Czy warto rozmawiać z Bogiem, którego nie widzimy? Jak się modlić, gdy Bóg chowa się przed naszym wzrokiem? I co robić, by nasze słowa nie wpadały w pustkę? - tłumaczy niezawodny dominikanin, o. Paweł Krupa OP.
Dla ojców hezychastycznych modlitwa serca była całościowym sposobem życia i doświadczania Boga w samych sobie oraz w całym stworzeniu. Przez modlitwę doznawali ciągłej jedności z kochającym umysłem Bożym. (George A. Maloney SJ, Modlitwa serca)
Skomentuj artykuł