Dlaczego Jan Paweł II zaniósł orędzie św. Faustyny na cały świat? Inaczej „ludzkość nie znajdzie pokoju”

Fot. Lothar Schaack / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 de / Domena publiczna
Ks. Łukasz Bankowski / Vatican News / red

Nigdy się nie spotkali, a jednak ich historie splotły się w niezwykły sposób. Św. Faustyna Kowalska pozostawiła światu orędzie o Bożym Miłosierdziu, a św. Jan Paweł II uczynił je jednym z najważniejszych przesłań swojego pontyfikatu. Kanonizował polską mistyczkę, ustanowił dla całego Kościoła Niedzielę Bożego Miłosierdzia, a w Łagiewnikach zawierzył Miłosierdziu cały świat.

Karol Wojtyła przychodził do Łagiewnik

Kiedy s. Faustyna zmarła 5 października 1938 r., Karol Wojtyła miał 18 lat. Kilka lat później, podczas niemieckiej okupacji, jako robotnik krakowskiego Solvayu przechodził w pobliżu klasztoru w Łagiewnikach.

Po latach sam wspominał te chwile. Podczas konsekracji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w 2002 r. mówił, że z tym miejscem wiąże wiele osobistych wspomnień z czasu, gdy pracował w fabryce.

Orędzie przekazane przez prostą zakonnicę zaczęło zajmować coraz ważniejsze miejsce także w życiu i nauczaniu przyszłego papieża.

DEON.PL POLECA

„Dar Boga dla naszych czasów”

Przełomowym momentem był 30 kwietnia 2000 r. Na Placu św. Piotra Jan Paweł II kanonizował s. Faustynę Kowalską. Nazwał jej życie i świadectwo „darem Boga dla naszych czasów” i przypomniał zapisane w „Dzienniczku” słowa Jezusa: „Ludzkość nie znajdzie pokoju, dopóki nie zwróci się z ufnością do Bożego Miłosierdzia”.

Tego samego dnia papież ogłosił, że odtąd II Niedziela Wielkanocna będzie obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Bożego Miłosierdzia. W ten sposób przesłanie, które Faustyna zapisywała w zaciszu klasztornej celi, zostało wpisane w liturgię Kościoła powszechnego.

„Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia”

Jeszcze mocniej związek Jana Pawła II z przesłaniem Faustyny wybrzmiał 17 sierpnia 2002 r. w Krakowie-Łagiewnikach. Papież konsekrował wówczas nowe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Mówił o świecie naznaczonym nienawiścią, pragnieniem odwetu, wojną, cierpieniem niewinnych oraz brakiem szacunku dla życia i godności człowieka. Odpowiedzią na te rany miało być Miłosierdzie.

„Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia!” – wołał Jan Paweł II.

Właśnie wtedy dokonał uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.

Iskra z Łagiewnik

Jan Paweł II był przekonany, że przesłanie Faustyny nie jest skierowane jedynie do Polski. W Łagiewnikach mówił o „iskrze”, która ma wyjść z tego miejsca i przygotować świat na przyjście Chrystusa.

„Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia” – mówił i dodawał: „W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!”.

Kilka dni później przyznał, że sam wielokrotnie powtarzał modlitwę, którą światu pozostawiła Faustyna: „Jezu, ufam Tobie!”. Towarzyszyła mu jako robotnikowi, studentowi, kapłanowi i biskupowi w trudnych momentach historii Polski.

Faustyna pozostawiła orędzie. Jan Paweł II zaniósł je na cały świat. Dziś ich historie pozostają połączone jednym wezwaniem – aby człowiek nawet pośród wojny, cierpienia i własnej słabości nie tracił ufności w Boże Miłosierdzie.

Źródło: Ks. Łukasz Bankowski / Vatican News / red

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dlaczego Jan Paweł II zaniósł orędzie św. Faustyny na cały świat? Inaczej „ludzkość nie znajdzie pokoju”
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.