Bogaty pontyfikat Jana Pawła II ma także – o czym coraz mocniej jesteśmy przekonani – specyficzny wymiar medialny. Jednak gdy mówi się o niepowtarzalnym wizerunku Ojca Świętego w mediach, o jego umiejętności nawiązywania kontaktu z mediami czy przemianach samych mediów, spowodowanych jego stylem komunikowania się z wiernymi, rzadko w obszarze refleksji umieszcza się media watykańskie: „L’Osservatore Romano” i Radio Vaticana. Że taki namysł jest niezbędny, przekonuje proste zestawienie kilku faktów czy raczej – procesów, które przypomniane po latach pozwalają dostrzec i choć trochę przybliżyć fenomen komunikacji zapośredniczonej przez watykańską stację, a mówiąc ściślej: Sekcję Polską Radia Watykańskiego.
Bogaty pontyfikat Jana Pawła II ma także – o czym coraz mocniej jesteśmy przekonani – specyficzny wymiar medialny. Jednak gdy mówi się o niepowtarzalnym wizerunku Ojca Świętego w mediach, o jego umiejętności nawiązywania kontaktu z mediami czy przemianach samych mediów, spowodowanych jego stylem komunikowania się z wiernymi, rzadko w obszarze refleksji umieszcza się media watykańskie: „L’Osservatore Romano” i Radio Vaticana. Że taki namysł jest niezbędny, przekonuje proste zestawienie kilku faktów czy raczej – procesów, które przypomniane po latach pozwalają dostrzec i choć trochę przybliżyć fenomen komunikacji zapośredniczonej przez watykańską stację, a mówiąc ściślej: Sekcję Polską Radia Watykańskiego.
Przepraszanie po wiekach zyskało pod koniec XX wieku na tyle szerokie zrozumienie, że sięgnęli po nie zarówno przywódcy różnych Kościołów, jak i politycy. Zaczęto rozumieć, że zbrodnie czy podłości poprzedników mają wpływ także na późniejsze pokolenia i nie jest to wyłącznie sprawa czasów minionych.
Przepraszanie po wiekach zyskało pod koniec XX wieku na tyle szerokie zrozumienie, że sięgnęli po nie zarówno przywódcy różnych Kościołów, jak i politycy. Zaczęto rozumieć, że zbrodnie czy podłości poprzedników mają wpływ także na późniejsze pokolenia i nie jest to wyłącznie sprawa czasów minionych.
Zapewne w każdym z nas istnieje pewne napięcie pomiędzy tym, w co – jak się nam wydaje – wierzymy, a tym, co naprawdę reprezentuje nasza religia. Badania ostatnich lat wykazują często, jak wielka jest to różnica. Kontakt z osobą innej tradycji religijnej stwarza wyjątkową okazję, by poddać refleksji naszą osobistą wiedzę o własnej religii i osobiste zaangażowanie.
Zapewne w każdym z nas istnieje pewne napięcie pomiędzy tym, w co – jak się nam wydaje – wierzymy, a tym, co naprawdę reprezentuje nasza religia. Badania ostatnich lat wykazują często, jak wielka jest to różnica. Kontakt z osobą innej tradycji religijnej stwarza wyjątkową okazję, by poddać refleksji naszą osobistą wiedzę o własnej religii i osobiste zaangażowanie.
Wielu rozwiedzionych katolików, będąc świadomymi konsekwencji swojej decyzji w wymiarze religijnym, z różnych racji pozostaje w związkach niesakramentalnych. Jaki jest status tych osób w Kościele? Często słyszy się opinie, że osoba decydująca się na życie w stanie permanentnego grzechu ciężkiego sama stawia się poza nawiasem Kościoła.
Wielu rozwiedzionych katolików, będąc świadomymi konsekwencji swojej decyzji w wymiarze religijnym, z różnych racji pozostaje w związkach niesakramentalnych. Jaki jest status tych osób w Kościele? Często słyszy się opinie, że osoba decydująca się na życie w stanie permanentnego grzechu ciężkiego sama stawia się poza nawiasem Kościoła.
Sebastian Duda/deon.pl
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Po raz pierwszy obchodzimy dziś w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Nieczęsto zdarza nam się myśleć w naszej bezpiecznej codzienności o tych, którzy w różnych częściach świata muszą cierpieć, bo wierzą w Chrystusa. Według kościelnych statystyk chrześcijanie są atakowani z powodu swej wiary aż w 75 krajach świata!
Wydaje się, że ów przenośny sens pojęcia „heretyk” wywiera niemały wpływ na fakt nadużywania tego słowa w odniesieniu do poglądów konkretnych teologów. Przykładem może być tutaj refleksja o. Dariusza Kowalczyka SJ, który częstokroć przedstawiał swoje poglądy w internecie
Wydaje się, że ów przenośny sens pojęcia „heretyk” wywiera niemały wpływ na fakt nadużywania tego słowa w odniesieniu do poglądów konkretnych teologów. Przykładem może być tutaj refleksja o. Dariusza Kowalczyka SJ, który częstokroć przedstawiał swoje poglądy w internecie
Aleksander Gomola
Kościół bez świeckich wyglądałby chyba dość głupio. A Kościół bez kobiet? Przestałby istnieć!
Kościół bez świeckich wyglądałby chyba dość głupio. A Kościół bez kobiet? Przestałby istnieć!
Od śmierci Jana Pawła minęły już ponad cztery lata, ale 16 października ciągle pozostaje dla nas datą szczególną. Może w Roku Kapłańskim warto sięgnąć głębiej, poza datę wyboru Polaka na papieża, żeby lepiej zrozumieć istotę powołania.
Od śmierci Jana Pawła minęły już ponad cztery lata, ale 16 października ciągle pozostaje dla nas datą szczególną. Może w Roku Kapłańskim warto sięgnąć głębiej, poza datę wyboru Polaka na papieża, żeby lepiej zrozumieć istotę powołania.
Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Wszyscy. Tak najkrócej można streścić pierwszą homilię, którą wygłosił Jan Paweł II podczas Mszy św. na Placu św. Piotra. Dzisiaj, gdy wspominamy to wydarzenie, ponownie przeżywamy wzruszenie a także ogromną wdzięczność Bogu za dar, jaki od Niego otrzymał cały Kościół powszechny w osobie polskiego papieża. Uświadamiamy sobie, że to wszystko, co w Kościele zostało zgromadzone przez świętych, jest obecnie do naszej dyspozycji. My z tego duchowego bogactwa wciąż możemy czerpać.
Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Wszyscy. Tak najkrócej można streścić pierwszą homilię, którą wygłosił Jan Paweł II podczas Mszy św. na Placu św. Piotra. Dzisiaj, gdy wspominamy to wydarzenie, ponownie przeżywamy wzruszenie a także ogromną wdzięczność Bogu za dar, jaki od Niego otrzymał cały Kościół powszechny w osobie polskiego papieża. Uświadamiamy sobie, że to wszystko, co w Kościele zostało zgromadzone przez świętych, jest obecnie do naszej dyspozycji. My z tego duchowego bogactwa wciąż możemy czerpać.
W ciągu wieków również w Kościele kobiety uważano za istoty „konstytucyjnie” niższe od mężczyzn, nieczyste, słabsze intelektualnie, psychicznie i moralnie, niezdolne do wielu zajęć (na czele z tymi związanymi z władzą).
W ciągu wieków również w Kościele kobiety uważano za istoty „konstytucyjnie” niższe od mężczyzn, nieczyste, słabsze intelektualnie, psychicznie i moralnie, niezdolne do wielu zajęć (na czele z tymi związanymi z władzą).
Od 2001 roku w Kościele polskim obchodzony jest Dzień Papieski, który jest okazją do wyrażenia wdzięczności, łączności duchowej z Ojcem Świętym Janem Pawłem II i promocji jego nauczania. Przypada on w niedzielę przed 16 października, czyli jest związany z rocznicą wyboru kardynała Karola Wojtyły na następcę św. Piotra. Hasło tegorocznego Dnia Papieskiego brzmi: „Jan Paweł II – Papież Wolności”.
Od 2001 roku w Kościele polskim obchodzony jest Dzień Papieski, który jest okazją do wyrażenia wdzięczności, łączności duchowej z Ojcem Świętym Janem Pawłem II i promocji jego nauczania. Przypada on w niedzielę przed 16 października, czyli jest związany z rocznicą wyboru kardynała Karola Wojtyły na następcę św. Piotra. Hasło tegorocznego Dnia Papieskiego brzmi: „Jan Paweł II – Papież Wolności”.
Lider to ktoś, kto nie boi się ryzyka. Gdyby Jan Paweł II nie okazał się sługą wiernym i nieobawiającym się ryzyka, dziś Kościół nie miałby zbyt wiele do powiedzenia na temat problemów, z jakimi boryka się świat. Straciłby nie tylko prawo do mówienia o grzechach i piętnowania zła, ale też nie potrafiłby wskazać dróg pozytywnego rozwoju prowadzących do pomnożenia dobra.
Lider to ktoś, kto nie boi się ryzyka. Gdyby Jan Paweł II nie okazał się sługą wiernym i nieobawiającym się ryzyka, dziś Kościół nie miałby zbyt wiele do powiedzenia na temat problemów, z jakimi boryka się świat. Straciłby nie tylko prawo do mówienia o grzechach i piętnowania zła, ale też nie potrafiłby wskazać dróg pozytywnego rozwoju prowadzących do pomnożenia dobra.
Dariusz Kowalczyk SJ / "Życie Duchowe"
Kilka lat temu pewna kobieta, polityk, w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” stwierdziła: „Wiem, że Kościół nigdy mnie nie zaakceptował, bo z natury jest antykobiecy, a ja nie jestem przystojnym, wysokim mężczyzną”.
Kilka lat temu pewna kobieta, polityk, w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” stwierdziła: „Wiem, że Kościół nigdy mnie nie zaakceptował, bo z natury jest antykobiecy, a ja nie jestem przystojnym, wysokim mężczyzną”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}