Księżna Yorku zwalnia służbę i leci na wakacje

Księżna Yorku, Sarah Ferguson od lat boryka się z problemami finansowych (fot. gdcgraphics/wikipedia)
PAP / drr

Sarah Ferguson, księżna Yorku, była synowa brytyjskiej królowej Elżbiety II, zmuszona była pożegnać się ze swoją konsultantką ds. PR oraz z asystentami, którzy pracowali dla niej przez ostatnie dziesięć lat.

Kłopoty finansowe księżnej wyszły na jaw, gdy została ona przyłapana przez dziennikarzy na sprzedaży "dostępu" do księcia Andrzeja, pełniącego obowiązki przedstawiciela Wielkiej Brytanii do spraw handlu zagranicznego i inwestycji. Dziennikarz podał się za biznesmena i wręczył księżnej 500 tys. funtów w zamian za ułatwienie kontaktu z księciem. Tymczasem rozmowę i przekazanie pieniędzy nagrywała ukryta kamera.

DEON.PL POLECA

Później Sarah tłumaczyła się ze swojego zachowania w słynnym show Oprah Winfrey.

Sarah Ferguson rozwiodła się z księciem Yorku 14 lat temu. Dostała wtedy 350 tys. funtów od byłego męża i kolejne 500 tys. od królowej na kupno domu. Szybko jednak okazało się, że księżna nie jest w stanie samodzielnie się utrzymywać i ma długi w wysokości 2 milionów funtów. W związku z tym z powrotem zamieszkała razem z księciem oraz córkami w rezydencji królewskiej Royal Lodge na terenie Wielkiego Parku w Windsorze.

Księżna powiedziała, że z wielką niechęcią odprawiła swoją służbę, ale przyznała, że w tych okolicznościach nie miała innego wyjścia.

Nie tylko Sarah Ferguson ma kłopoty finansowe. Jak pisze dziś brytyjska prasa recesja z lat 2008-2009 nie była łaskawa dla brytyjskich arystokratów.

DEON.PL POLECA

Aby związać koniec z końcem w ostatnich dwóch latach sprzedali oni dzieła sztuki za ok. 100 mln funtów - pisze dziennik "The Independent", powołując się na publikację "The Arts".

Dziennik niepokoi się, że na zakup tych dzieł w domach aukcyjnych nie będzie stać brytyjskich galerii sztuki, a to z powodu obcięcia rządowych subwencji na kulturę. Oznacza to, że cenne przedmioty, których pozbywa się arystokracja, mogą zostać wywiezione za granicę, co uszczupli brytyjskie dziedzictwo kulturowe.

Największym wydarzeniem na rynku sztuki w ostatnich tygodniach była sprzedaż przez potomków hrabiego Rosebery'ego słynnego płótna Williama Turnera "Campo Vaccino" za zawrotną sumę 29,7 mln funtów (ok. 44 mln USD) w domu aukcyjnym Sotheby's. Nabywcą jest J.Paul Getty Museum w Los Angeles. Przed sprzedażą obraz był wystawiony jako depozyt w galerii malarstwa w Edynburgu.

Ostatnio również hrabia Charles Spencer, brat księżnej Diany, pierwszej żony księcia Walii Karola, za pośrednictwem domu aukcyjnego Christie's sprzedał dzieła sztuki, meble i porcelanę za 21,1 mln funtów. Innym przykładem jest brązowa płaskorzeźba dłuta Pierino da Vinci, stanowiąca część zbiorów słynnej rezydencji Chatsworth House w hrabstwie Derby. Za płaskorzeźbę książę Lichtensteinu zapłacił 10 mln funtów. Od 1833 roku dzieło to było wystawione na widok publiczny.

Z kolei hrabia Jersey za 9,3 mln funtów sprzedał autoportret flamandzkiego mistrza Antoona van Dycka, będący klejnotem rodzinnej kolekcji przez 300 lat. Przed sprzedażą obraz wyceniono na 2-3 mln funtów.

W ocenie Stephena Deuchara, dyrektora organizacji The Art Fund Charity, powodem dużej podaży dzieł sztuki na wolnym rynku jest rzadki splot dwóch czynników: trudny gospodarczy klimat dla właścicieli i ożywienia na rynku cennych dzieł sztuki.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Księżna Yorku zwalnia służbę i leci na wakacje
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.