dominikanie.pl / YouTube / pk
- Komentator czarnowidz mówi: "To na pewno skończy się źle, czarno to widzę". Jego komentarz potrafi być paraliżujący, ponieważ paraliżujący jest lęk - mówi ojciec Wojciech Jędrzejewski OP w swojej nowej serii filmów "Wewnętrzny komentator".
- Komentator czarnowidz mówi: "To na pewno skończy się źle, czarno to widzę". Jego komentarz potrafi być paraliżujący, ponieważ paraliżujący jest lęk - mówi ojciec Wojciech Jędrzejewski OP w swojej nowej serii filmów "Wewnętrzny komentator".
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Facebook / mł
"Obudziłam się rano z myślą, że ostatnio nie mogę odnaleźć się na modlitwie. Nie znaczy to, że z niej rezygnuję, ale raczej czuję się jakbym stała na środku jakiejś kolorowej łąki i nie wiedziała w którą stronę mam iść, bo mi GPS nawalił" - pisze Magda Urbańska.
"Obudziłam się rano z myślą, że ostatnio nie mogę odnaleźć się na modlitwie. Nie znaczy to, że z niej rezygnuję, ale raczej czuję się jakbym stała na środku jakiejś kolorowej łąki i nie wiedziała w którą stronę mam iść, bo mi GPS nawalił" - pisze Magda Urbańska.
Instagram / czułydom / mł
Jak się modlić, gdy w rodzinie pojawiają się dzieci, wszystko się zmienia, a czas, który kiedyś miałyśmy dla siebie, przestaje być nasz? Stare modlitewne nawyki przestają odpowiadać naszemu kalendarzowi, ale czasem także naszym potrzebom.
Jak się modlić, gdy w rodzinie pojawiają się dzieci, wszystko się zmienia, a czas, który kiedyś miałyśmy dla siebie, przestaje być nasz? Stare modlitewne nawyki przestają odpowiadać naszemu kalendarzowi, ale czasem także naszym potrzebom.
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
- Cuda zaczynają się zawsze na Boże słowo, rzeczy niemożliwe zaczynają się na Boże słowo. Ale żyjemy często bardzo racjonalnie i zastanawiamy się, czy cuda są w ogóle możliwe, czy rzeczy niemożliwe się zdarzają, czy to wszystko jest realne - mówi Marcin Zieliński.
- Cuda zaczynają się zawsze na Boże słowo, rzeczy niemożliwe zaczynają się na Boże słowo. Ale żyjemy często bardzo racjonalnie i zastanawiamy się, czy cuda są w ogóle możliwe, czy rzeczy niemożliwe się zdarzają, czy to wszystko jest realne - mówi Marcin Zieliński.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Z praktykowaniem wiary często łączą się różne znaki i przedmioty kultu. Mogą one jednak stać się łatwo fetyszem, prowadzić do myślenia magicznego, jeśli skoncentrowani jesteśmy na nich, a nie na "dotknięciu Jego płaszcza", na wierze w Pana.
Z praktykowaniem wiary często łączą się różne znaki i przedmioty kultu. Mogą one jednak stać się łatwo fetyszem, prowadzić do myślenia magicznego, jeśli skoncentrowani jesteśmy na nich, a nie na "dotknięciu Jego płaszcza", na wierze w Pana.
Facebook / mł
Oglądam serial "The Chosen" i nie ukrywam, że jestem zachwycony. Nie tylko dlatego, że serial jest świetnie zrobiony, trzyma w napięciu i wzrusza, unikając przy tym kiczu, banału i nadmiernego patosu, powszechnego w filmach chrześcijańskich, ale też ze względów teologicznych - pisze Dominik Dubiel SJ.
Oglądam serial "The Chosen" i nie ukrywam, że jestem zachwycony. Nie tylko dlatego, że serial jest świetnie zrobiony, trzyma w napięciu i wzrusza, unikając przy tym kiczu, banału i nadmiernego patosu, powszechnego w filmach chrześcijańskich, ale też ze względów teologicznych - pisze Dominik Dubiel SJ.
Facebook / mł
"W czasach, w których większość moich znajomych oddala się od Boga, nie chciałem, żeby tak samo stało się ze mną" - to jedna z wypowiedzi kandydatów do bierzmowania, których do tego sakramentu przygotowuje ks. Bartek Rajewski. 
"W czasach, w których większość moich znajomych oddala się od Boga, nie chciałem, żeby tak samo stało się ze mną" - to jedna z wypowiedzi kandydatów do bierzmowania, których do tego sakramentu przygotowuje ks. Bartek Rajewski. 
dominikanie.pl / YouTube.com / mł
- "On tak nie chciał", "On taki nie jest". "Nie wyszło mu", "Tak naprawdę jest całkiem inny, niż się wydaje" - to są komunikaty, którymi próbujemy usprawiedliwić kogoś, kto być może zasługiwałby na całkiem inny komentarz - mówi o. Wojciech Jędrzejewski OP.
- "On tak nie chciał", "On taki nie jest". "Nie wyszło mu", "Tak naprawdę jest całkiem inny, niż się wydaje" - to są komunikaty, którymi próbujemy usprawiedliwić kogoś, kto być może zasługiwałby na całkiem inny komentarz - mówi o. Wojciech Jędrzejewski OP.
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Im więcej mam lat, tym więcej się uczę takiej odwagi, by się nie poddać presji. Nie chcę, żeby mi ktoś mówił, co mam robić, albo czego nie robić w życiu. Jedyny, który ma prawo to robić, jest Bóg, jest oczywiście  też Kościół, gdy słucha Boga, ale Kościół często nie słucha Boga. Czasem Go słucha, ale często różni ludzie w Kościele nie słuchają Boga, a mimo to mówią mi, co mam robić - mówi o. Adam Szustak OP w kolejnym odcinku "Nocnego Vloga". 
- Im więcej mam lat, tym więcej się uczę takiej odwagi, by się nie poddać presji. Nie chcę, żeby mi ktoś mówił, co mam robić, albo czego nie robić w życiu. Jedyny, który ma prawo to robić, jest Bóg, jest oczywiście  też Kościół, gdy słucha Boga, ale Kościół często nie słucha Boga. Czasem Go słucha, ale często różni ludzie w Kościele nie słuchają Boga, a mimo to mówią mi, co mam robić - mówi o. Adam Szustak OP w kolejnym odcinku "Nocnego Vloga". 
KAI / radioniepokalanow.pl / mł
W swoim nauczaniu papież Franciszek dużo mówi o modlitwie. Często też dzieli się swoimi ulubionymi modlitwami i zwyczajami. W jego życiu ważne są modlitwy do Maryi. Podczas jednej z audiencji przyznał, że zaraz po tym, jak wejdzie do swojego gabinetu, by rozpocząć pracę, modli się do Matki Bożej, a wieczorem rozważa siedem boleści Maryi.
W swoim nauczaniu papież Franciszek dużo mówi o modlitwie. Często też dzieli się swoimi ulubionymi modlitwami i zwyczajami. W jego życiu ważne są modlitwy do Maryi. Podczas jednej z audiencji przyznał, że zaraz po tym, jak wejdzie do swojego gabinetu, by rozpocząć pracę, modli się do Matki Bożej, a wieczorem rozważa siedem boleści Maryi.
Mocni w Duchu / YouTube / mł
Czy zły duch może nas prosić? Wydaje nam się to obce. Myślimy, że złe duchy są inwazyjne, że pokusę łatwo rozpoznać, ale w momencie, kiedy stawiamy opór pokusie, ona przybiera różne inne postacie, które się przymilają, proszą nas, są serdeczne - mówi o. Remi Recław SJ.
Czy zły duch może nas prosić? Wydaje nam się to obce. Myślimy, że złe duchy są inwazyjne, że pokusę łatwo rozpoznać, ale w momencie, kiedy stawiamy opór pokusie, ona przybiera różne inne postacie, które się przymilają, proszą nas, są serdeczne - mówi o. Remi Recław SJ.
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”
KAI / jk
„Dziś prorokami posyłanymi przez Boga są osoby konsekrowane” – mówił bp Jacek Kiciński CMF w bazylice św. Krzyża, nawiązując tym samym do zbliżającego się – obchodzonego 2 lutego Dnia Życia Konsekrowanego.
„Dziś prorokami posyłanymi przez Boga są osoby konsekrowane” – mówił bp Jacek Kiciński CMF w bazylice św. Krzyża, nawiązując tym samym do zbliżającego się – obchodzonego 2 lutego Dnia Życia Konsekrowanego.
KAI / jk
Według afrykańskiego teologa ks. Richarda Rziwy postawa papieża Franciszka cieszy się dużym uznaniem wśród katolików w Afryce. „Franciszek jest pierwszym papieżem, który wskazuje na to, jak zmiany klimatyczne, ubóstwo i niesprawiedliwość zagrażają naszej planecie” – powiedział ksiądz, który jest też profesorem na Katolickim Uniwersytecie Afryki Wschodniej w Nairobi w Kenii.
Według afrykańskiego teologa ks. Richarda Rziwy postawa papieża Franciszka cieszy się dużym uznaniem wśród katolików w Afryce. „Franciszek jest pierwszym papieżem, który wskazuje na to, jak zmiany klimatyczne, ubóstwo i niesprawiedliwość zagrażają naszej planecie” – powiedział ksiądz, który jest też profesorem na Katolickim Uniwersytecie Afryki Wschodniej w Nairobi w Kenii.
Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Wspominana w liturgii 29 stycznia bł. Bolesława doświadczyła konsekwencji wielu podziałów politycznych oraz nienawiści narodowych i wyznaniowych. Dlatego ekumenizm i staranie o jedność Kościoła były istotnymi motywacjami jej działań. Były to nie tyle słowa, co codzienna praktyka, gesty dobroci i miłości. Obchodzimy dzisiaj pamiątkę błogosławionej siostry Bolesławy Lament.
Wspominana w liturgii 29 stycznia bł. Bolesława doświadczyła konsekwencji wielu podziałów politycznych oraz nienawiści narodowych i wyznaniowych. Dlatego ekumenizm i staranie o jedność Kościoła były istotnymi motywacjami jej działań. Były to nie tyle słowa, co codzienna praktyka, gesty dobroci i miłości. Obchodzimy dzisiaj pamiątkę błogosławionej siostry Bolesławy Lament.
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.