Szykuje dokumenty do apostazji. Po kazaniu rannego księdza napisała: „Oniemiałam”

Szykuje dokumenty do apostazji. Po kazaniu rannego księdza napisała: „Oniemiałam”
Fot. Facebook/Radio Fara/Paweł Kęska

Nie planuje wracać do Kościoła. Przeciwnie – jak sama pisze, przygotowuje dokumenty do apostazji. A jednak po przeczytaniu homilii ks. Adriana, rannego podczas brutalnego ataku w jarosławskim klasztorze, zabrakło jej słów. „Oniemiałam” – napisała. I przyznała, że w słowach księdza zobaczyła taki obraz wiary, jakiego bardzo potrzebuje dziś świat.

Jej wpis pojawił się w mediach społecznościowych po publikacji homilii ks. Adriana, kapłana który został ranny w czwartkowym ataku nożownika na jarosławski klasztor. Podczas pierwszej mszy po wypisaniu go ze szpitala duchowny mówił o przebaczeniu i przestrzegał przed przenoszeniem odpowiedzialności za czyn jednego człowieka na cały naród.

DEON.PL POLECA


„Takiego obrazu wiary ludzkość potrzebuje”

To właśnie ten fragment szczególnie mocno poruszył kobietę, która otwarcie przyznaje, że zamierza odejść z Kościoła katolickiego. „Takiego obrazu wiary ludzkość potrzebuje”. „Oniemiałam po przeczytaniu tego kazania… Oniemiałam ja, która właśnie szykuje dokumenty do… apostazji” – rozpoczęła swój wpis.

Nie ukrywa w nim krytycznego stosunku do Kościoła. Pisze o doświadczeniach z dzieciństwa i o tym, że gdyby wtedy spotkała na swojej drodze takiego kapłana jak ks. Adrian, być może jej relacja z wiarą wyglądałaby inaczej. „Gdybym na takiego ojca trafiła w dzieciństwie, gdy zaczęto mnie indoktrynować… mniejsze spustoszenie, by zaszło w mojej głowie” – napisała.

Jednocześnie zaznacza, że nawet taki ksiądz nie zmieniłby jej stosunku do instytucji Kościoła. A jednak właśnie w tym miejscu pojawia się coś, co wykracza poza spór o Kościół jako instytucję. Kobieta dostrzegła w postawie rannego kapłana świadectwo wiary, którego – jak pisze – trudno jej było nie zauważyć. „Nie ma większego świadectwa wiary nad to właśnie kazanie księdza, dotkniętego bezpośrednio i okrutnie przez zbłąkanego grzesznika” – czytamy w jej wpisie.

 „Nie umiem ubrać w słowa piękna i pokory”

Jej uwagę przyciągnęły nie tylko słowa o przebaczeniu. Wspomina także poetę Cypriana Kamila Norwida i cytat, który – jak pisze – pamięta jeszcze z pierwszej klasy liceum. „Ksiądz Adrian wydłubał z mojej pamięci cytat z Norwida, który niosę od zdaje się I klasy liceum – «Z karafki napić się można, ale kto ze źródła pije, ten uklęknąć musi i pochylić czoła»” – napisała.

To właśnie obraz źródła stał się dla niej metaforą spotkania z wiarą, które dokonało się mimo jej krytycznego stosunku do Kościoła. „Nie umiem ubrać w słowa piękna i pokory, które odebrałam od tego człowieka” – przyznała.

Na końcu wyraziła życzenie, by słowa ks. Adriana dotarły do jak największej liczby osób: „Niech jego źródlane słowa trafią do milionów” – zakończyła.

Poniżej publikujemy pełną treść wpisu:

Oniemiałam po przeczytaniu tego kazania… Oniemiałam ja, która właśnie szykuje dokumenty do… apostazji. Takiego obrazu wiary, wyznania wiary ludzkość potrzebuje. Gdybym na takiego ojca trafiła w dzieciństwie, gdy zaczęto mnie indoktrynować… mniejsze spustoszenie, by zaszło w mojej głowie. I tak odwróciłabym się od tej szkaradnej instytucji, której ten jeden piękny ksiądz by nie odmienił. Nie ma większego świadectwa wiary nad to właśnie kazanie księdza, dotkniętego bezpośrednio i okrutnie przez zbłąkanego grzesznika.

Ksiądz Adrian wydłubał z mojej pamięci cytat z Norwida, który niosę od zdaje się I klasy liceum – „Z karafki napić się można, ale kto ze źródła pije, ten uklęknąć musi i pochylić czoła”… Nie umiem ubrać w słowa piękna i pokory, które odebrałam od tego człowieka. Niech jego źródlane słowa trafią do milionów…

DEON.PL POLECA


Absolwent filologii polskiej, dziennikarstwa i teologii. Pracował w Gazecie Częstochowskiej, Radiu Jasna Góra i Radiu Watykańskim. Obecnie dyrektor jezuici.pl, autor Podcastu Jezuickiego i Męskiego Punktu Widzenia. Jego pasją i sposobem na relaks jest czytanie książek i jazda na rowerze.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
abp Grzegorz Ryś

Słowo, które ma moc zmienić Twoje życie.

Ta książka może towarzyszyć Ci każdego dnia. Sięgnij po nią, gdy zauważysz, że tempo spraw i obowiązków zasłania Ci to, co naprawdę ważne.

Arcybiskup Grzegorz Ryś, jak mało...

Skomentuj artykuł

Szykuje dokumenty do apostazji. Po kazaniu rannego księdza napisała: „Oniemiałam”
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.