Dlaczego Jan Paweł II zaniósł orędzie św. Faustyny na cały świat? Inaczej „ludzkość nie znajdzie pokoju”
Nigdy się nie spotkali, a jednak ich historie splotły się w niezwykły sposób. Św. Faustyna Kowalska pozostawiła światu orędzie o Bożym Miłosierdziu, a św. Jan Paweł II uczynił je jednym z najważniejszych przesłań swojego pontyfikatu. Kanonizował polską mistyczkę, ustanowił dla całego Kościoła Niedzielę Bożego Miłosierdzia, a w Łagiewnikach zawierzył Miłosierdziu cały świat.
Karol Wojtyła przychodził do Łagiewnik
Kiedy s. Faustyna zmarła 5 października 1938 r., Karol Wojtyła miał 18 lat. Kilka lat później, podczas niemieckiej okupacji, jako robotnik krakowskiego Solvayu przechodził w pobliżu klasztoru w Łagiewnikach.
Po latach sam wspominał te chwile. Podczas konsekracji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w 2002 r. mówił, że z tym miejscem wiąże wiele osobistych wspomnień z czasu, gdy pracował w fabryce.
Orędzie przekazane przez prostą zakonnicę zaczęło zajmować coraz ważniejsze miejsce także w życiu i nauczaniu przyszłego papieża.
„Dar Boga dla naszych czasów”
Przełomowym momentem był 30 kwietnia 2000 r. Na Placu św. Piotra Jan Paweł II kanonizował s. Faustynę Kowalską. Nazwał jej życie i świadectwo „darem Boga dla naszych czasów” i przypomniał zapisane w „Dzienniczku” słowa Jezusa: „Ludzkość nie znajdzie pokoju, dopóki nie zwróci się z ufnością do Bożego Miłosierdzia”.
Tego samego dnia papież ogłosił, że odtąd II Niedziela Wielkanocna będzie obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Bożego Miłosierdzia. W ten sposób przesłanie, które Faustyna zapisywała w zaciszu klasztornej celi, zostało wpisane w liturgię Kościoła powszechnego.
„Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia”
Jeszcze mocniej związek Jana Pawła II z przesłaniem Faustyny wybrzmiał 17 sierpnia 2002 r. w Krakowie-Łagiewnikach. Papież konsekrował wówczas nowe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Mówił o świecie naznaczonym nienawiścią, pragnieniem odwetu, wojną, cierpieniem niewinnych oraz brakiem szacunku dla życia i godności człowieka. Odpowiedzią na te rany miało być Miłosierdzie.
„Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia!” – wołał Jan Paweł II.
Właśnie wtedy dokonał uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.
Iskra z Łagiewnik
Jan Paweł II był przekonany, że przesłanie Faustyny nie jest skierowane jedynie do Polski. W Łagiewnikach mówił o „iskrze”, która ma wyjść z tego miejsca i przygotować świat na przyjście Chrystusa.
„Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia” – mówił i dodawał: „W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!”.
Kilka dni później przyznał, że sam wielokrotnie powtarzał modlitwę, którą światu pozostawiła Faustyna: „Jezu, ufam Tobie!”. Towarzyszyła mu jako robotnikowi, studentowi, kapłanowi i biskupowi w trudnych momentach historii Polski.
Faustyna pozostawiła orędzie. Jan Paweł II zaniósł je na cały świat. Dziś ich historie pozostają połączone jednym wezwaniem – aby człowiek nawet pośród wojny, cierpienia i własnej słabości nie tracił ufności w Boże Miłosierdzie.
Źródło: Ks. Łukasz Bankowski / Vatican News / red
Skomentuj artykuł