Młodzi Francuzi podpalają szkoły i atakują funkcjonariuszy. Biskup: to pokazuje, co dzieje się w ich wnętrzu

Fot. Vatican Media
Vatican News / Interia / red

Protesty licealistów we Francji świadczą o głębokim kryzysie francuskiej młodzieży. Jest w nich trwoga, głębokie poczucie braku sensu życia. To prowadzi do przemocy – mówi Vatican News bp Matthieu Rougé odpowiedzialny w Episkopacie Francji za edukację. Podkreśla, że trzeba powracać do tego, co młodym Francuzom powiedział Leon XIV, a mianowicie, że źródłem prawdziwej wolności jest więź z Jezusem.

W wielu miastach Francji trwają gwałtowne protesty licealistów. W 500 liceach nie wznowiono dziś zajęć. W samym regionie paryskim zamknięta jest co trzecia szkoła średnia. Minister edukacji Philippe Baptiste obawia się rozszerzenia protestów na całą Francję.

DEON.PL POLECA

Dlaczego francuska młodzież protestuje?

Jak informuje portal Interia, protesty młodych Francuzów wynikają z pogarszających się warunków, w jakich odbywają się lekcje, „nieodpowiednio utrzymywanych i wyposażonych ich zdaniem sal lekcyjnych, niedoboru kadry czy zbyt długiego czasu trwania zajęć” – czytamy na portalu. Protesty młodzieży stają się coraz bardziej brutalne i sytuacja może wymknąć się spod kontroli. „Manifestanci blokują szkoły, podpalają placówki i obiekty w przestrzeni publicznej, rzucają przedmiotami w funkcjonariuszy” - podaje Interia.

Pokolenie bez przyszłości i sensu życia

Bp Rougé podkreśla, że nic nie może usprawiedliwić aktów niszczycielskiej przemocy. Przyznaje jednak, że zachowanie młodych świadczy o tym, co dzieje się w ich wnętrzu. Są zagubieni, nie przekazano im sensu życia, ponoszą konsekwencje kryzysu rodziny. Wpływa też na nich to wszystko, co dzieje się w świecie: problemy ekologiczne, zapaść gospodarki, sytuacja geopolityczna. Młodzi boją się przyszłości, nie wierzą, że mają w niej swoje miejsce – podkreśla francuski biskup.

To do nich mówił Leon XIV

Jego zdaniem sytuacja ta przypomina społeczeństwu, że edukacja musi być dla państwa priorytetem. Kościołowi zaś nie pozostaje nic innego, jak powrócić do tego, co młodym Francuzom mówił Leon XIV. Bp Rougé przypomina, że na stadionie Saint-Denis zgromadzili się młodzi z bardzo różnych środowisk. Wszystkim Leon XIV wskazał Chrystusa, który jako jedyny może dać człowiekowi prawdziwą wolność i sens życia.

Źródło: Vatican News / Interia / red

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Młodzi Francuzi podpalają szkoły i atakują funkcjonariuszy. Biskup: to pokazuje, co dzieje się w ich wnętrzu
Komentarze (1)
HZ
~Hanys z Namysłowa
5 października 2026, 15:11
Nie tylko Francja,obawiam się że u nas w Niemczech też do tego dojdzie, główna sprawczyni Merkel mówi że niemiecki naród jest za głupi żeby coś zrozumieć i wybiera AfD, żyje tu już ponad 40 lat, cały czas jestem dumny jak wszyscy Niemcy,made in Germany uważam za najlepsze,tylko coraz mniej jest tego, dużo więcej jest Made in China, kiedyś Chiny były uznawane za zacofany kraj,nie tak dawno przecież,lata 80,90 uw.Teraz podbijają świat,elity niemieckie kiedyś krzyczały co trzecia komórka będzie made in Siemens,niedaleko była fabryka, dziś stoją tylko ruiny.Szef fabryki piezoelektrycznych silników krokowych nie potrafił zrozumieć na czym polega piezoelektrycznosc, tak mi opowiadał inżynier tam pracujący,a mój krewny.tacy ludzie już są managerami,miernoty mające poparcie miernot takich jak Merkel czy Merz,o Schroederze już nie wspomnę,bo on tak jak Merz chciał być tylko kanclerzem, młodzi to widzą, chcą zmian,inni emigrują do Szwajcarii czy USA, nie widzą sensu życia w Niemczech.