Choroby psychiczne głównym czynnikiem bezdomności
Według Dana Browna z Atlantic City Rescue Mission, walka z bezdomnością musi wykraczać poza samo mieszkalnictwo i uwzględniać zdrowie psychiczne. Watykan apeluje do ONZ o zaangażowanie w ten problem, a dane Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD) pokazują 745 652 bezdomnych w USA w 2025 roku.
- Wypowiedź Dana Browna dla "EWTN News Nightly"
- Zmiana głównych przyczyn bezdomności: od uzależnień do zdrowia psychicznego
- Działalność Atlantic City Rescue Mission
- Apel Watykanu do ONZ z 30 lipca
- Dane statystyczne HUD – Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast za 2025 rok
- Duchowy wymiar pomocy bezdomnym według Browna
Lider katolickiej misji pomocy bezdomnym w Atlantic City w stanie New Jersey zwrócił uwagę, że problem bezdomności w Stanach Zjednoczonych coraz silniej wiąże się ze zdrowiem psychicznym, a nie – jak wcześniej – głównie z uzależnieniami. Dan Brown, szef Atlantic City Rescue Mission, powiedział w programie "EWTN News Nightly" 7 sierpnia, że doszedł do wniosku, iż choroby psychiczne stały się bardzo ważnym czynnikiem wśród osób doświadczających bezdomności.
Jak zauważył, przez wiele lat głównymi przyczynami bezdomności były uzależnienia – alkoholowe i narkotykowe – a także traumatyczne wydarzenia rodzinne, takie jak śmierć bliskiej osoby. W ostatnich latach jednak, jego zdaniem, największą grupę stanowią osoby zmagające się z problemami zdrowia psychicznego.
Atlantic City Rescue Mission jest jednym z najstarszych ośrodków pomocy bezdomnym w kraju. Oferuje schronienie, posiłki, leczenie uzależnień, szkolenia zawodowe, usługi zdrowia psychicznego oraz długoterminowe wsparcie. Brown podkreślił, że jego placówka jest największym schroniskiem w południowym New Jersey, a podczas pandemii COVID-19 była jedynym schroniskiem w regionie, które nieprzerwanie działało przez cały czas jej trwania.
Wypowiedź Browna padła po tym, jak Watykan wydał 30 lipca przesłanie wzywające Organizację Narodów Zjednoczonych do włączenia osób bezdomnych w działania na rzecz tworzenia zrównoważonych miast. W dokumencie zaznaczono, że utrzymywanie się bezdomności powinno niepokoić sumienie społeczności międzynarodowej.
Skala problemu w Stanach Zjednoczonych jest znaczna. Według corocznego raportu Point-In-Time amerykańskiego Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD), w 2025 roku bezdomnych było 745 652 osoby, w tym 266 320 osób mieszkających na ulicy w jedną styczniową noc. Choć całkowita liczba bezdomnych w USA wzrosła o 27 procent od 2013 roku, w latach 2024–2025 odnotowano spadek o 3 procent.
Odnosząc się do przyczyn bezdomności, Brown podkreślił znaczenie duchowego wymiaru pomocy i dawania nadziei osobom trafiającym do misji. Zaznaczył, że dla wielu z nich moment przyjścia do ośrodka jest najgorszym dniem w ich życiu, a zadaniem pracowników misji jest służyć im tak, jak zostali powołani – jako słudzy biednych i bezdomnych – czyli dawać im realną nadzieję.
Brown zaznaczył również, że samo zaspokojenie potrzeb materialnych nie jest wystarczające. Jeśli osoby potrzebujące zostaną jedynie nakarmione, bez dzielenia się z nimi Ewangelią, misja wyrządzi im krzywdę – to, jego zdaniem, najważniejszy element całej posługi wobec ludzi doświadczających bezdomności.
Skomentuj artykuł