Proboszcz wezwał do bombardowania migrantów. "Masowy ogień przeciwko najeźdźcom!"
Hiszpański proboszcz Javier Aizpún wywołał ogólnokrajowy skandal swoimi wpisami na platformie X. Duchowny wzywał do „rekonkwisty Maroka”, a nawet bombardowania stolicy tego kraju w odpowiedzi na kryzys migracyjny w Ceucie. Archidiecezja Pampeluny i Tudeli natychmiast odcięła się od tych słów, nazywając je niefortunnymi i sprzecznymi z misją kapłańską.
Ks. Javier Aizpún, pełniący funkcję proboszcza w Huarte oraz kanonika katedry w Pampelunie, określił masowy napływ migrantów do Ceuty mianem „inwazji”. W swoich mediach społecznościowych oskarżył hiszpański rząd o uległość wobec „wroga”. „Masowy ogień przeciwko najeźdźcom z Ceuty i bombardowanie Rabatu. Nie brakuje rozwiązań, brakuje rozsądku, odwagi i woli” – pisał duchowny, cytowany przez redakcję Kresy.pl.
Wizja nowej rekonkwisty
Duchowny w swoich wpisach nie ograniczył się do kwestii bieżącego bezpieczeństwa granic. Postulował przywrócenie Cesarstwa Rzymskiego oraz odzyskanie bazyliki Hagia Sophia w Stambule dla chrześcijaństwa. Aizpún odwołał się do historii i wezwał do ponownego podporządkowania Maroka oraz jego chrystianizacji.
„Obyśmy potrafili dokończyć to, czego nie zrobiła królowa Izabela Katolicka” – pisał proboszcz, co przytacza redakcja Kresy.pl. Kapłan opowiadał się za przejęciem północnej części Maroka, którą określił jako „naszą ziemię”, nawiązując do rzymskiej Hispanii. Odnosił się również do informacji, według których osoby przedostające się do Ceuty miały wcześniej przebywać w marokańskich więzieniach, co jego zdaniem spowoduje „nieopisany poziom przestępczości”.
Arcybiskup żąda wyjaśnień
Reakcja hierarchii kościelnej była zdecydowana. Arcybiskup Pampeluny i Tudeli Florencio Roselló przeprowadził osobistą rozmowę z Aizpúnem i zażądał wyjaśnień. Hierarcha uznał wypowiedzi za „bardzo niefortunne”, szczególnie w przypadku kapłana, który ma być „narzędziem jedności, dialogu i pojednania”.
Archidiecezja wydała oficjalny komunikat, w którym zaznaczyła, że wpisy proboszcza stanowią wyłącznie jego „ściśle osobistą opinię”. Kościół diecezjalny podkreślił, że w żadnym wypadku nie podziela tego stanowiska. Redakcja KNA informuje, że biskupstwo przeprosiło za „zamieszanie i dyskomfort”, jakie mogły wywołać słowa duchownego.
Godność ludzka bez paszportu
W odpowiedzi na radykalne postulaty proboszcza, archidiecezja przypomniała oficjalne nauczanie Kościoła. Stanowisko miejscowego Kościoła jest w pełni zgodne z przesłaniem papieża Leona XIV. Papież podczas wizyty na Gran Canarii przypomniał, że „godność ludzka nie ma paszportu”.
„Nie można mówić o godności i pozwalać, by morza stały się cmentarzami” – mówi papież Leon XIV, co przypomina komunikat kurii. Arcybiskup Roselló opowiedział się za kulturą spotkania, szacunkiem dla każdego człowieka i szukaniem rozwiązań opartych na pokoju oraz sprawiedliwości.
Koniec aktywności w sieci
Po interwencji biskupa Javier Aizpún usunął swoje konto na platformie X. Duchowny osobiście przeprosił arcybiskupa za swoje zachowanie. Za pośrednictwem hierarchy przekazał przeprosiny skierowane do całego Kościoła i społeczeństwa.
Tłem dla kontrowersji był gwałtowny wzrost napięcia na granicy. Według redakcji KNA, w ostatnim czasie do hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej dotarło nawet 72 tysiące migrantów, głównie z Maroka. Choć sytuacja wywołuje duże emocje polityczne, hiszpańska diecezja jednoznacznie odrzuciła drogę konfrontacji militarnej i nienawiści, którą sugerował proboszcz z Huarte.
kresy.pl/łs
Skomentuj artykuł