No cóż, trzeba to przyznać: przyzwyczajeni do języka korzyści, którym mówi do nas świat, nie zaglądamy do Biblii. Dlaczego? Bo jej czytanie na pierwszy rzut oka wydaje się być przedsięwzięciem, w którym trzeba więcej dać, niż się dostaje.
No cóż, trzeba to przyznać: przyzwyczajeni do języka korzyści, którym mówi do nas świat, nie zaglądamy do Biblii. Dlaczego? Bo jej czytanie na pierwszy rzut oka wydaje się być przedsięwzięciem, w którym trzeba więcej dać, niż się dostaje.
ks. Alfred Wierzbicki
"Uważam, że powinny być strefy wyjęte spod jakichkolwiek manifestacji politycznych i tak jak mnie wkurza uprawianie polityki w kościele z ambony, tak też jeśli ktoś nawet wkurzony tym uprawianiem polityki dokonuje wtargnięcia do kościoła, to po prostu narusza strefę, która powinna być nienaruszalna" - twierdzi ks. Alfred Wierzbicki..
"Uważam, że powinny być strefy wyjęte spod jakichkolwiek manifestacji politycznych i tak jak mnie wkurza uprawianie polityki w kościele z ambony, tak też jeśli ktoś nawet wkurzony tym uprawianiem polityki dokonuje wtargnięcia do kościoła, to po prostu narusza strefę, która powinna być nienaruszalna" - twierdzi ks. Alfred Wierzbicki..
1 tydzień temu
Właśnie dlatego, że Franciszek ma świeże spojrzenie na Biblię, że patrzy z innej perspektywy, może pomóc nam odkryć ją na nowo. To spojrzenie wprowadza nową jakość.
Właśnie dlatego, że Franciszek ma świeże spojrzenie na Biblię, że patrzy z innej perspektywy, może pomóc nam odkryć ją na nowo. To spojrzenie wprowadza nową jakość.
A jak nie wychodzi, to rozczarowuje. To niedobrze,  bo rozczarowanie sobą jest jednym z najlepszych zabójców motywacji. Gdy chcesz, planujesz, próbujesz i się nie udaje, łatwo jest się zniechęcić i poddać. I nie ma w tym nic dziwnego.
A jak nie wychodzi, to rozczarowuje. To niedobrze,  bo rozczarowanie sobą jest jednym z najlepszych zabójców motywacji. Gdy chcesz, planujesz, próbujesz i się nie udaje, łatwo jest się zniechęcić i poddać. I nie ma w tym nic dziwnego.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Często zapominamy, gdzie jest Jezus. Wydaje się nam, że jest tylko w Niebie.
Często zapominamy, gdzie jest Jezus. Wydaje się nam, że jest tylko w Niebie.
2 tygodnie temu
"Życie Duchowe"
Zbyt łatwo przychodzi nam stwierdzenie, że co niedzielę uczestniczymy w Ofierze Eucharystycznej. Wypowiadamy te słowa, nie zastanawiając się nad ich sensem. Oswoiliśmy się z takim nazewnictwem. Msza, ofiara, liturgia, nabożeństwo – nie wgłębiamy się.
Zbyt łatwo przychodzi nam stwierdzenie, że co niedzielę uczestniczymy w Ofierze Eucharystycznej. Wypowiadamy te słowa, nie zastanawiając się nad ich sensem. Oswoiliśmy się z takim nazewnictwem. Msza, ofiara, liturgia, nabożeństwo – nie wgłębiamy się.
Nawet nie o to chodzi, że nie chcesz. Że ci trudno, że nie lubisz. Że nie masz sposobu. Chcesz. Próbujesz. A potem nagle już północ, albo kolejny tydzień…
Nawet nie o to chodzi, że nie chcesz. Że ci trudno, że nie lubisz. Że nie masz sposobu. Chcesz. Próbujesz. A potem nagle już północ, albo kolejny tydzień…
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
My jednak niestety dość łatwo godzimy się, aby Bóg był naszym ojcem-opiekunem, ale nie ojcem-nauczycielem.
My jednak niestety dość łatwo godzimy się, aby Bóg był naszym ojcem-opiekunem, ale nie ojcem-nauczycielem.
2 tygodnie temu
Danuta Piekarz
Czy człowiek może być zagniewany na własne życie, czy może żałować, że się urodził? Oto dwaj biblijni bohaterowie, którzy przeżywali właśnie takie emocje.
Czy człowiek może być zagniewany na własne życie, czy może żałować, że się urodził? Oto dwaj biblijni bohaterowie, którzy przeżywali właśnie takie emocje.
YouTube/dm
– Podnieś oczy ku górze z nadzieją ku Bogu. On jest dobry. Jego wolą jest, aby każdy z nas miał życie wieczne – mówił jezuita o. Remigiusz Recław ze wspólnoty Mocnych w Duchu.
– Podnieś oczy ku górze z nadzieją ku Bogu. On jest dobry. Jego wolą jest, aby każdy z nas miał życie wieczne – mówił jezuita o. Remigiusz Recław ze wspólnoty Mocnych w Duchu.
Jeśli tak masz, nie ma się czym przejmować – problem z rozumieniem Pisma Świętego ma naprawdę dużo ludzi. Język biblijny bywa trudny, archaiczny, niezrozumiały i czasem nawet… śmieszny. 
Jeśli tak masz, nie ma się czym przejmować – problem z rozumieniem Pisma Świętego ma naprawdę dużo ludzi. Język biblijny bywa trudny, archaiczny, niezrozumiały i czasem nawet… śmieszny. 
2 tygodnie temu
Logo źródła: Życie Duchowe Joanna Nowińska SM
"Badania tekstu biblijnego pokazują, iż Bóg wobec traumatycznych doświadczeń człowieka stosuje metodę zmiany perspektywy. Przenosi go w inną przestrzeń, pozwalając zobaczyć daną krzywdzącą rzeczywistość z innej strony" - pisze Joanna Nowińska SM.
"Badania tekstu biblijnego pokazują, iż Bóg wobec traumatycznych doświadczeń człowieka stosuje metodę zmiany perspektywy. Przenosi go w inną przestrzeń, pozwalając zobaczyć daną krzywdzącą rzeczywistość z innej strony" - pisze Joanna Nowińska SM.
„Naprawdę cennych i ważnych rzeczy Bóg nie objawi ludziom, którzy nie mają dla Niego czasu. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że byłoby to jak rzucanie pereł przed wieprze” – pisze charyzmatyk.
„Naprawdę cennych i ważnych rzeczy Bóg nie objawi ludziom, którzy nie mają dla Niego czasu. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że byłoby to jak rzucanie pereł przed wieprze” – pisze charyzmatyk.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czy Bóg jest moim Ojcem? Czy przyznaję się do Boga?
Czy Bóg jest moim Ojcem? Czy przyznaję się do Boga?
21 kwietnia Kościół obchodzi wspomnienie św. Anzelma z Canterbury (1033 – 1109)
21 kwietnia Kościół obchodzi wspomnienie św. Anzelma z Canterbury (1033 – 1109)
KAI/dm
We wszystkich wymiarach nowoczesność zwrócona jest przeciwko chrześcijaństwu jako cywilizacji, ale nie przeciwko chrześcijaństwu jako takiemu. Sprzeciwia się władzy religii, a nie jej samej – uważa filozof prof. Chantal Delsol, członkini Akademii Francuskiej. Twierdzi ona, że stoimy obecnie przed koniecznością namysłu nad upadającą cywilizacją chrześcijańską.
We wszystkich wymiarach nowoczesność zwrócona jest przeciwko chrześcijaństwu jako cywilizacji, ale nie przeciwko chrześcijaństwu jako takiemu. Sprzeciwia się władzy religii, a nie jej samej – uważa filozof prof. Chantal Delsol, członkini Akademii Francuskiej. Twierdzi ona, że stoimy obecnie przed koniecznością namysłu nad upadającą cywilizacją chrześcijańską.
Co trzymało Lota w Sodomie? Dlaczego nie chciał jej porzucić na pierwsze Boże wezwanie? Nad czym myślał całą noc?
Co trzymało Lota w Sodomie? Dlaczego nie chciał jej porzucić na pierwsze Boże wezwanie? Nad czym myślał całą noc?
Trudny do zdefiniowania, choć noszący bardzo swojsko brzmiącą nazwę gatunek literacki, jakim jest "przypowieść", wyrósł na gruncie greckiej "paraboli" oraz hebrajskiego "miszala". I chociaż również te gatunki dość skutecznie wymykają się próbom precyzyjnego określenia ich formalnych ram, można jednak wskazać ich niewątpliwą wspólną cechę: zalicza się je do grupy literatury mądrościowej, a więc takiej, której celem jest pouczanie, ale metodą jest tu odwołanie się do wyobraźni, aby drogą analogii przekazać treść ukrytą pod na pozór zupełnie innym obrazem.
Trudny do zdefiniowania, choć noszący bardzo swojsko brzmiącą nazwę gatunek literacki, jakim jest "przypowieść", wyrósł na gruncie greckiej "paraboli" oraz hebrajskiego "miszala". I chociaż również te gatunki dość skutecznie wymykają się próbom precyzyjnego określenia ich formalnych ram, można jednak wskazać ich niewątpliwą wspólną cechę: zalicza się je do grupy literatury mądrościowej, a więc takiej, której celem jest pouczanie, ale metodą jest tu odwołanie się do wyobraźni, aby drogą analogii przekazać treść ukrytą pod na pozór zupełnie innym obrazem.
2 tygodnie temu
Marcin Majewski, Życie Duchowe
Jednym z moich ulubionych fragmentów Ewangelii jest ten mó­wiący o uzdrowieniu teściowej Piotra. Jezus „podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka”. Ilekroć słyszę lub czytam te słowa, zatrzymuje mnie gest Jezusa, który bierze tę kobietę za rękę. Dla mnie jest to wyraz delikatności, a nawet czu­łości.
Jednym z moich ulubionych fragmentów Ewangelii jest ten mó­wiący o uzdrowieniu teściowej Piotra. Jezus „podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka”. Ilekroć słyszę lub czytam te słowa, zatrzymuje mnie gest Jezusa, który bierze tę kobietę za rękę. Dla mnie jest to wyraz delikatności, a nawet czu­łości.
Brzmi jak śmieszna wymówka, tymczasem… naprawdę może tak być. Bo jesteśmy pochłonięci przez urządzenia cyfrowe i przyzwyczajeni do koncentrowania się na tekście tylko na kilka chwil.
Brzmi jak śmieszna wymówka, tymczasem… naprawdę może tak być. Bo jesteśmy pochłonięci przez urządzenia cyfrowe i przyzwyczajeni do koncentrowania się na tekście tylko na kilka chwil.