Atak nożownika w klasztorze. Księża walczą o życie. Jedna osoba zmarła [AKTUALIZACJA]

Atak nożownika w klasztorze. Księża walczą o życie. Jedna osoba zmarła [AKTUALIZACJA]
Interia/TVPInfo/Łukasz Bok/łs

Obywatel Ukrainy zaatakował nożem czterech mężczyzn i kobietę na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu – informuje miejscowa policja. Ranni zostali przewiezieni do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Na miejscu zmarł jeden z księży, ks. Stanisław - poinformowała w rozmowie z TVP Info s. Barbara z jarosławskiego opactwa.

Informację o śmierci jednego z poszkodowanych potwierdziła aspirant sztabowa Anna Długosz z jarosławskiej policji w rozmowie z Radiem ESKA. Doniesienia te oficjalnie potwierdziła także Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, choć nie podała tożsamości zabitego księdza.

Do ataku nożem doszło 24 września około godz. 9:30, tuż przed rozpoczęciem Mszy św. Pierwsi na miejscu byli funkcjonariusze policji, którzy ustalili, że zaatakowanych zostało w sumie pięć osób – informuje aspirant sztabowy Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. Według ustaleń Interii jest to trzech księży oraz dwie osoby świeckie.

Wszystko zaczęło się od agresji słownej – przyznała w rozmowie z TVP Info s. Barbara z jarosławskiego opactwa. Próbowano go uspokoić, sytuacja eskalowała i mężczyzna wyciągnął nóż. – Otrzymujemy wciąż telefony i SMSy z pytaniem czy jesteśmy bezpieczne. Jesteśmy w szoku, że dokonał się taki zamach na naszą tożsamość i na całe dobro, które się tutaj dzieje. Ja nie przypominam sobie, by miały tu miejsce jakieś ataki – powiedziała benedyktynka.

DEON.PL POLECA


31-letni sprawca został zatrzymany przez funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia. Według relacji świadków nie bronił się - na widok policjantów rzucił nóż i podniósł ręce do góry. Obecnie funkcjonariusze zbierają ślady i prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Policja nie ustaliła na razie motywu działania sprawcy. – To być może wynik rosyjskiej propagandy, która szczuje Polaków na Ukraińców i Ukraińców na Polaków. By temu zapobiegać należy typować osoby z zaburzeniami, które mogą być najbardziej podatne na taką propagandę – powiedział na antenie TVP Info Piotr Niemczyk, ekspert z zakresu bezpieczeństwa i służb specjalnych.

Nie wiadomo dlaczego mężczyzna znalazł się na terenie opactwa. Teren klasztoru był jak dotąd miejscem otwartym dla każdego. Do pierwszego ataku miało dojść na terenie miejscowej kawiarenki, a następnie napastnik przeniósł się do kościoła, gdzie o godz. 10:00 miała rozpocząć się Msza św.

Szkoły w Jarosławiu otrzymały zalecenie od zespołu zarządzania kryzysowego, by nie pozwalać uczniom wychodzić na zewnątrz – podaje portal Interia.

Policja próbuje ustalić, czy zatrzymany Ukrainiec był mieszkańcem ośrodka dla uchodźców, który znajduje się na terenie opactwa. Jest to ośrodek stacjonarny, w którym wolontariusze pomagali głównie uchodźcom z Ukrainy.

Jak zaznaczył na antenie TVP Info Dariusz Loranty, były policjant, funkcjonariusze kryminalni przesłuchują świadków, zabezpieczają wszelkie możliwe ślady, w tym nagrania z monitoringu. Motyw tego morderstwa mógł być religijny, ale też mogło chodzić o zemstę za dawne krzywdy - motywy mogą być różne, to jest do ustalenia - mówi były policyjny negocjator. Możliwe, że sprawca chciał po prostu zabić jak najwięcej osób.

Jak informuje burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz do ataku doszło w kościele i są naoczni świadkowie tego zdarzania. Według Interii przy zatrzymanym mężczyźnie znaleziono ukraiński paszport.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Atak nożownika w klasztorze. Księża walczą o życie. Jedna osoba zmarła [AKTUALIZACJA]
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.