Papież mocno do biskupów: Zaczyna się, gdy wygoda, lęk czy własny interes biorą górę nad dobrem wiernych
- Świętości pasterza nie można brać za pewnik - pisze papież Leon XIV w liście do biskupów. - W czasach, gdy tak wiele głosów rości sobie prawo do władzy nad sumieniami wiernych, obowiązkiem biskupa jest głoszenie jasnej nauki - czytamy w tekście, w którym papież przypomina o zadaniach i powołaniu biskupów w Kościele.
19 września papież Leon XIV ogłosił list do biskupów Ameryki Łacińskiej i Karaibów z okazji trzeciej rocznicy kanonizacji św. Turybiusza, arcybiskupa Limy z XIV wieku. Przeanalizował w nim po kolei różne obowiązki i zadania należące do biskupa diecezjalnego z pozycji człowieka o dużej świadomości wyzwań i trudności w tej posłudze.
- Niektóre aspekty życia diecezji trudno zrozumieć, siedząc za biurkiem. Dlatego musimy dbać o to, by wizyty duszpasterskie zachowały swoją żywotność: wychodźmy osobiście na spotkanie z naszymi wspólnotami, słuchajmy powierzonej nam owczarni i szukajmy tych, którzy rzadko mają okazję zbliżyć się do biskupa. Posługa następcy Apostołów wymaga życia z sercem w niebie i stopami na szlaku - przypomina w liście papież.
Pisze też o tym, że biskup ma chronić swój lud nawet wtedy, gdy cena jest wysoka. - Krzyż przypomina biskupowi, że musi pozostać przy trzodzie, gdy nadejdą trudne chwile, oraz że ochrona owiec może wiązać się z ceną, jaką przyjdzie zapłacić samemu pasterzowi.
Papież zwraca też uwagę na to, co niszczy wierność. - Porzucenie trzody może zacząć się na długo przed jakąkolwiek widoczną ucieczką – wówczas, gdy wygoda, lęk czy własny interes biorą górę nad dobrem wiernych. Najemnik kalkuluje, co może stracić; pasterz wie, że musi dać coś z siebie, by pozostać wiernym - pisze papież i dodaje: "Świętości pasterza nie można brać za pewnik".
"Biskupi przychodzą i odchodzą, lecz Chrystus pozostaje na zawsze" - przypomina Głowa Kościoła. - " Dlatego też zachęcam was, byście uczynili adorację eucharystyczną priorytetem duszpasterskim. (...) Ofiarujmy naszym wiernym czas i przestrzeń na trwanie przed Nim oraz zachęcajmy do długotrwałej adoracji. Jestem przekonany, że święta obecność Pana – wiernie przyjęta i adorowana – podtrzymuje to, czego nie zdołamy osiągnąć własnymi siłami, i otwiera drogi, których nie sposób przewidzieć w żadnym planie. To Jego miłość przemieni nasze diecezje."
Ważnym wątkiem w liście Leona XIV jest temat nauczania, które ma być jasne i wierne Kościołowi. - Nauczanie, które [biskup] głosi z katedry, nie wynika z jego własnego słowa, które należałoby narzucić. Przyjął on wiarę Kościoła i jest powołany, by „strzec dobrego depozytu”, zgłębiać go i czynić zrozumiałym dla powierzonych jego pieczy wiernych - pisze i dodaje: - W czasach, gdy tak wiele głosów rości sobie prawo do władzy nad sumieniami wiernych, obowiązkiem biskupa jest głoszenie jasnej nauki – cierpliwej i zakorzenionej w tej komunii – aby pomóc wiernym rozpoznać głos jedynego Pasterza.
Źródło: vatican.va / mł
Skomentuj artykuł