Logo źródła: Przegląd Powszechny Krzysztof Ołdakowski SJ / slo
Zła kondycja psychiczna przekłada się niekorzystnie na poczucie dobrostanu, a właściwie jego brak, czyli w konsekwencji obciąża nasze zdrowie. Ukuto nawet takie powiedzenie "zdrowie psychosomatyczne", jeżeli masz dobrą "psyche", to masz dobrą "somę" - ciało - wyjaśnia prof. Mirosław Dłużniewski.
Zła kondycja psychiczna przekłada się niekorzystnie na poczucie dobrostanu, a właściwie jego brak, czyli w konsekwencji obciąża nasze zdrowie. Ukuto nawet takie powiedzenie "zdrowie psychosomatyczne", jeżeli masz dobrą "psyche", to masz dobrą "somę" - ciało - wyjaśnia prof. Mirosław Dłużniewski.
Hubert Andrzej Matusiewicz OH
Niemasz większey roskoszy dla serc czułych na świecie, nad roskosz czynienia dobrze równemu sobie stworzeniowi, niemasz nad ulżenie iego nędzy, niemasz nad pomoc mu daną w potrzebie. Autograf Ludwika Perzyny
Niemasz większey roskoszy dla serc czułych na świecie, nad roskosz czynienia dobrze równemu sobie stworzeniowi, niemasz nad ulżenie iego nędzy, niemasz nad pomoc mu daną w potrzebie. Autograf Ludwika Perzyny
Józef Moscati urodził się 25 lipca 1880 roku w Benevento. Pochodził z bardzo licznej rodziny, która na stałe zamieszkała w Neapolu. Po ukończeniu medycyny w 1903 roku rozpoczął pracę w szpitalu. Był bardzo utalentowany i szybko zdobywał kolejne specjalizacje. Jednak na pierwszym miejscu stawiał swoje życie wewnętrzne i wierzył w pomoc Boskiego Lekarza. Dlatego codziennie uczestniczył we Mszy świętej czerpiąc od Jezusa siły w wypełnianiu swego niełatwego powołania. Posługę chorym traktował jako misję powierzoną mu od Boga. Ludzi najuboższych leczył za darmo, dlatego właśnie oni okazywali mu największą miłość i przywiązanie.
Józef Moscati urodził się 25 lipca 1880 roku w Benevento. Pochodził z bardzo licznej rodziny, która na stałe zamieszkała w Neapolu. Po ukończeniu medycyny w 1903 roku rozpoczął pracę w szpitalu. Był bardzo utalentowany i szybko zdobywał kolejne specjalizacje. Jednak na pierwszym miejscu stawiał swoje życie wewnętrzne i wierzył w pomoc Boskiego Lekarza. Dlatego codziennie uczestniczył we Mszy świętej czerpiąc od Jezusa siły w wypełnianiu swego niełatwego powołania. Posługę chorym traktował jako misję powierzoną mu od Boga. Ludzi najuboższych leczył za darmo, dlatego właśnie oni okazywali mu największą miłość i przywiązanie.
Logo źródła: Posłaniec Sylwia Dzięgielewska / "Posłaniec" luty 2009
Dziś współczesny lekarz, zanim postawi diagnozę, a następnie podejmie decyzję o leczeniu chorego, musi zastosować szczegółowe algorytmy diagnostyczno- terapeutyczne. Nie wystarczy już opinia lekarza-mistrza. Potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania, które udowodnią skuteczność ścieżki diagnostycznej czy wartość stosowanej terapii.
Dziś współczesny lekarz, zanim postawi diagnozę, a następnie podejmie decyzję o leczeniu chorego, musi zastosować szczegółowe algorytmy diagnostyczno- terapeutyczne. Nie wystarczy już opinia lekarza-mistrza. Potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania, które udowodnią skuteczność ścieżki diagnostycznej czy wartość stosowanej terapii.