Źródła: ml/stacja7.pl, onet.pl, archwwa.pl /pzk
„Krzyż zostanie odbudowany” – zadeklarował ks. proboszcz Andrzej Krzesiński. Choć przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze oficjalnie znane, sprawą zajmują się już powołane do tego służby.
„Krzyż zostanie odbudowany” – zadeklarował ks. proboszcz Andrzej Krzesiński. Choć przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze oficjalnie znane, sprawą zajmują się już powołane do tego służby.
Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / pzk
W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krzyż obchodząc wszystkie 14 stacji Drogi Krzyżowej.
W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krzyż obchodząc wszystkie 14 stacji Drogi Krzyżowej.
List biskupów z okazji rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze mógłby przejść bez większego echa, gdyby nie to, że dotyka jednego z najbardziej wrażliwych punktów współczesnego katolicyzmu: relacji z judaizmem. A tam, gdzie emocje splatają się z teologią i historią, łatwo o spór, który wykracza daleko poza sam dokument. Tyle tylko, że to spór w jakimś sensie groteskowy.
List biskupów z okazji rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze mógłby przejść bez większego echa, gdyby nie to, że dotyka jednego z najbardziej wrażliwych punktów współczesnego katolicyzmu: relacji z judaizmem. A tam, gdzie emocje splatają się z teologią i historią, łatwo o spór, który wykracza daleko poza sam dokument. Tyle tylko, że to spór w jakimś sensie groteskowy.
„Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych czasach i w innych okolicznościach. Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań” – te słowa Benedykta XVI wypowiedziane w Warszawie 25 maja 2006 r. do polskiego duchowieństwa nie tracą nic ze swej aktualności. 
„Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych czasach i w innych okolicznościach. Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań” – te słowa Benedykta XVI wypowiedziane w Warszawie 25 maja 2006 r. do polskiego duchowieństwa nie tracą nic ze swej aktualności. 
rp.pl / red.
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi zbadali zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii, szukając odpowiedzi na to, czy kard. Wojtyła krył księży pedofili. Wyniki kwerendy są jednoznaczne: ówczesny metropolita krakowski nie przenosił księży z parafii do parafii, by ukryć ich przestępczą działalność, lecz podejmował szybkie i zdecydowane kroki. W świetle odnalezionych dokumentów, niektóre z jego decyzji jawią się jako ponadstandardowe i wyprzedzające standardy epoki, w której przyszło mu działać.
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi zbadali zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii, szukając odpowiedzi na to, czy kard. Wojtyła krył księży pedofili. Wyniki kwerendy są jednoznaczne: ówczesny metropolita krakowski nie przenosił księży z parafii do parafii, by ukryć ich przestępczą działalność, lecz podejmował szybkie i zdecydowane kroki. W świetle odnalezionych dokumentów, niektóre z jego decyzji jawią się jako ponadstandardowe i wyprzedzające standardy epoki, w której przyszło mu działać.
‘Zapasy’ polityczne, ekonomiczne i społeczne są w pełnym rozkwicie. Usta mamy pełne ‘ideałów, pobożnych życzeń, frazesów...’ (nie umiem się zdecydować, w którą stronę pójść), ale to, co świta nam w naszych głowach bardzo często rozmija się z twardą rzeczywistością. Człowiek jest niepoprawnym optymistą. I na tę przypadłość jeszcze – dzięki Bogu – nie wynaleziono żadnego specyfiku, tylko jakieś środki odurzające.
‘Zapasy’ polityczne, ekonomiczne i społeczne są w pełnym rozkwicie. Usta mamy pełne ‘ideałów, pobożnych życzeń, frazesów...’ (nie umiem się zdecydować, w którą stronę pójść), ale to, co świta nam w naszych głowach bardzo często rozmija się z twardą rzeczywistością. Człowiek jest niepoprawnym optymistą. I na tę przypadłość jeszcze – dzięki Bogu – nie wynaleziono żadnego specyfiku, tylko jakieś środki odurzające.
eldebate.com / tk
W ostatnich dniach coraz głośniej mówi się o pielgrzymce papieża Leona XIV do Hiszpanii. Choć Watykan zachowuje dyplomatyczne milczenie, Barcelona, do której miałby udać się papież, już tętni przygotowaniami do wizyty. Przyjazd Leona XIV ma połączyć sportowe emocje stadionu z duchową głębią bazyliki Sagrada Família. Kluczowym momentem pielgrzymki będzie 100. rocznica śmierci Antoniego Gaudíego oraz poświęcenie wieży wieńczącej dzieło jego życia. To wydarzenie, które dla hiszpańskich wiernych już teraz staje się symbolem ciągłości i nadziei.
W ostatnich dniach coraz głośniej mówi się o pielgrzymce papieża Leona XIV do Hiszpanii. Choć Watykan zachowuje dyplomatyczne milczenie, Barcelona, do której miałby udać się papież, już tętni przygotowaniami do wizyty. Przyjazd Leona XIV ma połączyć sportowe emocje stadionu z duchową głębią bazyliki Sagrada Família. Kluczowym momentem pielgrzymki będzie 100. rocznica śmierci Antoniego Gaudíego oraz poświęcenie wieży wieńczącej dzieło jego życia. To wydarzenie, które dla hiszpańskich wiernych już teraz staje się symbolem ciągłości i nadziei.
W ostatnich trzydziestu kilku latach świat dynamicznie rozwija się na wielu płaszczyznach. To tylko niespełna cztery dekady, a zmiany jakie nastąpiły wprawiają w osłupienie nawet wytrawnych analityków. Konia z rzędem temu, kto by przewidział rozwój wypadków na przełomie wieków i to, co się dzieje teraz.
W ostatnich trzydziestu kilku latach świat dynamicznie rozwija się na wielu płaszczyznach. To tylko niespełna cztery dekady, a zmiany jakie nastąpiły wprawiają w osłupienie nawet wytrawnych analityków. Konia z rzędem temu, kto by przewidział rozwój wypadków na przełomie wieków i to, co się dzieje teraz.
Artur Hanula / Vatican News / pk
Spróbujmy dzisiaj znaleźć chwilę, żeby usiąść przed Panem i pomyśleć sobie, kimże ja jestem, że tyle dostałem, że jestem w Kościele, że mam sakramenty, że mam Słowo, że mam możliwość, by codziennie podchodzić do Światła i odpalać od Niego maleńki kaganek mojego życia - wskazał abp Adrian Galbas, metropolita warszawski, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.
Spróbujmy dzisiaj znaleźć chwilę, żeby usiąść przed Panem i pomyśleć sobie, kimże ja jestem, że tyle dostałem, że jestem w Kościele, że mam sakramenty, że mam Słowo, że mam możliwość, by codziennie podchodzić do Światła i odpalać od Niego maleńki kaganek mojego życia - wskazał abp Adrian Galbas, metropolita warszawski, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.
Wojciech Rogacin / vaticannews.va / pzk
Papież Leon XIV w nadchodzących tygodniach intensywnie włączy się w życie swojej diecezji. Oprócz spotkania z duchowieństwem Rzymu zaplanowano także wizyty w pięciu parafiach Wiecznego Miasta, gdzie Ojciec Święty będzie modlił się i rozmawiał z lokalnymi wspólnotami.
Papież Leon XIV w nadchodzących tygodniach intensywnie włączy się w życie swojej diecezji. Oprócz spotkania z duchowieństwem Rzymu zaplanowano także wizyty w pięciu parafiach Wiecznego Miasta, gdzie Ojciec Święty będzie modlił się i rozmawiał z lokalnymi wspólnotami.
Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / pzk
W wieku 90 lat zmarł Angelo Gugel – wieloletni watykański urzędnik i kamerdyner trzech papieży: Jana Pawła I, św. Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Był jednym z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników papieża Polaka, a świat zapamiętał go szczególnie z dramatycznych chwil po zamachu na Jana Pawła II w 1981 roku.
W wieku 90 lat zmarł Angelo Gugel – wieloletni watykański urzędnik i kamerdyner trzech papieży: Jana Pawła I, św. Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Był jednym z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników papieża Polaka, a świat zapamiętał go szczególnie z dramatycznych chwil po zamachu na Jana Pawła II w 1981 roku.
Kiedyś wydawało nam się, że żyjemy w dość spokojnych i stabilnych czasach. Wprawdzie PRL to nie było żadne marzenie, i choć dziś wielu wspomina go z dziwną nostalgią, to wtedy kto tylko mógł, to od niego uciekał. Z drugiej strony ci, którzy nie mogli uciec, wiedzieli, jak sobie w tamtej rzeczywistości poradzić. Podobnie było w Kościele, rządzonym twardą ręką prymasa Wyszyńskiego, zapewniającym względne bezpieczeństwo pod opieką Jana Pawła II. Dziś jednak tamte czasy to już tylko wspomnienie, za to raz po raz pojawiają się dziwne zjawiska, o których wcześniej nawet nam się nie śniło.
Kiedyś wydawało nam się, że żyjemy w dość spokojnych i stabilnych czasach. Wprawdzie PRL to nie było żadne marzenie, i choć dziś wielu wspomina go z dziwną nostalgią, to wtedy kto tylko mógł, to od niego uciekał. Z drugiej strony ci, którzy nie mogli uciec, wiedzieli, jak sobie w tamtej rzeczywistości poradzić. Podobnie było w Kościele, rządzonym twardą ręką prymasa Wyszyńskiego, zapewniającym względne bezpieczeństwo pod opieką Jana Pawła II. Dziś jednak tamte czasy to już tylko wspomnienie, za to raz po raz pojawiają się dziwne zjawiska, o których wcześniej nawet nam się nie śniło.
Vaticannews / Małgorzata Oroń / jk
Adwent był dla Jana Pawła II czasem szczególnym, nie tylko w sensie liturgicznym, ale także bardzo osobistym. Papież przeżywał go jako okres intensywnego przygotowania serca na spotkanie z Chrystusem, łącząc głęboką duchowość z prostymi, ascetycznymi gestami codzienności.
Adwent był dla Jana Pawła II czasem szczególnym, nie tylko w sensie liturgicznym, ale także bardzo osobistym. Papież przeżywał go jako okres intensywnego przygotowania serca na spotkanie z Chrystusem, łącząc głęboką duchowość z prostymi, ascetycznymi gestami codzienności.
ACI Prensa / Wikipedia / causadealexia.es / red
Miała niezwykłą więź ze swoim aniołem stróżem, a na jej grobie nieustannie pojawiają się świeże kwiaty. Kim jest nastolatka, którą papież Franciszek ogłosił w 2018 roku Służebnicą Bożą, rozpoczynając jej proces beatyfikacyjny?
Miała niezwykłą więź ze swoim aniołem stróżem, a na jej grobie nieustannie pojawiają się świeże kwiaty. Kim jest nastolatka, którą papież Franciszek ogłosił w 2018 roku Służebnicą Bożą, rozpoczynając jej proces beatyfikacyjny?
vaticannnews.pl / jh
Podczas 403. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi przypomnieli ogromny wpływ św. Jana Pawła II na przemiany polityczne, duchowe i społeczne w Europie. W specjalnym apelu podkreślili, że papież Polak był głosem ludzi słabych i zniewolonych oraz odegrał kluczową rolę w procesie, który doprowadził do upadku komunizmu.
Podczas 403. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi przypomnieli ogromny wpływ św. Jana Pawła II na przemiany polityczne, duchowe i społeczne w Europie. W specjalnym apelu podkreślili, że papież Polak był głosem ludzi słabych i zniewolonych oraz odegrał kluczową rolę w procesie, który doprowadził do upadku komunizmu.
Na naszych oczach odwraca się sens jednego z najważniejszych przykazań. „Nie zabijaj” ustępuje miejsca „wolno zabijać” – pod pozorem nowoczesności i postępu. Debata o aborcji staje się nie tylko politycznym sporem, ale testem na moralną dojrzałość społeczeństwa.
Na naszych oczach odwraca się sens jednego z najważniejszych przykazań. „Nie zabijaj” ustępuje miejsca „wolno zabijać” – pod pozorem nowoczesności i postępu. Debata o aborcji staje się nie tylko politycznym sporem, ale testem na moralną dojrzałość społeczeństwa.
Małgorzata Oroń/KUL / vaticannews.va / pzk
Święty Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat pozostawał duchowym rzecznikiem wolności i orędownikiem polskiej niepodległości. Choć zasiadał na Stolicy Piotrowej w Rzymie, jego serce nie przestało bić w rytmie polskiej historii, kultury i wiary.
Święty Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat pozostawał duchowym rzecznikiem wolności i orędownikiem polskiej niepodległości. Choć zasiadał na Stolicy Piotrowej w Rzymie, jego serce nie przestało bić w rytmie polskiej historii, kultury i wiary.
vaticannews.va / pzk
Dla Jana Pawła II polska niepodległość była nie tylko politycznym faktem, lecz także owocem wiary, cierpienia i zaufania Bożej Opatrzności. O tym mówił 11 listopada 1980 roku podczas Mszy Świętej w Watykanie – w słowach, które do dziś brzmią jak modlitwa za Ojczyznę.
Dla Jana Pawła II polska niepodległość była nie tylko politycznym faktem, lecz także owocem wiary, cierpienia i zaufania Bożej Opatrzności. O tym mówił 11 listopada 1980 roku podczas Mszy Świętej w Watykanie – w słowach, które do dziś brzmią jak modlitwa za Ojczyznę.
18 marca 2002 r. św. Jan Paweł II otrzymał pierwszy egzemplarz trzeciego wzorcowego wydania Mszału Rzymskiego. Oczywiście po łacinie. Być może już niedługo polscy katolicy otrzymają ten Mszał w swoim ojczystym języku.
18 marca 2002 r. św. Jan Paweł II otrzymał pierwszy egzemplarz trzeciego wzorcowego wydania Mszału Rzymskiego. Oczywiście po łacinie. Być może już niedługo polscy katolicy otrzymają ten Mszał w swoim ojczystym języku.
dm
Jan Paweł II był wrażliwy na ludzką biedę. Pokorną służbą i bezpośrednim sposobem bycia z ludźmi, zdobywał ich serca. Miłością do Chrystusa i Maryi stał się świadkiem wiary dla całego świata. Również dziś jest naszym przyjacielem. Św. Jan Paweł II wstawia się za potrzebującymi do Boga. Dziś może wstawić się też za tobą.
Jan Paweł II był wrażliwy na ludzką biedę. Pokorną służbą i bezpośrednim sposobem bycia z ludźmi, zdobywał ich serca. Miłością do Chrystusa i Maryi stał się świadkiem wiary dla całego świata. Również dziś jest naszym przyjacielem. Św. Jan Paweł II wstawia się za potrzebującymi do Boga. Dziś może wstawić się też za tobą.