„Tak mi dopomóż Bóg”. Nowi gwardziści przysięgli Papieżowi

Zaprzysiężenie Gwardii Szwajcarskiej - fot. Vatican Media
Ks. Łukasz Bankowski / vaticannews.va / pzk

Wierność aż po gotowość oddania życia – taką obietnicę złożyło 28 nowych gwardzistów Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej, którzy 6 maja przysięgli służbę Leonowi XIV i Jego następcom. Wśród nich znalazł się także Polak, Ignacy Kondracki - informuje Vatican News.

 

1
Na służbę Ojcu Świętemu – „Przysięgam wiernie, lojalnie i z honorem zachowywać wszystko to, co zostało mi przed chwilą odczytane. Tak mi dopomóż Bóg i nasi Święci Patronowie!” - te słowa z przejęciem wypowiedzieli nowi rekruci podczas uroczystości w Auli Pawła VI. Każdego roku przysięga odbywa się w rocznicę Sacco di Roma (1527), kiedy to 189 Gwardzistów Szwajcarskich broniło papieża Klemens VII przed wojskami Karola V Habsburga. Wówczas 147 z nich oddało życie w obronie Następcy Piotra.
2
Dzisiejsi gwardziści zobowiązują się chronić papieża i jego następców nawet za cenę własnego życia, na wzór swoich poprzedników. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz Konfederacji Szwajcarskiej z prezydentem Guy Parmelin, dowództwo armii oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Szwajcarii bp Charles Morerod.
3
Służba, która nie jest pustym słowem – Komendant Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej, Christoph Graf, w swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie służby, która choć często dziś niedoceniana należy do samej istoty człowieczeństwa. „Czy nie jest tak, że służba bywa sprowadzana do pustej formuły?” - pytał, wskazując, że w rzeczywistości jest ona drogą do prawdziwej realizacji. Odwołując się do przykładu Jezusa, przypomniał: „Nie przyszedłem, aby Mi służono, lecz aby służyć”. Podkreślił, że świadomość bycia „w służbie” chroni przed pychą i uczy pokory, a oddanie życia dla innych prowadzi do autentycznego wzrostu zarówno ludzkiego, jak i duchowego.
4
„Służba ma swoją cenę” – Kapelan Gwardii, o. Kolumban Reichlin OSB, zwrócił się bezpośrednio do rekrutów, przypominając, że ich decyzja wymaga odwagi i wiąże się z wyrzeczeniem. „Służba nie ma w sobie nic romantycznego - oznacza także zmęczenie, tęsknotę za domem, a czasem wątpliwość, czy to wszystko ma sens” - mówił. „A jednak ten, kto się daje, nie staje się uboższy”. Podkreślił, że oddanie życia dla czegoś większego nadaje mu szczególną wartość i prowadzi do głębokiego rozwoju.
5
Rota przysięgi – Następnie odczytał on rotę przysięgi: „Przysięgam służyć wiernie, lojalnie i z honorem urzędującemu Papieżowi oraz jego prawowitym następcom, oddając się im ze wszystkich sił i – jeśli zajdzie taka potrzeba – poświęcając także własne życie w ich obronie. Podejmuję te same obowiązki wobec Kolegium Kardynalskiego w czasie wakatu Stolicy Apostolskiej. Przyrzekam również Komendantowi oraz innym przełożonym szacunek, wierność i posłuszeństwo. Tak przysięgam, niech mi dopomogą Bóg i nasi Święci Patronowie”.
6
Po odczytaniu roty przysięgi każdy ze ślubujących, kładąc rękę na sztandarze, potwierdzał przysięgę, wypowiadając przypisane protokołem zdania w jednym z języków narodowych Szwajcarii: 14 po niemiecku, 11 po francusku oraz po 2 w języku włoskim i romansz, używanym w kantonie Gryzonia. Ignacy Kondracki, jedyny rekrut polskiego pochodzenia, złożył ślubowanie w języku francuskim.
7
„Gest zobowiązania do wierności” – Na zakończenie uroczystości Leon XIV podziękował rodzinom gwardzistów oraz przedstawicielom władz cywilnych i wojskowych za obecność. Zwracając się do młodych żołnierzy, powiedział: „Gest, którego dokonaliście, jest świadectwem zobowiązania do wierności, ożywionego młodzieńczym entuzjazmem i opartego na wierze w Boga oraz miłości do Kościoła”. Ojciec Święty powierzył nowych gwardzistów opiece Najświętszej Maryi Panny, podkreślając znaczenie ich służby dla Kościoła powszechnego.
;
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.