Miejscowi nazywają go "wrotami piekieł". Stale się powiększa, uwalniając pradawne mikroorganizmy
Tajemnicza formacja na Syberii od lat budzi zainteresowanie naukowców i przyciąga uwagę swoim niezwykłym wyglądem. Ogromne zapadlisko, nazywane przez miejscowych "wrotami do piekieł", stale się powiększa, odsłaniając kolejne warstwy wiecznej zmarzliny oraz ukryte w niej ślady przeszłości.
W północnej Jakucji znajduje się tajemnicza formacja, której wygląd nasuwa najmroczniejsze skojarzenia. To krater Batagajka, największe na świecie zapadlisko powstałe na obszarze wieloletniej zmarzliny, nazywany przez miejscowych "wrotami do piekieł". Naukowcy ustalili, że krater stale się powiększa z powodu szybkiego topnienia zmarzliny, której warstwy liczą nawet 650 tys. lat. Brzegi krateru o długości około kilometra i głębokości sięgającej 100 metrów regularnie się osuwają, powodując dalsze powiększanie się formacji - informuje, powołujący się na "National Geographic" portal Onet.
Ten tajemniczy obszar wygląda, jakby pochodził z innej planety, a widoczny z kosmosu kształt krateru przypomina olbrzymią płaszczkę. Nic dziwnego, że miejscowi postanowili nazwać to zjawisko "wrotami piekieł". Poza tym trzeba przyznać, że nazwa ta świetnie pasuje do Syberii i innych "tajemniczych zjawisk" na terenie byłego Związku Sowieckiego, takich jak płonące "Wrota Piekieł" w Turkmenistanie (krater gazowy Darvaza, powstały po zapadnięciu się terenu podczas odwiertów gazu ziemnego w 1971 roku, który od dekad płonie wskutek ulatniającego się metanu) czy słynny Odwiert Kolski (najgłębszy badawczy otwór wykonany przez człowieka, który wydrążono w latach 1970-1989 na Półwyspie Kolskim, osiągając głębokość ponad 12 km), z którego rzekomo mają dochodzić tajemnicze dźwięki rodem z piekła.
Zaskakujące jest to, że krater Batagajka odsłania kolejne warstwy wiecznej zmarzliny, które są dla naukowców zapisem dawnych zmian klimatu. W jego wnętrzu odkryto także zmumifikowane szczątki zwierząt, w tym 42-tysiącletniego źrebaka wymarłego gatunku konia - czytamy na portalu Spider’s Web.
Dodatkowo, jak podaje Onet, Batagajka wyróżnia się wyjątkowo szybkim tempem powiększania się, a jego ściany cofają się nawet o 12 metrów rocznie. Topniejąca wieczna zmarzlina odsłania materiał sprzed setek tysięcy lat, w tym szczątki mamutów, żubrów i koni. Tajemnicze zapadlisko dostarcza także naukowcom informacji o dawnym klimacie.
Ocieplenie klimatu powoduje dalsze rozmrażanie zmarzliny, co może uwalniać uwięziony w niej węgiel oraz pradawne mikroorganizmy, w tym wirusy - czytamy na Onecie.
Co jeszcze odkryje przed nami krater Batagajka? Czas pokaże. Jedno jest jednak pewne: coraz bardziej postępujące topnienie wiecznej zmarzliny odsłoni przed nami niejedną tajemnicę.
Źródło: Onet / National Geographic / Spider's Web / red
Skomentuj artykuł