2 Spacer po Eremie Pokamedulskim

Data rozpoczęcia: 11 sierpnia 2024 godz. 12:00
Data zakończenia: 11 sierpnia 2024 godz. 14:10
Miejscowość: Warszawa, Dewajtis 3,Dobre Miejsce, plac przed Kościołem
Organizator: Dobre Miejsce - Katolickie Centrum Kultury
Kontakt:
kultura@dobremiejsce.org
Udział: Płatny
Koszt udziału: 30 zł

DATA II: 11.08.2024, godz. 12.00
MIEJSCE ZBIÓRKI: Plac przed Kościołem, ul. Dewajtis 3, Parafia bł. E. Detkensa
BILETY (TERMIN II): 30 zł (liczba miejsc ograniczona) - KUP - https://app.evenea.pl/event/2spacerpoeremiekopia1/


Jeszcze do niedawna kamedułowie z warszawskich Bielan byli dla nas całkowicie anonimowi. Nie znaliśmy ani ich imion, ani wizerunków. Przełom nastąpił w lutym tego roku wraz z sensacyjnym odkryciem w Muzeum Fotografii w Krakowie. Okazało się bowiem, że kolekcja Leona Barszczewskiego, oficera armii carskiej i badacza kultur Azji Środkowej, zawiera oprócz zdjęć wykonanych w Bucharze i Samarkandzie również fotografie z terenu Mazowsza, w tym i te z klasztoru kamedulskiego na Bielanach.

Nieznane wcześniej zdjęcia, datowane na ok. 1900 r., ukazują najprawdopodobniej ostatnich zakonników, których władze rosyjskie usunęły z tego miejsca w 1904 r. Starcy z długimi siwymi brodami i wygolonymi głowami, w białych habitach wyglądają dostojnie i zdają się wyrażać zdziwienie, że ktokolwiek się nimi interesuje, zakłócając tym samym ich pustelnicze życie na dalekich peryferiach ówczesnej Warszawy.

Na innych fotografiach widzimy wnętrze eremu oraz od środka kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, św. Józefa i św. Ambrożego, co umożliwia nam z kolei porównanie zmian, jakie zaszły w wyglądzie samych obiektów na przestrzeni wieku. Tegoroczne odkrycie stanowi także znakomity pretekst do odbycia swoistego rekonesansu w terenie wraz z przewodnikiem, na który już teraz serdecznie zapraszamy!

Podczas dwóch wakacyjnych spacerów zobaczycie Państwo kamedulską izbę pamięci, eremitorium królewskie oraz kościół wraz z kapitularzem, zakrystią, skarbczykiem i podziemiami. Odpowiecie sobie wreszcie na pytanie, czy trudno było kiedyś wieść życie pustelnika.