Patriarcha Libanu: naszemu państwu grozi utrata tożsamości

(Diego Fiore / Shutterstock.com)
KAI / jp

W Rzymie zakończyły się obrady Zgromadzenia Plenarnego Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Jej uczestnicy spotkali się także z Papieżem.

O swojej rozmowie z Franciszkiem opowiedział Radiu Watykańskiemu maronicki patriarcha kard. Béchara Boutros Raï. Libański duchowny podkreślił, że wyraził przy tej okazji wielkie zaniepokojenie o zachowanie tożsamości narodowej, politycznej i kulturowej swego kraju, co związane jest m.in. z ogromnym napływem uchodźców.

- Dziękowałem Ojcu Świętemu za jego działania na rzecz pokoju, zaprzestania wojen i na rzecz uchodźców. Ale mówiłem mu także o konieczności, żeby głos jego i całej Stolicy Apostolskiej był jeszcze lepiej słyszany, aby położyć kres wojnie, a uchodźcy mogli powrócić do swoich ojczyzn, gdyż to jest ich prawo jako obywateli, oraz zachować swoją tożsamość kulturową i społeczną. Potem wskazałem także na wielkie niebezpieczeństwo, jakie zagraża obecnie Libanowi, gdyż kraj ten cierpi na szczeblu politycznym z powodu wielkiego konfliktu na Bliskim Wschodzie między państwami sunnickimi a szyickimi, konfliktu, który wpływa na wszystkie decyzje państwowe. Jednak wielkim niebezpieczeństwem jest dla nas obecność miliona siedmiuset tysięcy uchodźców syryjskich, do których trzeba dodać pół miliona Palestyńczyków: stanowi to ponad połowę populacji Libanu. Po ludzku jesteśmy z nimi solidarni. Jednakże na dłuższą metę stanowi to wielkie niebezpieczeństwo zagrażające Libanowi. Dlatego konieczne jest, aby wojna została zakończona, ustabilizował się pokój i aby ci ludzie mogli wrócić do swoich ojczyzn - powiedział libański kardynał.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Patriarcha Libanu: naszemu państwu grozi utrata tożsamości
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.