Nie każdy przetworzony produkt zwiększa ryzyko raka jelita. Które artykuły wypadają najgorzej?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Valentyn_Volkov / Depositphotos
Onet / red

Duże amerykańskie badanie zmienia sposób patrzenia na żywność wysokoprzetworzoną i jej związek z rakiem jelita grubego. Wyniki nie potwierdziły, że wszystkie produkty z tej grupy niosą takie samo zagrożenie. Najbardziej niekorzystnie wypadło mięso przetworzone, natomiast nabiał zaliczany do tej kategorii wiązał się z niższym ryzykiem. Dietetyk dr Jakub Woźniak wyjaśnia Medonetowi, co powinno mieć największe znaczenie podczas zakupów.

Od wielu lat lekarze, dietetycy oraz badacze zwracają uwagę, że częste sięganie po produkty wysokoprzetworzone może sprzyjać rozwojowi nowotworów, również raka jelita grubego. Nowe, bardzo obszerne badanie, które 15 października ukazało się w prestiżowym czasopiśmie "PLOS Medicine", osłabia jednak przekonanie, że każdy produkt ultraprzetworzony automatycznie podnosi ryzyko tej choroby.

DEON.PL POLECA



Analizie poddano sposób odżywiania ponad 460 tys. mieszkańców Stanów Zjednoczonych w wieku 50-71 lat. Badacze nie wykazali, aby całkowite spożycie produktów z tej kategorii było powiązane z częstszym występowaniem raka jelita grubego. Taki wynik pokazuje, że określenie "ultraprzetworzona żywność" może obejmować zbyt wiele różnych produktów, aby samo w sobie wystarczało do oceny ryzyka. Krótko mówiąc, stopień obróbki nie powinien być jedynym kryterium oceny jedzenia.

Dietetyk wyjaśnia pojęcia

Podobnie patrzy na to dr Jakub Woźniak. – Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, jak duży zbiór kryje się pod pojęciami "żywność przetworzona" i "żywność ultraprzetworzona", bo wciąż bywają mylone – podkreśla dietetyk w rozmowie z Medonetem, zwracając uwagę, że samo przetwarzanie żywności nie jest niczym złym – dzięki niemu powstają produkty, które mogą być elementem zdrowej diety.

– Gdy myślimy o żywności bez jakiejkolwiek obróbki, możemy wyobrazić sobie ziarna zbóż tuż po zbiorach, mleko prosto od krowy czy ryby bezpośrednio po połowie. Całkowita rezygnacja z obróbki bardzo ograniczałaby wybór produktów i sposób przygotowywania posiłków.

Co więcej, w wielu przypadkach przetwarzanie żywności poprawia jej bezpieczeństwo. I tak, mleko pasteryzowane, jogurt naturalny czy pełnoziarnisty chleb to produkty poddane przetwarzaniu, które mogą być wartościowym elementem zdrowej diety – tłumaczy specjalista.

DEON.PL POLECA


NOVA i szeroka kategoria

Produkty ultraprzetworzone, określane również jako wysokoprzetworzone, stanowią część szerszej grupy żywności przetworzonej i obejmują bardzo różne wyroby. Zgodnie z klasyfikacją NOVA mogą się w niej znaleźć między innymi niektóre napoje roślinne, preparaty białkowe oraz żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. Do tej samej obszernej kategorii trafia też wiele chipsów, słodyczy czy parówek. Z tego powodu traktowanie wszystkich tych produktów jednakowo jest dużym uproszczeniem.

Amerykańska analiza nie ogranicza więc problemu do samej etykiety "ultraprzetworzone". Po bardziej szczegółowym sprawdzeniu danych okazało się, że różne grupy żywności nie były powiązane ze zdrowiem w taki sam sposób.

Mięso przetworzone w analizie

Niższe ryzyko raka jelita grubego zaobserwowano przy większym spożyciu ultraprzetworzonych produktów pełnoziarnistych, żywności dostarczającej błonnika, nabiału oraz produktów zawierających wapń. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku mięsa przetworzonego, ponieważ jego wyższe spożycie łączyło się z większą zachorowalnością na ten nowotwór.

Najważniejszy wniosek z badania dotyczy więc nie samego poziomu przetworzenia, lecz składu oraz wartości odżywczej konkretnych produktów. Podobnie ujmuje to dietetyk: – Stopień przetworzenia to jeden z aspektów, które warto brać pod uwagę przy ocenie produktu.

Istotne są również jego skład, wartość odżywcza i to, co wnosi do naszej diety. Dlatego warto przyjrzeć się zawartości soli, cukru czy nasyconych kwasów tłuszczowych, ale też obecności błonnika, białka i innych składników odżywczych.

Jakub Woźniak o etykietach

Dr Jakub Woźniak zaznacza na łamach Medonetu, że w codziennym wybieraniu produktów warto uważnie sprawdzać, co zostaje opisane jako ultraprzetworzone. – Nie ma podstaw, by wyciągać z tego badania wniosek, że wszystkie takie produkty są nieszkodliwe. Nie warto też automatycznie skreślać pełnoziarnistych płatków czy produktów mlecznych z powodu stopnia przetworzenia – podkreśla, zauważając, że wyniki pozostają spójne z zaleceniami dotyczącymi profilaktyki raka jelita grubego. – Uwzględniać w diecie produkty pełnoziarniste i inne źródła błonnika oraz ograniczać mięso przetworzone.

Dla odbiorców najważniejsza lekcja z badania ze Stanów Zjednoczonych dotyczy bardziej precyzyjnego patrzenia na poszczególne grupy jedzenia. Trafnie podsumował to dr Woźniak: – Badanie opublikowane w "PLOS Medicine" dobrze pokazuje, dlaczego warto przyglądać się poszczególnym grupom żywności. Nie wykazano w nim istotnego związku między całkowitym spożyciem produktów ultraprzetworzonych a ryzykiem raka jelita grubego. Zaobserwowano jednak różnice: większe spożycie produktów pełnoziarnistych i mlecznych zaliczonych do tej kategorii wiązało się z niższym ryzykiem, a mięsa z tej kategorii z wyższym. Było to badanie obserwacyjne, więc pokazuje zależności, ale nie pozwala stwierdzić, że konkretne produkty spowodowały wzrost lub spadek ryzyka.

Dr Jakub Woźniak jest dietetykiem klinicznym, absolwentem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, wykładowcą akademickim, autorem prestiżowych publikacji naukowych oraz menedżerem w Centrum Respo. Stale poszerza kompetencje w zakresie dietetyki sportowej i klinicznej, psychodietetyki oraz suplementacji w sporcie.

Źródło: Onet / red

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Nie każdy przetworzony produkt zwiększa ryzyko raka jelita. Które artykuły wypadają najgorzej?
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.