"BŁAGAM, przestańcie generować grafiki w AI!" Redaktorka "Niedzieli" z apelem do parafii
- Nie jestem przeciwniczką sztucznej inteligencji. Ale jestem zdecydowaną przeciwniczką zastępowania prawdziwej fotografii sztucznie wygenerowanymi obrazami, szczególnie w komunikacji Kościoła - pisze na swoim facebookowym profilu redaktorka "Niedzieli", Asia Popławska.
"Od pewnego czasu obserwuję coraz więcej katolickich profili, na których pojawiają się obrazy wygenerowane przez AI. Sztuczne twarze, sztuczne postacie, sztuczne sceny religijne, sztuczne kościoły. Czasami patrzę na takie plakaty i naprawdę robi mi się przykro" - pisze dziennikarka, zauważając, że wiele kościelnych miejsc w sieci zostało zalanych wytworami sztucznej inteligencji. " Dlaczego więc tak chętnie zaczynamy ilustrować ją obrazami przedstawiającymi ludzi, miejsca i wydarzenia, które nigdy nie istniały?" I dodaje: "BŁAGAM, przestańcie generować grafiki i plakaty w sztucznej inteligencji!"
To fakt: jakość parafialnych grafik często pozostawia wiele do życzenia. Niektóre miejsca zatrzymały się w estetyce mniej więcej na latach 90-tych. Jeszcze kilka lat temu parafialne wytwory graficzne często charakteryzowały się stylem nazywanym przez millenialsów "comic sans": z punktu widzenia estetyki były po prostu brzydkie i źle zaprojektowane, mimo najlepszych chęci. Później nastała era przywłaszczania sobie "obrazków z internetu" również bez złej intencji, a także bez znajomości prawa autorskiego. A gdy do gry weszła sztuczna inteligencja, a możliwości kreowania obrazów wzrosły w kilka chwil tysiąckrotnie, sytuacja na parafialnych stronach i fanpage'ach wspólnot stała się jeszcze gorsza.
Właśnie na to zjawisko zwraca uwagę redaktorka "Niedzieli", która w kontrze do obecnych cyfrowych trendów zdecydowała się na osobistą akcję. Na czym polega? Dziennikarka i fotografka przygotowała specjalny folder zdjęć, udostępniany osobom prowadzącym parafialne i wspólnotowe media społecznościowe. "Zdjęcia będą dostępne bezpłatnie do tworzenia materiałów dla Waszych wspólnot" - zachęca Popławska, zaznaczając, że nie jest to opcja dla wszystkich, którzy chcieliby skorzystać z jej prac, ale wyłącznie dla osób opisanych we wpisie.
"Nie potrzebujemy kolejnych sztucznych twarzy Jezusa, wygenerowanych postaci świętych i nierealnych kościołów. Mamy tyle autentycznego piękna wokół siebie! Korzystajmy z niego. Fotografujmy. Twórzmy. Pokazujmy rzeczywistość." - pisze dziennikarka.
To kolejny, drobny sygnał od ludzi Kościoła, prowadzący do uporządkowania zasad wobec sztucznej inteligencji. O niezastępowalności ludzkiej twórczości mówił niedawno papież Leon XIV. "W epoce sztucznej inteligencji pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny. Między sztuką a tym, co maszyna może wygenerować na podstawie obliczeń statystycznych dokonywanych na milionach cudzych obrazów, istnieje różnica przede wszystkim ontologiczna, jeszcze zanim stanie się różnicą estetyczną. Algorytmom brakuje iskry człowieczeństwa" - mówił niewiele ponad tydzień temu do artystów i kuratorów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię Kultury i Edukacji.
Skomentuj artykuł