Biskup Springfield i lekarze pozywają Illinois w sprawie wspomaganego samobójstwa
Biskup Springfield Thomas Paprocki, luterański dom opieki oraz czterech lekarzy pozwali stan Illinois w związku z ustawą o wspomaganym samobójstwie. Twierdzą, że przepisy zmuszają ich do działań sprzecznych z przekonaniami religijnymi i zasadami wykonywania zawodu.
- Pozew przeciwko stanowi Illinois
- Czego dotyczą przepisy o wspomaganym samobójstwie
- Argumenty biskupa i lekarzy
- Spór o wolność sumienia pracowników medycznych
- Podobna sprawa w stanie Nowy Jork
W Stanach Zjednoczonych trwa kolejny spór sądowy dotyczący wspomaganego samobójstwa. Tym razem sprawa dotyczy stanu Illinois, a do grona powodów dołączył biskup Springfield Thomas Paprocki. Pozew złożyli również luterański dom opieki oraz czterech lekarzy.
Powodowie kwestionują przepisy stanowej ustawy dotyczącej tak zwanych opcji na koniec życia. Ich zdaniem prawo nakłada na lekarzy i placówki medyczne obowiązki, których nie mogą oni pogodzić ze swoim sumieniem, przekonaniami religijnymi oraz zasadami wykonywania zawodu.
Według pozwu lekarze, którzy sprzeciwiają się wspomaganemu samobójstwu, mogą być zobowiązani do udziału w procedurach prowadzących do jego przeprowadzenia. Przepisy mają także wymagać od podmiotów opieki zdrowotnej informowania pacjentów o korzyściach wynikających z ustawy oraz umożliwiania lekarzom zewnętrznym przeprowadzania odpowiednich praktyk na terenie placówki.
Powodowie argumentują, że w ten sposób stan nie ogranicza się do zezwolenia na wspomagane samobójstwo, ale wymaga określonych działań także od tych, którzy zdecydowanie się temu sprzeciwiają.
Biskup Thomas Paprocki podkreśla, że katolicka służba zdrowia ma koncentrować się na leczeniu, opiece nad chorymi oraz ochronie godności każdego człowieka. Jego zdaniem przepisy Illinois podważają tę misję, ponieważ zmuszają katolickie placówki i ich pracowników do wskazywania pacjentom możliwości prowadzących do śmierci.
Biskup zaznacza jednocześnie, że pracownicy katolickiej służby zdrowia powinni mieć możliwość opieki nad chorymi i umierającymi zgodnie z zasadami swojej wiary, a nie pod presją państwowych regulacji.
Jedna z lekarek występujących w sprawie, Mary Keen, twierdzi natomiast, że obowiązki wynikające z ustawy są sprzeczne zarówno z jej rozumieniem zawodu lekarza, jak i z przekonaniami dotyczącymi wartości ludzkiego życia. Jak podkreśla, lekarz powinien towarzyszyć pacjentowi w cierpieniu i odpowiadać na jego problemy z troską, a nie rezygnować z tej roli.
W pozwie zwrócono również uwagę na obowiązujące w Kościele katolickim zasady dotyczące opieki zdrowotnej. Biskup jest zobowiązany do przestrzegania wytycznych amerykańskich biskupów, które wykluczają udział katolickich placówek medycznych we wspomaganym samobójstwie.
Sprawa w Illinois nie jest jednak odosobniona. W lipcu podobny pozew został złożony w stanie Nowy Jork przez biskupa Rockville Centre Johna Barresa oraz cztery wspólnoty sióstr zakonnych prowadzących opiekę nad osobami starszymi i chorymi.
Tamtejszy stan zgodził się, że podczas trwania postępowania sądowego siostry nie będą zmuszane do udziału w programie wspomaganego samobójstwa. Sama ustawa w Nowym Jorku weszła w życie 5 sierpnia.
Sprawa w Illinois może więc stać się kolejnym ważnym testem granic między stanowymi regulacjami dotyczącymi końca życia a prawem lekarzy i instytucji religijnych do działania zgodnie z własnym sumieniem.
Skomentuj artykuł