Uczmy się wrażliwości na siebie

Ks. Roman Pracki – duchowny luterański, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Krakowie.

Ekumenizm uczy chrześcijan odkrywania tożsamości bardziej otwartej. Jest to przedsięwzięcie dla kościelnych konserwatystów, którzy są ugruntowani we własnej tradycji, ponieważ kiedy usiądziesz do tego wspólnego przedsięwzięcia, zaraz cię zapytają: "Jaka jest twoja wiara? Jakie jest twoje wyznanie? Opowiedz nam! Jesteśmy ciebie ciekawi"!

Spotkanie z tradycją inną niż moja własna, w której zostałem wychowany i ukształtowany, ma wartość duchową, dopełnia i wzbogaca mój obraz chrześcijaństwa. Duchowość ekumeniczna to przyjęcie drugiego człowieka do swego serca, na wzór Jezusa, który na kartach Nowego Testamentu nazywany jest: "filantropos" - kochający człowieka. Jak Bóg ze swej natury jest inny od stworzenia i w Jezusie przekracza tę przepaść, tak chrześcijanie powołani są do przyjęcia z miłością swego bliźniego do siebie samego. Czyli tego co z natury jest inne, do tego, co jest moje.

Jedność chrześcijan pozostaje ukryta. Jest tak subtelna jak obecność Logosu w stworzeniu. Chrześcijanie żyjący charyzmatem duchowości ekumenicznej, powołani są do ujawnienia i uczynienia widzialnym tego, co wyznajemy wszyscy słowami w Credo, a co tak trudno dostrzec w eklezjalnej codzienności. Wszyscy chrześcijanie wyznają zgodnie z symbolem nicejskim, że Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski. Chrześcijanie doświadczający duchowości ekumenicznej niekoniecznie są rozpoznawalni w świecie, lecz jestem przekonany że rozpoznają siebie nawzajem i widzą tę ukrytą jedność.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan (W Polsce od 18 do 25 stycznia 2012) jest proklamacją jedności Kościoła, jego świętości i powszechności. "W Chrystusie i przez Chrystusa" doświadczamy eklezjalnej jedności i świętości. Tych kilka dni wspólnej modlitwy to proklamacja daru, o który modlił się Zbawiciel: "aby byli jedno". Nawet zachowując swoje własne tradycje i wyznaniową tożsamość, pielęgnując depozyty darów Ducha Świętego, Kościoły chrześcijańskie pozostają we wspólnocie i mogą dawać świadectwo jedności. Należy pamiętać, że to nie chrześcijaństwo jest podzielone, lecz podzieleni są chrześcijanie. Chrześcijanie to ty, ja, ona i on. Do nas należy powołanie i odpowiedzialność, jak sobie poradzimy z naszymi podziałami.

DEON.PL POLECA

Ekumenizm jest wezwaniem do pogłębiania wiary i świadectwa w codziennym życiu. Dla mnie jest to zaproszenie do uczenia się, że przekonania drugiego człowieka mogą być odmienne; zaproszenie do dialogu - słuchania, rozmowy i zrozumienia. Dialog nie wymaga wyrzeczenia się własnej tożsamości, ponieważ jego celem nie jest przekonanie kogokolwiek do własnych racji, lecz dzielenie się różnorodnością. Kościół z natury swej jest polifoniczny, przemawia językami wielu kultur, i to od pierwszego dnia swego istnienia. Kościół z natury swej i powołania, od pierwszego dnia jest ekumeniczny (wszechogarniający). W warstwie leksykalnej przymiotniki: "ekumeniczny" i "powszechny", czyli "katolicki" są względem siebie komplementarne.

Duchowość ekumeniczna posługuje się zrozumieniem, szacunkiem i dojrzałością - czyli jest z gruntu konserwatywna. Ponieważ jedynie człowiek dojrzały potrafi prawdziwie spotkać się z innymi formami wyznawania wiary. Chrześcijanie są powołani do tworzenia kultury wrażliwości - tego uczy nas Żyd Jezus, spotykając się z nie -Żydami. W ten sposób w przestrzeni naszych osobistych doświadczeń religijnych, pojawia się miejsce dla naszego bliźniego z jego podobnym, a czasem zupełnie innym doświadczeniem Objawienia i świadectwem wiary. Kultura wrażliwości jest zobowiązaniem pedagogicznym w katechizacji dzieci, młodzieży i dorosłych. Jest to także zobowiązanie dla głosicieli Bożego Słowa. Trudno bowiem opowiadać o tym, co jest w historii naszych wspólnot związane z podziałami, wykluczeniami i prześladowaniami, będąc powściągliwym w sądach i zachowując szacunek. O wiele łatwiej opowiedzieć tę historię z goryczą, a nawet złością. Agresywny konfesjonalizm szkodzi Kościołowi, utrwala podziały, krzywdzi pojedynczych ludzi i całe wspólnoty. Tym samym zamyka przestrzeń dla dialogu, poznania i doświadczenia świadectwa wiary drugiego człowieka.

Liczne komisje dialogu bilateralnego i multilateralnego Kościołów wszystkich wyznań od dziesięcioleci pokazują nam, w jaki sposób można wspólnie formułować prawdy wiary. Owoce pracy tych teologów podpisywane są potem jako wspólne stanowiska. Publikuje je dwa razy w roku fundacja "Tolerancja" w zeszytach zatytułowanych "Studia i dokumenty ekumeniczne".

W Polsce mamy licznych orędowników ekumenii, którzy poświęcili swoje życie dla budowania przestrzeni dla dialogu i pojednania. Instytut Ekumenii i Dialogu Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, Instytut Ekumeniczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Chrześcijańska Akademia Teologiczna, Uniwersytet im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, to nie tylko naukowe zaplecze dla prowadzonego dialogu, ale miejsce gorliwej modlitwy.

Gdyby szukać charyzmatu prorockiego w Kościele, to jestem przekonany, że w tych właśnie miejscach można go znaleźć. Teologowie ekumeniści to ludzie nadziei, którzy uczynili przedmiotem swego życia i wiary, rzeczy przyszłe: jedność wszystkich chrześcijan. Nawet w obliczu istniejących podziałów, chrześcijanie wiele sobie zawdzięczają i jeszcze więcej mają do zaoferowania; trzeba abyśmy przezwyciężali instynkt zachowania Kościoła w stanie, który zastaliśmy, ponieważ stan ten, który znamy jest owocem przemian. Czasami przywrócenie dawnych form kultu jest równie rewolucyjnie postrzegane jak wprowadzanie nowego. Dopiero w procesie dialogu rozpoznajemy wspólnego ducha i uczymy się wspólnie go słuchać. Kościół jest większy niż ten, który możemy zobaczyć i doświadczyć - Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski.

Tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przybliża nas do jedności w różnorodności. W bieżącym roku chrześcijanie wszystkich kontynentów będą rozważali Słowo i wypowiadali modlitwy, które przygotowane zostały przez wspólną komisję, składającą się z przedstawicieli Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski oraz Polskiej Rady Ekumenicznej.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Uczmy się wrażliwości na siebie
Komentarze (2)
M
mendoza2
17 stycznia 2012, 12:51
dziękuję braciom protestantom za rekolekcje dla mężczyzn.Mój przyjaciel brał w nich udział/on katolik i ja też/ i bardzo skorzystał/ja też/ dogłębne studium Słowa skłoniło mnie do oddawania dziesięciny z tego co posiadam. owoce błogosławieństwa są. dziękuję Bogu za tamto przesłanie. otoChrześcijanie doświadczający duchowości ekumenicznej niekoniecznie są rozpoznawalni w świecie, lecz jestem przekonany że rozpoznają siebie nawzajem i widzą tę ukrytą jedność. i tego doświadczyłem.
S
sergiusz
17 stycznia 2012, 00:22
Bardzo dobry artykuł - czemu katolicy nie są tak przekonujący w ekumenizmie? Bo są w większości...Brakowało mi luteran braci na tym portalu