Niedziela, 08:00
Kiedy nasza życiowa sytuacja przypomina tę, w której znaleźli się uczniowie w dzisiejszej Ewangelii, to bardzo trudno jest nam uwierzyć, że idący po wzburzonym jeziorze Jezus jest naprawdę Jezusem, a nie kolejnym zagrożeniem.
Kiedy nasza życiowa sytuacja przypomina tę, w której znaleźli się uczniowie w dzisiejszej Ewangelii, to bardzo trudno jest nam uwierzyć, że idący po wzburzonym jeziorze Jezus jest naprawdę Jezusem, a nie kolejnym zagrożeniem.
1 tydzień temu
Nie ma ludzi niepotrzebnych. Nie ma podziału na aktywnych i biernych. Wszyscy bierzemy udział w wydarzeniu Kościoła.
Nie ma ludzi niepotrzebnych. Nie ma podziału na aktywnych i biernych. Wszyscy bierzemy udział w wydarzeniu Kościoła.
Obietnica życia wiecznego wydaje się nam abstrakcyjna, bo dotyczy przyszłości, która miała przecież nadejść już za chwilę, lecz tymczasem minęło dwa tysiące lat, a Pan zdaje się zwlekać ze swoim powtórnym przyjściem… Więc pewnie nie przyjdzie tak prędko.
Obietnica życia wiecznego wydaje się nam abstrakcyjna, bo dotyczy przyszłości, która miała przecież nadejść już za chwilę, lecz tymczasem minęło dwa tysiące lat, a Pan zdaje się zwlekać ze swoim powtórnym przyjściem… Więc pewnie nie przyjdzie tak prędko.
Przypowieść o chwaście mówi o końcu świata. Wiemy, że… nie wiemy, kiedy się go spodziewać. Nie bierzmy więc sprawy w swoje ręce i nie gotujmy innym armagedonu swoim niemiłosiernym i niecierpliwym, a nade wszystko oceniającym podejściem.
Przypowieść o chwaście mówi o końcu świata. Wiemy, że… nie wiemy, kiedy się go spodziewać. Nie bierzmy więc sprawy w swoje ręce i nie gotujmy innym armagedonu swoim niemiłosiernym i niecierpliwym, a nade wszystko oceniającym podejściem.
4 tygodnie temu
Nie wystarczy jednak jedynie słuchać Słowa i starać się je zrozumieć, ale potrzebna jest także postawa gotowości życia według Niego, by wydać owoc trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny. Słowo jest zaproszeniem do współpracy z Bogiem, który chce nas zbawić. Słowo jest obietnicą. Czy ufam temu Słowu?
Nie wystarczy jednak jedynie słuchać Słowa i starać się je zrozumieć, ale potrzebna jest także postawa gotowości życia według Niego, by wydać owoc trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny. Słowo jest zaproszeniem do współpracy z Bogiem, który chce nas zbawić. Słowo jest obietnicą. Czy ufam temu Słowu?
To właśnie ta tęsknota jest dla wierzącego jarzmem i brzemieniem, które daje Pan. Jest to jarzmo słodkie, bo chrześcijanin, który tęskni, ma uzasadnioną nadzieję na obiecane spotkanie z Bogiem.
To właśnie ta tęsknota jest dla wierzącego jarzmem i brzemieniem, które daje Pan. Jest to jarzmo słodkie, bo chrześcijanin, który tęskni, ma uzasadnioną nadzieję na obiecane spotkanie z Bogiem.
Jako chrześcijanie nie jesteśmy więc cierpiętnikami dźwigającymi krzyż, lecz ludźmi, którzy świadomie stawiają czoła własnym ograniczeniom, żeby otworzyć się na Bezgraniczną Miłość.
Jako chrześcijanie nie jesteśmy więc cierpiętnikami dźwigającymi krzyż, lecz ludźmi, którzy świadomie stawiają czoła własnym ograniczeniom, żeby otworzyć się na Bezgraniczną Miłość.
Boimy się wyśmiania i wytykania palcami. Wybieramy święty spokój, który ostatecznie nie jest ani święty, ani nie jest spokojem. Wyrzekamy się Jezusa i idziemy z nurtem tego świata. Jak tego unikać?
Boimy się wyśmiania i wytykania palcami. Wybieramy święty spokój, który ostatecznie nie jest ani święty, ani nie jest spokojem. Wyrzekamy się Jezusa i idziemy z nurtem tego świata. Jak tego unikać?
1 miesiąc temu
Uczeń Jezusa to ten, kto został przez Niego wybrany i powołany. W życiu chrześcijanina ma to miejsce w chrzcie świętym, w którym w odniesieniu do śmierci otrzymaliśmy obietnicę nieśmiertelności, a wobec życia na ziemi – zadanie świętości na wzór Chrystusa.
Uczeń Jezusa to ten, kto został przez Niego wybrany i powołany. W życiu chrześcijanina ma to miejsce w chrzcie świętym, w którym w odniesieniu do śmierci otrzymaliśmy obietnicę nieśmiertelności, a wobec życia na ziemi – zadanie świętości na wzór Chrystusa.
2 miesiące temu
Stanięcie wobec tajemnicy Boga w Trójcy Świętej Jedynego wymaga od nas nie tyle zrozumienia istoty Boga (co jest zadaniem karkołomnym), ile zamilknięcia i zachwycenia się Bogiem, którego jeszcze całkowicie nie poznałem.
Stanięcie wobec tajemnicy Boga w Trójcy Świętej Jedynego wymaga od nas nie tyle zrozumienia istoty Boga (co jest zadaniem karkołomnym), ile zamilknięcia i zachwycenia się Bogiem, którego jeszcze całkowicie nie poznałem.
2 miesiące temu
Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów, choć bardzo widowiskowe, nie było jedynie zwieńczeniem pięknej przygody, lecz dopiero początkiem ogromnego wysiłku ewangelizacji. Chrześcijanin, żyjąc według przykazań, nie tylko czyni lepszym życie swoje i innych, ale przede wszystkim otwiera je na perspektywę nieba.
Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów, choć bardzo widowiskowe, nie było jedynie zwieńczeniem pięknej przygody, lecz dopiero początkiem ogromnego wysiłku ewangelizacji. Chrześcijanin, żyjąc według przykazań, nie tylko czyni lepszym życie swoje i innych, ale przede wszystkim otwiera je na perspektywę nieba.
2 miesiące temu
To nie śmierć Jezusa na krzyżu była momentem Jego pożegnania z uczniami, lecz jest nim Jego wstąpienie do nieba. Czy teraz uczniowie pozostaną już sami, zdani tylko na siebie? Nic bardziej mylnego.
To nie śmierć Jezusa na krzyżu była momentem Jego pożegnania z uczniami, lecz jest nim Jego wstąpienie do nieba. Czy teraz uczniowie pozostaną już sami, zdani tylko na siebie? Nic bardziej mylnego.
2 miesiące temu
Ten, kto prawdziwie kocha Boga i ufa Mu, wygląda jak sama miłość. Wygląda jak Bóg, który jest Miłością. Taka miłość wyznana czynem jest najlepszym i najbardziej przekonującym świadectwem wobec innych.
Ten, kto prawdziwie kocha Boga i ufa Mu, wygląda jak sama miłość. Wygląda jak Bóg, który jest Miłością. Taka miłość wyznana czynem jest najlepszym i najbardziej przekonującym świadectwem wobec innych.
3 miesiące temu
Bardzo łatwo można pomylić wyznawanie wiary z wyznawaniem pewnej ideologii. Rzeczywistość wiary nie wyczerpuje się w uznawaniu pewnych teologicznych prawd.
Bardzo łatwo można pomylić wyznawanie wiary z wyznawaniem pewnej ideologii. Rzeczywistość wiary nie wyczerpuje się w uznawaniu pewnych teologicznych prawd.
3 miesiące temu
To prawda, że świat często chrześcijan nie rozumie i traktuje jak ciało obce. Jednak nie oznacza to, że mamy obrazić się na wszystkich i zamknąć się jedynie w swoim gronie.
To prawda, że świat często chrześcijan nie rozumie i traktuje jak ciało obce. Jednak nie oznacza to, że mamy obrazić się na wszystkich i zamknąć się jedynie w swoim gronie.
3 miesiące temu
Zachowanie uczniów Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu dobitnie pokazuje, jak bardzo byli zaskoczeni tym, co się wydarzyło. Nie było w nich wielkiej radości, lecz raczej niedowierzanie, wątpliwości, strach. Podobnie jak dzisiaj u nas.
Zachowanie uczniów Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu dobitnie pokazuje, jak bardzo byli zaskoczeni tym, co się wydarzyło. Nie było w nich wielkiej radości, lecz raczej niedowierzanie, wątpliwości, strach. Podobnie jak dzisiaj u nas.
3 miesiące temu
Prawdziwa Miłość zgina kolana, by nie patrzeć na drugiego z góry, lecz by umyć mu nogi. Prawdziwa Miłość pozwala dotknąć ran, by odnaleźć w nich zbawienie.
Prawdziwa Miłość zgina kolana, by nie patrzeć na drugiego z góry, lecz by umyć mu nogi. Prawdziwa Miłość pozwala dotknąć ran, by odnaleźć w nich zbawienie.
3 miesiące temu
Jeśli Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał, to nie możemy chodzić ze spuszczoną głową i patrzeć z lękiem na świat. Nawet na ten świat, który na naszych oczach się przeobraża, a my nie wiemy, jaka przyszłość nas czeka.
Jeśli Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał, to nie możemy chodzić ze spuszczoną głową i patrzeć z lękiem na świat. Nawet na ten świat, który na naszych oczach się przeobraża, a my nie wiemy, jaka przyszłość nas czeka.
4 miesiące temu
Można usłyszeć czasami zarzut, że chrześcijanie są cierpiętnikami, bo czczą „trupa na krzyżu”. Niedziela Męki Pańskiej zdaje się potwierdzać ten zarzut. Jeśli na krzyż nie spojrzymy z perspektywy pustego grobu, to rzeczywiście staniemy się wyznawcami Przegranego.
Można usłyszeć czasami zarzut, że chrześcijanie są cierpiętnikami, bo czczą „trupa na krzyżu”. Niedziela Męki Pańskiej zdaje się potwierdzać ten zarzut. Jeśli na krzyż nie spojrzymy z perspektywy pustego grobu, to rzeczywiście staniemy się wyznawcami Przegranego.
4 miesiące temu
"Po co obmywać się Wodą, która nie czyści, lecz opłukuje? Po co żywić się Chlebem, który nie daje fizycznych sił? Po co oczyszczać się z grzechów, jeśli i tak umrę"?
"Po co obmywać się Wodą, która nie czyści, lecz opłukuje? Po co żywić się Chlebem, który nie daje fizycznych sił? Po co oczyszczać się z grzechów, jeśli i tak umrę"?