"Polacy powinni oszczędzać tam gdzie chcą"

Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak (fot. mpips.gov.pl)
PAP / psd

Polacy powinni oszczędzać na emerytury tam gdzie chcą - powiedziała w poniedziałek minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak. Poinformowała, że wystąpi z postulatem, by ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych.

"Będę zgłaszała taki postulat, który będzie mówił o tym, by ograniczyć funkcjonowanie towarzystw emerytalnych.(...) Jeśli Polacy chcą oszczędzać, to niech oszczędzają tę część sami, tam gdzie chcą, niekoniecznie w koncesjonowanym towarzystwie. Dość już tych koncesji, koncesjonowanego rynku" - powiedziała Fedak na konferencji organizowanej przez OPZZ.

Dodała, że Polska jest 20 lat po transformacji, w związku z tym - jej zdaniem - nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego państwo miałoby zmuszać obywateli do uczestniczenia w tym rynku. "Niech on (obywatel - PAP) wybierze sobie lokatę, obligacje, fundusze emerytalne (...) W gospodarce rynkowej nie ma nic lepszego niż indywidualna decyzja" - dodała. Zaznaczyła, że rząd jeszcze nie rozpatrywał jej propozycji.

Zdaniem Fedak proponowane przez nią rozwiązania mogą być też korzystne z punktu widzenia instytucji finansowych, np. banków.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Polacy powinni oszczędzać tam gdzie chcą"
Komentarze (3)
TM
to my NIE chcemy ZUS
14 lutego 2011, 20:24
 to jest nasz wolny wybór!!! mamy do tego prawo!!!
PP
Piotr Patyna
14 lutego 2011, 16:21
 Zawodowo zajmuję się inwestycjami kapitałowymi, których celem może być emerytura. Z wiedzy, którą posiadam wynika, że 80% polaków w ogóle nie oszczędza!!! To oznacza, że gdy osiągną wiek emerytalny, mniej więcej pod koniec pierwszego tygodnia wymażonej emerytury przestaną jęść bo nie będą mieć za co. Konkluzja nasuwa mi się taka, że Polacy powinni mieć obowiązek oszczędzania gdziekolwiek i to pod groźbą kar adminnistracynych. Inaczej za 20-30 lat będziemy mieć rewolucję. Miażdżąca część osób, z którymi rozmawiam nie może oszczędzać bo nie ma czego ale może mieć 2 telewizory, 3 laptopy, komórkę za 1700 zł itd. Wszystko na kredyt i fajnie jest. NARODZIE OBÓDŹ SIĘ W KOŃCU!!! Państwo niczego Ci nie da. Może wielu z Was się teraz obruszy ale za Pismem i wbrew populizmowi uważam, że "kto nie chce pracować (odpowiedzialnie w tym oszczędzać) niech też nie je". Alvin
W
wkurzona
14 lutego 2011, 15:40
 Ta kobieta nie wie co mówi... Jeśli zabiorą nam większą część do ZUSu, to z tego co nam zostanie wielce będziemy mogli oszczędzać, gdzie chcemy. W moim przypadku to będzie jakieś 20-30zł. Ale sobie naoszczędzam gdzie chcę... Powinien ktoś tą kobietę za kraty wsadzić za jej decyzje i mamienie narodu!