Te osoby potrzebują więcej witaminy D. Sprawdź, czy jesteś wśród nich

zdj. ilustracyjne / fot. depositphotos.com
medonet.pl / DEON.pl/ red.

U większości zdrowych osób nie ma potrzeby rutynowych pomiarów stężenia witaminy D ani automatycznego sięgania po jej wysokie dawki. Takie wnioski przedstawiono w nowych zaleceniach Endocrine Society, choć autorzy dokumentu zaznaczają, że niektóre grupy mogą potrzebować większej podaży tej witaminy.

Najistotniejszym miejscem produkcji witaminy D3 jest skóra, w której proces ten zachodzi pod wpływem promieniowania słonecznego. Ocenia się, że właśnie tą drogą organizm może uzyskiwać 80-100 proc. całkowitej ilości witaminy D3, dlatego jej stężenie silnie wiąże się z ekspozycją na słońce.

Między majem a wrześniem, szczególnie od godziny 10 do 15 i przy braku dużego zachmurzenia, w Polsce warunki do wytwarzania witaminy D są najlepsze. Od października do marca skórna produkcja nie wystarcza już jednak do pokrycia zapotrzebowania.

– Według najnowszych wytycznych zalecana dzienna dawka witaminy D3 dla osób dorosłych to 1000 – 2000 jednostek. W niektórych przypadkach, gdzie metabolizm tej witaminy jest zaburzony jak np. choroby tarczycy, nowotwory czy otyłość, zapotrzebowanie jest większe i zaleca się stosować 4000j. Kiedy pacjenci pytają mnie, ile witaminy D3 powinni przyjmować, radzę im zbadać jej stężenie we krwi. Mając takie dane, lekarz może dostosować dawkę dla konkretnego pacjenta. Przy stwierdzonym niedoborze dawka 2000 j. może okazać się niewystarczająca – mówi Medonetowi mgr farm. Małgorzata Sieradzan.
Grupy według Endocrine Society:
  • kobiety w ciąży,
  • dzieci i młodzież w wieku od roku do 18 lat,
  • osoby po 75. roku życia,
  • osoby ze stanem przedcukrzycowym.
W nowych rekomendacjach wyróżniono cztery kategorie osób, u których większa ilość witaminy D może wiązać się z dodatkowymi korzyściami dla zdrowia. Chodzi o kobiety w ciąży, dzieci i nastolatków, osoby po ukończeniu 75 lat oraz pacjentów ze stanem przedcukrzycowym.

Jednocześnie autorzy zaleceń nie wskazali jednej dawki, którą można byłoby zastosować u wszystkich przedstawicieli tych grup. Dostępne analizy pokazują bowiem korzystne zależności, ale nie dają podstaw do precyzyjnego ustalenia optymalnej ilości witaminy D dla każdej osoby.

Ciąża w analizach badań

U ciężarnych przegląd prac naukowych wykazał mniejsze prawdopodobieństwo stanu przedrzucawkowego, czyli poważnego powikłania przebiegającego z podwyższonym ciśnieniem tętniczym. Część badań wskazywała także na niższe ryzyko porodu przed terminem, obumarcia płodu oraz śmierci noworodka.

W analizowanych pracach kobiety stosowały od 600 do 5000 jednostek witaminy D na dobę. Przeciętna ilość wynosiła około 2500j dziennie.

Dzieci i nastolatki

Także wśród dzieci i młodzieży zauważono możliwe korzyści związane z większą podażą witaminy D. Według analiz może ona łączyć się z niższym ryzykiem zakażeń dróg oddechowych.

Stosowane w badaniach ilości mieściły się w przedziale od 300 do 2000j na dobę. Średnia dawka wynosiła około 1200 jednostek.

Seniorzy i stan przedcukrzycowy

W grupie osób, które ukończyły 75 lat, suplementacja była związana z mniejszym ryzykiem przedwczesnego zgonu. Uczestnicy analizowanych badań przyjmowali od 400 do ponad 3300j witaminy D dziennie, a przeciętna dawka sięgała około 900 jednostek.

Szczególną uwagę badaczy zwrócili również pacjenci ze stanem przedcukrzycowym. Po zestawieniu wyników kilku dużych projektów naukowych zaobserwowano, że podawanie witaminy D wiązało się z około 15 proc. niższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu drugiego. W tych analizach dawki mocno się różniły, a średnia wynosiła około 3500 jednostek dziennie.

Rola witaminy D

Dzięki witaminie D organizm skuteczniej przyswaja wapń, co ma znaczenie dla kości, zębów oraz mięśni. Zbyt niski poziom tej witaminy może skutkować zaburzeniami w układzie kostnym, a u dzieci nawet nieprawidłowym rozwojem kości.

W pożywieniu naturalnie występuje ona w ograniczonej liczbie produktów. Z tego powodu w wielu państwach wybrane artykuły spożywcze są dodatkowo wzbogacane witaminą D.

Badania u zdrowych osób

Nowe zalecenia wprowadzają również ważną zmianę dotyczącą diagnostyki. Specjaliści nie rekomendują wykonywania rutynowych pomiarów stężenia witaminy D u osób zdrowych, ponieważ obecnie brakuje wystarczająco silnych danych, które pozwalałyby wyznaczyć jedną wartość gwarantującą najlepszy stan zdrowia.

Nie znaczy to, że takie oznaczenie nie ma żadnego zastosowania. Może być przydatne w konkretnych sytuacjach klinicznych, zwłaszcza wtedy, gdy lekarz podejrzewa nieprawidłowości gospodarki wapniowej albo schorzenia zaburzające metabolizm witaminy D. Autorzy rekomendacji zaznaczają zarazem, że potrzebne są kolejne analizy, aby dokładniej ustalić, kto najbardziej korzysta z dodatkowej suplementacji.

Źródło: medonet.pl


DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Te osoby potrzebują więcej witaminy D. Sprawdź, czy jesteś wśród nich
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.