Skandal przed mundialem. Najlepszy sędzia Afryki nie został wpuszczony do USA
Miał zapisać się w historii jako pierwszy Somalijczyk sędziujący na piłkarskich mistrzostwach świata. Zamiast poprowadzić mecze mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, Omar Artan został zawrócony z amerykańskiej granicy. Choć posiadał paszport dyplomatyczny i nominację FIFA, administracja USA odmówiła mu wjazdu, wskazując m.in. na domniemane powiązania z osobami podejrzewanymi o związki z organizacjami terrorystycznymi.
- Somalijski sędzia Omar Artan, wyznaczony przez FIFA do prowadzenia meczów mistrzostw świata, nie został wpuszczony na terytorium Stanów Zjednoczonych i odesłano go do ojczyzny.
- Amerykańskie służby graniczne uznały, że posiadany przez niego paszport dyplomatyczny jest niewystarczający do wjazdu do USA.
- Według Eurosportu administracja USA miała wskazać jako powód odmowy domniemane powiązania arbitra z osobami podejrzewanymi o związki z organizacjami terrorystycznymi.
- Artan, uznany w ubiegłym roku za najlepszego sędziego Afryki, miał zostać pierwszym Somalijczykiem w historii sędziującym mecze piłkarskich mistrzostw świata.
Jak informuje portal RMF24, pochodzący z Somalii sędzia piłkarski Omar Artan, wyznaczony przez FIFA do prowadzenia meczów mistrzostw świata, nie został wpuszczony do Stanów Zjednoczonych. Mimo że posiadał paszport dyplomatyczny, amerykańskie służby graniczne uznały ten dokument za "niewystarczający". Problemy arbitra mogą mieć związek z restrykcyjną polityką wizową USA wobec obywateli Somalii. Redakcja portalu Eurosport podaje, że Artanowi wjazdu do Stanów Zjednoczonych odmówiono z powodu jego powiązań z "podejrzanymi członkami organizacji terrorystycznych", o czym poinformowała sama administracja USA.
A United States official said that Omar Artan, the Somalian soccer referee who was denied entry into the country ahead of the World Cup, was refused admission due to "association with suspected members of terror organisations."
— ESPN UK (@ESPNUK) June 10, 2026
"To, co się wydarzyło, stało się i jest to niefortunne. Jestem wdzięczny za wsparcie, jakiego udzieliła mi FIFA. Somalia jest nasza, niezależnie od tego, czy jest dobrze, czy źle. Chcę powiedzieć naszej młodzieży, żeby nie traciła nadziei w naszym kraju. Jestem teraz w ojczyźnie i nie ma innego miejsca, w którym chciałbym być" - powiedział Artan, cytowany przez Eurosport, kiedy dotarł do Mogadiszu, stolicy Somalii.
Udział w turnieju Omara Artana miał przejść do historii
Sędzia od wielu lat prowadzi mecze na arenie międzynarodowej, a w ubiegłym roku otrzymał tytuł najlepszego sędziego w Afryce. Znalazł się w gronie 52 arbitrów wyznaczonych przez FIFA do obsługi spotkań mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Jego udział w turnieju miał przejść do historii, ponieważ zostałby pierwszym Somalijczykiem sędziującym podczas mundialu - informuje Eurosport.
Źródło: RMF24 / Eurosport / red
Skomentuj artykuł