę wyglądał tak, jakby miał nadciśnienie i że za chwilę dostanie jakiegoś udaru. Cóż, później wyszło na jaw, że nasza kopia miała zbyt duże nasycenie kolorów, a postacią z aureolą miał być wielki uczony, dominikanin - Tomasz z Akwinu - utrwalony pędzlem jego współbrata - bł. Fra Angelico. Sam wizerunek pochodził z konwentu św. Marka we Florencji. Uśmiechnąłem się zatem, kiedy po latach odkryłem, że część swojego filozoficznego i teologicznego dziedzictwa św. Edyta Stein poświęciła Doktorowi Anielskiemu. Oglądam fotografie uczennicy Edmunda Husserla - ciężko znaleźć kadr, na którym by się uśmiechała, wracam do filmu Márty Mészáros Siódmy pokój (prod. Polska, Węgry, Włochy, Francja 1996) - Edyta ma ciągle załzawione oczy, na tym "obrazie" płynie wiele łez.
To drugi talent z puli naszych kobiecych talentów, któremu chcemy się przyjrzeć w Wielkim Poście: zauważanie emocji. Swoich i cudzych. Bez oceniania, bez prób zmieniania ich tak, by były mniej trudne, bez wymądrzania się i bez psychologizowania. To talent prostego uznawania, że ktoś teraz coś konkretnego przeżywa, i nazywania tego, co przeżywa, w nieinwazyjny, wspierający sposób.
To drugi talent z puli naszych kobiecych talentów, któremu chcemy się przyjrzeć w Wielkim Poście: zauważanie emocji. Swoich i cudzych. Bez oceniania, bez prób zmieniania ich tak, by były mniej trudne, bez wymądrzania się i bez psychologizowania. To talent prostego uznawania, że ktoś teraz coś konkretnego przeżywa, i nazywania tego, co przeżywa, w nieinwazyjny, wspierający sposób.
22 lutego wspominamy św. Piotra Apostoła, któremu Chrystus powierzył urząd najwyższego pasterza. Święto Katedry św. Piotra odsyła nas bowiem do postaci Apostoła, który na polecenie Chrystusa przejął władzę w Kościele po Jego wniebowstąpieniu.
22 lutego wspominamy św. Piotra Apostoła, któremu Chrystus powierzył urząd najwyższego pasterza. Święto Katedry św. Piotra odsyła nas bowiem do postaci Apostoła, który na polecenie Chrystusa przejął władzę w Kościele po Jego wniebowstąpieniu.
Jest wiele opinii i domysłów, co do tego, kim jest Jezus. Uczniowie także mają swoje przemyślenia i odczucia. Także dzisiaj jesteśmy wezwani do tego, by w szczerości powiedzieć Panu, kim On jest dla mnie.
Jest wiele opinii i domysłów, co do tego, kim jest Jezus. Uczniowie także mają swoje przemyślenia i odczucia. Także dzisiaj jesteśmy wezwani do tego, by w szczerości powiedzieć Panu, kim On jest dla mnie.